satia2004 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 12:49 Hehe... ja jak przeglądam naszą galerię to z moim drobnym 70F czuję się płaska ;) Odpowiedz Link
zania_uk Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 12:53 a co ja mam powiedziec z moim malenkim 65F... ;) Odpowiedz Link
jaagna Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 13:00 ja też... choć może z innego powodu. W czasach, gdy byłam źle ostanikowana miałam wymiary 95/127 (i nosiłam 90E, bo Triumph większych literek nie oferował - a już szykowałam się na 95E). A teraz, gdy schudłam i pod, i w biuście (o innych miejscach nie wspominam) mieszczę się w marne 34G (choć może i FF by pasowało), myślę już o 32... NIKT mi nie uwierzy, że noszę miseczkę G!! ;-) Gdzie ten mój słynny cyc???? Tracę swoje cechy charakterystyczne... Odpowiedz Link
maheda No właśnie. 26.09.07, 13:06 Ja też miałam w szufladzie (wyrzuciłam do kosza) staniki Triumpha 90E i 95E. Mam jeszcze tej samej firmy 85F, ale nie mam pojęcia, dlaczego go trzymam. Może z sentymentu? Noszę 75tki, mam jedną 70tkę i jedną strasznie ciasną 80tkę, a chudnąć zaczęłam, jak dobrze dobrałam stanik i zobaczyłam, że mogę ładnie wyglądać. Noszę okolice brytyjskiego 75H, ale co z tego, jak widzę na zdjęciach, że staję się/stałam się małobiuściasta?! U mnie też wielki biust był jedną z moich cech charakterystycznych, dzisiaj już nie jest, bo nie wygląda wcale na wielki, poza tym faktycznie się zmniejszył... Odpowiedz Link
maith Re: No właśnie. 26.09.07, 13:26 Tylko niestety mimo że biusty nam maleją, to literki rosną ;) Musimy pilnie upowszechnić wiedzę, że te maleńkie biuściki wielkości limonek, to 60D. Wtedy będzie oczywiste, że te średnie i średnio-duże to dochodzą do K, więc w zasadzie na te naprawdę duże i bardzo duże, należałoby poszerzyć rozmiarówkę :) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 13:23 hehe, ja też tak się czuję ;) Ale natychmiast czuję się z powrotem wielkobiuściasta jak wejdę do sklepu i zacznę mierzyć bluzki czy żakiety ;) Odpowiedz Link
maheda Tu pewnie leży pies pogrzebany 26.09.07, 13:27 Ja ostatnio kupiłam kilka rzeczy, z którymi nie mam problemów w materii zmieszczenia się w biuście. W C&A, jak zwykle. No, ale to pogłębia tylko moje zdanie na temat mojej małobiuściastości. Odpowiedz Link
veev Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 14:57 > hehe, ja też tak się czuję ;) > > Ale natychmiast czuję się z powrotem wielkobiuściasta jak wejdę do sklepu i > zacznę mierzyć bluzki czy żakiety ;) i plaszczyki jesienne... (chodzę w dwurzędowym trenczu przerobionym na jednorzędowy - po odpowiednim poprzesuwaniu guzików już wszędzie pasuje ;)) v. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 15:05 przypomniało mi się. Maksymalnie megabiuściasta się poczułam w czasie urlopu, w Turcji, jak zwiedzaliśmy sobie manufakturę ze skórami. Zawsze chętnie kupię kurtkę / żakiet / płaszcz skórzany w atrakcyjnej cenie i w fajnym fasonie, bo skórę kocham. No ale coż.... Namierzyłam się przeróżnych rozmiarów (fasonów mniej, bo nie wszystko mi się podobało) i wniosek był jeden - niestety, nic się nie dopinało w biuście ;)) Albo się dopięło, a ja rąk nie mogłam podnieść ;)) Za to skaczący obok mnie Turek tylko się ślinił i stwierdzał, że przecież ja nie muszę zapinać tego guziczka czy dosuwać zameczka i w ogole mogę chodzić rozpięta ;)) Odpowiedz Link
