Dodaj do ulubionych

nie rozumiem!

17.03.08, 21:52
no dobra, robicie tyle szumu wokół właściwego rozmiaru staników. I
dobrze. Tylko że ja jednej rzeczy nie rozumiem. Tej całej
rozmiarówki... Na jednej stronie każą mierzyć się pod biustem i
odejmować 4, na innej 5, a na jeszcze innej wcale... więc o co tu
chodzi? byłam chyba na wszystkich podlinkowanych w GW
stronach/blogach/forach i wychodzi mi: 70G (brytyjskie), albo 70J
(polskie), albo 75F(diabli wiedzą jakie...) niech więc mi ktoś
wytłumaczy co ja właściwie powinnam nosić? W biuście (luźno) mam 101
a pod 82 (na ścisło). Sory że sie tak czepiam tych cyferek, ale to
skrzywienie zawodowe :/. POza tym ja mam jeszcze dwa problemy z moim
biustem. Po pierwsze - piersi mają dużą przerwę pomiędzy
więc "rozlewają" mi się pod pachami. Po drugie, no cóż, prawą mam
sporo mniejszą niż lewą... obawiam się że aż o cały rozmiar. I tu
jest dopiero problem, bo zawsze mi stanik albo odstaje albo za badzo
obciska :(
I jeszcze jedno - czy Wy naprawdę kupujecie staniki po 200 zł...?
Obserwuj wątek
    • rennya Re: nie rozumiem! 17.03.08, 21:57
      specem w dobieraniu rozmiarów nie jestem - ze swoim doszłam do normy
      metodą prób i błędów
      co do piersi: mam lewą o rozmiar większą od prawej i biustonosz
      staram się dopasować do tej większej
      za 200zł stanika nie mam - ale za 130 - 150zł już tak... jak dobrze
      pójdzie - niedługo będę i te po 200 kupować - jeśli tańszych nie ma,
      a w czyms (dobrze leżącym) chodzić trzeba...
    • maheda Re: nie rozumiem! 17.03.08, 22:04
      A nie wkurza Cię, że wg rozmiarówki hiszpańskiej ciuchy o rozmiarze 40 to
      całkiem co innego, niż 40tka wg rozmiarówki niemieckiej?
      Nie denerwuje Cię, że jeśli kupujesz buty jednej firmy rozmiaru 39, to wcale
      jeszcze nie znaczy, że będą na Ciebie pasowały buty 39 tej samej firmy, ale w
      innym modelu?
      Ze stanikami jest identyczna sprawa - w jednym pasuje obwód węższy, w innym szerszy.
      Dodatkowo - całkiem, jak w ciuchach - są różne numeracje.
      W ciuchach też - jeśli chcesz kupować ciuchy brytyjskie, musisz się zorientować,
      jaki mniej więcej przelicznik jest tych ich ósemek i dziesiątek na nasze
      rozmiary 36 (no i oczywiście na hiszpańskie rozmiary, które chyba - o ile mnie
      pamięć nie myli - na naszą 36tkę mówią 40tka).

      Tak to już jest, że co kraj, to obyczaj, i co kraj, to rozmiarówka.
      Jeśli Cię to wkurza, to się np. oflaguj i skutecznie zażądaj usystematyzowania
      wszystkiego oraz wprowadzenia wysokich kar za odchyły od wprowadzonych
      standardów - jeśli to wejdzie w życie, to zrzucimy Ci się wtedy wspólnie chyba
      na kilka staników, bo taka standaryzacja to coś, o czym każda z nas marzy.

      Co do reszty - koleżanka już Ci wytłumaczyła, na którą pierś trzeba kupować
      stanik, a co do ceny - różnie kupujemy.
      Czasem po 200 zł, a czasem po 50, jak się uda upolować na allegro czy e-bayu.
      • magdalaena1977 Re: nie rozumiem! 17.03.08, 22:58
        maheda napisała:
        > Czasem po 200 zł, a czasem po 50, jak się uda upolować na allegro czy e-bayu.
        Wczoraj upolowałam Panache Harmony za 42 zł a dzisiaj Panache Venus za 31 zł.
        Najważniejsze to szukać.
      • luliluli Re: nie rozumiem! 18.03.08, 08:40
        nie tylko na allegro - mamy tez giełdę, na której można znaleźć cos
        dla siebie:) mnie przerażają zakupy a brytyjskich sklepach
        interenetowych, bo boję sie, że się nie dogadam (choc angielskiego
        ucze sie juz ze sto lat...:p) dlatego też fajnie, ze na giełdzie są
        dziewczyny, które mają tę odrobinę odwagi, kupują tam, a zanim
        odeślą niedobry dla siebie stanik - pytają czy nikt nie chce go
        odkupić! chwała im za to;)
        • kasiamat00 Re: nie rozumiem! 18.03.08, 09:00
          Ale z nimi nie trzeba gadać! I tylko z rzadka trzeba coś napisać...
          • luliluli Re: nie rozumiem! 18.03.08, 09:08
            wiem właściwie, tak rozumowo rzecz biorąc:d ale ja jestem z tych,
            którym przydarza się zgubienie paczki, zły adres, zły rozmiar, zły
            model, zepsuty model i zawsze mam coś do "omówienia" ze sklepem:p
            mam więc jakieś głupie opory, które powoli staram sie przełamać
            systematycznym oglądaniem stron internetowych z tymi pieknymi i duzo
            tanszymi niz w polskich sklepach biustonoszami:/
    • z-a-g-a-t-k-a Re: nie rozumiem! 17.03.08, 22:08
      ja tez mam jedna piers mniejsza. staniki kupuje do tej wiekszej. Kiedys tez myslalam ze mam szeeeeroko rozstawione piersi. Odkad mam dobrze dobrany rozmiar juz tak nie mysle. A staniki kupuje po 70-80 zl na brastopie. Ale za to mam ich coraz wiecej :-))) i nadal mysle ze powinnam jeszcze sporo dokupic. Ale dwa pierwsze kupilam w sklepie stacjonarnym i sporo przeplacilam. Teraz juz tylko kupuje w sieci i poluje na promocje. Mozna spokojnie kupic 2 staniki za 130 zl z kosztami przesylki (moje ostatnie zakupy). A jezeli chodzi o rozmiar... to jest trudne. Sprobuje kupic w internecie 70G, najwyzej wymienisz. Albo od razu wez rozmiar wiekszy i rozmiar mniejszy. Jeden zostawisz, a reszte odeslesz.
    • wild_orchid Re: nie rozumiem! 17.03.08, 22:13
      Bo z tymi rozmiarami jest jak ze wszystkim-nic nie jest scisle
      okreslone, kazdy producent ma swoje tabelki rozmiarowe, moze
      brytyjczyki sa w miare podobne, ale juz Felina i Triumf stosuje
      rozmiarowke co 2 cm,(brytyjskie co 2.5cm). Polskie firmy szyjace
      bielizne maja inne normy wlasne a Melissa jeszcze inne.
      Jesli wychodzi ci 70G brytyjskie, to wsrod byrtyjskich firm (
      Panache, FreyaFantasie) celujesz w ten rozmiar( choc i tu sa roznice
      w roznych modelach, jedne sa bardziej scicsliwe an drugie mega
      rozciagliwce).
      Jesli zamawiasz w Melisie, musisz zastosowac ich rozmiarowke.
      Jest tez pare firm polskich szyjacych bielizne powyzej C i w takie
      rozmiary jak ci wyszlo powinnas celowac.
      Ale to wszystko jest tylko orientacyjne-mierzyc, mierzyc, mierzyc.
      Innego wyjscia nie ma.
    • pierwszalitera 200zł? 17.03.08, 22:23
      Biustonosze za 200zł? A dlaczego nie? Nawet za 400zł jak kogoś stać.
      ;-))))) Ludzie wydają przecież całą masę pieniędzy na samochody,
      sprzęt elektroniczny, zegarki, biżuterię i inne gadżety. Też można by
      się spierać, czy wszystko takie potrzebne. Ale biustu (naturalnego)
      nie da się wymienić na nowszy model jak telewizor i czasem zasługuje
      (moim zdaniem) na odrobinę luksusu. ;-) A poza tym, to na pewno
      dostaniesz ładne i wygodne biustonosze poniżej 200zł. Najważniejsze,
      że w pasującym rozmiarze. :-)
      • kasica_k A ja nie rozumiem 17.03.08, 23:42
        skąd się bierze to przekonanie, że my tu kupujemy wszystko za 200 zł - co jakiś
        czas ktoś o to pyta... Gdzie widzicie takie ceny? Specjalnie szukacie
        najdroższych sklepów w całej sieci? :)

        Mam szufladkę staników. Zbliżoną sumę wydałam może na dwie sztuki. Wszystkie
        pozostałe były tańsze, niektóre dużo tańsze, i wszystkie są fajne i pasują :) Co
        oczywiście nie znaczy, że uważam wydawanie dwóch czy więcej setek na stanik za
        coś niewłaściwego - niech każdy kupuje to, na co ma ochotę i na co go stać.
        • pierwszalitera Re: A ja nie rozumiem 18.03.08, 00:16
          Też nie jestem zdania, że trzeba aż tyle wydawać na staniki.
          Przeglądałam ofertę brytyjskich sklepów i wcale nie było aż tak drogo.
          Jestem jednak zdania, że każdy może wydawać forsę na co chce. ;-) Mój
          znajomy kolekcjonuje na przykład od lat drogie pióra i ma tego całą
          szafę. Nawet nie pytam ile to wszystko kosztowało. I nikt nie widzi w
          tym hobby nic zdrożnego. A co, moje cycki nie zasługują? ;-)))
    • magdalaena1977 Re: nie rozumiem! 17.03.08, 23:01
      lilith_01 napisała:

      > Na jednej stronie każą mierzyć się pod biustem i
      > odejmować 4, na innej 5, a na jeszcze innej wcale... więc o co tu
      > chodzi? byłam chyba na wszystkich podlinkowanych w GW
      > stronach/blogach/forach i wychodzi mi: 70G (brytyjskie), albo 70J
      > (polskie), albo 75F(diabli wiedzą jakie...) niech więc mi ktoś
      > wytłumaczy co ja właściwie powinnam nosić? W biuście (luźno) mam 101
      > a pod 82 (na ścisło).
      Istnieją (co najmniej) dwie rozmiarówki polska i brytyjska i jak najbardziej 70G
      będzie odpowiadało 70J tak jak 16 odpowiada 44.
      A różnice w konkretnych modelach występują zawsze.

      > Po pierwsze - piersi mają dużą przerwę pomiędzy więc "rozlewają" mi się pod
      pachami.
      To typowy objaw źle dobranego stanika - w dobrym dadzą się zagonić na środek
      klatki [piersiowej.
    • agafka88 Re: nie rozumiem! 17.03.08, 23:55
      ja też kiedyś nie rozumiałam jak można wydać na stanik 200zł... Ale po kupieniu DOBREGO stanika już się nie dziwię. Skoro można dać za bluzkę czy kurtkę 200 zl to czemu nie na stanik?

      Stanik nosimy przecież pod każdym ubraniem i to stanik wpływa na to,czy wyglądamy dobrze w każdej bluzce, sukience czy żakiecie. Więc nie mam skrupułów wydać na stanik więcej kasy, bo wpływa on na wygląd całej mojej sylwetki i to codziennie. Żakieciku za 200 zl nie będziemy przecież nosić codziennie a stanik nosimy dużo częściej niż taki wystrzałowy żakiecik.

      Dlatego nie mam skrupułów wydać więcej pieniędzy na stanik, mimo że utrzymuję się w przeważającej częśći ze studenckiego stypendium. Dobry stanik to dla mnie jak inwestycja :)
      • ptysiowa_7 Re: nie rozumiem! 18.03.08, 00:23
        Ja też nie wyobrażałam sobie, jak mogłabym wydać na stanik 200 zł
        (bo to, że inni za tyle kupują, wydawało mi się normalne). Kupowałam
        polskie staniki - Konrad, Kinga, po 60-80 zł, 70D. Oglądałam
        brytyjskie staniki na Bellissimie, bo wiedziałam, że powinnam mieć
        mniejszy obwód, a tam takie staniki były. Ale stwierdzałam, że za
        drogie, poza tym miękkie, a ja w takich wyglądam okropnie. A potem
        spróbowałam. Dzisiaj mam w szufladzie 6 staników Freya, Panache,
        Masquerade, wszystkie w dobrym rozmiarze, większość miękka.
        Wszystkie kupowałam w sklepach, nie na Allegro czy eBayu, nie na
        wyprzedażach (niestety 60FF dość szybko znika ze sklepów, więc nie
        widuję nic ciekawego w tym rozmiarze na wyprzedażach, poza tym
        jestem wybredna;). I żaden nie kosztował 200 zł, raczej tak 150-170.
        Zresztą nim się nie spróbuje, to się wydaje, że nie warto. A potem
        widać, że warto zrezygnować z droższego ciucha czy kosmetyku, bo -
        jak pisała agafka88 - wpływa to na całą sylwetkę.
        Można przecież mieć tylko dwa staniki w dobrym rozmiarze - lepsze to
        niż 20 tanich, ale źle dobranych.
        Poza tym mi akurat zależy, żeby mój biust wyglądał dobrze jak
        najdłużej. Kilka staników nawet po 200 zł wychodzi taniej niż
        operacja plastyczna:)
    • maith Lilith popełniasz 3 błędy 18.03.08, 00:46
      Po pierwsze - wierzysz, że każdy stanik, który ma wpisany obwód 80 jest na 80 cm
      pod biustem.
      Fajnie by tak było, szkoda że nie jest.
      Producenci robią staniki, w których 80 cm to one mają bez naciągu. Naciągają się
      do 100 cm, a optymalny naciąg (taki, w jakim należałoby je nosić, wypada gdzieś
      w okolicach 90 cm pod biustem). W tej sytuacji trzeba odjąć poprawkę na
      rozciągliwość obwodu.

      Po drugie- wierzysz, że wszystkie staniki są zrobione z tego samego materiału.
      Dlatego dziwi Cię, że raz trzeba odejmować 4 cm, raz 5, raz 10. Bo przecież
      staniki z tego samego materiału są identyczne, więc odejmuje się tyle samo.
      Niestety. Zmartwię Cię. Materiały są różne. Jedne bardziej rozciągliwe, inne
      mniej. A odjąć musisz tyle, żeby TEN konkretny stanik pasował do Ciebie.

      Po trzecie - wierzysz, że wszystkie staniki są robione wg jednej rozmiarówki.
      A nie są. Do Twojego 70G dochodzi się w rozmiarówce mającej DD i FF.
      A w europejskiej rozmiarówce ich nie ma. Dlatego tam ten sam rozmiar oznacza
      dalsza literka. To tylko nazwy.
      75F to zapewne ściśliwce - tu wracamy do błędu nr 2 - staniki nie są tworzone z
      jednego materiału. Część jest ścisła, część rozciągliwa.

      Jeśli wykluczysz te 3 błędy, to sprawa stanie się jasna.
    • aadrianka Re: nie rozumiem! 18.03.08, 08:26
      Co do staników za 200 zł - rozumiem, że to była liczba orientacyjna,
      mająca pokazać, że biustonosze są drogie. Zgadza się, są. Jak mawia
      tata Turzycy, na stanikach i butach oszczędzać nie wolno:) Ponadto,
      często można upolować okazję, tylko żeby móc czyhać na okazje,
      trzeba mieć już jakąś bazę kilku dobrych staników.
      Tak się jakoś utarło, że stanik może być byle szmatą z bazarku, bo
      przecież i tak go nie widać... Nieprawda. Stanik widać i to lepiej,
      niż każdą inną część garderoby. Jeśli stworzenie tej bazy 2-3
      dobrych biustonoszy wiąże się z wydatkiem rzędu kilkuset złotych, i
      tak warto.
    • luliluli i jeszcze jedno 18.03.08, 08:42
      żadna z moich koleżanek, sióstr, znajomych, etc. nie ma dwóch
      identycznych piersiv - wiekszosc ma róznicę pół rozmiaru (ja chyba
      nawet całego rozmiaru) i dajemy radę:) kupuj na dużą piers
    • agafka88 Re: nie rozumiem! 18.03.08, 11:09
      a, poza tym z przedstawię Ci lilith ofertę z bravissimo z mojego rozmiaru 30G:
      20£-25£ - 18 modeli
      25£-30£ - 23 modele
      30£-35£ - 11 modeli
      35£-40£ - 5 modeli
      powyżej 40£ - 1

      natomiast na brastopie tiny.pl/4r6c
      ceny zaczynaja się od ceny 10.56£. Funt stoi chyba po jakies 4.50... Więc cena za stanik wychodzi Taniej niż w większości "ekskluzywnych" sklepów z bielizna w polskich galeriach
      • kasiamat00 Re: nie rozumiem! 18.03.08, 13:50
        Ja wczoraj z ciekawości liczyłam ile wychodzi dobry stanik z przesyłką z Anglii.
        Przyjmując stanik za 30 funtów (dużo, większość Frey jest tańsza) i przesyłkę 5
        funtów (dosyć standardowo) dostajemy 35 funtów, czyli (przy dzisiejszym kursie
        funta 4.52) ok. 160 zł. To jest cena ładniejszego Triumpha czy Samanty (w necie
        160 zł _bez_ przesyłki:
        www.sklep.samanta.pl/sklep.php?flaga=szczegoly&poz=172&id_kat=167&id=172 )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka