Dodaj do ulubionych

Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :)

19.02.08, 23:27
Wszystkie kolezanki w pracy :)
Najpierw mowie, ze ma zly biustonosz.
Potem sie pytam, jaki nosi rozmiar.
Potem mowie, ze ma za duzy obwod,
ze tak na oko, to jakies 65-70 cm, ale trzeba byloby zmierzyc,

tutaj nastepuje pelne oburzenie, ze ona przeciez sie nie zmiesci w
takim

a potem pytam, jaki rozmiar zdaniem kolezanki ja nosze
i tu ZAWSZE pada odpowiedz, ze 80 E

a ja w zaleznosci od modelu mam 70G lub 70H
i szczeka opada im w dol,
i wszystkie po kolei sprawdzaja z tylu, ze biustonosz nie jest zbyt
scisly :)))

Czuje sie taka mundra :)
Obserwuj wątek
    • diuszesa Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 19.02.08, 23:47
      No ja tak samo! Już tu w pracy jestem sławna ;-)) I się okazuje, że
      na ok. 20 dziewczyn, które obmierzyłam tylko 1 (słownie: jedna)
      miała prawidłowo dobrany obwód (ale miseczkę już za małą).
      Tylko czasem mnie nachodzą krótkotrwałe chwile słabości - jak
      zedukować:
      a) osobę, której na własne życzenie wychodzą buły i która cieszy
      się, że to takie seksowne i dumna jest ze swojego biustu
      b) osobę, która twierdzi, że mniejszy obwód będzie za ciasny, nie
      będzie w nim mogła oddychać, i w ogóle się w niego nie zmieści, i
      twierdzi,że jej musi być wygodnie, a w mniejszym obwodzie tego na
      pewno nie osiągnie
      c) osobę, która nagle musiałaby przestać kupować dostępne bez
      problemu staniki i wymienić wszystkie modele na dziwne rozmiarowo,
      miękkie, droższe i trudno dostępne staniki, podczas gdy
      przyzwyczaiła się, że dostanie coś usztywnianego i nie droższego niż
      30 zł w każdym sklepie?

      eh, naprawdę jest dużo takich dziewczyn, które po prostu nie chcą
      mieć problemów z szukaniem, kupowaniem w necie itp. Jednej mojej
      koleżance niemal zawalił się świat, gdy dowiedziała się, że jej
      rozmiar w sklepach stacjonarnych jest trudniej dostępny i wszystkie
      te koronkowe, kolorowe, puszapowe cuda w cenie do 50 zł są nie dla
      niej...
      Tak, życie po uświadomieniu jest trudniejsze ( w sensie tego, że
      dosytrzegamy więcej i wymagamy więcej, a niestety dostajemy o wiele
      mniej)...
    • aadrianka Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 20.02.08, 07:16
      Skąd ja to znam. Koleżanka, która jest ode mnie ewidentnie
      szczuplejsza i nosi "75B, czasem 80B", pytana, czy jak podniesie
      ręce do góry...
      - ... to mi pojeżdża wszystko, no ale mam mały biust, to chyba
      normalne?

      na wieść że ja mam na sobie 65G otwiera szeroko oczy:

      -Gieeee????? Słyszałaś, Gie! (zwraca się do drugiej, równie świetnie
      ostanikowanej). Nie widać po tobie! ja bym powiedziała że masz hmm,
      De!



      Już nauczyłam się odpuszczać. Mówię, o co chodzi z doborem stanika,
      podrzucam namiary na oba Lobby i Stanikomanię, i reszta w ich rękach
      i biustach. Nie poubieram siłą wszystkich bab z otoczenia w dobre
      staniki, a szkoda:)
      • baryszka Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 20.02.08, 09:27
        U mnie widać biust,więc raczej się nikt nie dziwi większymi literkami
        alfabetu,chociaż...kolega pytał "masz D? nie??? no chyba nie E??? też nie?!?
        J?!?!?!?!?!?! ŁAAAAAAAAAAAAAŁ" :D:D:D to było zabawne.

        Ja sama jeszcze "grzeszę",jeżeli chodzi o noszone staniki,ale wytrwala szukam i
        jest i już coraz lepiej. I nie przeszkadza mi to w edukowaniu innych. Moja
        kumpela zmieniła rozmiar (ale ona wcale nie protestowała,kumata dziewczyna :)
        ),zmieniła rozmiar mamie z 80B na 75-parę-misek-w górę, a ja ostatnio też matkę
        namówiłam na nową biustonosze,no i mój facet - lepiej się teraz zna na
        ostanikowaniu niż niejedna babka ;)
        A że jest lekarzem,to sobie wymyśliłam,że pacjentki będzie mógł uświadamiać np.
        przy okazji bólu kręgosłupa ;) Lekarz dla niektórych to zdecydowanie większy
        autorytet niż np. koleżanka :)
    • bianna Oby nie przesadzić 20.02.08, 09:45
      Ja w początkowej fazie ekscytacji stanikologią próbowałam uświadamiać wszystkie
      panie dookoła. Z rezultatem odwrotnym.
      Ale ostatnio odniosłam pewien sukces: kupiłam mojej siostrze dwa biustonosze, w
      których wygląda rewelacyjnie i nosi oba, choć nadal twierdzi, ze woli i tak
      usztywniane miski...
      • baryszka Re: Oby nie przesadzić 20.02.08, 09:52
        Prawda. Ja jeśli mogę być nachalna,to tylko wobec najbliższych mi osób,co mnie
        baaardzo dobrze znają. Poza tym - pozaostaje tylko delikatne
        wspominanie,nawiązywanie,itp. Z czasem zaczynają się same dopytywać ;)
        • bianna Re: Oby nie przesadzić 20.02.08, 10:59
          U mnie ostatnio zadziałała chyba autosugestia :)
          Miałam spotkanie klasowe z podstawówki. I tak się złożyło, ze przyszły same babki. Dosłownie wszystkie zamurowało, bo każda pamiętała mnie jako mega biuściastą :) Dodam, że teraz z moim 65ff przy nich wszystkich to ja byłam płaska jak deska. I zaczęły się pytania: co ty robisz, ze masz taaaaaki fajny biust, taki podniesiony, jędrny i krągły :)
          Żałowałam, ze nie mam przy sobie piersiówki, ale zrobiłam im wykład. I uwierzcie - słuchały mnie z rozdziawionymi ze zdiwienia gębami :D Dzień po spotkaniu musiałam im popodsyłać link do LB :)
          • martulka_s Re: Oby nie przesadzić 20.02.08, 17:48
            Ja stwierdziłam, że czasem lepiej trochę odpuścić. Z moimi uświadomionymi świeżo
            koleżankami kupiłyśmy sobie staniki na bravissimo. Było komisyjne mierzenie itd.
            Jedna dała się namówić na 65, druga niby też ale jak przyszło do zamawiania
            wzięła 70. Mówi sie trudno, se pomyślałam, ale jak te staniki przyszły to dałam
            jej przymierzyć swój 65. Efekt? Wczoraj posłała do wymiany na 65FF. Przyszła
            koza do woza ; )
    • melmire zawiodlam-samokrytyka 20.02.08, 16:15
      Chcialam wyedukowac znajoma, tym bardziej ze w ciazy jest, wiec trza wieksza
      wage do ostanikowania przywiazac. Ale znajoma akurat miala atak wrednosci,
      zaczela szpile wsadzac mojemu chlopu ze jest za chudy, ze nie wyprawil mi(?)
      wesela itp. Wiec zdecydowalam ze niech jej obwisa. Najlepiej do kolan. I niech
      sia majta jak wahadlo od zegara.
      Dopiero jak bedzie sie mogla trzykrotnie w biust owinac, wyraze zdziwienie ze
      chyba nie taki jak trzeba stanik nosila.
      Wredna jestem, co?
      • panistrusia Re: zawiodlam-samokrytyka 20.02.08, 17:10
        nie:)
    • horsfieldi Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 20.02.08, 20:22
      My z siostrą, obie świeżo nawrócone ma prawidłowo dobrane staniki (te myśli w
      stylu "co ja sobie robiłam przez lata..."), również powariowałyśmy:) Ja
      przykładowo obserwuję nie tylko babki na ulicach czy w pracy, ale nawet w
      filmach i telewizji cha cha cha:) Jednym słowem tylko o cyckach myślę:))
      • the_mariska Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 21.02.08, 14:25
        heheh, ja tak samo.. I jak tylko zobaczę gdzieś jakąś bardzo biuściastą źle
        ostanikowaną kobitkę, to aż żałuję że jeszcze wizytówki nie poszły w ruch :/ I
        się powstrzymuję żeby jakoś tego nie skomentować, bo w sumie byłoby to
        conajmniej niegrzeczne.

        Najlepszym hitem było i tak, kiedy w pociągu naprzeciwko mnie siedział chłopak z
        jakimiś bezsensownymi szlaczkami na bluzce, między którymi pojawiły się liczby
        68 i 92. I ja, jak głupia przez całą jazdę zastanawiałam się jaki rozmiar
        stanika pasuje na takie wymiary. To, że 60 to wiedziałam, ale nie umiałam
        przeliczyć miseczek w pamięci, i tylko myślałam czy FF czy G... A może 65F? A
        jak to będzie na polskie? Z polskimi to już w ogóle problem. Biedny chłopak
        nawet się nie spodziewał, jakie zabójcze myśli krążą w mojej głowie :)
        • kasiamat00 Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 21.02.08, 15:32
          > 68 i 92. I ja, jak głupia przez całą jazdę zastanawiałam
          > się jaki rozmiar stanika pasuje na takie wymiary.

          60G lub 65F/FF :P
    • aquira Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 21.02.08, 15:26
      Takie zboczenia to naturalna rzecz;) Ja wszędzie widzę te szerokie obwody,
      zapięcia na karku i za małe, bułkujące, miski (a tym bardziej w szatni po
      zajęciach z pływania!). Chyba muszę nawrócić biuścistą koleżankę, która przy 65,
      max 70 nosi pewnie 80 :/ Inną koleżankę z grupy też powinnam nawrócić, bo jej
      nieduży biust nie dość, że zwisa, to jeszcze jest wyraźnie spłaszczony przez źle
      dobrany biustonosz. Ale ona z tych niereformowalnych. Mówi, że jest młoda i nie
      przejmuje się tym, jak będzie wyglądać na starość. Szkoda, że nie widzi, że już
      jej biust źle się prezentuje.
      Gdyby jeszcze to reformowanie było chociaż trochę łatwiejsze!
      • stary_dywanik Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 21.02.08, 19:30
        Ja się ostatnio na zajęciach skupić nie mogłam, bo dziewczyna
        siedząca przede mną miała zapięcie na karku i biust pod pachami.
        • the_mariska Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 21.02.08, 19:50
          No ja rozumiem, żeby biuściaste koleżanki rozpraszały facetów na wykładach, ale
          że dziewczynę? :)) Całe szczęście, że u mnie na polibudzie dziewczyn jest jak na
          lekarstwo, bo bym skupić się nie mogła. Za to wszystkie panie z dziekanatów,
          administracji i tym podobnych ostanikowałabym przemocą...
          • kasiamat00 Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 21.02.08, 21:20
            > Za to wszystkie panie z dziekanatów, administracji i tym podobnych
            > ostanikowałabym przemocą...

            Przemocą, bo w ramach odpłacania za doznane krzywdy? ;)
            • turzyca Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 21.02.08, 22:38
              W ramach odplacania za krzywdy to nalezy je we wlasnych stanikach zostawic.

              Musze wydrukowac sobie piersiowke, zajrzec do mojego dziekanatu i przypadkiem ja
              tam zostawic. Moje panie z dziekanatu byly mile. Przez cale 5 lat studiow, a
              przy pieriepalkach z praca magisterska i promotorem szczegolnie. :)
              • kasiamat00 [OT] Dziekanaty 21.02.08, 23:21
                Moje (albo raczej moja, pięć lat użerania się z tą samą) zrobiła się miła
                dopiero wtedy, gdy złożyłam pracę magisterską. Chyba po to, aby się mnie
                szybciej pozbyć - nawet kiedyś zaczepiła mnie na korytarzu, aby mi powiedzieć,
                że coś tam muszę jeszcze donieść. Wtedy o mało nie padłam na zawał na miejscu.

                Chociaż fakt, w jednym momencie musiałam zwalczać biurokrację przy pomocy mojego
                promotora (nagle wszystko okazało się jasne i proste, a pani, która o 10
                twierdziła, że nie, nie ma i nie będzie już terminów obrony przed wakacjami, ok.
                15 napisała maila z pytaniem, czy wolę się bronić za tydzień o 9 czy o 12 :).
    • rennya hehe - dobrze że się dają edukować:) 21.02.08, 18:03
      u mnie się nie dają - koleżanka z pracy się zawzięła, nosi
      usztywniany, bo lubi i lubi żeby piersi były do środka - szczegół,
      że ma go za mały i mi nie wierzy...
      ech...

      a propos pracy - jakież było zdziwienie kobietek, gdy w pracy
      powiedziałam, że 75 obwód noszę:D:D:D (że o literkach alfabetu nie
      wspomnę:D) a ja jestem w sumie najpulchniejsza - obwód natomiast mam
      pewnie najmniejszy:P
      • friday133 Re: hehe - dobrze że się dają edukować:) 21.02.08, 23:40
        Ja od bardzo niedawna, ale już mam paranoję...
        Zwłaszcza, jak mi koleżanka - dużo drobniejszej ode mnie kości, ale
        ze znaaaacznie na oko większym biustem wyznała, że nosi 75 D...
        Powiedziałam jej, że obwód ma na pewno mniejszy, sama przyznała, że
        zwęża.
        Ale w miseczki większe, niż D nie wierzy. A tak się składa, że
        widziałam jej biust bez ubrania w okolicznościach wspólnego
        pomieszkiwania - jest boski, a w stanikach wygląda fatalnie :(
      • mefistofelia Re: hehe - dobrze że się dają edukować:) 21.02.08, 23:43
        taa.....nosi usztywniany bo lubi, bo tylko przez taki sutki nie przeswituja, co
        z tego, ze mowie, ze jest niedopasowany, skoro jest taki ladny, nie potrzebuje
        tych szarlatanskich metod, bo biust ma mlody i ksztaltny, obwod teraz jest
        idealny bo mniejszy by sie wbijal w tluszcz (80 przy na oko 70 pod biustem) no i
        nie zapominajac o rzeczach w stylu (kolezanka do kolezanki o mnie)- bo ona
        sobie ubzdurala, ze fiszbina ma pod pache siegac. pod pache...hehehe! nie bede
        takich zabudowanych nosic (po czym powtarza jeszcze raz, ze jej stanik jest ladny)
        znam to :/

        znam tez taka, ktora do bardziej wydekoltowanych bluzek nosi specjalnie stanik z
        mniejsza miseczka niz zwykle (zwykle tez za mala) by jeszcze seksiejsze buly
        wystawaly z dekoltu.

        i jak tu takie edukowac?
        • rennya z ust mi to wyjęłaś!!! n/t 21.02.08, 23:47

          • antyka Re: z ust mi to wyjęłaś!!! n/t 21.02.08, 23:51
            Wyedukowalam kolezanke!!!
            Dzisiaj nabyla 80H!!! A nosila 85 E, lub F
            Jeszcze nie widzialam jej nowych, lepszych cyckow,
            ale juz nie moge sie doczekac :))
            Cokolwiek to znaczy :)))

            A byla oporna :)))
            Jeszcze mi siostra zostala...
    • mela1 Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 22.02.08, 13:44
      Ja nie umiem powiedzieć nawet koleżance. Jednej małobiuściastej
      opowiadałam o zakupach stanikowych i ze pewnie nosi zły rozmiar, ale
      mnie wyśmiała i uważą, że jestem nienormalna, bo wydaję tyle
      pieniędzy na staniki. Coż, ja staniki, ona aparat fotograficzny i
      rower, co kto lubi robić ze swoimi pieniędzmi.
      Za to mam w pracy dwa koszmary. Jedna pani ze stołówki w wiecznie
      rozjeżdżającej się na biuście bluzce i ogromnych bułach. A druga...
      jak na nią patrzę to mnie boli biust. Gruba i z naprawdę dużym
      biustem, nie umiem powiedieć, jaka miska, ale zdecydowanie koniec
      tabelki. Pomijam to, że się strasznie do swojej figury ubiera, ale
      to co robi z biustem to zgroza. Ma pewnie 8 piersi. I nie przesadzam
      teraz, nie mowie o bułkach, tylko o wżynającym się głęboko staniku,
      który sięga pewnie ledwie do sutków. Nad nim jest osobny biust, pod
      pachami kolejny. Pierwszy raz widzę coś takiego, wygląda jak szybka
      w siatce, a nie biust w staniku. Ale co ja mogę, obca, groźnie
      wyglądająca baba. Jakby jej jeszcze ktoś powiedział, że workowate,
      czarne podkoszulki, ponawieszane chusty i leginsy pod spódnicą robią
      z niejpośmiewisko, to byłabym wdzięczna.
      • turzyca Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 22.02.08, 15:55
        Dyskretne sianie piersiowek w damskiej toalecie?
        • mela1 Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 22.02.08, 16:06
          Nie sądzę, żeby zauważyła. Chodzi jak taran, tupie jak pułk wojska i
          chyba nie zauważa niczego dookoła.
          • turzyca Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 22.02.08, 16:13
            Przy tej pogodzie (mamy odpowiednik halnego) zaczynam miec dziwne mysli:
            anonimowo nadany list adresowany osobiscie do niej zawierajacy li tylko i
            wylacznie piersiowke? Polozenie piersiowki na biurku? Porwanie i wtloczenie
            przemoca w dobry stanik?
            nie... chyba pogoda mi sie na mozg rzuca
            • charm Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 22.02.08, 16:52
              > Przy tej pogodzie (mamy odpowiednik halnego) zaczynam miec dziwne mysli:
              > anonimowo nadany list adresowany osobiscie do niej zawierajacy li tylko i
              > wylacznie piersiowke?
              To mi się akurat nie wydaje takie głupie, dodając jeszcze adres lobby ;-)
            • effka454 Szczególnie opcja trzecia 22.02.08, 17:38
              mogłaby być bardzo spektakularna:
              oddział antyterrorystyczny wkracza do akcji i zatrzymuje podejrzaną/antyostanikowaną, zawiązuje jej oczy, podjeżdża czarna ciężarówka z tajemniczym logo LB, antyostanikowana zostaje "wstawiona" do wnętrza, gdzie zostaje obmierzona i zamknięta w specjalnej przymierzalni z naręczem dobranych dla niej biustonoszy. Gdzieś w przestrzeni rozlega się tajemniczy głos kobiecy:
              "Możesz już zdjąć opaskę z oczu. Ponieważ swym wyglądem dawałaś bardzo zły przykład innym kobietom i naruszałaś ich poczucie estetyki, zostałaś włączona do specjalnego programu naukowego.
              Masz do wyboru kilka modeli biustonoszy, na ścianie wisi instrukcja, jak prawidłowo zakładać stanik. Proszę przymierzyć przygotowane modele. Kiedy będziesz prawidłowo ostanikowana i podpiszesz oświadczenie, że już nigdy nie będziesz nosiła staników z za małą miseczką i zbyt dużym obwodem - wtedy będziesz mogła wrócić do swojego domu, pracy, codziennego życia"...
              • bathilda Re: Szczególnie opcja trzecia 22.02.08, 17:47
                A w tle tajemniczy głos powtarza "nikt się nie spodziewa biuściastej inkwizycji".
                • the_mariska ROTFL :))) 22.02.08, 17:59
                  Boskie po prostu ;)))) Chociaż wychodzę z założenia, że jeżeli ktoś naprawdę z
                  własnej i nieprzymuszonej woli chce się męczyć w za małych stanikach, to jest
                  jego prawo i nie mam zamiaru nikogo na siłę nawracać. Niektórzy są
                  niereformowalni...
              • wronki12 Re: Szczególnie opcja trzecia 22.02.08, 20:55
                Genialny pomysł - jestem całkowicie za. Jak teraz patrzę na kobiety i widzę te
                obwody na szyi, to sama chętnie bym je porwała i siłą namówiła na prawidłowe
                ostanikowanie.
                Effka454 można go sprzedać w amerykańskim MTV i faktycznie zrobią z tego program.
                • effka454 Re: Szczególnie opcja trzecia 22.02.08, 21:18
                  Ok. niniejszym zastrzegam sobie prawa do powyższego pomysłu na scenariusz
                  programu... rozrywkowego/naukowego/informacyjnego i wszelkich innych odmian
                  programów/filmów/pogadanek jakie można stworzyć na jego podstawie
                  :DDDDDDDDD
                • effka454 OT do Wronki12 22.02.08, 21:25
                  Czym pływacie? Czy to TES czy któraś starsza Sasanka?
                  • wronki12 Re: OT do Wronki12 23.02.08, 00:11
                    To był Mors RT, ale pływamy na różnych łódeczkach.
                    • effka454 Re: OT do Wronki12 23.02.08, 17:01
                      Trochę mało widać na zdjęciach ;)
                      My mamy tango780F, trochę bardziej dociążone niż w standardzie, ale przy
                      dwójce dzieciaków na pokładzie, to świetne rozwiązanie :)
            • mela1 Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 23.02.08, 14:11
              Podoba mi sie:) Może np. w wersji anonimowy mail? Od halnego wpadł
              mi do głowy inny pomysł. Może szalone autorki pomocy edukacyjnych
              przyrządziłyby także mały poradnik dla opornych. Bo piersiówka to
              jedno, ale jak ktoś nie widzi problemu i nie chce go zobaczyć, to
              nie zadziała. Może dodać do niej zdjęcia przed i po, zdjęcia jakichś
              świetnych staników? Pokazać rozmiarówkę do K. Co mogłoby zachęcić?
              Mamy tu jakieś specjalistki od reklamy?
              A nad wysłaniem maila z piersiówką pomyślę.
      • wild_orchid Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 23.02.08, 18:53
        mela1 napisała:

        Pomijam to, że się strasznie do swojej figury ubiera, ale
        > to co robi z biustem to zgroza. Ma pewnie 8 piersi. I nie
        przesadzam
        > teraz, nie mowie o bułkach, tylko o wżynającym się głęboko
        staniku,
        > który sięga pewnie ledwie do sutków. Nad nim jest osobny biust,
        pod
        > pachami kolejny. Pierwszy raz widzę coś takiego, wygląda jak
        szybka
        > w siatce, a nie biust w staniku.

        Dziewczyny- a moze kobieta nie moze na swoj biust NICZEGO kupic?
        Przegladalam katalog Ulli Popken-piekna od rozm 42. Tam obowdy
        imponujace 105, 110...125 miseczki B,C moze D oh! Jeden E i F sie
        znalazl i tabelka z tylu katalogu np
        przy obowdzie pod biustem 123-127 nalezy wybrac rozmiar 120
        przy obowdzie 83-87-rozmiar 85
        ----II------88-92 rozm.90 itd.

        Wiec sam dobor obowdu juz jest bledny, bo miseczki powiedzmy, ze sie
        zgadzaja.
        Bylam we Wrocku w sklepie firmowym-moze ze 2 staniki na krzyz... Bo
        takich wielgachnych na naprade wielkie kobiety stanikow jest jak na
        lekarstwo. Co sie dziwic? Jak kobieta gdzies na targu znajdzie, co
        przymierzy na bluzce, ze sie dopnie, to kupi-NO PRZECIEZ golych
        cyckow nie maja!!!!
    • diuszesa Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 22.02.08, 21:53
      Są oczywiście niereformowalne przypadki, ale z drugiej strony są też
      dziewczyny, które naprawdę się interesują i mówią: kurcze, jak to
      dobrze dowiedzieć się takich rzeczy, nikt mi tego w cześniej nie
      mówił, dopiero teraz wiem jaki mam rozmiar! I takie coś cieszy, że
      udało się kogoś nawrócić.
      A co do metod, to ze mną akurat różnie bywa. Jeżeli jestem z kimś na
      koleżeńskiej stopie i wiem, że ta osoba ma poczucie humoru, to mówię
      wprost: Wiesz, laska, że masz zły stanik? Masz obwód na szyi i
      wyłażą ci buły.
      A jeśli kogoś dobrze nie znam to próbuję podchodów i podstępów, tak
      jak dzisiaj na przykład:
      Rozmawiamy z panią od manicure o paznokciach i skórkach i ona mówi,
      że właściwie to ona ma zboczenie zawodowe, bo patrzy u każdego czy
      ma wycięte skórki. Na to ja mówię, że ja też mam zboczenie, bo
      patrzę czy ktoś ma dobrze dobrany stanik. Na co ona wielkie oczy i
      seria pytań typu: to o co chodzi z tymi stanikami, i że ona ma na
      pewno źle dobrany, bo nosi 80D chociaż jest szczupła... No więc
      zaprosiłam panią na nasze forum...
      Generalnie jestem zwolenniczką nawracania; Ogólnie mam
      naturę "rewolucyjną" i jestem chętna, by zrobić w końcu stanikową
      rewolucję ;-))) oczywiście nikomu nic na siłę, ale przynajmniej
      powiedzieć co nieco na temat - bo im częściej kobiety będą to
      słyszały, tym większa świadomość będzie. Może mnie nie posłucha, ale
      jak usłyszy dziesiaty raz to samo, to może ją coś ruszy i pomyśli,
      że chyba coś jest na rzeczy?
      A z piersiówkami w toaletach to bardzo dobry pomysł!
      • mefistofelia Re: Zwariowalam - edukuje wszystkich dookola :) 23.02.08, 19:22
        mela1 napisała:

        Pomijam to, że się strasznie do swojej figury ubiera, ale
        > to co robi z biustem to zgroza. Ma pewnie 8 piersi. I nie
        przesadzam
        > teraz, nie mowie o bułkach, tylko o wżynającym się głęboko
        staniku,
        > który sięga pewnie ledwie do sutków. Nad nim jest osobny biust,
        pod
        > pachami kolejny. Pierwszy raz widzę coś takiego, wygląda jak
        szybka
        > w siatce, a nie biust w staniku.

        moja mama, ktora nosi miseczki o 7 oczek za male ma na to swoj wlasny sposob-
        wyjmuje fiszbiny ;> i od razu jest jej wygodniej i mniej sie wrzyna. dodam, ze
        to nie jest stanik tylko body wiec efekt nie jest az tak spektakularny jakby sie
        moglo wydawac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka