Dodaj do ulubionych

Zaczynam się czuć małobiuściasta

26.09.07, 12:40
Niezły numer.
Obserwuj wątek
    • jaagna Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 13:00
      ja też... choć może z innego powodu.
      W czasach, gdy byłam źle ostanikowana miałam wymiary 95/127 (i nosiłam 90E, bo Triumph większych literek nie oferował - a już szykowałam się na 95E). A teraz, gdy schudłam i pod, i w biuście (o innych miejscach nie wspominam) mieszczę się w marne 34G (choć może i FF by pasowało), myślę już o 32...
      NIKT mi nie uwierzy, że noszę miseczkę G!! ;-)

      Gdzie ten mój słynny cyc???? Tracę swoje cechy charakterystyczne...
      • maheda No właśnie. 26.09.07, 13:06
        Ja też miałam w szufladzie (wyrzuciłam do kosza) staniki Triumpha
        90E i 95E.
        Mam jeszcze tej samej firmy 85F, ale nie mam pojęcia, dlaczego go
        trzymam. Może z sentymentu?
        Noszę 75tki, mam jedną 70tkę i jedną strasznie ciasną 80tkę, a
        chudnąć zaczęłam, jak dobrze dobrałam stanik i zobaczyłam, że mogę
        ładnie wyglądać.
        Noszę okolice brytyjskiego 75H, ale co z tego, jak widzę na
        zdjęciach, że staję się/stałam się małobiuściasta?!
        U mnie też wielki biust był jedną z moich cech charakterystycznych,
        dzisiaj już nie jest, bo nie wygląda wcale na wielki, poza tym
        faktycznie się zmniejszył...
        • maith Re: No właśnie. 26.09.07, 13:26
          Tylko niestety mimo że biusty nam maleją, to literki rosną ;)

          Musimy pilnie upowszechnić wiedzę, że te maleńkie biuściki wielkości limonek, to
          60D. Wtedy będzie oczywiste, że te średnie i średnio-duże to dochodzą do K, więc
          w zasadzie na te naprawdę duże i bardzo duże, należałoby poszerzyć rozmiarówkę :)
      • veev Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 14:57
        > hehe, ja też tak się czuję ;)
        >
        > Ale natychmiast czuję się z powrotem wielkobiuściasta jak wejdę do sklepu i
        > zacznę mierzyć bluzki czy żakiety ;)

        i plaszczyki jesienne... (chodzę w dwurzędowym trenczu przerobionym na
        jednorzędowy - po odpowiednim poprzesuwaniu guzików już wszędzie pasuje ;))

        v.
        • yaga7 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 15:05
          przypomniało mi się.
          Maksymalnie megabiuściasta się poczułam w czasie urlopu, w Turcji, jak
          zwiedzaliśmy sobie manufakturę ze skórami.
          Zawsze chętnie kupię kurtkę / żakiet / płaszcz skórzany w atrakcyjnej cenie i w
          fajnym fasonie, bo skórę kocham.
          No ale coż.... Namierzyłam się przeróżnych rozmiarów (fasonów mniej, bo nie
          wszystko mi się podobało) i wniosek był jeden - niestety, nic się nie dopinało w
          biuście ;)) Albo się dopięło, a ja rąk nie mogłam podnieść ;))
          Za to skaczący obok mnie Turek tylko się ślinił i stwierdzał, że przecież ja nie
          muszę zapinać tego guziczka czy dosuwać zameczka i w ogole mogę chodzić rozpięta ;))
      • angoul Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 22:51
        O to to :)
        Ja czasem się czuję jeszcze "wielka" strasznie jak mierzę niektóre ciuchy -
        szczególnie tę rozmiarówkę "młodzieżową" gdzie L-ka to "normalna" S-ka. Albo jak
        chciałam sobie latem kupić sukienkę - szmizjerkę...
        A cycki - rzeczywiście - jak wylewały sie z Triumpha 80 C (który kupiłam po
        zapewnieniach pani w sklepie, że to TO SAMO co 75D a więcej niż D to nie ma w
        ogóle) to wydawały sie obfitsze. A teraz takie zgrabniejsze jakieś....
        A tutaj, z moim, jeszcze nie na 100% zweryfikowanym rozmiarkiem to sie czuję
        "płaskawa" :)))) dziwne uczucie :))))
    • maith Swoją drogą zauważyłam 26.09.07, 13:28
      Swoją drogą zauważyłam, że przy małych biustach zmiana rozmiaru na dobry
      powiększa biust optycznie, a przy dużych pomniejsza. Niestety literki wzrastają
      w obu grupach.
      Zastanawia mnie tylko, gdzie przebiega granica :)
    • bianna Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 14:43
      Ehh kochane, co tam czuję - wszyscy znajomi mi mówią, że biust mi zmalał...
      Ale, ale...
      ostatnio byłam na wieczorze panieńskim i już mocno podchmielone wezwałyśmy
      striptisera :) Obtańcował każdą z nas (w sumie 9 babek) i jak dotarł do mnie to
      stwierdził: no, w końcu jakaś cycata babka...
      Czyli nie jest ze mną jeszcze tak źle ;)
    • gama2003 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 18:04
      Dołączam do grupy małobiuściastych- cóż to jest takie mikre- 65
      G.Odpowiednio ubrane udaje polskie wszechobecne- B- czyli cos juz
      tam jest , ale jeszcze nie bardzo ogromnego;-)))Natomiast po
      przymierzeniu- na krótka chwilę- pancernego 85D- z czasow koszmarnej
      nieświadomości( sprzed kilku miesiecy...)- wygladam jak Sabrina z
      teledysku,, Boys, boys , boys....,,i tak samo podskakuje mi biust
      przy najmniejszym ruchu;-)))bleeee......
        • gama2003 Re: Tak? To obejrzyj teledysk jeszcze raz 26.09.07, 19:34
          Obejrzę, ale w głębokiej pamięci mam takie majtające w rytm muzyki
          piersi i dziecięciem będąc nie rozumiałam do tak sie ludziom w tym
          podoba ;-))jakoś mi się wydawało żę panią to boli;-).
          Niezrozumienie zachwytu nad majtaniem pozostalo mi do dziś.
            • kasica_k Re: A o, masz 26.09.07, 21:08
              ananke666 napisała:

              > youtube.com/watch?v=YvstDQIG5Kk
              > No i z której strony ten biust jest duży?

              Biust jest zwyczajny, tylko ten stanik spektakularnie za mały i
              zjezdza. Jakbym ja taki założyła, to by się dopiero działo, he he.
          • ananke666 Majtanie speszyli for ju 26.09.07, 20:20
            Ja też nie, natomiast są tacy, którym się podoba, uwielbiają i czczą.
            Znalazłam dla ciebie mój stary post ze śmietnika:

            tnij.org/58i
            Panie ze świata gier. Przyjrzyjcie się biustowi niejakiej panny Kasumi na początku i zwłaszcza! na końcu, kiedy pomyka w mundurku uczennicy. Doprawdy kogoś wyobraźnia poniosła na przełęcze Bullshit Mountains :p

            Obejrzyj dokładnie. To częściowo odpowiedź ;)
        • gama2003 Re: Tak? To obejrzyj teledysk jeszcze raz 26.09.07, 21:20
          Ale się usmiałam- konfrontacja dziecięcych ;-))wspomnień wypadła na
          korzyśc mojego biustu;-)) A ten Sabrinowy chyba dlatego wydawał mi
          sie taki ogromny, bo mój własny własciwie nie istniał.Faktycznie ma
          kobieta przeciętny wielkościowo biust. Mąż mnie własnie biustowo
          edukuje ,że posiadaczką tego bardziej majtającego była niejaka
          Samantha Fox.Chyba faktycznie lepiej pamięta biusty z lat
          pacholęcych;-)))A !!! i dodał,że majtanie jest ok ;-)))- za karę
          kazałam 100 x przeczytac Stanikomanię......no i cholernik się
          jeszcze ucieszyl, ale to tylko facet jest....;-)
          • ananke666 Re: Tak? To obejrzyj teledysk jeszcze raz 27.09.07, 00:56
            No widzisz? :p wracając do majtania, to naprawdę polecam ten filmik, który dałam wyżej. Tam jest idealny przykład, ta postać z gry, osóbka z długimi włosami na początku i na samym końcu (zwłaszcza na końcu!), Kasumi - to jest przykład majtania do potęgi. Widać, że istnieje jednak grupa czcicieli majtania. Ja nie wiem, co w tym faceci widzą, płci jestem odmiennej, a analogii zastosować się nie da - przynajmniej w moim przypadku - widok podskakujących, przelewających się jąder jakiegoś obcego faceta nie fascynuje mnie nic a nic. Czyniącej to samo sąsiadującej części zasadniczej takoż. A facetów chyba interesuje fikająca anatomia, może stąd mity i legendy o Sabrinie.
            • kasica_k Re: Tak? To obejrzyj teledysk jeszcze raz 27.09.07, 01:33
              Wiadomo, ze co sie majta, to zwraca uwage. Z drugiej strony - zjawisko
              majtania-dyndania-kołysania biustami jest na tyle powszechne w populacji
              kobiecej, ze moze niejako zroslo sie z pojeciem biustu jako takiego. Tj. biust
              nie majtajacy to nie biust? Poza tym najbardziej ekscytujacy biust to biust
              goly, a taki przeciez zazwyczaj nie pozostaje nieruchomy w czasie, gdy
              wlascicielka wykonuje ruchy. Zwlaszcza niektore ruchy.
    • olusimama Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 18:06
      he he mam podobnie. Pół życia dopust boży, te wielkie, wstrętne cycki, cecha
      charakterystyczna itd a tu nagle cóż to za biust, ledwie 70G ;-)

      W samym staniku jeszcze go widać (szczególnie w tango plunge jakieś spore się
      wydają) ale już w bluzce nikną ;-)


      i dobrze.
        • swierszczowa1 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 18:58
          No właśnie, ja nawet nie śmiem narzekać ze stanika nie mogę w
          Gliwicach kupić i nie przyznaje się prawie nikomu, ze muszę zamawiać
          przez Internet, bo każdy by mi powiedział ze to niemożliwe. Wyszłoby
          na to ze próbuję się pochwalić biustem i na siłę udowodnić że jest
          duży mimo iż widać że nie jest. No bo jak to możliwe żeby taka
          przecietno-małobiusciasta osoba jak ja nie mogła kupić stanika.
          Osobie z dużym biustem by może jeszcze ktoś uwierzył ale takiej na
          maksa przeciętnej? Na temat ubrań tez nie narzekam bo każdy sobie
          pomyśli „znowu nie ma takiego dużego biustu żeby miał koszule
          rozrywać”
        • yaga7 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 20:15
          o własnie, też mam wrażenie, że to 70ff/g to taki przeciętny. jak mój ;)
          Plażując się w tym roku, cały czas widziałam osobniczki z większym od mojego
          biustem (ale w gorzej dobranych kostiumach kąpielowych, hehe) i się tak jakoś
          dziwnie czułam ;)
    • kasica_k Wplyw forum 27.09.07, 01:13
      polega na tym, ze te, co weszly tu z kompleksem duzego biustu, w realu pozbywaja
      sie kompleksow biustowych, natomiast na forum wpadaja w kompleks malego. W sumie
      to chyba dobry wplyw :-)
    • marti_1983 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 28.09.07, 00:25
      Ja się czuję małobiuściasta, tylko jak mierzę taki stanik, co nie
      mam go czym wypełnić i tylko chwilkę. Zaraz po tym przypominam
      sobie, że większość modeli jest do g.

      Ale przez tą króciutką chwilkę w przydużym staniku myślę, że nie mam
      największego biustu.

      Myślę wtedy z większym spokojem o ciąży i karmieniu :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka