Dodaj do ulubionych

Pomocy! 65D dla ciężarnej

01.09.07, 15:16
Moja szczuplutka siostra jest w ciąży. Biust jej się powiększył i szuka dla
siebie stanika "ciążowego" mięciutkiego w rozmiarze 65C-D. Wg mnie raczej D.
Jej wymiary to 72/85-6 i pewnie jeszcze w biuście jej przybędzie, na żebrach
ani grama tłuszczu. Chodziłam z nią po sklepach,w jednym pani jej
zaproponowała (również w ciąży) 80B - norma. W Bellissimie nie ma dla
ciężarnych jej rozmiaru. Pomocy!
Obserwuj wątek
    • ananke666 Re: Pomocy! 65D dla ciężarnej 01.09.07, 15:58
      Dysponuję czymś, acz obawiam się, że może być troszkę za duży. Warner's 65-niby-F, ale wg mnie, najwyżej E. Używka, ale w bardzo dobrym stanie. To jest full cup, miękki na fiszbinach, ma świetne, dość szerokie i bardzo wygodne ramiączka, w kolorze bordo wpadający w fiolet, górna część przezroczysta i haftowana bodajże w róże. Nieudany zakup z allegro, którego zamierzam się pozbyć za jakieś dwie dychy, na mnie za mały. Na siostrę może być za duży, chociaż pewnie pod koniec ciąży byłby dobry.
      • sylwiastka Re: Pomocy! 65D dla ciężarnej 01.09.07, 17:23
        a może coś z Melissy dla siostry byłoby dobre. Sprawdż może jej się
        coś spodoba. Też na allegro się czasami coś pojawia ale raczej od E
        choć dziś chyba jakieś fantasie widziałam 65DD
    • anna-pia Re: Pomocy! 65D dla ciężarnej 01.09.07, 23:03
      Po pierwsze, stanik dla ciężarnej to pic na wodę - ma po prostu bardziej
      rozciągliwy obwód niż zwykły, i tyle, jak się siostra nie mieści w dotychczasowe
      staniki, to albo niech kupi przedłużkę (jesli obwód za ciasny), albo nowy
      stanik, normalny, z nową miską i obwodem, jeśli miska za mała.
      Po drugie - odkup od Ananke i niech siostra zmierzy, rzeczywiście może na razie
      byc przyduży, ale za parę miesięcy będzie inaczej.

      Po co "mięciutki" stanik na ciążę? Nigdy tego nie zrozumiem, mam za sobą 3
      ciąże, przechodzone w normalnych stanikach. IMO lepiej kupić zwykły, ale ładny i
      dopasowany :) I przedłużkę koniecznie.
      • kasica_k Re: Pomocy! 65D dla ciężarnej 02.09.07, 02:07
        anna-pia napisała:
        > Po co "mięciutki" stanik na ciążę? Nigdy tego nie zrozumiem, mam za > sobą 3
        ciąże, przechodzone w normalnych stanikach.

        Ja co prawda nie mam za sobą ani jednej, ale też "mięciutki" kojarzy mi się z
        "rozciągliwy i nietrzymający".

        Stanik, który pomieści biust przez wszystkie etapy jego ciążowego rośnięcia,
        moim zdaniem musi być stanikiem za luźnym i za słabo podtrzymującym. Wydaje mi
        się, że - niestety - gdy piersi mają zamiar rosnąć, trzeba zmieniać rozmiar
        systematycznie, a nie liczyć na to, że się cały ten czas przechodzi w jednym
        "ciążowym" staniku.

        Proszę doświadczone forumki o ew. skorygowanie powyższych sądów :)
        • kocio-kocio Re: Pomocy! 65D dla ciężarnej 02.09.07, 09:16
          Ja w ciąży nie mogłam nosić fiszbin, ani koronek, bo piersi zrobiły sie
          strasznie wrażliwe.
          Fakt, że dobrze dobranego stanika wciąż nie mam (czekam na Melssę), więc i wtedy
          nie miałam.
          Ale pierwsza rzecz, jaką musiałam zmienić po zajściu w ciążę były właśnie
          staniki. Mięciutki stanik może i nie podtrzymywał dobrze, ale dał się nosić.
          A co do rozmiaru: gdybym miała kupować sukcesywnie coraz większe, musiałabym
          zmieniać staniki ładnych kilka razy.
          Przytyłam w ciąży 25 kg. Przed ciążą nosiłam (źle dobrane, ale jednak) 75D, pod
          koniec z trudem się zapinałam w 85E.
          Ciąża to ciężki czas dla piersi.
          • anna-pia Re: Pomocy! 65D dla ciężarnej 02.09.07, 22:40
            kocio-kocio napisała:

            > Ja w ciąży nie mogłam nosić fiszbin, ani koronek, bo piersi zrobiły sie
            > strasznie wrażliwe.

            Przepraszam cię bardzo, ale będę brutalna. Fiszbiny nosi się POD biustem, nie NA
            nim. I bez ciąży fiszbina umieszczona na biuście komfortu nie zwiększa. A
            fiszbina umieszczona tam, gdzie należy, czyli na żebrach, nie ma prawa wpływać
            na samopoczucie biustu jako takiego.
            Co do koronek - w pierwszej ciąży też tak miałam, a teraz - luzik, koronki dzień
            w dzień :)

            > Fakt, że dobrze dobranego stanika wciąż nie mam (czekam na Melssę), więc i wtedy
            > nie miałam.

            Quod est demonstrandum w zdaniu o fiszbinach.

            > Ale pierwsza rzecz, jaką musiałam zmienić po zajściu w ciążę były właśnie
            > staniki. Mięciutki stanik może i nie podtrzymywał dobrze, ale dał się nosić.

            Znowu będę brutalna - po cholerę stanik, który nie podtrzymuje, tylko "daje się
            nosić"? To już lepiej bez stanika chodzić.

            > Przytyłam w ciąży 25 kg.

            Znam ten ból.

            > Przed ciążą nosiłam (źle dobrane, ale jednak) 75D, pod
            > koniec z trudem się zapinałam w 85E.

            Witaj w klubie.

            > Ciąża to ciężki czas dla piersi.

            Święte słowa. Dlatego warto cierpliwie poszukać dobrego stanika - Z fiszbinami -
            nieusztywnianego, czyli z miękką miseczką, co NIE oznacza stanika bez fiszbin.
          • kasiamat00 Re: Pomocy! 65D dla ciężarnej 08.09.07, 14:07
            > Ja w ciąży nie mogłam nosić fiszbin, ani koronek, bo piersi zrobiły sie
            > strasznie wrażliwe.

            Ja co prawda nigdy w ciąży nie byłam, ale ostatnio jak mnie wysypało po
            antybiotyku (ostra pokrzywka, całe ciało w czerwonych kropkach, które złaziły
            przez pół tygodnia), to jakoś fiszbiny nic a nic mi nie przeszkadzały. Za to
            koronki i owszem, w Fantasie Belle wytrzymałam dwie godziny. Za to taka Freya
            Madison przeszkadzała mi dużo mniej niż super mięciutkie i wygodne spodnie...
        • anna-pia Re: Pomocy! 65D dla ciężarnej 02.09.07, 22:44
          kasica_k napisała:

          > Stanik, który pomieści biust przez wszystkie etapy jego ciążowego rośnięcia,
          > moim zdaniem musi być stanikiem za luźnym i za słabo podtrzymującym.

          To zalezy od danej osoby.
          W ciąży rośnie po pierwsze obwód - więc teoretycznie wystarczy, że kupimy stanik
          będący obwodowym rozciągliwcem.
          Ale po drugie może - ale nie musi - urosnąć sam biust, i tu zaczynają się
          schody, ponieważ w takim wypadku konieczna jest zmiana stanika, buł nie
          tolerujemy, tym bardziej, że w ciązy piersi staja się bardziej wrażliwe, więc
          raczej miseczka lekko luźna niź mocno dopasowana.

          Wydaje mi
          > się, że - niestety - gdy piersi mają zamiar rosnąć, trzeba zmieniać rozmiar
          > systematycznie, a nie liczyć na to, że się cały ten czas przechodzi w jednym
          > "ciążowym" staniku.
          >
          > Proszę doświadczone forumki o ew. skorygowanie powyższych sądów :)
          >

          Proszę bardzo :)
      • balbina11 Re: Pomocy! 65D dla ciężarnej 02.09.07, 17:40
        Miękki, bo piersi zrobiły jej się strasznie wrażliwe, wszystko gniecie i gryzie.
        • anna-pia Re: Pomocy! 65D dla ciężarnej 02.09.07, 22:24
          balbina11 napisała:

          > Miękki, bo piersi zrobiły jej się strasznie wrażliwe, wszystko gniecie i gryzie

          To oczywiste, ale to bynajmniej nie oznacza, że stanik musi być miękki, czyli
          bawełna bez fiszbin, tylko z dobrego materiału, z fiszbinami koniecznie. Jak
          siostra szczuplutka, to pewnie za dużo nie utyje, a nawet jeśli, to polecam
          przedłużki.

          Proponuję poszukać staników z domieszką bawełny, gładkich, może z odrobinę za
          dużą miseczką, żeby nie uwierało. Czyli zwykłych, nie ciążowych, nie usztywnianych.
    • anusza80 Re: Pomocy! 65D dla ciężarnej 09.09.07, 17:41
      ha też jestem w ciąży i też szukam mięciutkiego stanika ;)
      W moim rozumieniu mięciutki oznacza miseczkę, która niczym nie podrażni bardzo
      wrażliwej skóry. Niestety z tym nie jest łatwo :( Każdy nawet najmniejszy szew
      wewnątrz miseczki robi mi krzywdę i okrutnie drapie. Panie w sklepach zapewniają
      mnie uparcie, że szew czy koronką są mięciutkie jak kaczuszka, i nie drapią.
      Oferują mi też oczywiście staniki do karmienia, ale ja chcę stanik na teraz, a
      nie na za 4 miesiące. Poza tym sądzę, że jak będę karmić, to obecny rozmiar nie
      będzie już aktualny. No i chcę coś z fiszbinami. Hitem było jak miła pani
      próbowała mi wcisnąć w 85 B, twierdząc że bardzo się ciągnie!!! aha żeby nie
      było mam 75 F w kierunku na G ;)
      Od poniedziałku ruszam na kolejne stracie z poznańskimi sklepami, bo szału
      dostanę w tych stanikach. Aha byłam w Amazonce i kicha, nic nie było sensownego.
      Zobaczę co mają w Avocado, ale tam ceny mogą zabić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka