Dodaj do ulubionych

Sekret biuściastej atmosfery

17.08.07, 18:06
Korzystam (a właściwie oglądam) z gazetowego forum od bardzo niedawna - od czasu odkrycia Lobby. Z nudów zaczęłam przeglądać inne fora, myślałam, że może znajdę jakieś inne fajne społeczności. I ze smutkiem obserwuję, że na każdym innym forum (otwartym dla wszystkich, nie wiem jak z prywatnymi-zamkniętymi) jest mnóstwo agresji słownej, trollowania, docinek i przytyków. Nawet na antykoncepcji dziewczyny się potrafią pokłócić o to, która bierze lepsze tabletki (sic!).

Tutaj tego nie ma. Wytłumaczcie mi więc, na czym polega sekret biuściastej atmosfery? Dlaczego biuściaste nie są wredne?:)
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Sekret biuściastej atmosfery 17.08.07, 18:42
      Jestem raczej z tych wrednych :)

      Ale tutaj, wbrew stereotypom, są właściwie same inteligentne,
      świetne kobiety, nawet gdybym chciała, to nie mam się do czego
      przyczepić.
      • veev Re: Sekret biuściastej atmosfery 17.08.07, 19:02
        Ja tez raczej nie naleze to tych milusich i fajniusich, co to radosnie
        swiergocza i przesylaja cieple fluidki ;)

        Ale tu, faktycznie, jest wyjatkowo, nie wiem, dlaczego. Kiedys sie zastanawialam
        nad jakas zaleznoscia miedzy wlasciwym rozmiarem stanika a samoakceptacja i
        samozadowoleniem, ergo tolerancja dla innych i pozytywnym podejsciem do swiata w
        ogole, ale nie wiem, czy z tego jakas maglowa psychologia dla ubogich nie
        wychodzi...

        v.
        • metalowiec77 Re: Sekret biuściastej atmosfery 17.08.07, 19:41
          veev napisała:

          > Ja tez raczej nie naleze to tych milusich i fajniusich, co to
          radosnie
          > swiergocza i przesylaja cieple fluidki ;)

          O nie!!! przypomniałaś mi forum ślubne, które co prawda złośliwe nie
          było w ogóle, ale takie słodziusie i miodne, że aż bleeee. Ostatnio
          zajrzałam na forum ciążowe (ale jestem przewidywalna, co?) i to
          samo.... Obiecałam sobie, że więcej tam nie pójdę, po prostu
          diabelska część mojej osobowości nie może się rozwijać w tym miodzie
          i fluidkach, fuj!


          > Ale tu, faktycznie, jest wyjatkowo, nie wiem, dlaczego. Kiedys sie
          zastanawiala
          > m
          > nad jakas zaleznoscia miedzy wlasciwym rozmiarem stanika a
          samoakceptacja i
          > samozadowoleniem, ergo tolerancja dla innych i pozytywnym
          podejsciem do swiata
          > w
          > ogole, ale nie wiem, czy z tego jakas maglowa psychologia dla
          ubogich nie
          > wychodzi...
          >
          > v.

          Hm, raczej wychodzi, psychologowie mówią o korelacji;-))

          Ale fakt, to forum jakieś takie NORMALNE się wydaje. I tak trzymać!
      • ananke666 Re: Sekret biuściastej atmosfery 17.08.07, 19:08
        A pamiętacie, jak jedna forumka z niejaką niepewnością się wypowiadała, obawiając się dawki jadu? :)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=67108709&a=67161723
        To nie jest miejsce święte, ale fajne, nie? I raczej można się spodziewać, że na głos "potrzebuję stanika za 30 zł" opluta zostanie nie potrzebująca, tylko producenci zdziercy ;)
    • maith Re: Sekret forum z atmosferą? :) 17.08.07, 19:08
      To proste.
      Forum musi zostać założone przez naprawdę mądrą osobę - taką, która stanowi
      naturalny autorytet (jak Butters).
      Ponieważ ta osoba jest mądra, to tworzy jasne zasady (w skrócie trollowanie jest
      zakazane, trolle kasowane, a nasze rozmowy mają jakiś sens).
      Takie warunki zachęcają inteligentne osoby na poziomie, wyróżniające się jakąś
      empatią, a zniechęcają trolle.
      I takie forum szybko zbiera przydatną wiedzę, jest pożyteczne, same korzyści :)
    • klymenystra Re: Sekret biuściastej atmosfery 17.08.07, 19:38
      bo wspolnie sie zmagamy z przeciwnosciami losu.
      bo wszystkie kiedys bylysmy w szoku, ze "alfabet nie konczy sie na
      D".
      itd :)
      ale na forum Fanow Malgorzaty Musierowicz tez jest raczej
      spokojnie :)
    • zazulla Re: Sekret biuściastej atmosfery 17.08.07, 19:41
      Podstawa wrednych zachowan, agresji jest najczesciej zazdrosc. Niestety, kobiety
      najczesciej okazuja swoja zazdrosc, nawet o blahe rzeczy.

      Tutaj nie zazdroscimy sobie najwiekszego biustu, nikt sie nie chwali, ze ma
      najwieksze piersi czy najmniejszy/najwiekszy obwod pod biustem - czemu? Bo
      wiadomo, ze wiaze sie to z brakiem dobrych biustonoszy. Wiec tym nie
      "zaszpanujemy" przed kolezankami z forum.

      Nie mamy tez kompleksow, nie potrzebujemy dowartosciowywac sie docinkami.
      Zauwazcie, ze jak sa jakies pytania o faceta, ze jak on zareaguje na biust to od
      razu pojawiaja sie glosy, ze jak facet bedzie oceniac to jest glupi i trzeba go
      wymienic. Osoby z kompleksami nie maja swiadomosci tego.

      Przemile jest jeszcze to, ze nie komentujemy swoich figur, ktore ogladamy w
      galerii. Ja naleze do malych pulpecikow, co widac na fotkach i zlego slowa nie
      przeczytalam. Do tego, dostaje mile maile z radami, bo ktoras z was przeczytala
      na forum, ze czegos szukam albo mam z czyms problem. To cholernie mile :)

      Poza tym prawie kazda z nas przeszla twarda szkole zycia z biustem i to forum
      jest jak objawienie - jesli milo sie je czyta, to az mi sie na nie pisze.

      Ps. Ciekawe, czy na zywo w Wawie przypadniemy sobie do gustu :)
      • klymenystra Re: Sekret biuściastej atmosfery 17.08.07, 19:52
        Zazulla, ja Ci dam pulpecika!!! kilka razy, patrzac na Twoje
        zdjecia, myslalam sobie, jak masza swietna figure- normalnie jakies
        ciasteczko. a nie pulpecik :P
        • ansil Re: Sekret biuściastej atmosfery 19.08.07, 00:21
          no wlasnie Zaulka- nie gadaj głupot ;)
          ja tam bym sie z Toba zamienila, bo chcialabym talie taka miec..
      • kasica_k Re: Sekret biuściastej atmosfery 17.08.07, 20:46
        zazulla napisała:
        > Ps. Ciekawe, czy na zywo w Wawie przypadniemy sobie do gustu :)

        Mnie jedna z Was przez telefon bardzo przypadła ;)
        Reszte forumek znam tylko wirtualnie. Ale ogólnie nie widzę problemów w
        przenoszeniu wirtualnej znajomości na realną. Mam znajomych, a nawet bliskich
        przyjaciół poznanych w ten sposób. Jak się jest na poziomie i ma wspólnie
        zainteresowania (oba warunki spełnione w tym gronie), to może być tylko miło :)

        A propos, można by pomyśleć nad zorganizowaniem jakiegoś małego spotkanka po
        imprezie warszawskiej, jeśli niektóre z Was będą miały czas i chęć. Nie wiem,
        jak to wszystko będzie wyglądało i czy będzie okazja pogadać w trakcie :)
      • xseniaw Re: Sekret biuściastej atmosfery 18.08.07, 12:47
        "Ja naleze do malych pulpecikow" Zazulla nie żartuj ty pulpecik??? z
        której strony ja się pytam??
      • joannea Re: Sekret biuściastej atmosfery 18.08.07, 14:57
        zazulla napisała:
        > Przemile jest jeszcze to, ze nie komentujemy swoich figur, ktore ogladamy w
        > galerii. Ja naleze do malych pulpecikow, co widac na fotkach i zlego slowa nie
        > przeczytalam.

        Ależ Zazu, przy Twoim ŚWIETNYM BIUŚCIE naprawdę tylko ślepy by komentował
        negatywnie. Zupełnie się zgadzam ze skojarzeniem ciasteczkowym ;) Poza tym, mam
        wrażenie, że poza absoultnym brakiem chęci dokopania innym osobom, brak jadu
        odnośnie figur wynika też z intencji osób pokazujących swoje walory. Nie robimy
        tego po to, by zyskać poklask ("patrzcie, jaka jestem śliczna, jaki mam świetny
        biust w świetnym staniku"), ale by uzyskać konkretne opinie i rady lub pokazać
        coś innym. Przecież nie sposób się wyzłośliwać na kimś, kto przełamuje wstyd i
        opory, by pokazać nam najnowszą Frejkę ;)
        • swierszczowa1 Re: Sekret biuściastej atmosfery 18.08.07, 15:07
          Zaraz zrobi się na maksa słodko, ale mi też się Zazula podoba:).
          Wogóle wsród dziewczyn z galerii biusciste firmy mogły by sobie
          niejedną modelke znalezć. Te małobiuściaste modelki Freyi czy
          Panache też ładne,ale naprawde ochoty na jakiś stanik nabieram
          dopiero jak na którejś z Was go zobaczę. Mysle sobie "ale ona super
          w tym staniku wygląda, ja też tak chcę" :).
    • kasica_k Re: Sekret biuściastej atmosfery 17.08.07, 21:07
      Wszystko, co powyżej napisały forumki, składa się na ten sekret. Ale myślę, że
      można to zamknąć po prostu w pojęciu bycia kulturalną osobą. Ludzie na
      odpowiednim poziomie nie trollują, nie docinają sobie, nie kłócą się o byle co z
      nudów i tak dalej. I nie chodzi o słodzenie sobie, tylko o zwyczajną kulturę,
      życzliwość i szacunek dla innych. Po prostu o klasę - o świadomość, że swoim
      zachowaniem wystawia się samemu sobie świadectwo. Niby podstawy - ale to bardzo
      dużo :)

      Fenomenem jest to, że to forum wydaje się takie właśnie osoby na poziomie
      przyciągać. Najwyraźniej "biuściasta elita", poczynając od założycielki forum,
      nadaje ton i różne "zwierzątka sieciowe" jakoś nie mają śmiałości nam tu mieszać.
    • butters77 Re: Sekret biuściastej atmosfery 17.08.07, 22:10
      ..................................
      (czyli teraz leży Butters rumieńcem pokryta aż po cycki
      i kombinuje, co by tu powiedzieć, żeby wyrazić, jak jej miło,
      ale nie przesłodzić;))

      A tak zupełnie serio, to sama się zastanawiam, jak udaje się nam utrzymać tutaj
      tę atmosferę wzajemnej życzliwości i pomocy (i, co więcej, zapał do tej pomocy
      wcale nie słabnie - wręcz przeciwnie!).
      Niezmiennie mnie wzrusza (naprawdę:) to, że czasem zajrzę na forum, zobaczę
      jakieś pytanie, zacznę odpowiadać - i zanim skończę pisać post, pojawi się już
      sześć innych odpowiedzi:) Po prostu jest tu wiele fantastycznych dziewczyn,
      które bezinteresownie chcą oszczędzić innym stresów i pomyłek - i chętnie dzielą
      się swoją wiedzą.

      Poza tym może się ze mną nie zgodzicie, ale mi się naprawdę szalenie podoba to,
      że trzymamy się tematu. Wiem, że nie samym biustem człowiek żyje, że wszystkie
      mamy jakieś zawody, rodziny, zajęcia - ale wplatamy je w nasze wypowiedzi
      spontanicznie, bez wątków typu: "ile macie dzieci i o jakim znaku zodiaku?":))
      Dzięki temu i tak poznajemy się nawzajem (bardzo lubię te chwile, kiedy w jakimś
      wątku stanikowym pojawia się akcent prywatny - jakiś żart odwołujący się do
      tematu sprzed pół roku albo jakaś wzmianka o prawku jazdy itp:) - a jednocześnie
      kiedy ktoś wejdzie na forum po raz pierwszy, to trafia na tematy biuściaste, a
      nie 90% prywatnych wątków zaprzyjaźnionego, zamkniętego grona.

      PS. Maith, przez ten "naturalny autorytet" to się będę teraz bała pokazać Wam na
      żywo w Warszawie;))
      PS2. Pomysł ze spotkaniem forumowym r_e_w_e_l_a_c_y_j_n_y! Najlepiej jakoś przed
      "dopasowaniem", żebyśmy do czasu rozpoczęcia seminarium mogły już sobie odkleić
      z bluzek te rozpoznawcze nalepki z nickami..;)
      • zazulla Re: Sekret biuściastej atmosfery 17.08.07, 22:50
        butters77 napisała:

        > PS. Maith, przez ten "naturalny autorytet" to się będę teraz bała pokazać Wam n
        > a
        > żywo w Warszawie;))

        Swoja droga ja juz teraz mysle w co sie ubiore zeby biust wygladaj nienagannie.
        Z bulka wstyd przyjechac ;)

        > PS2. Pomysł ze spotkaniem forumowym r_e_w_e_l_a_c_y_j_n_y! Najlepiej jakoś prze
        > d
        > "dopasowaniem", żebyśmy do czasu rozpoczęcia seminarium mogły już sobie odkleić
        > z bluzek te rozpoznawcze nalepki z nickami..;)

        Ktos pisala, ze spotkanie o 10. Wiec pewnie przelozymy na pozniej. Co do nalepek
        to wiekszosc z nas pozna sie po zdjeciach z galerii :)
        • butters77 Re: Sekret biuściastej atmosfery 17.08.07, 22:52
          zazulla napisała:
          > to wiekszosc z nas pozna sie po zdjeciach z galerii :)

          Tak, każda musi przyjść z jakimś charakterystycznym ramiączkiem wywleczonym spod
          swetra!:)
          • zazulla [OT] spotkanie 17.08.07, 22:54
            butters77 napisała:

            > zazulla napisała:
            > > to wiekszosc z nas pozna sie po zdjeciach z galerii :)
            >
            > Tak, każda musi przyjść z jakimś charakterystycznym ramiączkiem wywleczonym spo
            > d
            > swetra!:)
            >
            No tak, zapomnialam, ze bedziemy ubrane.

            Mnie mozna poznac od razu - mala z czerwonymi wlosami :)
            • olusimama Re: [OT] spotkanie 18.08.07, 13:10
              ja mam te sobotę zaplanowana na same przyjemności - rano FittingEvent, wieczorem
              Teatr Roma :-) Pomiędzy aż się prosi spotkanie z Wami, do kompletu przyjemnych
              wydarzeń dnia.

              Spod ubrania sobie wywlekę ramiączko z dziką przyjemnością :-)
      • kasica_k Re: Sekret biuściastej atmosfery 17.08.07, 23:48
        butters77 napisała:

        > Poza tym może się ze mną nie zgodzicie, ale mi się naprawdę
        > szalenie podoba to, że trzymamy się tematu.

        Ja się zgodzę w stu procentach.

        Z mojego punktu widzenia fora właśnie do tego są przeznaczone - do rozmów na
        temat. Od czysto prywatnych pogaduszek są inne media, jak mail, gadu-gadu,
        telefon czy pojscie razem na kawe :) Co oczywiscie nie znaczy, ze wplecenie
        czegos o sobie od czasu do czasu jest czyms niewlasciwym.
    • zazulla zadalam to pytanie mojemu Lybemu a on na to... 17.08.07, 22:52
      "ja myślę że po prostu jesteście facetami"

      Buahahahaha.
      • butters77 Re: zadalam to pytanie mojemu Lybemu a on na to.. 17.08.07, 22:53
        No właśnie! My tu takie zadowolone, że kulturalnie, ętelegentnie, że nie ma
        trolli - a pod tymi damskimi nickami same dyszące owłosione klaty:))
        • prazanka2 Re: zadalam to pytanie mojemu Lybemu a on na to.. 17.08.07, 23:05
          ......oplulam monitor :) Wyobrazam sobie facetow, przymierzajacych
          staniki ...
        • ananke666 Re: zadalam to pytanie mojemu Lybemu a on na to.. 18.08.07, 01:51
          butters77 napisała:

          > No właśnie! My tu takie zadowolone, że kulturalnie, ętelegentnie, że nie ma
          > trolli - a pod tymi damskimi nickami same dyszące owłosione klaty:))

          Padłam :D
          Albo, wyobraźcie sobie, tu po prostu jest spęd transwestytów. Siedzą, pukają o bieliźnie, z gracją zakładając kudłatą nogę na nogę.
      • kasica_k Re: zadalam to pytanie mojemu Lybemu a on na to.. 17.08.07, 23:33
        Zazu, czyzby Twoj Luby nie docenial kobiet? :) Ja raczej odnosilam dotąd
        wrazenie, ze to faceci lubia sobie udowadniac, czyje "na wierzchu" i tak dalej,
        a kobitki raczej skloniejsze sa do bezinteresownej wspolpracy. Ale moze za malo
        bywam na innych babskich forach ;) A tak naprawde, to wszystko jest kwestia
        poziomu osobniczego, a nie plci.

        Ale wizja facetow-fetyszystow stanikowych zbierajacych sie na Lobby i
        dyskutujacych o fiszbinach i miseczkach rozbawila mnie niezmiernie :)
      • maith Re: zadalam to pytanie mojemu Lybemu a on na to.. 18.08.07, 00:50
        Zazu, coś ten Twój Luby za bardzo przecenia mężczyzn. Pomęcz go trochę widokiem
        panów... polityków ;)
        • kasica_k Re: zadalam to pytanie mojemu Lybemu a on na to.. 18.08.07, 01:06
          Dobra uwaga. A zeby nie skazywac go na ten widok, wystarczy rzut oka na niektóre
          komentarze pod artykułami o polityce... Tam, zdaje się, głównie płeć męska się
          produkuje ;)
        • zazulla Re: zadalam to pytanie mojemu Lybemu a on na to.. 18.08.07, 09:20
          maith napisała:

          > Zazu, coś ten Twój Luby za bardzo przecenia mężczyzn.


          Eeee, nie. To byl przeciez zart. On z tych co kibicuje kobietom w samorealizacji
          itd. To ja raczej patrze na ogol kobiet przez pryzmat stereotypow. Ale bardzo
          duzo sie sprawdza. Nie chce sie tuta rozpisywac, bo jeszcze kogos uraze :)
          • maith Re: zadalam to pytanie mojemu Lybemu a on na to.. 18.08.07, 15:26
            zazulla napisała:
            > To ja raczej patrze na ogol kobiet przez pryzmat stereotypow.

            Mało Ci głupich stereotypów o biuściastych kobietach?
            Powinnaś być skutecznie wyleczona ze skłonności do jakiejkolwiek
            stereotypizacji. A jak ktoś patrzy na ludzi stereotypowo, to i stereotypy
            łatwiej mu zobaczyć ;)
    • ansil ech, nawet nie wiecie jak Wam zazdroszcze.. 19.08.07, 00:34
      tego spotkania w W-wie.. spojrzenie na biust i "tak, ten biust to ja juz
      widzialam' ;) no chyba, ze juz zimniej bedzie i trzeba sie bedzie grubiej
      ubrac-to wtedy nicki beda konieczne...
      juz nawet kombinowalam, zeby przyleciec, ale termin zupelnie mi nie pasuje :(
      mama bedzie u mnie i urodziny lubego..
      mam nadzieje, ze jeszcze sobie kiedys odbije na chociaz jakims lokalnym
      spotkaniu, bo jak na razie osobiscie to poznalam tylko mahedke i to tez w sumie
      tak w biegu..

      co do bycia wrednym... hmm, ja raczej do tych wrednych tez bym sie wpasowala,
      ale sa inne fora, na ktorych mozna sobie poulewac- tu ma byc budujaco-pomagajaco
      ;) poza tym rzeczywiscie nie ma u nas watkow, po przeczytaniu ktorych czlowiek
      sie za glowe łapie ;)) takie niestety moja wrednosc wyzwalaja ;)

      no i jeszcze to, ze my wszystkie mamy "pod gorke" w tym calym poszukiwaniu
      stanika idealnego- no a w takich sytuacja trzeba sie wspierac..
      • turzyca Re: ech, nawet nie wiecie jak Wam zazdroszcze.. 19.08.07, 00:42
        podpisuje sie dwa razy. :)
        1) Tez mi przykro ze nie bede na dopasowaniu.
        2) Faktycznie sa inne fora, gdzie mozna wylewac jad. A wzmiankowane przez kogos wczesniej forum antykoncepcja ma tendencje do mocno zgryzliwego tlumaczenia, ze ulotki lekow to sie jednak czyta. Staniki ulotek nie maja... ;)
    • aquira Re: Sekret biuściastej atmosfery 19.08.07, 13:55
      Może agresywność pań z innych forum jest spowodowana uwierającym biustonoszem? ;)
    • heliamphora Ja też się zachwycam atmosferą:) 19.08.07, 17:33
      Jedna sprawa, to kopalnia wiedzy na temat opieki nad biustem i doboru stanika.
      Wiedzy przekazanej życzliwie, kulturalnie i bez dodatkowych atrakcji w stylu
      żołdackich manier pani Hani (nie miałam okazji poznać osobiście - i dobrze) czy
      innych pań ze sklepów z bielizną, które to panie miałam nieszczęście spotkać i
      które poważnie zachwiały moją wiarą i w prawo do wyglądania tak jak wyglądam, i
      w jakość mojego biustu, i w ogóle wiarą w człowieka.

      A tu jest inaczej - i za to Wam jestem bardzo wdzięczna. Z konieczności
      logistycznej bywam na innych forach i niestety, nawet na gazecie (że nie wspomnę
      o onetach, gronach i innych stworach) pełno jest głupkowatego ciumkania i
      słodzenia na przemian z kopaniem i wylewaniem jadu. O tym, dlaczego niektórzy
      czują przymus obrażania obcych osób i wmawiania nigdy nie widzianemu człowiekowi
      brzydoty czy głupoty, można by napisać potężne dzieło z psychopatologii (i ktoś
      już na pewno pisze). Tym bardziej cieszę się, że udało mi się dołączyć do Was -
      do społeczności mądrych, znających swoją wartośc kobiet, które potrafią robić
      coś dobrego dla siebie i dla innych :)
    • kasiamat00 Re: Sekret biuściastej atmosfery 19.08.07, 19:06
      Ja jestem wredna, złośliwa, bezczelna i zachowuję się jak szczeniak :) Niektóre
      z forumek miały okazję zobaczyć mnie w akcji w czasie jedynej awantury na
      Stanikomanii (została usunięta, nie wróci, nie męczyć Kasicy o to).

      Inna rzecz, że tym, co najbardziej mnie wkurza, jest ludzka głupota i, jeszcze
      bardziej, nieumiejętnośc przyznawania się do pomyłek. Tutaj na szczęście
      niewiele tego :)

      No i od czasu jak ujawniłam na forach dość informacji, aby dało się mnie
      jednoznacznie zidentyfikować, staram się trochę hamować - żeby nie było jak z
      niektórymi moimi wypowiedziami na niusach sprzed kilku lat, które najchętniej
      usunęłabym w jakiś sposób z przepaści Internetu.

      A ogólnie - średnia wieku? Tutaj ja jestem młoda, a na większości popularnych
      forów byłabym staruszką (mam 25 lat). Podobnie ze stażem internetowym - tu są
      ludzie z duuużo dłuższym ode mnie, a ja jestem jeszcze sprzed etapu dzieci
      naostrady :).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka