Dodaj do ulubionych

Perfekcyjne Dopasowanie - jak było?

13.10.07, 17:15
Jak tylko do kompa usiądziecie, poproszę o relację :D Myślę, że inne
nieobecne Lobbystki też chętnie to przeczytają :)
Obserwuj wątek
    • marysia103 Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 13.10.07, 17:40

      Ja byłam i nie żałuję:)
      Najpierw dopasowywanie rozmiarów indywidualnie dla każdej chętnej
      pani i tu wielkie ukłony dla butters i kasicy. Później trochę teorii
      i wspaniały pokaz. Wielkie brawa dla dziewczyn, które się odważyły
      zaprezentować nam bieliznę.
      • popea1 Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? Fajnie 13.10.07, 17:49
        Udany czas. Najfajniesza część to pokaz
        Panache - modele wspaniałe, modelki urocze. Z dopasowaniem bielizny do modelek
        trochę gorzej, ale nic to (szczególnie, że pokaz poprzedzony był wykładem o
        dopasowaniu:). Referaty Butters i Kasicy - super. I miło było się spotkać.
    • zania_uk Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 13.10.07, 18:10
      no wlasnie, jak bylo? a czy to ktos filmowal? (znaczy sie czy bedzie w tv?)

      no i co bylo z panache?
      • marysia103 Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 13.10.07, 18:19
        Były dwie redakcje branżowe Modna bielizna i 9chyba) Moda Intymna,
        telewizji nie widziałam:(
        Były wszystkie kolekcje Panache na jesień/zimę 07 oraz wiosnę/lato
        08 czyli superbra, frilly masquerade i atlantis.
        • patja12 Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 13.10.07, 18:24
          Świetnie :) A Wy robiłyście jakieś zdjęcia, nagrywałyście coś?
          • marysia103 Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 13.10.07, 18:27
            dziewczyny na pewno coś mają, ja niestety nie zabrałam aparatu:(
            • brzuchalek Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 23:33
              Dziewczyny, bardzo dziekuję za zdjęcia i filmy. Gdyby nie wy, to nic bym nie
              miała :) Inna sprawa, że jak człowiek sam sie na siebie popatrzy, to potem
              trudno mu do równowagi wrócić. Chyba sobie cos strzele na noc, żeby mnie gołe
              horrory w snach nie dręczyły. Ło matko :))))))
    • butters77 Faaaajnie było:) 13.10.07, 19:00
      Super było, choć zmęczona jestem jak pies:) Przez pierwsze dwie godziny
      mierzyłyśmy z Kasicą jeszcze-nie-dopasowane panie i dobierałyśmy im staniki -
      powiem Wam, że to naprawdę świetne doświadczenie. Bałyśmy się przedtem jak
      cholera, bo wirtualne doradzanie to jednak inna sprawa, ale jakoś poszło:) Ja
      dobrałam nawet jedno 65C (push-up z wypełnieniem żelowym - normalnie nigdy
      wcześniej nie miałam czegoś takiego w rękach!:) Mam tylko nadzieję, że Panie,
      którym dobrałyśmy biustonosze, nie będą żałować..;)

      Serce mi waliło, jak miałam gadać do tego mikrofonu... Dziękuję serdecznie za
      słowa wsparcia:))

      A na zakończenie najważniejsze - FANTASTYCZNIE BYŁO SIĘ Z WAMI SPOTKAĆ!!!
      Naprawdę, świetna sprawa. A teraz przyznawać mi się - która tam właściwie była?!:)
      (pomijając panie wzorowo oznakowane identyfikatorami Zazulki:)
      • butters77 Aha, czekam na głosy dziewczyn, które 13.10.07, 19:04
        widziały się jeszcze później w mieście:)

        Maheda, upolowałyście coś w Avocado?;)
        • maheda Nie dotarłyśmy do Avocado. 13.10.07, 22:15
          Poszłyśmy z Izydą.e coś zjeść i odpocząć, bo moje nogi nie są przyzwyczajone do
          biegania na co dzień w taaaakich szpilach :P
          I tak nam jakoś zeszło, a nogi wolały nie chodzić, że do Avocado nie doszłyśmy.
          Zresztą - nie wystarczyłoby nam czasu na obydwa - i na Avocado, i na obiad. A
          żołądki po wstaniu po 4 rano wołały głośno o swoje prawa ;)
          • kasica_k Re: Nie dotarłyśmy do Avocado. 13.10.07, 22:18
            maheda napisała:

            > Poszłyśmy z Izydą.e coś zjeść i odpocząć, bo moje nogi nie są
            > przyzwyczajone do biegania na co dzień w taaaakich szpilach :P

            Miedzy innymi z podobnego powodu po wywiadzie dla prasy ;) pojechałam do domu -
            żeby zmienić buty :) Szpilki są fajne, ale nie do parugodzinnego latania na
            trasie przymierzalnia-wieszak-przymierzalnia-wieszak :)
          • izyda.e Re: Nie dotarłyśmy do Avocado. 14.10.07, 17:53
            To prawda, obiad był ważniejszy, biorąc pod uwagę, że dotarłam do domku po 22...
            Jazda na korytarzu jest "ŚWIETNA"!!! (zamknięcie lektury, wstanie, złapawszy
            polarek, dyskretnie kopnąwszy torbę na ziemi by ludziom pod nogi nie wlazła,
            wciągnięcie brzucha, przypłaszczenie się do okna, zatrzymanie na moment oddechu,
            pochylenie się, otwarcie krzesełka, umiejscowienie się na nim, otwarcie lektury
            i za 2 minuty to samo... i tak kilkadziesiąt przynajmniej razy...)
            Ale wracając do Avocado - troszkę daleko od dworca, i tak miałybyśmy problem
            obrócić w czasie...
      • estrella78 Re: Faaaajnie było:) 13.10.07, 19:22

        Butters, Twoja przemowa była rewelacyjna! Mówiłaś konkretnie,
        szybko i dawałaś rewelacyjne przykłady "z życia wzięte".
        Najbardziej podobało mi się jak przytoczyłyście przykład kliniki
        chirurgii plastycznej, która miseczki H zdiagnozowała
        jako "przerost biustu" ;-)

        Przede wszystkim wielkie dzięki za "obmierzenie". Ja stałam jako
        jedna z pierwszych w kolejce i zdiagnozowałaś mnie jako 70E.
        Wczoraj dostałam z Bellisimy Fiestę w rozmiarze 70DD, ale w
        przyszłości będę celować w zasugerowany przez Ciebie rozmiar.

        Kasica, Butters - dobra robota!

        Mam nadzieję, że to nie ostatnia taka impreza!
      • effka454 Re: Faaaajnie było:) 13.10.07, 19:43
        było, było:)
        Dziewczyny byłyście świetne, po prostu profeska :D
        Dla modelek - WIELKIE BRAWA !!!
        Pokaz znakomity (wspaniale obejrzeć bieliznę, która jest przeznaczona na duży
        biust, na odpowiedniej modelce) - już zbieram kasę na nowości :)
        "Wepchnęłam" siostrę do przymierzalni (zdiagnozowana na 80G) powiedziała, że
        zaraz wieczorem zamawia takie Tango Plunge, które przymierzała :D - bardzo się
        cieszę :)
        Jednym słowem - super!
      • zzagi Re: Faaaajnie było:) 13.10.07, 20:21
        No ja sie nie otatuowalam :( z mama bylam i tak jakos pomyslalm ze nie bede sie
        wychylac... ale teraz zaluje Butters i kasica poprostu bąba! naprawde ta
        anegdota z choroba powalila mnie! gdzie jest link do tej kliniki? musze to
        zobaczyc na wlasne oczy hahahahah

        W sumie to myslalam ze bedzie wiecej osob, zastanawiam sie czego wynikiem byla
        dosc skromna frekwencja? No ale nic skoro tak zapowiadaja wiecej takich spotkan
        to moze lepiej rozreklamuja nastepnym razem.
        A swoja droga czy ktos wie czy tam duzo bylo wlascicieli sklepow? Ciekawa jestem...
        A no i modelki SUPER lasie wszystkie tylko szkoda ze czasami mialy zle dobrane
        rozmiary zwlaszcza dolow no i kurcze tak sobie mysle kto to byla ta dziewczyna
        (jakbym ja gdzies widziala :) ) najbardziej obdazona przez nature a raczej jaki
        to ona ma rozmiar?! strzelam ze 60 JJ/K
    • maith Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 13.10.07, 19:26
      Świetnie było :)
      Fajnie, że mogłam sobie z Wami na żywo pogadać. Podobało mi się niesamowicie
      przekonujące wystąpienie dziewczyn (Kasicy i Butters), a już jak Butters zrobiła
      pokazówkę z 70DD i szczerze wyśmiała "przerost biustu" :))
      Pokaz bielizny, ze szczególnym uwzględnieniem Antoinette (tak dziewczyny,
      miałyście rację, to była Antoinette :) Najwyraźniej ten model o tyle lepiej
      wyglądał na modelce niż w katalogu, że aż go nie rozpoznałam).
      Co jeszcze? Niebywały wdzięk i swoboda Brzuchalka.
      To że pani z Bellissimy wyraźnie pokazała, że osoba z 77 pod biustem powinna
      szukać 70 a nie 75 i czym grozi błędna decyzja i żeby kobiety nie dawały sobie
      wmawiać tych wszystkich "to to samo".
      I zabawnie było jak w knajpie roznosił się wokół nas soyelowski zapach róż :)
      • butters77 Maith, 13.10.07, 19:29
        Maith, Ty się nie odzywaj, potworze jeden, który się nie przyznał, że Ty to Ty!:)
        • maith Re: Maith, 13.10.07, 19:30
          Bzdura! :) Mam świadków, że paradowałam w identyfikatorze :)
          • butters77 Re: Maith, 13.10.07, 19:32
            A ja mam świadka (Kasicę), że pytałam, czemu nie przyjechałaś!:)

            Normalnie następnym razem robimy identyfikatory A4!!!:)
            • maith Re: Maith, 13.10.07, 19:34
              Bo Ty i Kasica to w ogóle nie miałyście dla nas czasu ;)))
            • prazanka2 Re: Maith, 13.10.07, 19:35
              Mnie co prawda nie bylo, za to pamietam, ze Maith zapowiadala, ze
              zostanie inkognito...:)
            • maith Re: Maith, 13.10.07, 19:36
              Trzeba było zapytać kogoś, kto tam miał czas trochę pogadać z ludźmi, np. Mahedę
              czy Zazulę, a nie współtowarzyszkę ciężkich robót w przymierzalni :)
              • butters77 Re: Maith, 13.10.07, 19:44
                No właśnie, Prazanka ma rację - na pewno byłaś incognito! I paradowałaś z
                przyklejonymi wąsami Groucho Marxa!

                Z Mahedą i Zazullą gadałam i nic nie wspominały, że jesteś!

                (a to, że ich nie pytałam, nie ma tu nic do rzeczy!;)
          • zazulla jam tym swiadkiem :) 13.10.07, 21:54
            Ba, nawet byla taka mila, ze przywiozla mnie na impreze :)
            Identyfikator miala, bo rownoczesnie zakladalysmy.
            • butters77 Re: jam tym swiadkiem :) 13.10.07, 22:07
              Już dotarłam (po wymianie maili z samą zainteresowaną:) do tego, kim była Maith:))

              PS. Zazu, ale Ty laska jesteś, wiesz?:)
              • zazulla Re: jam tym swiadkiem :) 13.10.07, 22:19
                butters77 napisała:

                > PS. Zazu, ale Ty laska jesteś, wiesz?:)

                My wszystkie laski jestesmy, wiec prosze mnie tu nie wyrozniac
                jakos. No.
                • kasica_k Re: jam tym swiadkiem :) 13.10.07, 22:21
                  zazulla napisała:
                  > butters77 napisała:
                  >
                  > > PS. Zazu, ale Ty laska jesteś, wiesz?:)
                  >
                  > My wszystkie laski jestesmy, wiec prosze mnie tu nie wyrozniac
                  > jakos. No.

                  Ale Ty jesteś LASKA wielkimi literami :)
                  • butters77 Re: jam tym swiadkiem :) 13.10.07, 22:38
                    kasica_k napisała:
                    >
                    > Ale Ty jesteś LASKA wielkimi literami :)

                    OTÓŻ TO! (wielkimi literami piszę!:)
                    • xseniaw Re: jam tym swiadkiem :) 14.10.07, 12:33
                      od dawna mówię ZAZU NA MODELKĘ!!!!!!!!!!
            • izyda.e Re: jam tym swiadkiem :) 14.10.07, 17:44
              Ja też mogę być za świadka :-D
    • kamyszkasia Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 13.10.07, 20:55
      Fajnie było chociaż część imprezy spędziłam usypiając Zośkę-
      cygańskiego latawca.Tak więc nie do końca kojarzę wszystkie
      dziewczyny :)
      No i wiem, że mam 65FF ihaaaa :P :P :P
    • balbina11 Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 13.10.07, 21:04
      Cieszę się, że widzę komentarze z drugiej strony ;-) Prezentując bieliznę
      niestety nie miałam okazji doświadczyć tego co obecne na prezentacji. Faktycznie
      modele nie były dokładnie dobrane do modelek (byłam jedną z nich, hihihi), ale
      rozmiar był jeden czyli 70E góra (doły nie wiem, ale na mnie pasowały ;-)) a i
      to nie zawsze znaczy to samo. Dla mnie było to ogromne przeżycie, ale bardzo
      sympatyczne. Wasze oklaski dodawały mi energii. Dziękuję wszystkim lobbystkom.
      • butters77 Balbinko, a którą Ty byłaś?;) 13.10.07, 21:12
        Tzn. które modele prezentowałaś albo jakie kostiumy?:)

        Serdecznie gratuluję występu! Wszystkie modelki bardzo mi zaimponowały odwagą:)
        I faktycznie szkoda, że na "Perfekcyjnym Dopasowaniu" prezentowana bielizna nie
        była dobrana zbyt perfekcyjnie:/
        • balbina11 Re: Balbinko, a którą Ty byłaś?;) 13.10.07, 21:23
          Ja to ta prawie blondynka z prostą grzywką i falowanymi długimi włosami. Miałam
          na sobie m. in granatowe inferno i venus z paskiem do pończoch. Jeszcze samba z
          różowym szalem to też ja ;-)
          • butters77 Re: Balbinko, a którą Ty byłaś?;) 13.10.07, 21:31
            Aaa, już wiem, przy tej sambie się super ruszałaś!:)
            • balbina11 Re: Balbinko, a którą Ty byłaś?;) 13.10.07, 21:32
              Dziękuję. Wasze brawa były dla mnie bardzo ważne i myślę, że dla innych
              dziewczyn też ;-)
              • kasica_k Re: Balbinko, a którą Ty byłaś?;) 13.10.07, 22:12
                A żebyś wiedziała, jak przyjemnie się biło te brawa! :)
          • maith Re: Balbinko, a którą Ty byłaś?;) 13.10.07, 22:03
            No, na widok granatowego Inferno publiczność (znaczy się my :) w ogóle dostała
            spazmów :)
        • balbina11 Re: Balbinko, a którą Ty byłaś?;) 13.10.07, 21:27
          Nie miałyśmy możliwości przymierzenia kolekcji przed pokazem i śmiałyśmy się w
          przymierzalni, że "biuściaste" zaraz zauważą, że bielizna nie jest do końca
          dobrze dopasowana ;-)
        • od_jutra_ideal Re: Balbinko, a którą Ty byłaś?;) 15.10.07, 18:39
          normlanie jakbysmy były wróżkami w przebieralni stwierdzilysmy, ze
          napewno biusciaste wypatrza zle dopasowane biustonosze. Niestety
          bylo tak, ze kazdy komplet byl tylko w jednym rozmiarze i nie bylo
          mozliwosci dopasowania idealnego - szczegolnie ze czasami komplet
          kompletowi jest nie rowny
    • agastrusia Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 13.10.07, 21:17
      A czy Perfekcyjne Dopasowanie zamierza wyruszyć w tourne po Polsce? Też chętnie
      bym sie wybrała na taki pokaz ;-)
    • kasica_k Fajosko :) 13.10.07, 21:43
      Właśnie wróciłam z Biuściastej Kawki (Edycja Pierwsza) w Złotych Tarasach. No
      cóż, to był baaardzo długi dzień :) Dziękuję wszystkim obecnym na imprezie za
      obecność :) i wsparcie duchowe, a także tym, które przyszły na "afterek" za miłe
      towarzystwo. Afterki były w sumie dwa - na pierwszym niestety nie byłam obecna,
      a na drugim spotkałam się z zazu, ganbaja, limonka_01, mauzonka i besame.mucho.
      Było oczywiście pysznie :)

      Co do imprezy - podpisuję się pod dotychczasowymi opiniami na temat pokazu i
      popisu showmańskiego Butters :)) Dorzucę jeszcze, że mam nadzieję, że udało nam
      się zaistnieć w świadomości przedstawicieli branży (prasa tudzież handlowcy) - a
      przynajmniej kilku z nich - mam nadzieję, że nasze wpływy będą się dalej
      "rozpływać" :)

      Na Stanikomanii pojawi się oczywiście relacja z imprezy. A teraz idę leczyć
      gardło...
      • ganbaja Re: Fajosko :) 13.10.07, 21:51
        >Afterki były w sumie dwa - na pierwszym niestety nie byłam obecna,
        > a na drugim spotkałam się z zazu, ganbaja, limonka_01, mauzonka i >besame.mucho.
        > Było oczywiście pysznie :)

        Byłam na afterku w Złotych Tarasach i chciałam podziękować za przemiły wieczór.
        Trochę mi się niektóre nicki z forum mylą z osobami :-)
        Mamy taki nieśmiały pomysł, by stworzyć nową świecką tradycję spotkań
        biuściastych. Może się nam uda?...kto wie..:-)
        • butters77 Re: Fajosko :) 13.10.07, 22:03
          ganbaja napisała:

          > Trochę mi się niektóre nicki z forum mylą z osobami :-)

          Ekhem, a co Wy na to, żeby do Galerii wrzucić zdjęcia z imprezy?:) Ja też
          chciałabym się upewnić, czy dobrze zapamiętałam, kto jest kim - i fajnie byłoby
          nie zapomnieć tego do następnego spotkania (bo też jestem za tym, żeby się odbyło!:)
          • yaga7 Re: Fajosko :) 13.10.07, 22:20
            Super się czyta Wasze relacje, żal serce ściska, że się być nie mogło.
            I jestem bardzo ZA wrzuceniem fotek do galerii, czy jakiegoś linka do jakiegoś
            albumu, bo bardzo chętnie poznałabym Was przynajmniej wizualnie i przez zdjęcia :)
            No i koniecznie jestem ZA kolejnym spotkaniem - najlepiej w Krakowie, żeby było
            blisko ;)))
            SUper, że się impreza udała!
            • kasica_k Kraków 13.10.07, 22:23
              Trzeba zachęcić Intimo, żeby też zorganizowało fitting event, byłaby wyśmienita
              okazja :) A my z Butters niniejszym zdobyłyśmy konieczne doświadczenie w tego
              typu imprezach ;)
              • yaga7 Re: Kraków 13.10.07, 22:34
                Jestem za :))
              • maith Re: Kraków 13.10.07, 22:41
                I co? Zrobimy najazd na Aquapark w superdobranych, kolorowych, pięknych,
                kostiumach kąpielowych? ;)
                Ludzie się będą zastanawiać, skąd my u licha wytrzasnęłyśmy takie fajne kostiumy
                na biuściaste figury ;)
                • yaga7 Re: Kraków 13.10.07, 22:53
                  o przepraszam, jak chcecie paradować po Aquaparku to beze mnie :P
                  Pooglądam z brzegu i będę robić foty, hehe ;)
                  • maith Re: Kraków 13.10.07, 23:03
                    A Ty znowu z boku i fotki ;)
                    • yaga7 Re: Kraków 13.10.07, 23:07
                      Bo ja lubię podglądać i robić zdjęcia ;)))
              • anias0401 Re: Kraków 15.10.07, 11:41
                Ja też jestem za tym, zeby molestować przemiłą właścicielke INTIMO.
                Do Warszawy nie tak łatwo się wyrwać z mojej ukochanej prowincji:)
            • limonka_01 Re: Fajosko :) 13.10.07, 22:29
              Fajnie było Was spotkać :)
              Yaga, nie ma tak lekko, żeby sobie kliknąć i nas zobaczyć. Trzeba się trochę napracować: wsiąść w pociąg/autobus/tramwaj/samolot i przyjechać. Nie ma nic za darmo, a następnym spotkaniu meldujesz sie osobiście, bez żadnych wykrętów.
              • yaga7 Re: Fajosko :) 13.10.07, 22:33
                haha, no wiem, wiem, chciałam iść na łatwiznę ;)))

                Ale obiecuję solennie, że postaram się na następne spotkanie dotrzeć :)
              • butters77 Re: Fajosko :) 13.10.07, 22:37
                Limonka ma rację - ja też użerałam się z pociągami:)

                Ale Kraków... No, byłoby cudnie:) Nawet jakbym miała mierzyć biusty przez cztery
                godziny!:) Tyle że jeśli Kraków, to już nie na 10..:)
              • butters77 Hej, Limonka... [OT] 13.10.07, 22:44
                Ja może jestem ślepa, ale czemu Ty się nie chwalisz blogiem o zakupach w
                internecie, hmm?:) Tzn. chwalisz się w sygnaturce, ale mi to trzeba dużymi
                literami;) - np. w wątku oddzielnym. Jutro wrzucę do Spisu Treści!
                • kasica_k Re: Hej, Limonka... [OT] 13.10.07, 22:46
                  Butters, kiedy ostatnio zaglądałaś na XYZ? ;)
                  • maith Re: Hej, Limonka... [OT] 13.10.07, 22:51
                    Właśnie to chciałam napisać :)
                    Wisi tam moje podanie kierowane bezpośrednio do pani prezes w sprawie
                    usprawnień
                    uwzględniających znaczący wkład w rozwój nauki materiałów Limonki ;) Data
                    wpłynięcia jeszcze wrześniowa...
                    • butters77 Re: Hej, Limonka... [OT] 13.10.07, 22:53
                      Jezu, ja naprawdę widzę wybiórczo - ostatnio zaglądałam tam DZIS i nawet się
                      dopisałam na inny temat;)
                • limonka_01 Re: Hej, Limonka... [OT] 13.10.07, 22:49
                  Ach, Stanikowe Sklepy... Wątek przykurzył się juz nieco ;)
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=69745815&a=69745815
            • turzyca Re: Fajosko :) 13.10.07, 22:34
              Ja tez jestem za biusciastymi spotkaniami. :) W Warszawie bede na Swieta i w
              lutym, w Gdansku tez w lutym.
              No i w ogole mam nadzieje, ze jakies dopasowanie na jesieni przyszlego roku znow
              bedzie - bede miala luzniejszy rok i pobalowac troche w rodzinnych stronach. :)
            • origami_21 Krak 14.10.07, 12:04
              Aż mi żal serce ściska, że mnie tam nie było:((( Ale spotkanie w
              Krakowie to świetny pomysł, i choćby nie wiem co wymyślił mój szef
              to przylecę.
              A zdjątka z Wawy chętnie zobaczę:)
      • maith Re: Fajosko :) 13.10.07, 22:12
        Na pierwszym Afterku, w Woku, byłyśmy: Achemiczka, Brzuchalek, Olusimama, Popea,
        ja i Zazu (ta to się załapała na obie akcje :)
        Było fajnie, pogadałyśmy, wymieniłyśmy uwagi o imprezie,
        pozwierzałyśmy się z problemów z doborem różnych rzeczy (ponieważ
        zaczęłyśmy temat ubraniowy już w drodze do knajpy, to pewien pan bardzo
        entuzjastycznie zareagował na machanie rękami w kształcie wcięcia w talii ;). Po
        drodze jeszcze pokazałam dziewczynom gdzie jest sklepik Andre Renard na
        Chmielnej (jakaś konkurencyjna impreza w Pałacu Kultury spowodowała, że
        musiałyśmy nieco dalej zaparkować, jeszcze trochę a dojechałybyśmy do Avocado ;)
        Knajpa całkiem fajna, z gustem urządzona, stolik miałyśmy otoczony wieloosobową
        kanapą, więc nam było wygodnie. Jedzenie faktycznie tanie.
        • zazulla Re: Fajosko :) 13.10.07, 22:27
          Analizujac rozklad sklepow w tarasach, widzialam, ze tam tez jest
          sklep Andre Renard.

          Ps. Ja sie bardzo ciesze, ze zalapalam sie, na oba spotkania -
          poznalam maksymalna ilosc forumek :)
    • zazulla Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 13.10.07, 22:00
      Bylo super. Dla przede wszystkim z racji spotkania z Wami,
      dziewczyny. To byl moj glowny cel przyjazdu.
      Przy okazji zabralam do przymierzalni kilka tango II i okazalo
      sie,ze te wstretne, dlugie fiszbiny przy rozmiarze 65JJ nie
      uwieraja!
      Jak wroce do domu, to juz wiem co zamowie :)

      Narazie, to tyle mojej relacji, bo na tym kompie myszka nie dziala i
      spacja nawala, wiec bardzo zle mi sie pisze.

    • magdalaena1977 Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 13.10.07, 22:31
      Bardzo fajnie.
      Miło było zobaczyć inne biuściaste forumki. Po prezentacji butters i kasicy
      poczułam się rzeczywiście jak część wpływowego lobby.

      Pokaz był niesamowity. W ogóle rzadko mam okazję oglądać bieliznę na innej
      kobiecie, a tu było ich tyle, fajnie zaaranżowanych i pięknie zaprezentowanych.

      A teraz napisze o dwóch rzeczach, które mi się nie podobały :-(

      1. "Sucha" prezentacja bellissimy i soyelle. Jak na posiedzeniu zarządu, a nie
      na show.
      Te wszystkie rady i obserwacje zdecydowanie lepiej wyglądałyby, gdyby można je
      zaprezentować na modelce Nie musiałaby się rozbierać przy widzach, ale np.
      chować za parawanem i raz pokazywać się w 65E a raz w 75B.

      2. Staniki do mierzenia. Liczyłam na to, że za te 15 zł zyskam możliwość
      przymierzenia wielu modeli i dowiem się, że pasuje na mnie 75F Inferno, ale 80E
      Harmony

      BTW pomyślcie jak bogata jest rozmiarówka Tango , skoro biorąc po jednym
      egzemplarzu z każdego rozmiaru zapełniono trzy wieszaki.
      • kasica_k Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 13.10.07, 22:36
        magdalaena1977 napisała:
        >
        > BTW pomyślcie jak bogata jest rozmiarówka Tango , skoro biorąc po
        > jednym egzemplarzu z każdego rozmiaru zapełniono trzy wieszaki.

        Bardzo cenna uwaga. To daje wyobrażenie, ile trzeba zainwestować w sprowadzenie
        pełnej rozmiarówki :)
        • monioreczek Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 13.10.07, 23:03
          Ściąganie całej rozmiarówki...niestety ja coś o tym wiem...
          Faktycznie zgodzę się z przedmówczynią, że lepiejby było zaprezentować źle
          dobrane staniki na modelce.

          Przemówienie butters07 oraz kasicy_k super!!
          Pokaz bielizny rewelacyjny :)

          Pozdrawiam
          Monika
    • achemiczka Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 09:44
      Witam,
      Nooo ja też tam byłam i wszystko widziałam :)
      Ale naprodukowałyście od wczoraj wow!!! ale rozumiem skąd ten
      entuzjazm :)
      Moje zdanie nie będzie się różnić od pozostałych forumek, było
      suuuuper! Dziewczyny są wspaniałe, a Kasica i Butters - rewelka,
      dzieczyny jesteście The Best ! i tak trzymać! Żałuję jednego, ze
      skoro było nas jednak tyle forumek na dopasowaniu, nie wszystkie
      chciały się pokazać nam, tak byśmy mogły sie spotkać i poznać! No
      ale rozumiem, być może to ta nieśmiałość :)
      Co do pokazu, to poza tym że bielizna niedopsowana do modelek
      rozmiarowo to po prostu rewelka była, laski nieprzeciętne! A
      Brzuchalek no po prostu niesmowita kobieta ! Uśmiech na twarzy
      rozwiany włos i piękna bielizna !!! coś niesamowitego.
      Załuję też jeszcze jednego, że nie byłam na drugim afterku w
      Tarasach... No ale tak się złożyło... Trudno poznam sie z
      dziewczynami innym razem.. aha no i jasne ze tak - umieścić fotki w
      galerii i drugie tak - spotakanie forumnowe jak najbardziej!
      Pozdrawiam wszystkich!

      P.S. okazało się, że noszę nowy biust i witam się z gronem 70G
      biustówek :P

      ----
      Bliźniaczki są O.K.
    • chrumpsowa Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 10:23
      Fajnie bylo - zazdroszcze!!!! ;) Szkoda, ze nie moglam sobie w realu stanika
      dobrac ;P Widze, ze ja mieszkam w kraju, ktory jest wieki stanikowe do tylu!!!
    • maheda O - TAK było :-))))))))))))))) 14.10.07, 12:19
      www.youtube.com/watch?v=aNsmiqmaEWo

      :PPPPPPP
    • brzuchalek Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 13:11
      I ja tam byłam, staniki i gatki nosiłam :) Bardzo fajna impreza. Jak dla mnie -
      zastrzyk adrenaliny na dzień dobry. Żaluję bardzo, że mojej osobistej
      przyjaciółki nie udało mi sie namówić na mierzenie staników, ale - jak
      twierdziła - dla niej było za zimno. Poza tym myslę, że na następnych tego typu
      imprezach łatwiej będzie przewidzieć faktyczną liczbę uczestników i innym moim
      mniej zmarźluchowatym kolezankom łatwiej będzie na imprezę sie załapać.
      Natomiast bardzo przyjemnie było pomierzyć sobie tak piekna bieliznę, szkoda
      tylko, że nie miałyśmy w przymierzalni lustra, bo teraz nie mam pojęcia, w czym
      było mi najlepiej, wiem jedynie w czym było mi najwygodniej :))) Szczerze
      polecam kostiumy kąpielowe. Są doskonałe, mają wzmocnienie na brzuszkach, dzięki
      czemu one nie wystają tak boleśnie :) Są naprawdę świetne. Bardzo zyskuja przy
      bezpośrednim kontakcie :))) Cieszę się też z mozliwości bezpośredniego poznania
      oferty Soyelle. W internecie dawno sobie juz ogladałam ich produkty, ale ten
      zapach tak na mnie podziałał, ze koniecznie musze sobie cos takiego pachnącego
      strzelić :)

      Tak że bardzo fajna impreza, pouczająca i przyjemna :) Odczyty koleżanek były
      super, dziewczyny sympatyczne, spotkanie bardzo mile.
      Poza tym bardzo dziękuję za doping. Bardzo pomagał sie wyluzować i podchodzić do
      "modelkowania" z humorem. Świetna zabawa, bardzo dziękuje organizatorom za
      możliwośc przeżycia takiej przygody i miłej widowni za wyrozumialość. Klawo było
      :)))
      • maheda Brzuchalku - pytanie zasadnicze. 14.10.07, 13:17
        Jaką miałaś fryzurkę i co m.in. nosiłaś w trakcie pokazu? :)
        • maith Re: Brzuchalku - pytanie zasadnicze. 14.10.07, 16:57
          Maheda, przypomnij sobie dziewczynę, która miała najcieplejszy uśmiech ze
          wszystkich modelek, a jej włosy się tak z wdziękiem rozwiewały przy każdym
          ruchu, a od razu skojarzysz Brzuchalka :)
          • maheda Re: Brzuchalku - pytanie zasadnicze. 14.10.07, 17:07
            Już wiem, która to jest, ale dzięki, Maith :)
            A co do najcieplejszego uśmiechu - widniał na twarzy też innych - m.in.
            Clementine :-)
      • kasica_k Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 14:41
        Niektóre kostiumy były świetne, szczególnie zachwycił mnie ten w paseczki - to
        Ty go prezentowałaś, prawda? Tak czy inaczej, modelce było w nim doskonale :)
        Wielkie brawa dla modelek, zwłaszcza tych "naszych" - może takie wydarzenia
        zaczną się odbywać częściej i będziecie mogły kontynuować tak dobrze rozpoczętą
        tradycję prezentowania bielizny na prawdziwych Kobietach z Biustem? :)

        I jeszcze kilka słów na temat samej bielizny - pokazano nam bardzo dużo i moim
        zdaniem było naprawdę sporo ciekawych rzeczy. Jeżeli ta impreza przyniesie owoce
        w postaci tych wszystkich cudów przynajmniej w kilku polskich sklepach, to
        będzie wielki sukces.
    • stasiowamama Moje trzy (długie) grosze 14.10.07, 14:03
      Nie będę oryginalna, ale na pewno szczera, bardzo chwaląc Kasicę i Butters!!!
      Szczególnie wielkie brawa, dla tej ostatniej. Taki temperament i zaangażowanie
      musiało oczywiście porwać widownie. Trochę inaczej niż któraś z
      moich przedmówczyń oceniam pozostałe prezentacje: one nie były na spotkanie
      zarządu, bo były po prostu nieprofesjonlne i po na dodatek nudnawe :(
      Wielkie brawa dla modelek!!!!!!!!!!!!!! To prawdziwa przyjemność
      zobaczyć bieliznę na "prawdziwej" kobiecie. I tu moja refleksja podczas pokazu
      (mam nadzieję, że nikogo to nie urazi): małe rozmiary biustonoszy przyciągają
      uwagę na bieliznę, duże eksponują piękno piersi, a nie swoje.
      I na koniec moje rozczarowanie: myślałam, że
      przymierzyć można będzie różne linie. Zawiodłam się też na dopasowaniu (byłam u
      pani, która jest przedstawicielką firmy, a nie niestety jedną z Was). Na własne
      oczy mogłam się przekonać, że żaden rozmiar Tanga II nie jest dla mnie
      perfekcyjny, a zaproponowanie mi jako ostatecznego rozmiaru 65H, z którego
      sterczą mi olbrzymie buły pod pachami,to jednak pomyłka. I jeszcze jedno: wiem,
      że przymierzany stanik zapina się na najluźniejszą haftkę, ale przecież nie jako
      sztuka dla sztuki, tylko po to by dobrać bieliznę na dłużej. Robienie tego dla
      zasady, choć spokojnie w 65 zapinam się na najciaśniejszą, mija się z celem.I
      znowu nie usłyszałam szczerego: ten stanik nie jest dla Pani :((( Za to
      bardzo się cieszę, że mogłam się przekonać, że w realu jesteście równie
      sympatyczne jak wirtualnie. I żałuję, że nie mogłam dołączyć do imprezy po.
      • clementine_kruczynski Re: Moje trzy (długie) grosze 14.10.07, 14:24
        Dołączając do Balbinki i Brzuchalka, również dziękuję publiczności za wspaniały
        doping. Dzięki Waszemu wsparciu to wariackie doświadczenie było bardzo przyjemne!

        (Dla zainteresowanych - miałam krótkie brązowe włosy i prezentowałam m.in.
        Carousel i czarną Elizę.)

        Niestety, nie było mi dane zostać do końca imprezy, ani tym bardziej być na
        after party :(, zaraz po pokazie musiałam uciekać, ale myślę, że bardzo dobrze,
        że coś takiego się odbyło. Organizacyjnie było parę niedociągnięć, ale pierwsze
        koty za płoty...

        pozdrawiam
        cle

        • maheda Sprawdź pocztę gazetową. n/t 14.10.07, 14:40

        • maith Re: Moje trzy (długie) grosze 15.10.07, 14:42
          Poruszałaś się, jak profesjonalna modelka. Wypadłaś naprawdę świetnie :)
          • clementine_kruczynski Re: Moje trzy (długie) grosze 15.10.07, 18:36
            maith napisała:

            > Poruszałaś się, jak profesjonalna modelka. Wypadłaś naprawdę świetnie :)

            To do mnie?

            Jak tak, to dzięki...
            Mile mnie połechtałaś, bo do profesjonalnej modelki bardzo mi daleko...
            :-)
            • maith Re: Moje trzy (długie) grosze 15.10.07, 18:41
              Tak tak, do Ciebie, a do kogo miało być? :)
              • clementine_kruczynski Re: Moje trzy (długie) grosze 15.10.07, 18:49
                > a do kogo miało być? :)

                Ja z tych, co to gdy słyszą komplement, odwracają się do tyłu, żeby sprawdzić
                czy to nie do kogoś, kto siedzi za nimi :-)
                Taka mała paranoja.

                Tak naprawdę to dzięki Wam pokaz poszedł tak sprawnie i na luzie. Świetnie się
                bawiłam, po pierwszym wyjściu zapomniałam o wszystkich obawach i po prostu
                chłonęłam fajną atmosferę. Super przeżycie, nie żałuję wcale a wcale, że się
                szarpnęłam.
                :-))))))
      • butters77 Re: Moje trzy (długie) grosze 14.10.07, 22:15
        stasiowamama napisała:

        > Nie będę oryginalna, ale na pewno szczera, bardzo chwaląc Kasicę i Butters!!
        > !
        > Szczególnie wielkie brawa, dla tej ostatniej. Taki temperament i zaangażowanie
        > musiało oczywiście porwać widownie.

        Stasiowamamo, dziękuję Ci serdecznie za ciepłe słowa!!! Ale przede wszystkim
        dziękuję Wam wszystkim za obecność, bo gdybym była tam sama, na pewno nie
        wykrzesałabym z siebie tyle entuzjazmu:)
    • brzuchalek Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 14:54
      Mialam jasne włosy poniekąd bez fryzury :) i nosiłam zajebiście różowe Tango
      Plunge, bardzo mi sie zreszta podobało, i między innymi Antoinette fioletowatą
      bardotke i czarny gorset oraz Polkę szarą w kropki. Polaka jest bardzo piekna z
      bliska. Wszystkie staniki zreszta fajne, ale my sie nawet na siebie nawzajem nie
      miałysmy czasu popatrzeć, tak że ja na przykład nie widziałam, że było granatowe
      Inferno i jak ono wyglądało. A tak chciałam je zobaczyć :)))))
      • balbina11 Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 15:00
        Wyślę Ci zdjęcia, bo M robił, na kilku Ty też jesteś, bardzo ładnie wyglądasz,
        oczywiście jeśli chcesz ;-)
      • maheda Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 15:01
        Hmmm... a ze strojów kąpielowych, co pokazywałaś? :)
        I długie masz te blond włosy "poniekąd bez fryzury", czy krótkie? :-)
    • brzuchalek Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 15:02
      :) Ja nosiłam kostium w paseczki jadnoczęściowy. Był bardzo fajny i wygodny.
      Natomiast był jeden kostium, według mnie super, ktory niestety nie był pokazany,
      bo okazał się za cisny na modelke. To Illusion w takim musztardowo-mysim
      kolorku. Ten ma wzmocnienie na brzuchu i cudnie lezy. Wiem, bo go potem
      mierzyłam i dostalam :))) To jest moj faworyt, ale trzeba uważać, zamawiając ten
      nodel, bo przez wzmocnienie na brzuchu, może byc czasami za mały w dolnych
      partiach. Ale jak człowiek się już w niego wciśnie, to kostium lezy bosko :)
      • kasica_k Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 15:05
        brzuchalek napisała:

        > :) Ja nosiłam kostium w paseczki jadnoczęściowy. Był bardzo fajny > i wygodny.

        Och, według mnie ten kostium (i Ty w nim) to była po prostu gwiazda wieczoru :)
        (a raczej południa :))
      • maheda Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 15:52
        To już wiem :-)
        To Ty jesteś tym ładniejszym wydaniem Katarzyny Figury :-))))
    • brzuchalek Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 15:06
      Jasne do ramion. Wiecie, że ja teraz czytam, co miały na sobie koleżanki z
      przebieralni, i nie potrafie tego dopasować do osób :))) Nie wiem, która to
      Balbinka. Nie pamiętam, co która z nas miała na sobie. Za to Clementine to chyba
      wiem, bo przebierała się koło mnie :)))
      • balbina11 Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 15:10
        Balbina czyli Joanna. Zapinałam Ci gorset jak przymierzałaś przed pokazem ;-)
    • brzuchalek Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 15:07
      Dzieki, Kasica :)))
      • balbina11 Re: brzucchalek - sprawdź pocztę gazetową ;-) 14.10.07, 15:12
        brzuchalek- jak chcesz więcej - nie ma sprawy ;-)
    • kama78gdy Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 15:07
      Śiwetna impreza, dowiedziałam się mnóstwo ciekawych rzeczy i poznałam
      wiele nowych osób.
      Kolekcja wiosna/lato 2008 cudowna, szkoda że nie mogłam usiąśc na
      widowni w czasie pokazu... występując w roli modelki nie zdążyłam
      zauważyć wielu modeli.
      Dziękuję za brawa, naprawdę pomogły, trema niesamowita.
      Więcej takich spotkań
      • maheda Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 15:40
        Nooooo następna :-)
        Jakie masz włosy i jakie stroje kąpielowe pokazywałaś? :-)
        • kama78gdy Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 17:54
          Miałam włosy jasne, te dłuższe :)
          Prezentowałam wściekle różową elise
          • maheda Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 18:23
            Hmmm nie znalazłam :( Musiałam coś pominąć :(
            Oprócz Brzuchalka były dwie blondynki:
            jedna prezentowała chyba serię Atlantis i miała proste włosy, a druga miała
            włosy kręcone, nie wychodziła głęboko do końca, tylko kilka rzędów.
            Którą z nich jesteś? :)
            • kama78gdy Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 18:59
              ...hmmm ja mam proste włosy i wychodziłam tylko kilka rzędów,
              nie wiem jak daleko wychodziły inne dziewczyny
              • izyda.e Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 19:09
                No tak, nie mogłyśmy Ci się przyjrzeć, bo wychodziłaś tylko kilka rzędów... :-(
                a my siedziałyśmy na samiutkim końcu...
                • maith Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 19:19
                  Inna sprawa, że powinni raczej wynająć salę ze sceną na podwyższeniu - jest parę
                  takich w Warszawie, wtedy w ogóle nie byłoby problemu z wchodzeniem w rzędy :)
              • maheda Kama - możesz mi na gazetowego maila 14.10.07, 19:25
                przesłać swój adres mailowy?
                Gazetowego nie masz. Być może _jeszcze_ nie masz ;)
                • kama78gdy Re: Kama - możesz mi na gazetowego maila 15.10.07, 06:46
                  Założyłam gazetowego maila kama78gdy@gazeta.pl.

                  Dziewczyny jak będziecie miały zdjęcia z pokazu to prześlijcie mi
                  proszę. Będę mogła zobaczyć nową kolekcje
              • butters77 Kamo, wyglądałaś świetnie! 14.10.07, 22:17
                I dołączam się do przedmówczyń - jedyne, co nam (siedzącym w ostatnich rzędach)
                przeszkadzało to to, że nie dochodziłaś do ostatnich rzędów:)
    • chrumpsowa a na Stanikomanii cos bedzie o Perf. Dopasowaniu? 14.10.07, 17:36
      jw.
      • kasica_k Też mi pytanie :) 15.10.07, 18:27
        Już jest.
    • izyda.e Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 14.10.07, 18:15
      Było super!
      Bardzo dobrze się bawiłam, strasznie sie cieszę, że poznałam część z Was, która
      się pojawiła i ujawniła, nieco szkoda, że niestety część się nie ujawniła, mimo
      że była...
      Bardzo mi się podobał pokaz, mimo że rzeczywiście czasami niedobranie "biło" po
      oczach, ale najbardziej podziwiam dziewczyny, że tak rewelacyjnie wyszły, i
      obiecuję, że na przyszły raz będę klaskała jeszcze głośniej (to ja robiłam za
      tego "klakiera" w ostatnim rzędzie, potem mnie aż ręce bolały... :-D ) bo
      uważam, że dziewczynom się należało bardziej, niż części kolekcji... (bo
      niestety było kilka modeli nieładnych lub nieciekawych).
      Nie podobało mi się jedno - spodziewałam się że do przymierzania jednak będzie
      jednak więcej modeli, nie mówię o kilkunastu, ale te cztery - pięć to już by
      było coś...
      Mam kilka wniosków - po pierwsze musimy na drugi raz usiąść na pokazie razem,
      byłoby łatwiej komentować :-) po drugie, rzeczywiście, fajnie by było się
      spotkać po takiej imprezce, ale może nieco wcześniej? ;->
      To tyle tak na w miarę świeżo, pozdrawiam wszystkie dziewczyny :-)
      • maith Pierwsze afterparty 14.10.07, 18:25
        Pierwsze afterparty było właśnie wcześniej - niemal od razu po imprezie i
        wszystkie chętne były zabierane samochodami. Miałyśmy wolne jeszcze 4 miejsca w
        samochodach. Ale jakoś nam poznikałyście...
        • maith Re: Pierwsze afterparty 14.10.07, 18:27
          Tym bardziej szkoda, żeście z Mahedą wyszły wcześniej, bo zaparkowałyśmy w
          miejscu, skąd do Avocado było chyba nawet bliżej niż do WOKa. Jakbyście się z
          nami zabrały, to zaliczyłybyście i Avocado i tramwajem (2 przystanki)
          dojechałybyście potem szybko do nas na obiad :)
          • maheda Re: Pierwsze afterparty 14.10.07, 18:27
            ... a potem spóźniłabym się na pociąg, który był o 16:05 ;)
            • maith Re: Pierwsze afterparty 14.10.07, 19:03
              No, jakbyś weszła do Avocado, to na pewno byś na tak wczesny pociąg nie zdążyła,
              to się z definicji wyklucza ;) Ale to w takim razie i tak szkoda, że nie
              pojechałyście z nami, bo ta knajpa jest bardzo niedaleko centralnego, w
              podziemiach Mariotta.
              • maheda Trudno... następnym razem, mam nadzieję. 14.10.07, 19:13
                Na ten pociąg musiałam zdążyć - to był bezwzględny priorytet.
                Zdążyłam nim w sam na wieczorną lekcję :)
              • izyda.e Re: Pierwsze afterparty 14.10.07, 22:38
                A maheda była dla mnie jako pewien priorytet, nie widujemy się znowuż aż tak
                często, żeby nie mieć chęci pogadać przy okazji :-D
                Poza tym, jak pisałam na górze wątku, obiad to też rzecz nie do pogardzenia,
                jeśli w perspektywie był późny powrót do domku (ok. 22) po wstaniu rano po 4...
            • maith Re: Pierwsze afterparty 14.10.07, 23:26
              Dziewczyny rozumiem, chodzi tylko o to, że pierwszy samochód, ten którym byście
              jechały, dotarł na miejsce jakoś 14.50, a tą knajpę od dworca dzieliła tylko 1
              ulica, którą pokonywało się w mig przejściem podziemnym, wychodzącym od razu na
              perony. Ale trudno, przepadło, następnym razem lepiej wszystko zaplanujemy :)
              • izyda.e Re: Pierwsze afterparty 15.10.07, 00:49
                14:50 to już byłyśmy po obiedzie dawno :-)
            • zazulla Re: Pierwsze afterparty 15.10.07, 18:30
              maheda napisała:

              > ... a potem spóźniłabym się na pociąg, który był o 16:05 ;)
              >
              Bardzo mozliwe, bo jak dochodzilysmy do Woka, to bylo cos 15.30 bo nawet
              myslalam, ze mozemy wam pomachac na centralnym.
              • maith Re: Pierwsze afterparty 15.10.07, 18:42
                Ale to my byłyśmy, a u nas było już pełno w samochodzie, one jechałyby tym
                drugim, byłyby już po obiedzie, a zaraz miałyby jeszcze prawie pół godziny na
                pogadanie z nami :)
      • little_red_dress Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 15.10.07, 10:08
        Mam nadzieję, że kolejne "perfekcyjne dopasowanie" będzie bliżej mnie, Może
        Katowice lub Kraków :). Warszawa to jednak dla mnie za daleko :(
      • od_jutra_ideal Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 15.10.07, 18:58
        a to juz wiem komu mam sie w pas klaniac, ze te brawa,ktore tak
        dodawały odwagi i radosci :) Wiec kłaniam sie hihi
        • izyda.e Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 15.10.07, 19:50
          Do usług, przy następnym pokazie też się będę starała, a co... :-D
          Naprawdę mi się podobała Wasza odwaga i sposób prezentacji. Tak trzymać! :-D
        • maith Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 15.10.07, 20:01
          A nasz fan-club siedział po Waszej lewej stronie, w jakimś 4 i 5 rzędzie i szalał :)
    • olusimama Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 15.10.07, 07:26
      było SUPER!

      Prezentacja nowej kolekcji rewelacja, brawa i szapoba ;-) dla modelek, za
      odwagę, za urodę za wszystko. Szkoda, ze nie do końca Wam dobrali rozmiary, ale
      rozumiem, wszystkie staniki to było 70E a Wy - każda inna. I każda piękna :-)

      Miło było poznać forumki, choć wiem, ze nie wszystkie się ujawniły i pewnie
      część z Was przegapiłam, choć starałam się zaczepić jak największą ilość osób,
      kazdej wtryniając Piersiówkę ;-)

      Kasica i Butters - kawał dobrej roboty! Wasze wystąpienie pobiło na głowę
      przynudzające organizatorki (z całym szacunkiem, ale niestety, nudziły) i czemu
      Wy nie bierzecie udziału w wyborach? ;-)


      Jedyne rozczarowanie ro modele do mierzenia, jakoś to sobie wyobrażałam tak, ze
      będzie istna orgia przymierzania. No ale w sumie, skoro chodziło o dopasowanie
      rozmiarów, to co się czepiam. Wiem teraz, ze czarne Tango II leży tak samo jak
      błękitne, he he.


      Przemiłe spotkanie w Woku, szkoda, że nie mogłam być na następnym, ale niestety,
      nie można mieć wszystkiego, byłam za to w Romie na Kotach ;-)


      ściskam Was wszystkie!
      • ewosko Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 15.10.07, 08:54
        Ale wam zazdroszczę!! No ja niestety nie mogłam być na
        dopasowaniu... Ale następnym razem stane na głowie:))
      • maith Właśnie, Olusimama to świetny przykład 15.10.07, 16:35
        Właśnie, Olusimama to świetny przykład tego, jak należy wykorzystać fakt
        przejechania tylu kilometrów. Była na dopasowaniu, potem z nami na pierwszym
        afterparty, a na wieczór zdążyła jeszcze do teatru na słynne "Koty". Tak to się
        robi miłe panie :)
        Jak już gdzieś jedziemy to korzystajmy do cna :)
        Dlatego właśnie w tym Krakowie widzę nas w tych superkostiumach w największym w
        kraju aquaparku.
    • bianna Re: Perfekcyjne Dopasowanie - jak było? 15.10.07, 08:43
      No żałuję, żałuję, żałuję, że mnie nie było. I z zaskoczeniem czytam, że jednak
      nie było tam aż tyle osób. Bo jednak na bilet się nie załapałam. Czekam na
      fotorelację na stanikomanii :) No i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie
      powtórka z rozrywki... Tylko nie w Krakowie :(
      Fajnie by było zrobić takie dopasowanie, ale z możliwością poprzymierzania
      większej ilości staników i to różnych firm...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka