antyka
19.02.08, 23:27
Wszystkie kolezanki w pracy :)
Najpierw mowie, ze ma zly biustonosz.
Potem sie pytam, jaki nosi rozmiar.
Potem mowie, ze ma za duzy obwod,
ze tak na oko, to jakies 65-70 cm, ale trzeba byloby zmierzyc,
tutaj nastepuje pelne oburzenie, ze ona przeciez sie nie zmiesci w
takim
a potem pytam, jaki rozmiar zdaniem kolezanki ja nosze
i tu ZAWSZE pada odpowiedz, ze 80 E
a ja w zaleznosci od modelu mam 70G lub 70H
i szczeka opada im w dol,
i wszystkie po kolei sprawdzaja z tylu, ze biustonosz nie jest zbyt
scisly :)))
Czuje sie taka mundra :)