nomina
26.04.08, 17:57
Drogie Bieglejsze w Przeliczaniu :). Trochę już napisałam o tym w wątku
pomiarowym, ale rozwinę temat.
Jak brać poprawkę na różnicę między obwodem "ciasno pod biustem" a większym o
kilka cm obwodem klatki piersiowej ze 2 cm niżej, ze względu na rozszerzone
żebra od ćwiczeń przepony? Z takiego najciaśniejszego, na wcisk mierzenia
wychodzi mi obwód 65, ale z uwzględnieniem, że NIE WOLNO ŚCISKAĆ się
nadmiernie (vide problemy naszych prababć z gorsetami, 70. A gdzie poprawka na
ową różnicę żebrową?
I druga rzecz: mówicie, że pręgi itd. od biustonosza, który wydaje się za
ciasny, są normalne, bo każdy strój zostawia ślady. Nie zgadzam się. Osoby z
problemami krążeniowymi noszą luźne skarpetki bezuciskowe, bezściągaczowe. A
jak ma się mierzyć biuściasta z hiperalgezją spodowowaną neuropatią, gdzie
każdy ślad, odcisk na skórze to hiperbolesna rana?
Uwzględniając w/w - dobierałam sobie 70. I to jest jedyne, w co wejdę, a i tak
w nie każdy model. Toż samo 70 wychodzi mi z pomiaru swobodnego, tzn. rozmiar
stanika po odjęciu odpowiednich wielkości. Ale pomiar "na wcisk" zmniejsza
mnie o 2 cm, co w kalkulatorze przerzuca mnie już 65. Tyle że wbicie się w 65
skończyłoby się niemożnością swobodnego oddychania i ranami na skórze.
No to którego pomiaru się trzymać? Tego ściśle kalkulatorowego czy jednak z
marginesem?