lilith_01
17.03.08, 21:52
no dobra, robicie tyle szumu wokół właściwego rozmiaru staników. I
dobrze. Tylko że ja jednej rzeczy nie rozumiem. Tej całej
rozmiarówki... Na jednej stronie każą mierzyć się pod biustem i
odejmować 4, na innej 5, a na jeszcze innej wcale... więc o co tu
chodzi? byłam chyba na wszystkich podlinkowanych w GW
stronach/blogach/forach i wychodzi mi: 70G (brytyjskie), albo 70J
(polskie), albo 75F(diabli wiedzą jakie...) niech więc mi ktoś
wytłumaczy co ja właściwie powinnam nosić? W biuście (luźno) mam 101
a pod 82 (na ścisło). Sory że sie tak czepiam tych cyferek, ale to
skrzywienie zawodowe :/. POza tym ja mam jeszcze dwa problemy z moim
biustem. Po pierwsze - piersi mają dużą przerwę pomiędzy
więc "rozlewają" mi się pod pachami. Po drugie, no cóż, prawą mam
sporo mniejszą niż lewą... obawiam się że aż o cały rozmiar. I tu
jest dopiero problem, bo zawsze mi stanik albo odstaje albo za badzo
obciska :(
I jeszcze jedno - czy Wy naprawdę kupujecie staniki po 200 zł...?