irenka65f biust jak nowy 22.03.10, 15:11 Już 10 miesięcy dobrych/prawie dobrych rozmiarów. Wciąż się uczę np. ostatnio Maheda pokazała mi jak wyregulowane powinny być ramiączka. Biust ładniejszy, pełniejszy itp. ale to znacie. Ale dziś znów zaskoczenie. Weszłam do wanny (zwykle biorę prysznic), położyłam się, a moje piersi zostały na powierzchni! Przedtem chowały się skromnie pod pachami, a teraz bezwstydnie zostają z przodu i wystają z wody! Wyobrażacie sobie? Normalnie jak silikonowe piłeczki. Uwielbiam moje nowe staniki. Odpowiedz Link
mokoszka Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 08.04.10, 15:19 Od zawsze małobiuściasta byłam^^ W gimnazjum nosiłam okropne push-upy z kilogramami gąbki tylko po to, żeby chociaż wyglądać jakbym miała jakiś biust. Po jakimś czasie się zdenerwowałam tym, że obwód mi co pięć minut wskakuje na środek piersi i muszę poprawiać to się obraziłam na staniki i nie nosiłam ich wcale bo myślałam, że na mój 'prawie nieistniejący biust' to tylko pushupy z kilogramem gąbki się nadają. A teraz: -chodzę w miękkich stanikach które nie dość, że są ładne to nic nigdzie nie podjeżdża, się nie przesuwa tylko ładnie siedzi w miejscu -nie boję się zakładać większych dekoltów (wcześniej się bałam, że mi biust wyskoczy:P) -no i, co najważniejsze, polubiłam swój biust, już nie myślę, że go przecież prawie nie ma, teraz wiem, że jest super :) -nie wyobrażam sobie jak mogłam biegać bez stanika (a przecież pamiętam, że to robiłam, na samą myśl mnie teraz biust boli) Oczywiście nie może być aż tak różowo (mimo, że siedzę właśnie w różowej brooke:P) -Wszystkie pieniądze jakie tylko się pojawią w portfelu lecą na staniki, -zamiast się uczyć to siedzę na lobby albo na ebayu okazji szukam:P (chociaż to chyba takie trochę naciągane bo jak się znam to i tak bym znalazła powód, żeby sobie naukę poodwlekać) Odpowiedz Link
guees_k Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 21.04.10, 22:29 Szansę na uprawianie sportu i nakłanianie jak największej ilości znajomych kobiet do zmiany rozmiaru-skoro ja już wiem, to one też mogą, prawda?:) Odpowiedz Link
asiabudyn11 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 25.04.10, 16:44 Trochę nie na temat napiszę, ale blisko. Moja historia, jak tu się znalazłam. Chyba przypominam sobie tylko jeden stanik, w którym piersi wyskakiwałyby dołem po podniesieniu rąk i to noszony krótko. Za to pamiętam inny, w którym obwód był tak szeroki, że mi go mama kilkakrotnie zszywała (moja mama całe życie nosi wąskie obwody dobrane dobrze-sprawdzałam niedawno- a mi pare razy mówiła, że chyba przesadzam z tym ściskaniem się, ale to pewnie dlatego, że jej się zawsze wydaje, że ja jestem "taka chuda", więc zapewne sądzi, że nie mam co ściskać). Niemal zawsze miałam fiszbiny okalające pierś (z tylko 1 wyjątkiem). Z obwodem było gorzej. Zobaczyłam, że coś jest nie tak, gdy: -pani doktor strzeliła sobie dla żartów z leżącego bardzo wysoko obwodu; -gdy jechałam autobusem piersi mi się trząsły (co mogło być wynikiem po prostu tego, że nosiłam staniki do dekoltów pod wszytsko, więc więcej niż pól piersi miałam nie zakrytej). Wtedy trafiłam na LB, ale zraziła mnie nieporęczność forum (do dziś nie wiem jak nowe kobiety coś tu mogą odnaleźć), za to trafiłam na Stanikomanie i tam nauczyłam się podstaw. Więc noszę dobrze dobrane staniki dzięki Stanikomanii i radom forumek nt. zakupów. Dziękuję :) Było cięzko, bo a to wywaliłam wszytskie staniki i nie miałam w czym chodzić (dosłownie) a to zwęziłam stare i dorobiłam się buł jakich nie miałam nigdy wcześniej, a to nabyłam stanik, który przez swoje okropne ramiączka powiększył istniejące buły podpachowe, a to w końcu staniki były dla mnie za drogie. Teraz mam już opracowany swój system kupowania tak, żeby było tanio i ładnie :) Mój biust za bardzo się nie zmienił (trudno mi to ocenić, bo ciągle chudnę i tyję, więc oceniam, że nic się nie zmieniło). Natomiast nastąpiła we mnie przemiana psychiczna w postaci: mój biust nie musi zawsze wyglądać jak 2 idelane kulki. Może sobie wyglądać na mały i jest ok. Facet, z którym byłam rok temu, gdy przerzycałam się na dobrze dobrane staniki wspierał mnie, ale ja czułam się zobligowana tłumaczyć mu wszytsko (czemu mój biust wygląda tak a tak itp.). Teraz już zupełnie nie. Jestem całkowicie pewna, ze z moim biustem jest wszytsko ok. Nie ma problemu typu: po zdjęciu stanika biust wygląda na mniejszy. Mężczyznom podobają się piękne miękkie staniki tak samo jak mnie. Problem jest w drugą stronę: trudno mi jest taraz przekonac się do usztywnaianych staników. Znajomi mężczyźni mówią na mój biust (we Frei) jest zadziorny ;-) Mam teraz przepiękne staniki, których nie sposób się wstydzić. Ale to trwało i nie było łatwo. To nie tylko dowiedzenie się jak ma leżeć stanik, ale cała "zabawa" z kupowaniem przez Internet (lubię zakupy przez Internet, ale nie trzymanie się rozmiarówki czy to po prostu, że najlepiej by było gdyby można było każdy stanik zwyczajnie zmierzyć przed zakupem-miałam tyyyyle nietrafionych stników mimo trzymania się zasad doboru stanika). Inny plus: świetnie się znam na zakupach przez Internet. Odpowiedz Link
stokrotka1-net Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 28.04.10, 08:36 Chciałabym dowiedziec się o swój prawidłowy rozmiar! Pod biustem mam 90 na wdechu 119 bez stanika 112 w staniku Noszę biustonosze twarde bo lepiej mój biust się prezentuje i lepiej się czuję.Proszę o poradę jak mam rozmiar może inny nosic!Lubię biust ściśnięty razem a nie zawsze taki w biustonoszu jest!Dziękuję.Stokrotka. Odpowiedz Link
akj77 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 28.04.10, 08:54 stokrotka1-net napisała: > Chciałabym dowiedziec się o swój prawidłowy rozmiar! > Pod biustem mam 90 na wdechu > 119 bez stanika > 112 w staniku > Noszę biustonosze twarde bo lepiej mój biust się prezentuje i lepiej się > czuję.Proszę o poradę jak mam rozmiar może inny nosic!Lubię biust ściśnięty > razem a nie zawsze taki w biustonoszu jest!Dziękuję.Stokrotka. Zapytaj w wątku rozmiarowym: forum.gazeta.pl/forum/w,32203,107028939,107028939,JAKI_POWINNAM_NOSIC_ROZMIAR_STANIKA_44.html tylko tego pomiaru pod biustem nie podawaj na wdechu :-) W wątku, w pierwszym poście, masz instrukcję, jak się zmierzyć. Odpowiedz Link
jul-kaa Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 28.04.10, 08:56 Witamy serdecznie na Forum :) Swoją prośbę wpisz proszę do tego wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,32203,107028939,107028939,JAKI_POWINNAM_NOSIC_ROZMIAR_STANIKA_44.html Powodzenia w szukaniu idealnego stanika! Odpowiedz Link
kalina29 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 02.05.10, 14:41 poltora miesiaca od zalozenia dobrego stanika stwierdzam co nastepuje: - z 85 C przeszlam na 34 E - wymiary wyjsciowe 85/100 zmienily sie (w dniu dzisiejszym) na 82/102 a staniki zapinam na srodkowa haftke - mam piec dobrych stanikow, ktore uwielbiam przymierzac jeden po drugim przed lustrem - moj biust (mam 38 lat i dwojke dzieci) powiekszyl sie i jest jedrniejszy, co potwierdzil malzonek - kilka centymetrow mniej pod biustem i tenze dobrze uniesiony w staniku sprawiaja, ze wygladam szczuplej - czuje sie w nowych stanikach bardzo kobieco i jest mi z tym dobrze noszenie dobrze dobranych stanikow zmobilizowalo mnie do codziennego masowania piersia oliwka na razie przystopowalam kupowanie nowych stanikow, bo widze ze moj rozmiar moze sie jeszcze zmienic powinnam schudnac kilka kilo i zastanawiam sie jak to wykombinowac zeby mi biust za bardzo nie zjechal... Odpowiedz Link
mania_aniam Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 03.08.10, 21:34 Nosze dobrze dobrane staniki od pol roku, spotkanie z LB naprawde zmienilo moje zycie:) moj przeskok to 80D -> 70FF Po pierwsze w ciagu miesiaca zniknela leczona przez 1.5 roku grzybica z okolic mostka. Moja dermatolog twierdzila, ze taka mam skore i nic nie da sie z tym zrobic. A jednak sie dalo:) Drugi plus to duzy wzrost samooceny. Dawniej sciagniecie bluzki (a pod nia sutkozaslaniacz) bylo dla mnie czyms okropnym, a mysl o pokazaniu sie nago to juz w ogole przerazenie, a teraz kondycja piersi i poczucie wlasnej wartosci sie poprawilo. Oprocz tego poprawil mi sie niesamowicie komfort zycia codziennego, zniknely bole plecow i mam nowe hobby:) Odpowiedz Link
alladyna1986 Efekty zmiany rozmiaru - foto! 25.08.10, 14:24 Efekty moga być natychmiastowe: balkonetka.pl/katalog/bra/nieznany-80b-kontra-panache-cleo-george Albo długofalowe: balkonetka.pl/katalog/bra/widoczne-zmiany-kondycji-biustu Prawdziwe uświadomienie to październik 2009. I tu zaczyna się moja przygoda.;D ------------------------ STAN WYJŚCIOWY: miękkie (przynajmniej;/) 75C i 80B, biust lekko obwisły, w staniku wygląda na malutki, na mostku mam warstewkę tłuszczyku, takąż samą jak na bokach i pod pachami. ------------------------ PO 2 MIESIĄCACH (zdj. z grudnia, lewa kolumna): 30E (wooow!!! mam Eeeee!), najwidoczniejsza zmiana to ucieczka tłuszczyku z mostka - pierwszy raz mam widoczne żeberka pomiędzy piersiami;D (zdj. dolne topless). Z boczków chyba też trochę się zebrało. ------------------------ PO 3 MIESIĄCACH (zdj. ze stycznia, prawa kolumna): 30E robią się małe, piersi mi się wypełniły, zaczęły migrować lekko ku środkowi;) Zmarszczka na Zecie przemieniła się w bułę. ----------------------- PO 5 MIESIĄCACH (na podstawie zdjęć topless - porównywałam fotki z frontu i z profilu z grudnia i marca, wykonane w tej samej skali): noszę 30F/28FF, pod biustem centymetr mniej, w biuście centymetr więcej. Piersi widocznie się podniosły (sutki są 1-2 cm wyżej od dolnej krawędzi biustu, która też jest wyżej niż kiedyś; ciut się oddaliły od bocznej). Piersi wypełniły się od dołu, z boku i od góry. Szok! Na zdjęciach dokładnie to widać, ale nie będę wklejała pornografii.;p A co najlepsze, mostek znów mi zarósł, tym razem biustem, a nie tłuszczem.;p Zamiast żeberek robi się teraz urocza dolinka - i to bez stanika! Fiszbiny powoli przestają mi się mieścić pomiędzy.;/ ---------------------- UWAGI: nie chcę rozstrzygać, czy to migracja, czy nie. Jak zwał, tak zwał. Pozostawiam wam domysły. Fakty opisałam wyżej.;) Przytyłam może z pół kilo na tabletkach anty, część z tego poszła w talię, bo mam więcej cm niż kiedyś. Na pewno gdyby nie uświadomienie, tej dolinki by teraz nie było. Poza tym przytycie nie unosi piersi.;p Grawitacja nigdy nie działała w górę. ---------------------- KONSYSTENCJA BIUSTU: Chciałam pisać w skrócie i zapomniałam o jednej ważnej rzeczy. Koło stycznia, zaraz po zmianie z E na F, moje cycki zrobiły się galaterowato-budyniowate, lejące się i w ogóle takie nie bardzo.;/ Nigdy nie miałam tak plastycznych i nawet byłam przekonana, że sporo straciły na jędrności. Myślałam, że to efekt uboczny zmiany rozmiaru, której wówczas żałowałam, bo w 100% wolałam dawną konsystencję. Z perspektywy czasu myślę, że to był etap pośredni - zmiękczenie spowodowane układaniem na nowo materiału.;) Teraz już konsystencja jest normalna, jak pół roku temu. No i skoro biust poszedł do góry, to jędrność raczej została. Uff.;) ...A do tego niesamowity komfort psychiczny i zadowolenie z własnego biustu.;) Odpowiedz Link
maith Re: Efekty zmiany rozmiaru - foto! 25.08.10, 18:01 Nooo, te fotki robią wrażenie. Opisy też super. Odpowiedz Link
mephalisko Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 06.01.11, 14:46 bardzo, bardzo dużo. jeszcze rok temu nosiłam stanik z obwodem 80-teraz mam 65. Źle Mi się biegało, nawet schodząc ze schodów garbiłam się bo wszystko Mi skakało. Uważałam biust za swoją najgorszą część ciała i myślałam tylko o tym, że jak uzbieram odpowiednią ilość pieniędzy to biegiem do chirurga plastycznego i zmniejszam. Z zazdrością patrzyłam na dziewczyny o mniejszych biustach. Najgorzej było latem, nosiłam zbyt duże bluzki, zwykle bez dekoltów. Nie było dobrze ;d Wyprawy do sklepy powodowały u mnie niesamowitą frustrację, bo zdawałam sobie sprawy że moje staniki są niedopasowane ale nic innego nie mogłam znaleźć. Jak ubrałam stanik w dobrym rozmiarze wreszcie poczułam się komfortowo we własnym ciele, przestałam się garbić, zaczęłam nosić bardziej obcisłe bluzki. Co najważniejsze pokochałam swój biust i teraz uważam go za swój największy atut a nie jak kiedyś za jakieś przekleństwo. Nie wiem jak w ogóle mogłam pomyśleć o operacji plastycznej. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link
nastyyy Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 06.01.11, 15:59 1. Szczuplejszy wygląd spowodowany biustem na swoim miejscu i końcem rozciągania się bluzek przez majtający biust. 2. Koniec bólu ramion. Odpowiedz Link
a.dastych Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 11.01.11, 15:23 Biust jak dwadzieścia lat wcześniej a do tego sklep z "przyjazno-biusciastą" bielizną :) Odpowiedz Link
emma-bis Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 24.01.11, 09:12 Przed: - brak wiedzy o tym, że rozmiary stanika oznacza się cyframi i literką - kupowanie biustonoszy na bazarze systemem nauczonym od mamy – jeżeli moja pięść zmieści się w miseczce to i biust się zmieści. Instynktownie coraz bardziej rozluźniałam pięść w trakcie zakupów aby kupować większe miseczki, ale piersi i tak nie chciały się zmieścić. - świadomość, że mam ogromny, dziwny, niepasujący do ubrań biust - odparzenia pod piersiami i odciśnięte pręgi od ramiączek - buły na plecach - znienawidzenie biegania, skakania, szybszego chodzenia i nachylania się - śmiechy i wytykanie palcami przez dzieciaki ze szkoły w trakcie lekcji w-f - znienawidzenie biustu i jakiegokolwiek komentarza na ten temat Po: - wyprostowana sylwetka bo nie boję się, że piersi mi wypadną ze stanika - brak bólu przy bieganiu więc powrót do ćwiczeń fizycznych - posiadanie kilku dobrych biustonoszy, a nie kopy beznadziejnych - uciecha gdy słyszę w sklepie po raz kolejny, że „tak duzych staników nie szyją”, a następnie pokazuję metkę od stanika który mam właśnie na sobie - duma ze swojego biustu i pewność siebie - satysfakcja z seksu z mężem No i ładne to jest:) Odpowiedz Link
aneta-skarpeta jestem dopiero w polowie drogi, ale efekty juz są 07.02.11, 19:29 podczytuje Was od dawna. Od jakiegos czasu postanowiłam zmienic swoj biust nosiłam 80-85C- ale co tu duzo mowic, waleczki na plecach, na bokach- mialam wiele zastrzezen w roznych kwestiach i w roznych modelach a ze nie jestem chudzinka to nawet do glowy by mi nie przyszlo, zeby np zejsc z obwodu obecnie mam 75 DD- kupiony przypadkiem i szczerze to troche na oko, ale mial dobry kształ miseczki, szersze ramiączka i szerokie boczki- od niego w sumie sie zaczela moja przygoda z zagarnianiem juz widze roznice...ale miseczka zrobila sie zbyt mala- od tego zagarniania:) zamowilam w melissie na sprobowanie 75F- model podstawowy, zwykly Odpowiedz Link
felyen ja jestem na samym początku i już są! 05.05.11, 19:23 stanik w moim wyliczonym przez kalkulator rozmiarze przyszedł dopiero dziś. mój biust - najczęściej wyglądający na czteropak, (|OO|) , bez stanika prezentował się żałośnie. mam 21lat, a wisiał smętnie, dotykał brzucha i nie wiedziałam sama, co mam z nim zrobić. i zanim jeszcze przyszedł nowy rozmiar (32F, przy wymiarach 76-96, bo wszystkie większe literki mnie przerażały) chodziłam w miękkich stanikach i spałam w nich, bo tak wyczytałam u was. czyli po prostu katowałam się mniej. i _mój_biust_nie_wisi_ .nie mogę się doczekać aż w nowych stanikach (bo zanim znajdę mój rozmiar minie pewnie jeszcze chwila) przestanę mieć bułki pod pachami i ten okropny wałeczek pod biustem od osuwającego się obwodu... Odpowiedz Link
viyangazeta viyan 75/110 16.08.11, 20:52 Prosze o informacje jakiej firmy i jaki rozmiar najlepiej przy karmieniu zakupic Odpowiedz Link
turzyca Re: viyan 75/110 17.08.11, 01:03 Takie pytanie zadajemy w watku rozmiarowym: forum.gazeta.pl/forum/w,32203,127696725,127696725,JAKI_POWINNAM_NOSIC_ROZMIAR_STANIKA_49.html ale trzymamy sie przy okazji zalecen z pierwszego postu, takich jak np.: 2A) Nie zapomnij o ważnych informacjach dodatkowych, mających wpływ na wybór rozmiaru - takich jak ciąża (który miesiąc), karmienie (czy już ustabilizowane), silna asymetria, czy mastektomia. Odpowiedz Link
jorenasul Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 07.09.11, 08:58 Nigdy nie kupowałam staników na oko, zawsze je testowałam nabiustnie i przed ciążą miałam standardowe 75B (wg ówczesnej rozmiarówki, pewnie dzisiaj to by było 75DD), zawsze musiałam mieć ciasno pod biustem, więc nigdy stanik mi nigdzie nie podjeżdżał, w ciąży cycki urosły mi monstrualnie i w zasadzie po karmieniu ich rozmiar specjalnie się nie zmniejszył, tylko jakieś takie pustawe się zrobiły. I tu zaczęły się schody, bo okazało się , że żaden stanik ni cholery nie leży, a że przy okazji mocno przytyłam, więc biust zlał mi się z brzuchem. Co mi dało dobre dobranie rozmiaru? ODZYSKAŁAM BIUST - JEST TERAZ WYSOKO I WYDAJE SIĘ, ŻE JESTEM O JAKIEŚ 2 ROZMIARY SZCZUPLEJSZA. Odpowiedz Link
peggy_su Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 30.09.11, 14:09 Muszę podzielić się z Wami swoją radością :D Mam 27 lat i przez ostatnie kilkanaście moje staniki ewoluowały powoli od 75B, przez 75C, do 80D jak przytyłam kilkanaście kilogramów. Jakieś 2 lata temu trafiłam na lobby, ale byłam oporna ;) Zamówiłam sobie 80E bo bałąm się większych literek. Na zasadzie zamówię przez internet, a potem okażą się za wielkkie i co z tym zrobię. Ale że było mi coraz bardziej niewygodnie, wróciłam na forum, poczytałam, pooglądałam, parę dni temu prosiłam o dobór rozmiaru i dziś wybrałam się do przyjaznego sklepu. I teraz uwaga! Zaczynam nosić 80G. Czuję się jak po operacji plastycznej czy coś :D Zawsze myślałam że mam stosunkowo za małe piersi. Tzn jestem przy kości więc nie jestem płaska, ale wydawało mi się, że proporcjonalnie do reszty, piersi mogłyby być większe. A teraz SĄ większe. Poza tym stanik się nie rusza, piersi z niego nie wypadają jak biegnę czy się schylam. Pod bluzką wszystko wygląda ładnie, gładko, nic się nie odciska, żadnych bułek. Ze tez ja wczesniej na to nie wpadłam i nie poszłam do tego sklepu tylko kupowałam jakieś za małe badziewie w sieciówkach :D Odpowiedz Link
peggy_su Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 30.09.11, 14:12 aha i jeszcze jedno - moja figura inaczej wygląda. brzuch wydale się mniejszy i troche lepiej widać talię. Aż niemożliwe że jeden stanik tyle zmienia. Odpowiedz Link
agasmuga Re: up! 08.02.12, 21:50 przeczytałam chyba wszystko i musze sprobowac bo juz mam dość mam chyba wszystkie problemy tu wymienione Odpowiedz Link
agafka88 Re: up! 08.02.12, 23:55 A byłaś w wątku rozmiarowym? Jak nie, to zapraszamy, jest dobry na początek! :) Odpowiedz Link
sheena777 wielkie nadzieje i ... wielkie rozczarowanie 14.03.13, 18:07 Niestety nie będę pisać peanów na cześć moich "nowych" biustonoszy. Przy moich rozmiarach (70 pod/ 106 w) ABSOLUTNIE WSZYSTKIE biustonosze, które nosiłam po zmianie rozmiaru były beznadziejnie uszyte: o wiele za szerokie i za wysokie fiszbiny, za wysokie boczki, za długie ramiączka. Dorobiłam się trwale odciśniętych buł pod pachami oraz trwałego śladu po fiszbinach :( Z przykrością stwierdzam, że nie istnieje dobry biustonosz na wąską klatkę i spory biust. Przynajmniej przy mojej budowie (jestem niska a biust "zawieszony" wysoko). Odpowiedz Link
darchangel Re: wielkie nadzieje i ... wielkie rozczarowanie 15.03.13, 08:37 A próbowałaś Effuniaków? Na niską osobę z wysoko zawieszonym dużym biustem wydają się być idealne (ja mam nisko zawieszony i dla mnie były za nisko podcięte pod pachą, co pozwala sądzić, że przy wysoko zawieszonym biuście nie będą odpiłowywać ramion). Poza tym mają wąske fiszbiny, którymi raczej nie dziabią. Ramiączka część ma regulowaną na całej długości, nie pamiętam, jak te nowe, ale koleżanka, która też ma wysoko zawieszony biust, nosi i nie narzeka, że za długie. Odpowiedz Link
sheena777 Re: wielkie nadzieje i ... wielkie rozczarowanie 15.03.13, 10:39 Tak, próbowałam. Mam nawet jednego effuniaka, problem polega na tym, że w moim rozmiarze dostępne są tylko 4 modele, wszystkie USZTYWNIANE NA PIANCE! Mój biust i tak wygląda na dość duży w porównaniu do mojej budowy, pianka, usztywnienie i uniesienie powoduje efekt a la Lolo Ferrari, więc na co dzien absolutnie się nie nadaje. :( Effuniaka zakładam sporadycznie, na imprezy, kiedy celowo chcę uzyskać efekt Barbie. Raz poszłam w moim effuniaku na studia i jedna z koleżanek poprosiła mnie, żebym dała jej namiar na klinikę, w której powiększałam sobie cycki ;) A ja chciałabym mieć zwykłe miękkie biustonosze, z niskimi boczkami i wąskimi, krótkimi fiszbinami, oraz w miarę krótkimi ramiączkami. Regulowanie na całej długosci nie jest rozwiązaniem, ponieważ ZAWSZE to metalowe coś do regulacji wychodzi wtedy na samym szczycie ramienia, co powoduje ból i robi mi trwałe dołki. :( Odpowiedz Link
darchangel Re: wielkie nadzieje i ... wielkie rozczarowanie 15.03.13, 16:55 A Dalia? W moim odczuciu też są niskie pod pachą. Rozmiarówka w niektórych modelach calkiem-całkiem, z tym, że to pewnie byłyby modele półusztywniane. Co do effuniaków, to z tego, co się orientuję, mają być miękkie modele na duże biusty, jeden już jest: SM Trefl. Odpowiedz Link
ruda.mysza Re: wielkie nadzieje i ... wielkie rozczarowanie 16.03.13, 14:42 wiem, że to słabe rozwiązanie jeśli kupujesz stanik za ciężką kasę ale... 1. ramiączka możesz odciąć z tyłu, skrócić trochę i przyszyć z powrotem. wtedy regulator będzie bardziej na plecach i nie będzie gnieść i 2. możesz rozpruć kanalik fiszbiny od strony pachy i obciąć ją czymś (kombinerkami?), potem zanurzyć końcówkę w lakierze do paznokci, żeby nie drapała i zaszyć kanalik. zawsze to trochę wygodniej, skoro nie ma gotowca... Odpowiedz Link
iq133 Re: wielkie nadzieje i ... wielkie rozczarowanie 16.03.13, 17:23 Rozumiem rozczarowanie osoby niewysokiej z wysoko zawieszonym dużym biustem, bo sama też mam takie problemy. Wtedy rzeczywiście pozostaje albo długie i cierpliwe poszukiwanie, albo te słabe rozwiązania, czyli różne robótki ręczne. Ja praktykuję to drugie z jedną różnicą. Mam dużo biustonoszy, ale nie za ciężką kasę, bo jak po pierwszych kilku zakupach poznałam swój rozmiar, następne zakupy zaczęłam robić na eBay albo w sklepach internetowych na wyprzedażach. Zazwyczaj trafiałam z fasonem i rozmiarem, ale to i tak nie zmieniało faktu, że zdecydowana większość moich biustonoszy wymagała jakiejś ingerencji, zazwyczaj skrócenia ramiączek, czasem lekkiego podwinięcia miski koło pachy albo odgięcia fiszbin. Przy ramiączkach regulowanych na całej długości ich skrócenie nie jest problemem, ale przy regulowanych częściowo ten nieszczęsny regulator wyląduje na ramieniu. Ale i tak służą mi dobrze i generalnie jestem zadowolona z większości z nich. Gąbkowane effuniaki dla mnie osobiście odpadają, bo gąbkowanych biustonoszy nigdy nie nosiłam i nadal ich nie uznaję, ani mi się nie podobają, ani nie widzę potrzeby powiększania dużego biustu. Poza tym nie lubię ich fasonu dającego taki przerysowany efekt podawania biustu na tacy, wynikający z bardzo mocnego zbierania go do środka z jednoczesnym bardzo mocnym podnoszeniem. Mam tylko jeden jedyny effuniak ze starszych modeli, które jeszcze nie dawały takiego efektu. Wszystkie, które mierzyłam później, odesłałam mimo pasującego rozmiaru. Przymierzę jeszcze miękkiego Trefla, może akurat on mi podejdzie. Jeżeli nie, chyba zaprzestanę prób z tą marką. Nie znam natomiast innych polskich marek, ponieważ obkupiłam sie wcześniej w brytyjskie, a rozmiar mi się nie zmienia. Gdybym nic mi nie pasowało, popróbowałabym znaleźć coś wśród nich. Odpowiedz Link
justinehh Re: wielkie nadzieje i ... wielkie rozczarowanie 16.03.13, 18:02 Ostatnie modele Cleo dają nadzieję, mają całkiem wąskie fiszbiny i ramiączka regulowane po całości... Odpowiedz Link
sheena777 Re: wielkie nadzieje i ... wielkie rozczarowanie 16.03.13, 19:45 Nie, nie, nie! Nie bedę się bawić w Adama Słodowego. 1. Nie potrafię i nie mam odpowiednich narzędzi. 2. Nie mam na to czasu. 3. Nie o to chodzi. Zresztą, jakiś czas temu kupiłam biustonosz w sklepie, gdzie w cenie są przeróbki. Niestety, mimo skrócenia ramiączek i podcięcia boczków, biustonosz nadal bardziej przypomina pancernik Potiomkin niż zmysłową, kuszącą blieliznę. Naprawdę mam ochotę wrócić do Triumfów, może i miałam bułki i zapięcie podjeżdzało do góry, ale przynajmniej fiszbiny nie robiły mi dziur na plecach a pancerz nie odcinał pach... Odpowiedz Link
iq133 Re: wielkie nadzieje i ... wielkie rozczarowanie 17.03.13, 01:13 Nie chodziło mi o namawianie kogokolwiek do naśladowania Adama Słodowego. Chciałam tylko napisać, że rozumiem rozczarowanie i problem. Natomiast zmysłowa, kusząca bielizna to według mnie raczej w mniejszych rozmiarach. W każdym razie w plebiscytach na kusidełko roku (cokolwiek to znaczy) jak dotąd nie miałam swoich kandydatur w rozmiarach powyżej GG. A noszę zaledwie 32H. Odpowiedz Link
nathd Re: wielkie nadzieje i ... wielkie rozczarowanie 17.03.13, 09:14 A Kris Line próbowałaś? Zwłaszcza modele Fortuna, ma wąskie fiszbiny i jest dość nisko pod pachą zabudowany. Kris ma wiele modeli z koronki, które bardzo dobrze leżą (np. ostatnia nowość Janette) A rozmiary pociągnęli do miski O. Odpowiedz Link
azmika88 Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 21.06.13, 23:23 Bardzo złe wspomnienia mam głównie z podstawówki, gimnazjum i liceum. Nosiłam ciągle za małe biustonosze z za szerokim obwodem. Pochodzę z małego miasta, w którym było dosłownie kilka sklepów z bielizną, kupowałam przeważnie w jednym. Na początku gimnazjum nosiłam rozmiar 75C - z perspektywy czasu widzę, że w wieku 14 lat na pewno nie miałam aż 75 cm pod biustem, ale niestety w sklepie chyba nikt wtedy nie słyszał o 70. W każdym razie pamiętam takie problemy, jak: ciągłe podjeżdżanie obwodu w stronę szyi, ciągłe uciekanie biustu przodem i poprawianie misek (a raczej próby upchnięcia biustu w za małe miski). Miałam wyuczony nawyk sprawdzania czy przypadkiem pierś mi nie wypływa znowu. Na wfie zdarzało się, że piersi całkowicie wyskakiwały z biustonosza. Później nosiłam 75D, potem 75E (jak pytałam o taki rozmiar w sklepach to oczywiście było wielkie zdziwienie, że jak to, taki rozmiar). Aż w końcu w 75E nie dawało się "upchnąć piersi" i wtedy usłyszałam od ekspedientki, u której kupowałam zawsze biustonosze, że: "jak tak dalej pójdzie, to będę musiała nosić babcine biustonosze" (nie jestem pewna czy nie powiedziała "worki" lub "namioty", ale pamięć mogła to wyolbrzymić przez ten czas). W międzyczasie został mi wciśnięty biustonosz gai w rozmiarze 80E (wiecie, większy obwód = większa miska), który był raczej spłaszczający / niedopasowany fasonem. Dopiero jak szłam na studia nabyłam w sklepie w większym mieście biustonosz w rozmiarze 75F - już biust mi się mieścił, ale nadal był za luźny pod... I dopiero w 2010 roku kupiłam pierwsze dopasowane biustonosze, w Gdańsku, w rozmiarze 70G (przy wymiarach 77/102)... Od tego czasu przytyło mi się kilkanaście kg i noszę rozmiar 75H - idealny dla mnie teraz. Co mi dała zmiana rozmiaru? Przede wszystkim nie muszę już sprawdzać ciągle czy mi coś góra nie ucieka (chociaż miałam kilka miesięcy po przytyciu taki okres, że jeszcze nie zdążyłam kupić większego biustonosza i nosiłam za małe), większą pewność siebie i wygodę :) Odpowiedz Link
ciociawiktocia Re: Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściw 02.07.14, 13:29 Wspolczuje przezyc z dziecinstwa. Niktore maja albo zle wspomnienia bo sa krytykowani i wysmiewani ze wzgledu na spory biust, a niektore wrecz przeciwnie - ciesza sie powodzeniem u chlopcow i kolezanki im zazdroszcza:) Odpowiedz Link