Dodaj do ulubionych

CO zrobiłam nie tak - please help

21.08.07, 09:16
Drogie Doświadczone Biuściaste. Pomóżcie bo jestem bliska powrotu do błędów
młodości. Sprawa wygląda tak.

Odkąd miałam 16 lat nosiłam stanik 75E i uważałam się za biuściastą
uświadomioną (bo nie dawałam sobie nigdy wcisnąć 85C). Czasem mąż pytał czy
ten stanik to nie za mały bo mi spłaszcza biust, ale ja zawsze z wyższością
odpowiadałam, że "większych to już NAPRAWDĘ nie produkują".

No i trafiłam na Lobby. Z rad i porad rozmiarowych wyszło mi że przy 73 pod
biustem i 104 w biuście to raczej 70 K/65 L. Więc zamówiłam sobie w Melissie
<a href="
www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0110.php" target="_blank">model
0110</a>, w rozmiarze 70J bo zawsze piszecie że na początku biust nie odkrywa
pełni swoich kształtów. Czekałam jak na szpilkach. Wczoraj przyszedł. I się
prawie zbeczałam. Najlepszą recenzję dał mąż, który przecież miał paść z
wrażenia na widok mojego wreszcie dobrze ostanikowanego biustu "no ładny, ale
przestań już się wgapiać w lustro i zrób mi kolację" (dobra strasznie głodny
był, ale przecież wrażenie miało go z nóg zwalić, głód pokonać i w ogóle). Ale
do rzeczy:

- wyglądam jak dojna krowa: moje piersi są tak nienaturalnie wielkie że aż
przykro patrzeć - czy to w ogóle możliwe że one są takie wielkie tylko dotąd
tego nie widziałam? TO chyba mi z tym dobrze było ...

- miska leży jakoś dziwnie, od tunelika z fiszbinem do piersi mam tak
pale-półtora luzu tj. materiał leży płasko na mostku(widziałam w niedawnym
wątku ze tak może być ale to strasznie dziwnie wygląda) a jak wsunę pierś tak
żeby zajmowała całą miseczkę to się robi jakaś graniasta i nieforemna;

- że wyglądam jak babcia Tekla to już nie wspomnę, sama wybrałam taki
zabudowany stanik, ale wydawał mi się idealny na karmnik;

- jak się rucham to na pewno biust lata mniej niż dotąd, ale jednak podskakuje.

No i po obejrzeniu się w negliżu i w bluzce postanowiłam zapomnieć o lobby i
wrócić do ukochaneg, sprawdzonego 75E. Ale przespałam się ze sprawą i
postanowiłam zapytać - co zrobiłam nie tak?
Obserwuj wątek
    • bathilda Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 09:18
      Oj widzę że z tych emocji to mi literówki poleciały jak nigdy. Najlepsza jest
      oczywiście o biuście latającym jak się RUSZAM ... ;-P
      • ansil Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 09:41
        ha, mnie wlasnie wykrzywilo na ten fragment.. dobrze, ze to
        sprostowanie zamiescilas.
        w melissie doswiadczenia nie mam, ale z tego co ogladalam to ich
        staniki raczej maja tendencje do bycia duzymi (tu malymi literkami
        ansil dodaje- "pancerniaczki", szczegolnie usztywniane..)
        natomiast ten palec pod spodaem, i ruszanie biustu sugeruje, ze jest
        po prostu za duzy..

        jak bys chciala dokladna diagnoze, mamy tu takia galerie (w
        przyszpilonych watkach opis), gdzie dziewczyny przysylaja swoje
        fotki w stanikach a doswiadczone forumki mowia co i jak.. narazie
        niestety nie mge Cie tam wpuscic, ale moge zamiescic twoje zdjecie i
        dziewczyny na forum poradza ci, co robic..


        • ansil Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 09:44
          hmm, moze sie zle wyrazilam- piszac duze o stanikach melissy nie
          mialam na mysli rozmiaru miseczki, tylko zabudowanie stanika..
    • mary_lu Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 09:50
      Bathildo, najlepiej będzie, jak zrobisz zdjęcie i wyślesz do Ansil.
      Ona umieści je w naszej "tajnej" galerii i tam ocenimy.

      Trudno coś powiedzieć na podstawie opisu - wiele z nas ma zabawne
      przyzwyczajenia dotyczące staników - mnie trudno było się
      przyzwyczaić do barku bułek nad miską (bo z bułkami czułam się
      bardziej sexy), moja mama kupowała za małe staniki, żeby sobie
      zmniejszyć biust, pierwszy rewelacyjny stanik wręcz zdarła z siebie
      z krzykiem "nie będę chodzić z takimi balonami!" i z 75F wróciła na
      jakiś czas do swojego 75C...

      Ja mam 106 cm w biuście i głęboko w szufladzie kilka starych
      staników o rozmiarze 80D (czyli podobna miska, jaką Ty obecnie
      nosisz). Pod biustem mam ok. 80cm. Te miski robią mi 8 piersi -
      dodtkowe bułki wypadają mi dołem, pod pachą i przy dekolcie. Z
      Twoimi wymiarami powinno 75E leżeć jeszcze gorzej...
    • tabaluga0 Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 10:12
      tez mysle ze ten stanik jest dla ciebie za duzy, ja tez chodzilam
      sweg czasu w za malych miseczkach bo innych nie bylo, ale widok w
      samym staniku byl przerazajacy, buły po bokach, przy chodzeniu biust
      wyłazil mi górą, a miseczka zaledwie o jeden rozmiar za mala.No ale
      mniejszy splaszczal biust i niby byl mniejszy pod koszulka, ale te
      buły ktore co chwila poprawialam to koszmar, teraz czekam na
      moj "dobrze wymierzony" i zobaczymy. Potem kupilam w obwodzie
      szersze, miseczka w miare ok ale i tak wszystko latało bo obwod za
      szeroki.
    • ananke666 Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 10:56
      Błąd nr 1 - wybrałaś model, który jest niemal wyłącznie praktyczny. O ile pamiętam z galerii, staniki według tego wykroju nie wyglądają rewelacyjnie z żadnej strony i nie kształtują/eksponują ładnie piersi. Praktyczny, zabudowany, zaledwie możliwy, ale urodziwy nie.
      Proponowałabym raczej modele według tego wykroju:
      www.melissa.com.pl/kolekcja/Melissa0279.php
      jakoś lepiej kształtują :) przynajmniej w galerii prezentują się całkiem dobrze (ten z linku - zwłaszcza w czarnej wersji na Zazulli i Origami)
      Błąd nr 2 - prawdopodobnie za duża miska.
      Błąd nr 3 - te duże rozmiary Melissa często miewa niedopracowane. No niestety. Obok dobrych sporo było zdjęć w galerii Melissowych staników kiepskich, zdarzało się to zwłaszcza w rozmiarach powyżej H.
      Błąd nr 4 - przedłużka z 1 - jeśli chcesz zmieniać rozmiar tak diametralnie, to kup stanik atrakcyjny! Masz się w nim czuć seksownie, ładnie, a nie tylko praktycznie. Żebyś miała poczucie, że wymieniasz na LEPSZE!
      Błąd nr 5 - paskudny błąd - zamierzałaś wrócić do niedobrych przyzwyczajeń tylko dlatego, że jeden stanik był nieudany! Oj nie ma tak dobrze, że zawsze za każdym razem trafisz stanik dla siebie. Prawda jest dużo gorsza - staniki we właściwym rozmiarze (a nie zakładam wcale, że mowa o tym, który wzięłaś) raz wyglądają na nas wspaniale, a raz wyglądamy w nich miernie. Takiego delikwenta pakuje się i odsyła precz. Nie dla każdego każdy krój dobry, ba - niektóre dziewczyny prawie całe firmy spisują na straty, bo im nie pasują, mimo, że firmy te mają staniki w ich rozmiarach, ładne i dobre jakościowo. Nie pasuje i nie ma zmiłuj!
      Błąd nr 6 - wzięłaś stanik "idealny na karmnik" i spodziewałaś się cudu. No daj spokój... karmnik jest do karmienia, a nie do powalania na kolana. Są i karmniki lepsiejsze niż chomąto Matki Polki, ale nie do powalania są one stworzone. Widziałaś kiedyś seksownie upozowane modelki, mające budzić zachwyt nad bielizną u kobiet a pożądanie u facetów, które mają na sobie "staniki idealne na karmniki"?...

      Nie załamuj się. Nie ma co wracać do kiepskich rozmiarów, skoro nawet
      twój mąż twierdzi, że z biustem coś nie tak w nich na jego oko.
      Przed tobą cały świat pięknych, dobrych staników, tylko trzeba je
      do siebie dobrać. Jednej wychodzi to od pierwszego kopa, inna musi
      się pomęczyć. Taki damski los i takie piersi - co biust, to gust :)
      • ananke666 Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 11:01
        Ach, byłabym zapomniała.
        Błąd nr 7 - im większa miska, tym większa możliwość błędu (vide
        Maheda - ona tak ma). Część obwodu piersi daje tkanka tłuszczowa na żebrach, dlatego zdarza się znacznie częściej, że miseczka wypada mniejsza, niż wskazywałby sam obwód. Im dalsze rejony tabeli, tym niestety trudniej dobrać stanik.

        Spoko loko, nie ty jedna trafiłaś kulą w płot. Nie przejmuj się!
        W końcu znajdziesz to, czego żąda twój biust :D
      • bathilda Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 11:12
        No dobra, przekonałaś mnie. Jakoś wyszłam z założenia że lepszy rozmiar będzie
        panaceum na wszystko i nagle zacznę wyglądać jak marzenie każdego macho ;-)

        Z seksownymi stanikami chcę poczekać aż skończę karmić bo na razie to mi mleko
        płata figle i wolę mieć jednak taki stabilny, spod którego wkładka laktacyjna
        nie będzie się za bardzo rzucać w oczy. Ale na przyszłość wykażę więcej pokory
        przy zakupach -po prostu jak obejrzałam te strony który Wy tu komentujecie to
        sie poczułam jak dziecko w sklepie z cukierkami i mnie trochę zamroczyło ...
        • ananke666 Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 11:53
          Zamroczyło, hihihi - oczy na słupkach, broda na piersiach, jęzor na brodzie, ślina cieknie :p
          W galerii jest na jednej forumce fotka niedobranego modelu Melissy, w rozmiarze L. Specjalnie dla ciebie odszukałam swój komentarz do niego, szczery do bólu:
          "Ten stanik to jakiś wytwór pijanego gorseciarza chyba. Jest okropny, nawet pomijając to, że za duży. Obwód jak obwód, ale rozstaw misek taki, jakbyś zamierzała rozpychać się biustem między ogarniętym amokiem stadem kibiców Apator Toruń i Polonia Bydgoszcz."
          I co? Aż tak źle trafiłaś? :) Rzeczona forumka się nie obraziła,
          jeśli nie zełgała, to parsknęła śmiechem i pognała nieudany egzemplarz precz.
          A to z innego modelu, na innej forumce, jej własny fragment zdania...
          "naoczny [zauroczony] świadek twierdzi..." Zauroczony! Znajdziesz
          swoje dobrane, ładne biustonosze i twój świadek też się zauroczy :D
          • xseniaw Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 12:31
            heh to mój stanik :?
          • xseniaw Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 12:34
            ananke jakże się miałam obrazić za coś co rozbawiło mnie do łez.
            Pomijam fakt że łzy miałam też jak zobaczyłam stanik i siebie w nim,
            taki był okropny. Ale poluję dalej....
    • bathilda Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 10:58
      Zdjęcia zrobione tylko poczta się biesi. Mam nadzieję że za chwilę pójdą.

      Dzięki za wsparcie.
      • bathilda Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 11:09
        Chyba poszły i to dwa razy - sorry za spam. Czekam na szczere i bolesne opinie.
        • ansil Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 11:33
          sa dwa maile, oba bez fotek.. moze za duze te fotki wysylasz?
          wysylalas oryginalne rozmiary zdjec? gazetowa poczta czasami takich
          nie przepuszcza ( licha ta poczta, moze sprobujesz z innego konta?)

          jesli juz zmniejszasz to, jesli umiesz, zmniejsz prosze do 560
          pikseli szerokosci- takie najwieksze sie mieszcza w galerii..
          wysokosc bez znaczenia..
          • bathilda Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 11:42
            Wysyłałam zmniejszone, ale jeszcze przycięłam - mam nadzieję że do trzech razy
            sztuka...
            • ansil juz w galerii.. (n/t) 21.08.07, 12:11
            • origami_21 Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 12:26
              Chyba pierwsza jestem:)Powiem tak: zdecydowanie za wielka
              miseczka.Teraz szybciutko do kopertki i wymiana na mniejszą. Nawet
              bym zaryzykowała że o dwa rozmiary (choć pewnści nie mam)I z tego
              co pamiętam, to akurat ten model nie za bardzo się prezentował. Może
              zamów kilka, pomierz na sokojnie a potem zostawisz jeden, taki
              najlepszy.
    • maheda Miseczka ZDECYDOWANIE za duża. 21.08.07, 12:27
      To nie jest "zadużość" o rozmiar czy pół.
      Wg mnie to jest "zadużość" o dobre dwa-trzy rozmiary miseczki.
      Podobnie wyglądałam w swoim jedynym 80J :D (miał iść ze 2-3 miesiące temu do
      dziewczyny, która chciała go przymierzyć, ale wsiąkł na poczcie, a rozpatrzenia
      reklamacji nie doczekałam się do dziś)
      Potem kupiłam 80HH (lepszy, ale nadal za duży, obecnie sprzedany koleżance).
      Najlepsze były 80GG i Ty mi też na taką różnicę wyglądasz, jak ja sobie
      wyglądałam ze swoim brytyjskim 80J :D

      Spróbuj w Melissie wymienić na 70G - powinna być znacznie, znacznie lepsza. I
      wtedy zobaczysz, czy miseczka będzie dalej za duża, czy już dobra.
    • mary_lu Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 12:27
      W nowym staniku miska jest ewidentnie za duża. Może nawet o dwie
      literki. Sexy babe w tym modelu nie będziesz, nawet w dobrym
      rozmiarze - bo to zwykły stanior do karmienia :)

      Obwód 70 wydaje się dobry (na które haftki jesteś zapięta - na
      najluźniejsze?)

      O 75E zapomnij - nawet nie mogę patrzeć, jak biust naciąga Ci obwód,
      który próbuje włazić pod kark...
    • xseniaw Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 12:43
      Przecież ty w nim pływasz!!!! Natychmiast go zamień na mniejszy i to
      dużo. Widzę że wszędzie masz za dużo materiału. Powiedź jeszcze czy
      obwód był dobry?? na którą haftkę się zapiełaś??
      • bathilda Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 12:46
        Na haftkę się zapięłam najluźniejszą. Na najwęższą też mogłam.
        • rudapaskuda Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 13:00
          Ja bym nieśmiało sugerowała jeszcze węższy obwód - też miałam na początku 73 cm
          pod biustem (teraz już mniej) i obwód 65 był w sam raz.
          • maith Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 20:05
            I jak będziesz wymieniać, to wymień przy okazji też model. Do karmienia masz
            wybór z ponad 20 modeli, z czego prawie 20 jest ładniejsze niż ten :)
    • bathilda Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 12:45
      No dobra dziewczyny, przekonałyście mnie. A teraz pytanie które zwali Was z nóg.
      Jak ja mam ten stanik oddać / wymienić? Bo to mój pierwszy w życiu ciuch kupiony
      przez internet.... Spakować i wysłać? Coś napisać? Mogą marudzić skoro to
      przeróbka na karmnik?
      • ananke666 Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 13:11
        Jeśli oderwałaś od stanika metki, to obawiam się, że po ptakach.
        Towar kupiony w internetowym sklepie można zwrócić w określonym
        regulaminem czasie, jeśli jest bez śladów użytkowania, z metkami,
        dowodem zakupu i opakowaniem.
        Jeśli nie oderwałaś papierowych metek, stanik nosiłaś niezbyt
        długo i nie ma on śladów użytkowania, dalej masz opakowanie i dowód
        zakupu, który w opakowaniu był, to sprawa jest prosta.
        Pakujesz stanik do pudełka, dokładasz dowód zakupu, załączasz
        karteczkę, że stanik ci nie pasuje i prosisz o zwrot pieniędzy
        na podane konto (tu twoje nazwisko, adres i konto), ewentualnie że prosisz o wymianę na model... w rozmiarze..., adresujesz paczkę
        do Melissy i już. Oczywiście trzeba uwzględnić różnice w cenie,
        jeśli wymieniasz na droższy model, to przed wysłaniem stanika od nich
        do ciebie będziesz musiała dopłacić, jeśli wymieniasz na tańszy, to
        oni ci zwrócą różnicę. Zamiast karteczki można wysłać maila
        albo zadzwonić.
        Jeśli oderwałaś metki, to trudno, przepadło. Wystaw staniczek tu, na
        naszej giełdzie, albo na allegro, przynajmniej jest szansa, że
        odzyskasz pieniądze.
        • bathilda Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 13:19
          Metki nie oderwałam. I co z tego? Widziałaś może takie billboardy (w Warszawie
          ich pełno) "mój mąż chce wszystko zmieść z powierzchni ziemi"? To o moim.
          Listonosz przyszedł o 19-tej wczoraj a mąż poszedł do pracy dziś o 8-mej. Po
          drodze zdążył wyrzucić pudełko i paragon... Cóż - spróbuję na giełdzie.
          • ananke666 Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 13:44
            Zaraz, nie tak szybko. Napisz maila do Melissy. Że przez pomyłkę
            opakowanie i paragon zostały wyrzucone, ale że stanik jest w
            nienaruszonym stanie, a duplikat dowodu wpłaty oni mają u siebie.
            Zapytaj, czy istnieje mimo to możliwość zwrotu/wymiany (podkreśl,
            że towar ma metki, nienoszony, blablabla). Może przyjmą?
            • maith Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 21:52
              Dokładnie. Nie powinnaś mieć żadnych problemów, szczególnie że kupiłaś u
              producenta. Zresztą oni mają Twoje zamówienie zarejestrowane.
              W tej sytuacji rachunek nie jest tak naprawdę potrzebny.
              Ja bym odesłała (w kopercie bąbelkowej, żeby go nie uszkodzić) i ręcznie
              napisała, na co chcę wymienić. Musisz tylko napisać dane zamawiającego (swoje,
              męża, na kogo to braliście) i jeśli masz gdzieś w mailu to nr zamówienia. No i
              że to (przepisz dane z metki) chcesz zamienić na model (inny na litość ;) w
              rozmiarze 70G.
              Możesz dopisać, że to Twój pierwszy zakup netowy i z tego wszystkiego mąż
              wyrzucił rachunek, ale na pewno mają ten zakup zarejestrowany, więc prosisz o
              wymianę.
              Nie wierzę, żebyś mogła mieć ślad problemów.

              Zgodnie z prawem musisz zdążyć w ciągu 10 dni z odsyłką. Dlatego ja bym się na
              tym skupiła. Oczywiście możesz im to dodatkowo powtórzyć w mailu, ale przede
              wszystkim odeślij go z prośbą o wymianę. A w mailu przede wszystkim zapytaj, co
              zrobić z ew. różnicą w cenie. Choć jakby była niewielka, to ja bym w jakiejś
              kopercie dołożyła do wysyłki.
    • ananke666 Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 13:01
      1. Za duże miski - co najmniej o rozmiar, a może i dwa.
      2. To dlatego wydaje ci się, że masz wielkie piersi. Nieprawda.
      One nie są wielkie, to stanik jest wielki!
      3. Ponieważ jest tak duży, miski sięgają o wiele za wysoko, a góra
      stanika fruwa. Dół pozostaje niewypełniony.
      To dlatego masz wrażenie dojnej krowy. Jest za duży w osi pionowej.
      4. Ten model nie będzie zbierał super piersi do przodu,
      ale też i nie jest to pierwszym zadaniem karmnika. Ale też i nie
      będzie przesadnie rozstawiał - masz takie wrażenie, bo jest za
      duży, za duże miski nie mają szans utrzymać biustu w ryzach.
      5. Nie powinnaś zmieniać obwodu na większy. To, że stanik sięga
      tak wysoko z przodu na mostku, to wina zbyt dużych misek i zbyt
      długich z tego powodu fiszbin.
      6. Materiał miski marszczy się przy zewnętrznej części fiszbin
      i misek - jeszcze jedna oznaka za dużych misek.
      7. Nic dziwnego, że biust podskakuje - w miskach wiatr hula :)

      A teraz popatrz na swój 75E.
      1. Zdecydowanie powinnaś zmniejszyć obwód. On podjeżdża do góry
      na plecach. Nie powinien tego robić. Gorzej trzyma, przez co
      przód bardziej opada, nie mówiąc już o tym, że biust fika przy
      chodzeniu, a na co to komu.
      2. Fiszbina nie obejmuje ci całej piersi. Kończy się na niej, a
      powinna leżeć na żebrach. Dotknij swojej nagiej piersi z boku, pod
      pachą. Wypukłość, miękkość zaczyna się bardziej z boku, niż się to
      na ogół sądzi (zdjęcia modelek i świadectwo własnych zmysłów w
      za małym staniku zwykle twierdzą, że pierś zaczyna się z przodu.
      Akurat. Większa pierś zaczyna się z boku, nie jest jej tam dużo,
      ale jest).
      To dlatego fiszbiny powinny celować końcami w środek
      pachy - żeby drut leżał przy granicy rozpoczynania się tej
      wypukłości, a nie uciskał tkanki piersi. Niech sobie siedzi na
      żebrach, tam gdzie jego miejsce.
      3. Miseczka delikatnie marszczy ci się na czubku, przy brodawce.
      To zwykle znak, że jest za mała. Pierś nie ma miejsca, żeby
      ułożyć się właściwie. W pierwszej chwili wydaje się to
      paradoksalne, ale tak już jest. Jakby było tam ciut za wąsko -
      nie ma miejsca, żeby pierś wypełniła całość.

      Wnioski:
      Stary stanik jest za mały w misce, a za szeroki w obwodzie.
      Cała pierś nie wchodzi do miski, a biust bimba sobie przy chodzeniu.
      Nowy jest w obwodzie chyba dobry (też ciut podjeżdża,
      ale może wystarczy zmniejszyć miski - pewnie mocno skracałaś
      ramiączka, to może być przyczyna), za to za wielki w miskach.
      Kobieto, wcale nie masz wielkich piersi! Przeciwnie, masz biust
      modelowej wielkości, tylko nadmiar materiału źle na nim leży!
      Za dużo go z każdej strony, więc wydaje ci się, jakbyś z przodu
      miała wszystkiego za dużo. Ba! Nawet w tym staniku piersi mają
      ładny kształt - o ile patrzy się na same piersi, a nie na stanik
      i bierze poprawkę na kompletnie niedopasowany rozmiar -
      i bardzo prawdopodobne, że w dobrze dobranym biustonoszu będziesz
      wyglądała znakomicie, nic dodać, nic ująć.
      • swierszczowa1 Re: CO zrobiłam nie tak - please help 21.08.07, 18:44
        Oczywiście miski sporo za duże. Ale obwód też się trochę podnosi.
        Przymierzyłabym 65. Tak tylko żeby sprawdzić jakby leżał. 70-ątkowy
        obwód Cię nie dusi wiec nie ma sensu zmieniać na większy:). A miski
        to bardzo trudno dobrać za pierwszym razem. Chyba większości z nas
        pierwszy stanik miał za małe bądź za duże miski.
    • mauzonka Nie wolno Ci wracać do starego rozmiaru! 21.08.07, 20:43
      Przykro to mówić, Bathilda, ale beznadziejnie podskakuje Ci ten stary stanik po skosie. No i masz dokładnie ten sam symptom, co ja przed uświadomieniem - bliskokończące się fiszbiny rozmazujące cycki pod pachy. Od tego się potem robią nieapetyczne wałeczki pod pachą.
      • limonka_01 Re: Nie wolno Ci wracać do starego rozmiaru! 21.08.07, 22:02
        Nawet w tym białym z za dużymi miskami lepiej wyglądasz niż w beżowym z za dużym obwodem. A jak już dobierzesz sobie właściwy rozmiar, to będziesz wyglądać naprawdę znakomicie.
        Zdecydowanie mniejsze miski i być może nawet obwód, chociaż Melissy znane są ze ściśliwych obwodów. Prawdopodobnie w brytyjczykach lepsze mogą być dla Ciebie 65-ki.
        • ananke666 Re: Nie wolno Ci wracać do starego rozmiaru! 22.08.07, 02:01
          Bo ja wiem, czy one takie ściśliwe... Miałam jedną Melissę, odesłałam, obwód wcale nie wydał mi się przesadnie ścisły. Mój egzemplarz odczuwałam tak, jak Heaven na początku, czyli przyjemnie, ale na pewno nie za ścisło.
    • bathilda Re: CO zrobiłam nie tak - please help 22.08.07, 09:09
      Dopiero dziś dostałam się do kompa. Wielkie dzięki za dobre rady. Wymienić
      spróbuję a jak się nie uda to trudno - może na giełdzie się znajdzie jakaś chętna.

      Jestem tylko trochę skołowana tym obwodem, bo jedne piszecie że dobry a inne że
      za luźny. No bo w te 70 jak się zapnę na najciaśniejszą haftkę to nadal mogę
      oddychać, ale po przesiadce z 75 (noszonego na najluźniejszej haftce) nie mam
      wrażenia luzu. To jak - zacząć od 70G czy próbować 65? I wtedy jaka miseczka? H?

      P.S. A co do starego stanika, to zrobiłam też zdjęcie en face (nie wysyłałam bo
      w sumie to nie ten stanik miałyście oceniać). Ależ ja mam w nim zmasakrowane,
      ściśnięte i spłaszczone brodawki! I jak mogłam przez tyle lat tego nie widzieć?
      Kurza ślepota. Normalnie pan Jourdain który dowiaduje sie że mówi prozą...
      • turzyca Re: CO zrobiłam nie tak - please help 22.08.07, 09:24
        Gdybys byla doswiadczona biusciasta to po stwierdzeniu, ze mozesz sie w nowym
        staniku zapiac (!) na najciasniejsza haftke, od razu siegalabys po mniejszy
        obwod. Skoro jestes "przechodzaca" biusciasta i w dodatku ten stanik ma nie
        sluzyc Ci zbyt dlugo, mozesz zostac przy tej 70 majac jednak w pamieci, ze
        nastepny stanik bezwglednie ciasniejszy. Proste jak konstrukcja cepa. :)
        • bathilda Re: CO zrobiłam nie tak - please help 22.08.07, 09:33
          No dobra - proste jak konstrukcja cepa. Tylko dlaczego takich rzeczy nie uczą w
          7-mej klasie podstawówki zamiast tych farmazonów o amebie i pantofelku? Dałoby
          się uratować tyle młodych biustów ...

          Dzięki wielkie.
    • bathilda Epilog (?) 04.10.07, 08:29
      Tak na podsumowanie postanowiłam napisać post "Bathilda 20 lat (czyt. 2
      miesiące) później".

      Zgodnie z instrukcją kupiłam sobie w Melissie karmnik 70G. Jak przyszedł był
      odrobinkę za duży ale dzięki temu pierwszy raz w życiu mogłam wygarnąć biust
      spod pachy. Po dwóch miesiącach zrobił się ciasny w miseczce (w karmniku trudno
      wprost o bułkę bo ma miseczkę osobno od "obudowy"). Wczoraj wieczorem odebrałam
      więc kolejny, 70H. Trochę za duży, ale dzięki temu pierwszy raz w życiu mogłam
      wygarnąć biust z pleców. No i teraz tylko się boję, że jak tak dalej pójdzie to
      za dwa miesiące jeszcze się przeproszę z tym 70 J który komentowałyście (bo go w
      końcu nie oddałam)...

      Ile "literek" może urosnąć dobrze ostanikowany biust?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka