vasylkova
06.02.08, 19:09
Dopiero od niedawna jestem uswiadomiona w kwestii doboru stanika (efekt: 75c->70e/f), ale juz zdazylam sie naczytac o problemach z kupnem stanika o miseczce wiekszej niz D. Jako ze mieszkam za granica (w dodatku wschodnia) to zakupy internetowe mam bardzo utrudnione.
Bedac w PL postanowilam sie zaopatrzyc w "nowy" stanik, ale ze mialam malo czasu, zajrzalam tylko do H&M, w ktorym, jak mi sie wydawalo, znajde wieksze rozmiary miseczek. A gdzie tam. Najwyzej 75D.
A jednak udalo mi sie kupic stanik, i to nie przez internet.
Wrocilam do Lwowa i podczas zakupow na bazarku przechodzilam kolo sklepu z bielizna. A co mi szkodzi - zapytam. Pytanie o 70E nie wzbudzilo zadnego zdziwienia. Co prawda duzego wyboru tez nie bylo, bo tylko 2 modele, ale jak pani powiedziala, to dlatego, ze sa tuz przed dostawa i wiekszosc 70-tek jest wykupiona. Wybralam sobie czarny, łotewskiej fimy Rosina, z pionowym cieciem na miseczce, troche ma szerokie ramiaczka, ale bardzo ladnie wyglada dekolt i ladnie ksztaltuje piersi pod gladka bluzke. W dodatku byl tani - w przeliczeniu ok. 45 zl. Teraz widze, ze moze trzeba bylo brac wiekszy, bo jeszcze cos tam spod pachy by sie wygarnelo, ale nic straconego.
Zaczelam sie zastanawiac, czy to taki szczesliwy traf?
A potem przyszlo mi do glowy, ze zawsze mi sie wydawalo, ze Ukrainki maja generanie wiksze piersi od Polek. A moze po prostu maja lepiej dobrane staniki?
Zrobilam rajd po sklepach bielizniarskich. Efekt: w 5 z odwiedzonych 6 sklepow moj rozmiar byl dostepny bez problemow. W jednym pani dodatkowo zaproponowala, ze sprowadzi dla mnie dowolny rozmiar, ale ona miala tylko staniki z wyzszej polki, w cenach ok. 150-200 zl (freya). Poza tym Samanta (ceny 100-125zl - nie wiem, czy to duzo, czy malo?) i duzo firm, o ktorych nigdy nie slyszalam, w tym polskich. Moze oni produkuja rozmiary powyzej D na tutejszy rynek ;)
Nie wiem, jak powyzej F, z E nie bylo problemow, F bylo troche mniej (w jednym sklepie pani mi powiedziala, ze zamawiaja do E, powyzej pojedyncze sztuki), ale bylo.
No i edukacja: nikt mi nie proponowal w zamian 75D, nikt na mnie nie wytrzeszczał oczu, a jedna pani wprost powiedziala, ze "najwazniejsze, zeby obwod dobrze trzymal, wtedy sie piersi uniosa do góry".