Dodaj do ulubionych

Przezroczystości

13.04.08, 16:44
Jako świeżo nawrócona mam dopiero jeden stanik w moim prawdziwym rozmiarze. Wiem, że nie mam co szaleć na razie, bo biust się może jeszcze zmienić, no ale z jednym mimo wszystko ciężko żyć. Rozglądam się na Allegro, żeby nie inwestować za wiele w coś, co ponoszę może krótko, ale tam mi się jakoś głównie bardzo przezroczyste modele trafiają. Tutaj też czytam, że wycinacie z biustonoszy podszycia.

A ja jakoś nie mogę się do takich przezroczystości przekonać. Mam wrażenie, że nie będę się czuła komfortowo - teraz mogę się nachylić nawet w wydekoltowanej bluzce i wiem, że ciekawe oko zobaczy najwyżej ładnie ułożoną górę piersi i śliczny stanik poniżej. W dodatku mam trzyletnią córeczkę, którą jeszcze czasem trzeba wziąć na ręce, a wtedy bluzka też się potrafi przesunąć.

Powiedzcie mi proszę, czy to normalny etap przez który każdy przechodzi?
Obserwuj wątek
    • turzyca Re: Przezroczystości 13.04.08, 16:50
      Jest wiele nieprzejrzystych modeli. Nasze ulubione Rio chociazby czy rownie
      popularne Tango. Ale jak przez wiele lat bylo sie wciskanym w namioty w brudnym
      bezu, a wciaz czlowiek czuje sie seksowna, atrakcyjna kobieta, to kusi zeby
      siegnac po cos bardziej frywolnego niz gladka szmatka.
      • pokonewka Re: Przezroczystości 13.04.08, 16:58
        Może nieprecyzyjnie sformułowałam pytanie, wiem że jest dużo ładnych nieprzezroczystych staników (jeden mam właśnie na sobie, najchętniej po domu chodzę bez koszulki, żeby go podziwiać ;)), ale też sporo tych kusidełek przejrzystych i tak się zastanawiam, czy kiedyś i ja się w nie przyoblekę, czy przestać się im przyglądać, bo mój opór jest nieuleczalny :))
    • maith Każdemu wg potrzeb :) 13.04.08, 16:58
      Modeli zakrytych jest obiektywnie więcej.
      A na Allegro jest inaczej, bo widocznie kobiety chętniej kupują te
      przezroczyste, a potem wyrastają z nich i kupują następne.
    • magda-fl Re: Przezroczystości 13.04.08, 19:35
      pokonewka napisała:

      > Powiedzcie mi proszę, czy to normalny etap przez który każdy przechodzi?
      >

      I tak i nie - przynajmniej na moim przykładzie. Przezroczystości w typie
      Freyowej Arabelki czy Zety od początku mojego stanikowego oświecenia mi się nie
      podobały i dalej nie do końca podobają, ale teraz zaczyna we mnie kiełkować
      myśl, że fajnie by było mieć taką Arabelke Oyster.
      Z drugiej jednak strony z moim GG+ mogę sobie pomarzyć, bo od GG
      przezroczystości już w niej niewiele, a z moimi zdolnościami, to lepiej się za
      przeróbkę nie brać.
      Także póki co dalej przezroczystego stanika nie mam i w najbliższym czasie nie
      planuję mieć. Zresztą dalej jestem zdania, że właśnie wersje GG+ z Arabelki są
      ładniejsze! :D A te przezroczystości miło się ogląda na fotkach, ale na sobie
      niekoniecznie.
    • pierwszalitera Re: Przezroczystości 13.04.08, 20:32
      Obawiasz się, że ktoś zobaczyłby więcej z twoich piersi niż chciałabyś pokazać? No cóż, to sprawa bardzo indywidualna. Są kobiety bardziej wstydliwe i te trochę mniej. Niektóre czerpią nawet przyjemność z pewnego ekshibicjonizmu. Ale jakby popatrzeć na to tak trochę z dystansu, to piersi są w końcu rzeczą całkiem normalną, ma każda baba i specjalnie ukrywać nie ma potrzeby. ;-)
    • agafka88 Re: Przezroczystości 13.04.08, 21:00
      ja się właśnie zraziłam do namiotów i dlatego teraz uwielbiam przezroczyste
      staniki w różnych kolorach - oprócz czarnego i białego ;p :)
    • yaga7 Re: Przezroczystości 13.04.08, 21:15
      Mnie osobiście takie całkiem przezroczyste staniki w stylu arabelki się nie
      podobają.
      Arabelki miałam dwie i się pozbyłam.
      Mam jedną przezroczystą Freyę, a i tak w niej nie chodzę.

      Ale półprzezroczyste w stylu Elizy Panache są ok :)

      • maith A widziałaś Elizę w GG+? 13.04.08, 22:06
        Widziałaś ten koszmarek, na jaki ją przerobili?
        Pewnie nie. Producent sam wie, co nabroił, więc nigdzie tego nie pokazuje.
        • yaga7 Re: A widziałaś Elizę w GG+? 13.04.08, 22:22
          Ale moja Eliza jest "zaledwie" w F i mi się podoba.
          To, że producent nie potrafi robić staników GG+ jeszcze nie znaczy, że modele do
          G mają przestać mi się podobać "z założenia".
          • maith Re: A widziałaś Elizę w GG+? 13.04.08, 23:08
            To fajnie, że jesteś w uprzywilejowanej grupie, która ma dostęp do znacznie
            bardziej przezroczystych wersji. Jakbym była na Twoim miejscu, to nie
            narzekałabym na brak przezroczystości, bo miałabym wybór. Teraz go nie mam.
    • gaissa Re: Przezroczystości 13.04.08, 21:37
      Różne gusta są (i bardzo dobrze:) ). Mi osobiście przezroczystości bardzo się
      podobają - mam 3 arabelki i ostrzę sobie zęby na Zetę, a teraz mam na sobie
      Daisy Flirtelle (ona nie jest aż tak przezroczysta, jak arabelka, ale też dość).
      Mojemu mężowi też się bardzo podobają ;P
      A mnie dodatkowo zachwyca to, że delikatny stanik z przejrzystej siateczki
      znakomicie trzyma biust :D
    • schnee_wittchen Re: Przezroczystości 13.04.08, 21:45
      Ja mam uraz, bo jako mała dziewczynka ze sporym cyckiem (wtedy uznanym za duże
      75B), zostałam zaopatrzona w kolekcję takich pol-przezroczystych gładkich
      bazarkowych namiocików. Było to jedyne, co kryło moje 'duże' 75B w całości (tzn
      cała pierś mieściła się do środka, a inne 75B jakieś małe były i źle trzymające
      - a to niespodzianka :P). Jako że coś trzymało w miarę i było tanie, mamusia
      kupiła z 4 za jednym razem. Barwy jasno-burej, nie przezroczyste zupełnie, ale
      na tyle, że sutek sie troszeczkę odznaczał, oprócz tego full-cup. Wszystko
      robiłam, żeby je jak najszybciej zużyć.

      Trauma została, i jak pierwszy raz zobaczyłam zdjęcie Arabelki, która to ponoć
      taka seksowna i powabna, to chciałam biec przed siebie, krzyczeć, a potem
      schować się gdzieś i zakopać,byle mnie tylko ten stanik nie dopadł. Wolę jednak
      modele, w których po prostu więcej piersi jest odsłonietej - balkoniki, half
      cupy, etc, zwłaszcza że też mogą trzymać biust na miejscu. Prześwity nie wydają
      mi się aż takie ponętne, jakoś metoda - zasłonić cycek po szyję, a potem pokazać
      trochę skóry przez materiał, żeby nie było że babciny - niespecjalnie mnie
      kręci. Szkoda że mnóstwo staników Freyi robiona jest w ten sposób.

      Nie chodzi juz nawet o efekt wizualny samego stanika, ale też pod bluzką mam
      wrażenie, że dekolt z balkonika wygląda znacznie lepiej, i biust mi się ładniej
      zaokrągla. No, ale ja uprzedzona jestem. Próbuję jednak z tym walczyć, zamówiłam
      ostatnio rzeczoną Arabellę w peachfield, jak będzie ładnie leżeć to się
      przekonam pewnie, a jak nie to odeślę.

      O to, że ktoś zobaczy 'więcej' nie martwiłabym się. Przy takim kroju miski,
      zobaczy po prostu, że masz stanik. żeby było cokolwiek szokującego widać,
      musiałabyś całą bluzkę zdjąć - te staniki nie są zupełnie przezroczyste, zwykle
      cała pierś jest w środku (tak wygląda np. darcey), nie robią przeważnie 'rowka',
      więc namiętni zerkacze w dekolt nie będą mieli aż takiej uciechy.



      • turzyca Re: Przezroczystości 13.04.08, 22:13
        Widzialam arabelle przerobiona na halfcup - absolutnie obledna. Mam nadzieje, ze
        producent wyciagnie wnioski i pojdzie w slady domoroslych przerabiaczek. :)
        • schnee_wittchen Re: Przezroczystości 13.04.08, 22:16
          chciałabym mieć takie umiejętności. dzisiaj zauwazylam ze jeden z niewielu
          dobrych stanikow sie strasznie rozciagnal, i rozwazalam skrocenie czy podszycie
          obwodu - ale dla mnie to raczej awykonalne. :(
          • turzyca Re: Przezroczystości 13.04.08, 22:26
            Akurat podszycie to mozesz wykonac majac prawie zerowe umiejetnosci krawieckie.
            Jesli ograniczysz sie tylko do przeszycia nieelastyczna nitka kawalka obwodu,
            kilkoma rownoleglymi do siebie i krawedzi szwami, powinno Ci wyjsc.

            Albo udaj sie do jakichs przerobek i daj tam do przeszycia, tylko najpierw
            uwaznie przeczytaj w watku przerobkowym ,jak to ma wygladac. Albo zgola skopiuj
            i daj babce do przeczytania.
        • pierwszalitera Re: Przezroczystości 13.04.08, 22:22
          A gdzie? A gdzie? Bo ja bym najchętniej wszystko przerabiała na
          halfcupy, tylko nie wiem jak. :-)
          • maith Re: Przezroczystości 13.04.08, 23:09
            Autorka już myśli o tutorialu, więc wkrótce pewnie dostaniesz w łapki pełną
            instrukcję :)
            • songor Arabelka halfcup 14.04.08, 09:26
              do obejrzenia w galerii a ja juz mysle o tutorialu nad czarna
              arabelka :) niestety cierpie na brak czasu wiec torche musicie
              poczekac :)
    • kasica_k Re: Przezroczystości 13.04.08, 23:48
      pokonewka napisała:
      > Powiedzcie mi proszę, czy to normalny etap przez który każdy
      > przechodzi?

      Ja nie przechodziłam. Mam i przejrzyste, i nieprzejrzyste, i wszystkie lubię :)
      Z tego, że mogę nareszcie na swój rozmiar dostać coś przejrzystego, bardzo się
      ucieszyłam. Przecież sutków i tak pod bluzką nie widać, chyba że ona też jest
      przejrzysta. Dekolty noszę, zdarza mi się w nich nachylać i nie czuję się przy
      tym nieswojo. Nie wiem, jakie wygibasy musiałabym czynić, żeby było mi widać na
      tyle znaczącą część biustu, że byłoby to krępujące.
    • besame.mucho Re: Przezroczystości 14.04.08, 00:59
      To tak jakbyś zapytała "Tyle kobiet biega na obcasach, a ja się w
      takich butach źle czuję. Czy to mi przejdzie?" Nikt nie byłby w
      stanie Ci na to odpowiedzieć. Jedna obcasy polubi, druga nie. Z
      przezroczystymi stanikami tak samo - podobają Ci się, to kupujesz.
      Nie podobają się - to nie.
      Ja bardzo lubię. Raczej te mniej ozdobione kokardkami i innymi
      pierdółkami (bardzo lubię wszystkie Zety, Arabellę mam jedną i
      wyprułam z niej hafciki). Są dla mnie niezastąpione zwłaszcza w
      lecie, kiedy najbardziej lubię mieć na sobie coś zwiewnego i
      leciutkiego.
      Dekolty noszę, czasem bardzo głębokie i jeszcze mi się nie zdarzyło,
      żeby przy pochyleniu się było za dużo widać, przez to że mam na
      sobie przezroczysty stanik.
    • limonka_01 Re: Przezroczystości na letnie upały 14.04.08, 09:39
      To nie jest kwestia jakiegoś etapu, tylko indywidualnych upodobań.

      A nie myślałaś o przezroczystym staniku na letnie upały?. Owszem
      można włożyć top z wbudowanym stanikiem, ale te wbudowane staniki są
      z gąbki, moim zdaniem zbyt grube na upał. Dla mnie idealnym
      rozwiązaniem jest właśnie taki staniczek, jak mgiełka z cieniutkiego
      tiulu z niewielką ilością haftu i na to przewiewna bawełniana lub
      lniana suknia, czasami szorty + bluzeczka. Warunkiem koniecznym jest
      nieprzezroczstość sukni lub bluzki. Szkoda, że jest tak mało
      przezroczystych modeli. Ababelka mnie nie lubi, a w pozostałych
      przezroczystych jest bardzo ubogi wybór kolorów.
    • szarsz Re: Przezroczystości 14.04.08, 10:28
      pokonewka napisała:
      > A ja jakoś nie mogę się do takich przezroczystości przekonać.
      > Powiedzcie mi proszę, czy to normalny etap przez który każdy
      > przechodzi?

      Nie wiem, czy czy jest normalny czy nie, ale nie każdy przechodzi ;)
      Taka na przyklad ja, to nie przechodziłam. Jak jeszcze mieściłam się
      w rozmiarówkę, to z dziką rozkoszą ubierałam moją Freyę Zetę w 32FF.
    • butters77 Każdy nosi to, co lubi:) 14.04.08, 11:07
      Pokonewko, nie musisz przekonywać się do przezroczystości, jeśli Ci się nie
      podobają - to nie jest żaden przymusowy "test bojowy", przez który każda
      lobbystka musi przejść:)) Po prostu wybieraj takie biustonosze, które Ci się
      podobają - ot, cała filozofia.

      Cała idea Lobby opiera się przecież na tym, żeby każda kobieta mogła kupić
      stanik, który jest superwygodny i JEJ OSOBIŚCIE SIĘ PODOBA. Korzystaj więc ze
      sklepów, które dają wybór - i kupuj biustonosze, które TOBIE się podobają, na
      TOBIE dobrze leżą itp.

      A zachwyt wielu dziewczyn nad prześwitami i ażurkami wynika z tego, że do
      niedawna wciskano nam zabudowane, drelichowe namioty, więc kobiece koronki i
      przezroczystości stanowią miłą odmianę:)
    • luliluli Re: Przezroczystości 14.04.08, 11:09
      przyłączam się do głosów osób lubiących przezroczystości:) ja i mój
      mąż (on chyba przede wszystkim:p) je uwielbiamy;)
    • molowiak Re: Przezroczystości uwielbiam. 14.04.08, 11:46
      Niestety miłością nieodwzajemnioną, bo na mój rozmiar 34JJ nie produkują,
      dlatego właśnie chcemy by produkowano takie w naszych rozmiarach i udowadniamy,
      że sie da wycinając te podszycia.

      > Powiedzcie mi proszę, czy to normalny etap przez który każdy przechodzi?

      Wszystko jest normalne i każdy może przechodzić to indywidualna sprawa.
    • veev Re: Przezroczystości 14.04.08, 11:57
      > A ja jakoś nie mogę się do takich przezroczystości przekonać.

      Ależ nie musisz się przekonywać, ze stanikami jest jak z każdym innym ciuchem:
      nie mogę się przekonać do rurek i fioletów, to nie noszę rurek i fioletów, nie
      mogę się przekonać do balerin, to ich nie kupuję. A mnóstwo lasek w tym chodzi,
      fajnie wyglądają i pewnie czują się też fajnie.

      Jeśli wolisz staniki mniej koronkowo-przezroczyste, przyjrzyj się np. marce
      Kalyani - są bajecznie kolorowe, zwykle bardzo wygodne i w większości wcale nie
      "bieliźniane":
      www.bravissimo.com/products/lingerie/sensational-sets?brand=kalyani
      Pozdrawiam,

      v.
    • schnee_wittchen i mam tę arabelkę 14.04.08, 19:21
      Za mała. Buły nieduże, acz wyraźne, z obawą, że rozmiar większy będzie powiewał.

      Ale mogłam zbadać te 'przezroczystości' - żadna rewelacja. Strasznie sztuczne to
      mi się wydaje, i mam wrażenie, że pierś się w tym może koszmarnie pocić. Z
      estetycznego punktu widzenia - niebrzydkie, ale też nie jakieś niesamowite
      kusidełko.
    • olusimama Re: Przezroczystości 14.04.08, 19:39
      Ja się obawiałam Arabelli i podobnych, ale nie z powodu przezroczystości jako
      takiej, to mi sie akurat podobało i nadal podoba, uwielbiam te kusidełka.
      Obawiałam się, że taka delikatna mgiełka po prostu nie da rady utrzymać biustu,
      szczególnie zmasakrowanego wieloletnim noszeniem złych (i brzydkich!) staników,
      w tym przez 2 lata karmienia.
      A jak postanowiłam zaryzykować, to od ręki się zakochałam, mało, że śliczne i
      seksowne, to jeszcze robi z mojego biustu absolutne jabłuszka! Ha!

      Od tamtej pory miałam czarna Arabellę (32FF), potem ostrygową a teraz noszę
      sorbetową i ostrzę zęby na Zete oraz Eleonor.

      Ale - nie ma przepisu, że trzeba nosić i lubić przezroczyste staniki! ;-)
      • ciri1971 Re: Przezroczystości 14.04.08, 19:56
        Miałam identycznie. Wydawało mi się, że nie ma możliwości, żeby
        Arabella dobrze trzymała, choć piękna okrutnie. Nie zamawiałam przez
        net, bo byłam pewna, że będę odsyłać. Przymierzyłam u pani Marysi w
        Peachfield i zdębiałam i trwam tak do dziś. Mam czarną i nutmeg i
        korci mnie ta nowa purple coś tam. Ale rozumiem doskonale autorkę
        wątku. W zeszłym roku sama zastanawiałam się, czym się tak
        zachwycacie. Ja akurat musiałam dojrzeć do Arabelki.
        • gaissa Re: Przezroczystości 14.04.08, 23:34
          Purple haze też mnie kusi. I ta nowa czarna z zapowiedzi...
          Zakochałam się w tym staniku, chociaż nie od pierwszego wejrzenia ;) Kiedy w
          Intimo dostałam go do zmierzenia (a przyszłam wtedy w strasznym i rozjechanym
          Triumphie), w pierwszym odruchu chciałam powiedzieć, ze nie założę czegoś
          takiego:P Bo i przezroczyste całkiem, i kolor zupełnie nie mój (to była
          sorbetówka) - zostałam przekonana argumentem, że chodzi o sprawdzenie rozmiaru.
          A potem to już jej nie chciałam z siebie zdejmować;) Leży idealnie, chociaż
          mógłby nie być takim rozciągliwcem (wzdech...)
    • semele2 Re: Przezroczystości 14.04.08, 20:28
      Mnie też się nie podobają przezroczystości i jakoś nie zamierzam z tego wyrastać
      :). Ale ja w ogóle mam "nietypowy" jak na Lobby gust, bo obłędnie mi się
      podobają czarne, nieprzezroczyste staniki zdobione koronkami albo haftami
      (choruję na Tango Balconette), a nie wielokolorowe, bajeczne kusidełka. U mnie
      to nie kwestia obawy przed podglądaczami, po prostu nie podoba mi się widok
      sutka widocznego spod siateczki. Dzięki Bogu podobać mi się nie musi, mogę po
      prostu kupować bardziej konserwatywne tudzież nieprzezroczyste i wszyscy będą
      zadowoleni.

      Chciałabym tutaj zaznaczyć, że w chwili, w której Panache wyprodukuje zielone
      Tango, odszczekam absolutnie wszystko, co kiedykolwiek mówiłam o tym, że
      bieliznę najbardziej lubię czarną i białą :D.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka