kumakk
07.10.07, 10:18
Nie bijcie, zdecydowalam sie powtorzyc pytanie tu a nie podwatkowo,
bo jako inzynier wykonywalam w zyciu wiele pomiarow i czasem ze
wzgledu na narzucona metodyke pomiaru nadawaly sie do de, bo byly
kompletnie nieporownywalne (kazdy mierzacy swoj kawalek robil to
inaczej, hehe).
Czy mierzycie zapiety stanik (na ktora haftke?) i mnozycie wynik
przez 2? Czy kladziecie stanik i mierzycie w linii prostej od
ostatniej haftki do ostatniej haftki lub tez od krawedzi materialu
(bo to juz daje 1,5-2 cm roznicy! i w dodatku nijak sie nie ma do
rzeczywistego obwodu)?
Czy mierzycie jadac przyciskanym centymetrem po krawedzi - jak sie
wymierzy krzywizny na fiszbinach to tez jest roznica in plus w
stosunku do pomiaru linii prostej?
Jak mierzycie glebokosc miseczki?
Wybaczcie, ze tak draze ale wychodza duze roznice w zaleznosci od
przyjetego sposobu, wiec wole dopytac zanim polece mierzyc.