kumakk 02.04.08, 15:33 jest pole do popisu - zyciegwiazd.onet.pl/58796,2,1,ocen_styl_czarnej_mamby,galerie.html Prosza o ocene, wiec jest okazja kilka dziewczyn przy okazji nawrocic :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agamara1 Re: dziewczyny, do roboty 03.04.08, 08:41 no w stanik powinna zainwestowac bez dwoch zdan ;) ale nosek ladny sobie zrobila ;) Odpowiedz Link
lukrecjabo Re: dziewczyny, do roboty 03.04.08, 09:26 Jej biust wygląda strasznie - powód prosty - my go znamy:) Kto to widział, żeby biust tak sobie leżał wzdłuż ciała niczym nie podtrzymany??? Kto?...... Ja jeszcze jakieś dwa miesiące temu:) Odpowiedz Link
szalicja Re: dziewczyny, do roboty 03.04.08, 10:35 Jak dla mnie - masakra-. Przypomina mi uszy basseta. Odpowiedz Link
adomix Re: dziewczyny, do roboty 03.04.08, 15:11 Zdecydowanie powinna popracować nad doborem stanika... Odpowiedz Link
ellena Re: dziewczyny, do roboty 03.04.08, 15:30 Piękna kobieta, bardzo lubię ją za profesjonalizm i szkoda patrzeć jak marnuje swój biust. Martwi mnie to tym bardziej, że ponoć współpracuje z Ewą Minge, która projektuje dla niej kreacje, aby nie były tylko w kolorze czarnym. Mogłyby też popracować nad stanikami do tych kreacji:) Odpowiedz Link
wielebnna Re: dziewczyny, do roboty 03.04.08, 23:42 wygląd biustu ma jak czarna mamba - zabija natychmiast :( Odpowiedz Link
the_mariska To chyba nie w tym problem... 04.04.08, 00:38 Komentarze, że jej biust wygląda strasznie, okropnie i w ogóle bee, są moim zdaniem niepotrzebne (choć oczywiście mają swoje uzasadnienie). I zaczynają mi troszkę przypominać durne wypowiedzi onetowców ;) Zabija, czy nie zabija, obwiśnięte czy nieobwiśnięte te jej cycki, to tak naprawdę nie ma znaczenia. Straszne jest to, że kobieta nie ma lustra i w tak niekorzystnym dla niej stroju idzie do telewizji. A jeszcze straszniejsze jest to, że gdyby miała dobrze dobraną Antośkę taką czy inny magiczny stanik i na to dopasowaną bluzkę, to miałaby dwa okrąglutkie jabłuszka i wyglądałaby o 20 lat młodziej niż na tym zdjęciu. I to tak naprawdę boli, że kobieta dobrowolnie się oszpeca, a przy okazji niszczy sobie swoje piersi. I to jest ten właściwy problem, a nie to czy jej cycki wiszą, czy nie. Przynajmniej moim zdaniem... Odpowiedz Link
wielebnna Re: To chyba nie w tym problem... 04.04.08, 09:05 Mariska - wszystko racja imho problem w braku krytycyzmu jest bo ona jest przekonana, że jest atrakcyjna w tym jak sie nosi i to właśnie "zabija"; mało tego, jako osoba medialna i profesjonalna (nie wiem, nie znam) staje sie niejako wzorcem i może znaleźć naśladowniczki to rozwinięcie mojej mocno skróconej pierwszej myśli Odpowiedz Link
claudia_c Re: dziewczyny, do roboty 04.04.08, 09:21 hahaha - jak dla mnie to ona w ogóle nie ma żadnego biustonosza na sobie (chyba lubi luzaki;) ) co wygląda fatalnie Odpowiedz Link
aadrianka Cuś mi wyjaśnijcie 04.04.08, 10:05 Ta pani to tancerka? Czyli wie, że jak się kobieta przemieszcza inaczej niż niesiona w lektyce, to biust będzie podrygiwać odwrotnie proporcjonalnie do swojej jędrności i wprost proporcjonalnie do gwałtowności ruchów? I że to podrygiwanie boli? I mimo to? Odpowiedz Link