maheda Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 15:10 Zwłaszcza przy -30C na dworze ;) Odpowiedz Link
angoul Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 22:51 O to to :) Ja czasem się czuję jeszcze "wielka" strasznie jak mierzę niektóre ciuchy - szczególnie tę rozmiarówkę "młodzieżową" gdzie L-ka to "normalna" S-ka. Albo jak chciałam sobie latem kupić sukienkę - szmizjerkę... A cycki - rzeczywiście - jak wylewały sie z Triumpha 80 C (który kupiłam po zapewnieniach pani w sklepie, że to TO SAMO co 75D a więcej niż D to nie ma w ogóle) to wydawały sie obfitsze. A teraz takie zgrabniejsze jakieś.... A tutaj, z moim, jeszcze nie na 100% zweryfikowanym rozmiarkiem to sie czuję "płaskawa" :)))) dziwne uczucie :)))) Odpowiedz Link
maith Swoją drogą zauważyłam 26.09.07, 13:28 Swoją drogą zauważyłam, że przy małych biustach zmiana rozmiaru na dobry powiększa biust optycznie, a przy dużych pomniejsza. Niestety literki wzrastają w obu grupach. Zastanawia mnie tylko, gdzie przebiega granica :) Odpowiedz Link
maheda Pewnie to krąży w powietrzu 26.09.07, 13:57 bo też się zastanawiam na tym od wczoraj wieczorem. :-) Myślę, że granica przebiega gdzieś na poziomie mniej więcej 70D-75C- 80A/B. Jak myślisz? Odpowiedz Link
bianna Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 14:43 Ehh kochane, co tam czuję - wszyscy znajomi mi mówią, że biust mi zmalał... Ale, ale... ostatnio byłam na wieczorze panieńskim i już mocno podchmielone wezwałyśmy striptisera :) Obtańcował każdą z nas (w sumie 9 babek) i jak dotarł do mnie to stwierdził: no, w końcu jakaś cycata babka... Czyli nie jest ze mną jeszcze tak źle ;) Odpowiedz Link
gama2003 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 18:04 Dołączam do grupy małobiuściastych- cóż to jest takie mikre- 65 G.Odpowiednio ubrane udaje polskie wszechobecne- B- czyli cos juz tam jest , ale jeszcze nie bardzo ogromnego;-)))Natomiast po przymierzeniu- na krótka chwilę- pancernego 85D- z czasow koszmarnej nieświadomości( sprzed kilku miesiecy...)- wygladam jak Sabrina z teledysku,, Boys, boys , boys....,,i tak samo podskakuje mi biust przy najmniejszym ruchu;-)))bleeee...... Odpowiedz Link
ananke666 Tak? To obejrzyj teledysk jeszcze raz 26.09.07, 18:40 Ja obejrzałam niedawno i zastanawiałam się, dlaczego jej piersi kiedyś wydawały się takie szokująco duże. I z rozbawieniem zauważyłam w którymś momencie laskę z mega obrośniętą pachą ;p Odpowiedz Link
gama2003 Re: Tak? To obejrzyj teledysk jeszcze raz 26.09.07, 19:34 Obejrzę, ale w głębokiej pamięci mam takie majtające w rytm muzyki piersi i dziecięciem będąc nie rozumiałam do tak sie ludziom w tym podoba ;-))jakoś mi się wydawało żę panią to boli;-). Niezrozumienie zachwytu nad majtaniem pozostalo mi do dziś. Odpowiedz Link
ananke666 A o, masz 26.09.07, 20:07 youtube.com/watch?v=YvstDQIG5Kk No i z której strony ten biust jest duży? Odpowiedz Link
kasica_k Re: A o, masz 26.09.07, 21:08 ananke666 napisała: > youtube.com/watch?v=YvstDQIG5Kk > No i z której strony ten biust jest duży? Biust jest zwyczajny, tylko ten stanik spektakularnie za mały i zjezdza. Jakbym ja taki założyła, to by się dopiero działo, he he. Odpowiedz Link
ananke666 Re: A o, masz 27.09.07, 00:41 A wyobraź sobie, co by się działo, gdyby tam była np. Zazulla. Dookoła basenu galeria wytrzeszczonych oczu, szczęk na brzegu i ozorów moczących się w wodzie. Odpowiedz Link
gama2003 Re: o fuj! 27.09.07, 08:31 Czyli urok majtania dla męzczyzn to atawizm, a dla nas wręcz przeciwnie.Mam na myśli majtanie męskie;-) Odpowiedz Link
ananke666 Majtanie speszyli for ju 26.09.07, 20:20 Ja też nie, natomiast są tacy, którym się podoba, uwielbiają i czczą. Znalazłam dla ciebie mój stary post ze śmietnika: tnij.org/58i Panie ze świata gier. Przyjrzyjcie się biustowi niejakiej panny Kasumi na początku i zwłaszcza! na końcu, kiedy pomyka w mundurku uczennicy. Doprawdy kogoś wyobraźnia poniosła na przełęcze Bullshit Mountains :p Obejrzyj dokładnie. To częściowo odpowiedź ;) Odpowiedz Link
gama2003 Re: Tak? To obejrzyj teledysk jeszcze raz 26.09.07, 21:20 Ale się usmiałam- konfrontacja dziecięcych ;-))wspomnień wypadła na korzyśc mojego biustu;-)) A ten Sabrinowy chyba dlatego wydawał mi sie taki ogromny, bo mój własny własciwie nie istniał.Faktycznie ma kobieta przeciętny wielkościowo biust. Mąż mnie własnie biustowo edukuje ,że posiadaczką tego bardziej majtającego była niejaka Samantha Fox.Chyba faktycznie lepiej pamięta biusty z lat pacholęcych;-)))A !!! i dodał,że majtanie jest ok ;-)))- za karę kazałam 100 x przeczytac Stanikomanię......no i cholernik się jeszcze ucieszyl, ale to tylko facet jest....;-) Odpowiedz Link
ananke666 Re: Tak? To obejrzyj teledysk jeszcze raz 27.09.07, 00:56 No widzisz? :p wracając do majtania, to naprawdę polecam ten filmik, który dałam wyżej. Tam jest idealny przykład, ta postać z gry, osóbka z długimi włosami na początku i na samym końcu (zwłaszcza na końcu!), Kasumi - to jest przykład majtania do potęgi. Widać, że istnieje jednak grupa czcicieli majtania. Ja nie wiem, co w tym faceci widzą, płci jestem odmiennej, a analogii zastosować się nie da - przynajmniej w moim przypadku - widok podskakujących, przelewających się jąder jakiegoś obcego faceta nie fascynuje mnie nic a nic. Czyniącej to samo sąsiadującej części zasadniczej takoż. A facetów chyba interesuje fikająca anatomia, może stąd mity i legendy o Sabrinie. Odpowiedz Link
kasica_k Re: Tak? To obejrzyj teledysk jeszcze raz 27.09.07, 01:33 Wiadomo, ze co sie majta, to zwraca uwage. Z drugiej strony - zjawisko majtania-dyndania-kołysania biustami jest na tyle powszechne w populacji kobiecej, ze moze niejako zroslo sie z pojeciem biustu jako takiego. Tj. biust nie majtajacy to nie biust? Poza tym najbardziej ekscytujacy biust to biust goly, a taki przeciez zazwyczaj nie pozostaje nieruchomy w czasie, gdy wlascicielka wykonuje ruchy. Zwlaszcza niektore ruchy. Odpowiedz Link
olusimama Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 18:06 he he mam podobnie. Pół życia dopust boży, te wielkie, wstrętne cycki, cecha charakterystyczna itd a tu nagle cóż to za biust, ledwie 70G ;-) W samym staniku jeszcze go widać (szczególnie w tango plunge jakieś spore się wydają) ale już w bluzce nikną ;-) i dobrze. Odpowiedz Link
maith Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 18:49 No właśnie, to powinien być całkowicie średni rozmiar, takie 70G, a tu kup coś takiego w polskich bieliźniakach (jeszcze z przeliczeniem na polskie firmy, to to 70H wychodzi...) Odpowiedz Link
swierszczowa1 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 18:58 No właśnie, ja nawet nie śmiem narzekać ze stanika nie mogę w Gliwicach kupić i nie przyznaje się prawie nikomu, ze muszę zamawiać przez Internet, bo każdy by mi powiedział ze to niemożliwe. Wyszłoby na to ze próbuję się pochwalić biustem i na siłę udowodnić że jest duży mimo iż widać że nie jest. No bo jak to możliwe żeby taka przecietno-małobiusciasta osoba jak ja nie mogła kupić stanika. Osobie z dużym biustem by może jeszcze ktoś uwierzył ale takiej na maksa przeciętnej? Na temat ubrań tez nie narzekam bo każdy sobie pomyśli „znowu nie ma takiego dużego biustu żeby miał koszule rozrywać” Odpowiedz Link
swierszczowa1 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 19:00 Przeczytałam właśnie to co napisałam. Straszny sposób pisania, nie gramatycznie i nie stylistycznie. Humanistki przepraszam:) Odpowiedz Link
zania_uk Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 19:02 swierszczowa - ja tez z gliwic!!! tzn teraz jestem w uk ale do gliwic przyjezdzam pare razy do roku odwiedzic rodzinke :) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 20:15 o własnie, też mam wrażenie, że to 70ff/g to taki przeciętny. jak mój ;) Plażując się w tym roku, cały czas widziałam osobniczki z większym od mojego biustem (ale w gorzej dobranych kostiumach kąpielowych, hehe) i się tak jakoś dziwnie czułam ;) Odpowiedz Link
ganbaja Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 18:53 Ja też tak się czuję ze swoim 70H :-) Po obejrzeniu pierwszy raz galerii wręcz się poczułam zawstydzona, że ja tu marudzę z jakimś takim niewielkim cyckiem :-) Zresztą prawidłowo ostanikowany biust przestaje wydawać się duży. Odpowiedz Link
konwalia-82 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 26.09.07, 19:28 Pamiętam czasy złego ostanikowania 70E(w sumie jak na polską przeciętną całkiem nieźle), kiedy każdy mi mówił, że to niemożliwe że mam taki duży biust. A teraz z 65e/f (60ff) powinnam się czuć jak maleństwo. Odpowiedz Link
kasica_k Wplyw forum 27.09.07, 01:13 polega na tym, ze te, co weszly tu z kompleksem duzego biustu, w realu pozbywaja sie kompleksow biustowych, natomiast na forum wpadaja w kompleks malego. W sumie to chyba dobry wplyw :-) Odpowiedz Link
gama2003 Re: Wplyw forum 27.09.07, 08:45 A te Biuściaste z zabłąkanym niby A, z forum wynoszą C i więcej i prawidłowy obwód, czyli zysk jest w każda stronę;-)) Odpowiedz Link
marti_1983 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 28.09.07, 00:25 Ja się czuję małobiuściasta, tylko jak mierzę taki stanik, co nie mam go czym wypełnić i tylko chwilkę. Zaraz po tym przypominam sobie, że większość modeli jest do g. Ale przez tą króciutką chwilkę w przydużym staniku myślę, że nie mam największego biustu. Myślę wtedy z większym spokojem o ciąży i karmieniu :) Odpowiedz Link
mela1 Re: Zaczynam się czuć małobiuściasta 28.09.07, 08:32 A ja nadal czuje sie wielka i gruba. Wszystkie bluzki dopinam agrafka, a jakprzyszla wczoraj paczka ze stanikami i zobaczylam jakie to namioty, to sie zalamalam. W ciut za malych czuje sie mniej cycata. Mam cos w okolicach 65H-60J. Odpowiedz Link