Dodaj do ulubionych

Poddaję się :(

12.06.08, 19:19
Po kilku wysyłkach i zwrotach ustaliłam, że mój rozmiar oscyluje wokół 28HH.
Takie staniki robi tylko Curvy Kate i Panache. Mam teraz 4 biustonosze w
dobrym rozmiarze i wszystkie nie nadają się do noszenia. Są tak zabudowane pod
pachami, że nie mogę ruszać rękami (pomijam drobny szczegół, że nie mogę
porządnie podciągnąć ramiączek). Materiał wpija mi się w ciało i sprawia ból
nawet podczas kilkuminutowego mierzenia. Tak jest w każdym modelu tych firm.
Oczywiście, mogę sobie tam wyciąć dziurę i obszyć, mogę wyginać fiszbiny czy
kupować większy obwód z mniejszą miską i go zwężać. Ale po to mam zamawiać
bieliznę z UK, płacić za nią dużo, żeby potem przerabiać? Po prostu nie wiem,
ile kasy straciłam na przesyłanie i ile czasu spędziłam wybierając staniki.
Oświadczam więc, że się poddaję. Jestem Wam bardzo wdzięczna za to, czego się
od Was dowiedziałam, jednak nie mogę tego wykorzystać, najwyraźniej. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mauzonka No to fajnie 12.06.08, 19:27
      Jeśli rzeczywiście aż tak są niewygodne te modele, a przerabianie nie ma sensu,
      to nie widzę innej możliwości, jak wrócić do starego rozmiaru i sprawdzonych
      fasonów zaprojektowanych w Chińskiej Republice Ludowej i z powrotem obkupić się
      w biustonosze 80D, najlepiej z gąbką. Przy okazji zaoszczędzisz na operację
      zmniejszania biustu:>>>

      I didn't mean to be cruel:>
    • agafka88 Re: Poddaję się :( 12.06.08, 19:28
      kociątko, spokojnie. Już niedługo będzie szyła effuniak, już niedługo milena poszerzy rozmiarówkę.

      No bo co zrobisz ze swoim ostanikowaniem? zaczniesz nosić 75B? Cierpliwości kochana, będzie dobrze... Wybierasz się na zlot?
    • winter76 Re: Poddaję się :( 12.06.08, 19:42
      Czegoś nie rozumiem-piszesz,że wydałaś na nie sporo kasy,a nie zamierzasz ich teraz nosić?Wolisz,żeby leżały w szufladzie niz poświęcić troszke czasu i dopasować je do siebie?
      I jednoczesnie założysz z powrotem np.75B?Jeśli tęsknisz za bułami i podjeżdżającym obwodem to rzeczywiście jest wyjście :)
      A tak na poważnie-cierpliwości więcej,każda z nas przechodziła na początku przez mękę wielokrotnego zamawiania i odsyłania.
    • wild_orchid Re: Poddaję się :( 12.06.08, 19:56
      No cos ty!
      A co ja mam powiedziec? Wlasnie sie zmierzylam po 2 miesiacach
      noszenia Polyanny w dobrym rozmiarze-biust mnie bolal ostatnio a
      teraz Ply sie ciasna zrobila-mam 120 w biuscie!!!! No szok! Mialam
      113cm. Nie zalamuje sie, kubie wieksza Poly i walcze dalej, jak
      dojde do 130 w biuscie, to moze sie poddam.
    • dbj4 Re: Poddaję się :( 12.06.08, 20:07
      A ja kociątko rozumiem, na ten czas mam jeden dobry stanik rozmiarowo ale co z tego jak primo to pancerniak a więc secundo mogę go sobie ponosić do golfów tercio w moim rozmiarze to mogę najwyżej pomarzyć o plundżach i braku czerwonych dzien w dzień pasach na ramionach czyli zostają mi robótki ręczne, tylko po co to wszystko? żeby płacić 160 zł za stanik? I znowu mam zamawiać staniki, znowu będę niezadowolona, zwracać, czekać na wysyłkę i może za 2 miesiące coś sobie dobiorę- i w ogóle to wszystko jest do kitu. A z operacji nie ma się co śmiać-bywa wybawieniem. Wszak syty nigdy nie zrozumie głodnego...
      • winter76 Re: Poddaję się :( 12.06.08, 20:13
        dbj4-ja mam 76/109 czyli noszę 32J/30JJ,a więc też nie mam dużego wyboru w modelach,a mimo tego jakoś sobie radzę.
        Poza tym staniki po 160zł są w polskich sklepach internetowych,a na giełdzie,allegro,e-bay itp można dostać o wiele tańsze.
        • winter76 Re: Poddaję się :( 12.06.08, 20:17
          Podsumowując-każdy postępuje w/g własnego rozumu.Ja wolę mieć w szufladzie 2 idealne staniki,niż 10 za małych w których czułam się okropnie.
          W każdym razie-nikogo na siłę przekonywać nie ma sensu.
        • dbj4 Re: Poddaję się :( 12.06.08, 20:42
          Na giełdzie prawie w ogóle nie pojawia się mój rozmiar, a jeśli już to pancerne tango II, na allegro ceny 100 zł i wyżej, a na ebayu same tanga, harmony i krisy-koszmarki. I dodam, że to wszystko bez możliwosci zwrotów w 90%. Są staniki, nie będzie sie chodziło nago, ale znowuż na rycerza w zbroi się nie piszę....
          • winter76 Re: Poddaję się :( 12.06.08, 20:55
            A brytyjskie sklepy internetowe?
            Ja z moim rozmiarem już upolowałam pare fajnych na giełdzie i allegro za cenę poniżej 100zł.
    • maja_sara Re: Poddaję się :( 12.06.08, 20:10
      No ale przecież jest melisa i jej szycie na miarę. Zawsze to lepsze
      niż 75C z bazaru:-)
      A poza tym, co mają teraz powiedzieć te, które mają wiecej w
      biuście niż Ty? Są w zdecydowanie gorszej sytuacji.
      Ja też stale coś nowego kupuję, potem sprzedaję bo wyrasta, z
      rozmiaru-tak mimo 30 na karku, mój biust stale rośnie!! Ja u
      nastolatki z burzą hormonalną. Teraz mam 30J więc mam tez znacznie
      mniejszy wybór niż gdy w zeszłym roku, kiedy to nosiłam 34G.
      Trudno, jak wyskoczę z tabelki, to będę szyła na miarę, ale w źle
      dobranym staniku nie wyjdę JUŻ NIGDY na ulicę, a i po domu nie chcę
      w takim chodzić!!
      Głowa do góry, nie jesteś jedyna :-)))
      • siamese67 Re: Poddaję się :( 12.06.08, 21:03
        Popieram koleżankę. Warto się pomęczyć.
        Ja dopiero zaczynam nosić dobrze dopasowany stanik, trzeci z kolei wystarczył do ustalenia aktualnego właściwego rozmiaru (32H, jak na razie, choć nie wiem, czy nie będę musiała zejść do obwodu 30), do tego mam już 41 lat, czyli noszę uprząż od ponad 30 lat i biust mi zwiądł jako ta lilija, ale wreszcie wiem, co to za radość, jak nic dołem ani bokiem nie wypełza. Nie przeszkadzają mi czerwone ślady na ciele - mam je raczej pod biustem, ramiączka jakoś nie gryzą tak bardzo, po 2-3 dniach noszenia nowego stanika daje się to wytrzymać. I kupuję je na allegro. Używane. Najdroższa była nowiutka Freya Amelia za 99,99. Pozostałe - w naprawdę świetnym stanie - poniżej 80 zł. I niekoniecznie pancerniki, a na pewno nie bure namioty-wymioty. Trzeba tylko szukać, metodą prób i błędów. Głowa (i biust!) do góry. Będzie dobrze.
    • pierwszalitera Re: Poddaję się :( 12.06.08, 21:09
      Ja z moim biustem średniakiem i możliwością kupienia stanika nawet na upartego w stacjonarnym sklepie powinnam się chyba nie odzywać, ale myślę, że w takiej sytuacji, każda, nawet najdziwniejsza rada może na coś się przydać. ;-) I myślę sobie, że jak nie ma stanika na ciebie, to musisz zaatakować wroga z innej strony. ;-) A gdybyś tak spróbowała "powiększyć" się odrobinę pod biustem? Zacznij robić pompki, ćwicz mięśnie pleców i brzucha, spróbuj pływania, albo tańca latynowsko-orientalnego. To naprawdę działa! A kulturystą się od tego też od razu nie zostaje. I zawsze to lepsze niż całkowita rezygnacja. Biust od tego też nie rośnie, a mięśnie mają większą siłę oporu dla szerszych obwodów niż tłuszczyk, który jest bardziej plastyczny, i w który i tak wszystko się wbija. Czekając na produkcję odpowiednich modeli w odpowiednim rozmiarze można przecież pożytecznie wykorzystać czas. ;-) Nie poddawaj się! :-)
      • effuniak Ej no .... 12.06.08, 21:18
        sorry Malllleńka , ale ja Ci szykuję stanik do dekoltów a Ty mi się
        tu poddajesz ?
        I co ja se z tym stanikiem zrobię , coooo ???
        Ej, to jakas massakra jest przecież....
        Co jest kurna , coooo ????
        Ja się grzecznie (póki co) pytam - o co kaman , hę?
        :DD
    • kociatko_biusciaste Re: Poddaję się :( 12.06.08, 21:22
      Odpowiem zbiorczo. Wiem, że każdy na początku zamawiał i odsyłał. Mnie nie
      chodzi o to, że zamawiam, i odsyłam, tylko o to, że wypróbowałam już większość
      biustonoszy dostępnych w moim rozmiarze i wszystkie mają tę samą cechę - są
      straszliwie zabudowane pod pachami i z przodu pach. Widocznie w tym rozmiarze
      tak są szyte, wszystkie. Wiem, że na Lobby jest dużo osób z o wiele większym
      biustem, ale może producentom lepiej wychodzi szycie dla osób z dużym biustem
      przy większym obwodzie, niż przy 60-tkach. Melissy też nie mogę nosić, bo nawet,
      gdyby mi uszyli jakąś wykrojoną pod pachami, to fiszbiny w Melissie kłują mnie w
      piersi i robią ranki (przez to, że nie dochodzą do mostka).
      Ja też sądzę, że lepiej mieć 2 idealne staniki, niż 10 złych. Ale ja nie mam ani
      jednego dobrego. Skoro mam przerabiać drogie biustonosze z UK, to mogę też kupić
      sobie jakiegoś Allesa 70G i też przerobić. Co za różnica. Mauzonka może się
      wymądrzać, bo z 78 cm pod biustem wbija się w 65-tkę. Kiedy ja z 65 cm zakładam
      60-tkę, to inaczej to wygląda, wierzcie mi. Tych biustonoszy nie da się nosić.
      BTW, o operacji jakoś nigdy nie myślałam i nie myslę (przy 95 cm w biuście?), a
      75B nigdy nie nosiłam:) Co najwyżej 70D,E,F.
      • effuniak Słuchaj 12.06.08, 21:26
        A możesz wstrzymać się choćby tylko do zlotu ?
        To tylko dwa tygodnie
        :)
        • kociatko_biusciaste Re: Słuchaj 12.06.08, 21:29
          Wstrzymać się z czym?:)
          No mogę się wstrzymać, tylko że ja nie mogę być na zlocie, pisałam Ci.
          • effuniak Wiem 12.06.08, 21:33
            Wiem, że ma Cię nie być.
            Chodzi mi o czas jaki pozostał do zlotu
            • kociatko_biusciaste Re: Wiem 12.06.08, 21:37
              No, mogę, mogę. Od dawna zamawiam i odsyłam, chodze w za małym Rio, to moge
              nadal chodzić.
              A o co Ci chodzi, chcesz zmierzyć dużą ilość biuściastych, żeby mieć materiał do
              pracy?:)
              • effuniak To też 12.06.08, 21:40

                Ale jeśli chodzi konkretnie o Ciebie , to chcę Ci uszyć to o czym
                pisałaś , tylko muszę jeszcze jedna sprawe zakończyć
                • kociatko_biusciaste Dobrze. n/t 12.06.08, 21:45
                • rockiemar Re: To też 13.06.08, 00:48
                  Kociatko, czyzbys chciala Deep Plunge, bo cos o tym pisalas w
                  komentarzu pod zdjeciem? To ja tez chce w dobrym rozmiarze, ten moze
                  sluzyc jako wzorzec :D
    • amoureuse Re: Poddaję się :( 12.06.08, 21:28
      Kociątko, a próbowałaś Rio 28GG? Ono ma ponoć duże miski, ja wzięłam rozmiar mniejszy, ale jeśli Twój rozmiar to OKOŁO 28HH, to może GG będzie dobre...
      Wiesz, ja mam 30GG, więc w rozciągliwcach też muszę patrzeć na 28HH i rozumiem Twój ból, mało dla nas czegokolwiek :/ Ale w życiu bym do starych staników nie wróciła, no way, rozpuściły mnie brytyjczyki. Pozdrawiam! I nie poddawaj się!!!

      Aha, mój mały patent: mam zabudowane Confetti i też mnie trochę piłuje, dlatego jak chcę go nosić, to sobie przyklejam plasterki pod pachami :) Wiem, niezbyt to mądre, ale lubię ten stanik, a plasterki zmniejszają tarcie :)
      • kociatko_biusciaste Re: Poddaję się :( 12.06.08, 21:33
        No, próbowałam na początku, już jest za mały. Rio nie było takie złe.
        To ja bym takie plasterki musiała codzinnie nosić;)
        • kociatko_biusciaste Re: Poddaję się :( 14.06.08, 16:30
          A tak serio, to plasterki by nie pomogły, bo mi nie chodzi o tarcie, ocieranie,
          tylko o to, że krawędź stanika wbija się w ciało (te staniki sięgają mi do
          połowy pachy). Na to już plasterki nie pomogą.
    • slim.fast Re: Poddaję się :( 12.06.08, 21:38
      Kociątko, przestań. Normalnie przestań. Ja już pół roku jestem na stałe na Lobby
      i jak dotąd mam jeden byle jak dopasowany stanik. Jeden. Byle jak. I wcale niby
      nie mam jakichś wydumanych rozmiarów, bo 70/106-108, ale co z tego, skoro nie
      mieszczę się w żadną normalną rozmiarówkę??? I muszę kupować Freye 34J (bo
      Panache odpada) i zwężać obwód. I skracać ramiączka. Bo co niby innego mogłabym
      robić? Jak ty się poddasz, to co ja mam powiedzieć? Schować się w piwnicy i nie
      wychodzić? ;(
      • kociatko_biusciaste Re: Poddaję się :( 12.06.08, 21:43
        Wiem, Slim.fast, śledzę Twoje zmagania. W tej Arabelce to ładnie wyglądasz:) To
        właściwie mamy podobny problem, bo Ty sie nie mieścisz w rozmiarówkę i musisz
        przerabiać, a ja się niby mieszczę spokojnie, ale tak naprawdę nie mogę nosić
        żadnego stanika w moim rozmiarze, bo mi odcina dopływ krwi do rąk.
      • semele2 Re: Poddaję się :( 12.06.08, 23:41
        Slim.fast, ja się muszę jakoś u Ciebie poduczyć... Wymiary mam bardzo podobne
        (72/108-109), teoretycznie powinno na mnie ślicznie pasować 30JJ względnie 30K,
        praktycznie Tango 32J sprzed migracji zaczyna bułkować (ergo 30K też będzie, o
        30JJ nie wspominając). Obwód mi podjeżdża, biust znowu leci w stronę brzucha, a
        ja już nie wiem, jak to przerabiać. Jedna zaleta, że mogę nosić Panache (po
        dwóch tygodniach męki w dopasowującym się wolno Tango szerokie fiszbiny
        przestały mnie ruszać, teraz już w ogóle nie wiem, gdzie je mam). Tylko że ja
        mam dwie lewe ręce, minimalne zdolności manualne i po prostu się boję, że jak
        zacznę majstrować, to sobie zepsuję jedyny w miarę dobry stanik...

        Tak na poprawę humoru: jeśli chcesz się dowartościować, przejdź się do Triumpha
        w Arkadach Wrocławskich. Tam pani zmierzyła mnie wzrokiem, nie uwierzyła w 72
        pod biustem (też bym nie uwierzyła "na oko", ale nie moja wina, że cały tłuszcz
        poszedł w talię, biust i biodra, a pod biustem mam mocne wcięcie), wyciągnęła
        miarkę i zapytała, czy może zmierzyć. Pozwoliłam. Zmierzyła. Na ubranie, luźno,
        na wdechu (bo w trakcie ze mną rozmawiała). Wyszło, że usiłuję sobie zagłuszyć
        kompleksy, wciskając się w za ciasne staniki, bo de facto powinnam nosić 85 :D.
        Aż się rozmarzyłam wtedy. Z obwodem 85 wyskoczyłabym ze strefy GG+ i miałabym
        wybór aż do oślepnięcia!
        • slim.fast Semele, 13.06.08, 00:01
          Witaj w Klubie Tajemniczego Zagięcia Tabelki Numer Dwa ;)))

          Ja właściwie powinnam nosić obwód 28, bo spokojnie się w nim zapinam i wcale nie
          jest mi bardzo ciasno, ale jeśli chodzi o miski to eeeeeeeeee? nie wiem, może
          jakieś 28N? Brytyjskie oczywiście.

          Wobec czego zlewitowałam już przez 30J/K, 32J/K do 34J i nie powiem, żeby bardzo
          idealne były na mnie te miski, ale Panache odpada. No i co? No i moje lewe
          rączki nauczyły się podszywać gumką obwód, odpancerniać za małe miski i jakoś
          tak po troszkę da się żyć. ;) Mogę już wykłady poczyniać na tenże temat. ;)

          No a przy okazji to trzeba zebrać wreszcie nasze wrocławskie buściaste i zrobić
          jakiś zlot, bo posucha u nas i czas zacząć lobbować wspólnie za jakimś sklepem i
          w ogóle czas się poznać, prawda? A wtedy chętnie wpadłabym do tej pani z Triumpha ;>
          • semele2 Re: Semele, 13.06.08, 00:24
            Ano trzeba by. Ale my we Wrocławiu jesteśmy same "nietypowe". Tzn z tych, co
            wiem, że są z Wrocławia, to my dwie wylatujące ponad brytyjske tabelki i Plecha1
            z modelowym, średniobiuściastym 28FF (aktualnie w poszukiwaniu kostiumu
            kąpielowego). Więc nasz zlot będzie czystym znęcaniem się nad sklepami ;).

            Próbowałam się podpytywać i lobbować. Problem jest taki, że mamy we Wrocławiu
            same sieciówki (przynajmniej ja takie znam). Do ekspedientek w sieciówkach
            możemy sobie gadać do upojenia, a one nawet mogą się z nami zgadzać do upojenia.
            Co z tego, skoro i tak nam nic nie sprowadzą, bo im nie wolno, bo firma nie ma
            umowy z Brytyjczykami. Jest Gorseteria w DH Borek. Tam też można sobie gadać do
            upojenia, pani niby ma Freye, a trzyma je w siateczce na zapleczu, poza tym ma
            tylko to, co szef jej przywiezie. W rezultacie ma trzy Arabelki z trzema
            Pollyannami na krzyż. I nie widzi różnicy między miseczkami w staniku 32J i 34J.
            I jest niby sklep stanikowy na Jedności Narodowej. Mierzyłam tam jedyny widziany
            w całym życiu moim w pełni usztywniany 80G, wyglądałam w nim jak personifikacja
            mleczarni, dziękuję, nigdy więcej.

            Generalnie jestem zniechęcona, bo czeka mnie odsyłanie wadliwego stanika do
            Bravissimo, mój jedyny pasujący brytyjczyk jest czarny, w taką pogodę nie mogę
            założyć żadnego jasnego ciucha, mam lada dzień sesję i wszystko kojarzy mi się z
            marksistami ;). Ale zlot bardzo chętnie, z tym, że pewnie dopiero w sierpniu mi
            się uda. Bo teraz sesja, po sesji parę dni wakacji poza Wrocławiem, a potem parę
            dni pakowania etc i wyjeżdżam praktycznie do końca lipca na praktyki do Lublina.
            • slim.fast Re: Semele, 13.06.08, 00:52
              A to ja z Wrocławia znam kilka więcej dziewczyn i raczej z typowymi rozmiarami,
              że się tak wyrażę ;) I zawsze możemy sobie prezentację zrobić gdzieś w kawiarni,
              ale to już w ogóle temat na osobny wątek. Trzeba by najpierw wszystkie
              wrocławianki skrzyknąć. :)
              • semele2 Re: Semele, 13.06.08, 01:06
                Jeśli tylko będę miała szczęście i uda mi się dopasować rozmiar, będę miała do
                zaprezentowania Panache Confetti ivory, w którym jestem absolutnie zakochana.
                Nie chcę nawet myśleć, co będzie, jeśli okaże się, że miłość pozostaje
                niespełniona, bo Confetti jest niekompatybilne z moim biustem. Tango to chyba
                wszyscy widzieli i nie ma się czym chwalić ;).
          • madziaost slim!!!! 13.06.08, 15:29
            ja cię zatłukę no!
            poczekajcie do września. mam nadzieję, że do tej pory tośka wyjdzie
            ze szpitala i zdążę ze wszystkim. poziom działań oceniam na bardzo
            zaawansowany, tylko teraz ta jej choroba mnie przystopowała.
            cierpliwości we wro.
            • slim.fast Madzia, 13.06.08, 16:57
              Ale tu się jedno z drugim przecież nie gryzie, nie? ;)))

              Spotkanie swoją drogą, a na ciebie czekamy swoją drogą ;)))

              Także no, trzymajcie się mocno! :)
            • kociatko_biusciaste MADZIAOST 14.06.08, 16:26
              To Ty jesteś tą osobą, która pisała o otwieraniu sklepu we Wrocku, prawda? Ale
              zamierzasz sama coś szyć czy to będzie tylko sprzedaż brytyjskich staników?
    • koza-1985 głowa do góry!! 12.06.08, 21:44
      no nie mogę, kobieto przestań marudzić, wiem że jest ciężko, sama noszę 30j, a mam 23 lata , nie wiem co będzie za kilka lat:/ o zgrozo!!wiem natomiast jedno nie wrócę nigdy do staników w złym rozmiarze!! nie jest łatwo coś fajnego upolować w 30 a co dopiero 28 (pewnie się o tym przekonam ) skoro już zainwestowałaś to może warto zainwestować jeszcze w przeróbki?

      ja w mojej pierwszej freyi też przez 2 pierwsze tygodnie miałam obtarte pachy a potem przeszło i było już ok. teraz nie mam problemu w tej kwestii:) a staników mam kilka i wszystkie w przyzwoitej cenie:))
      nie poddawaj się!! droga do idealnego ostanikowania bywa kręta i długa!!1
    • aadrianka Kociątko, trzeba lobbować ze zdwojona siłą 12.06.08, 21:46
      O ścisłe 65tki, o niezabudowane pod pachami modele; nie wierzę, że
      po kilkumiesiecznej bytności tu na forum tak się po prostu poddasz.
      Głowa do góry:
      -Effuniak
      -Milena
      -Comexim i inni polscy producenci

      Będzie coraz lepiej!
    • oshinka5 ale co zrobisz? 12.06.08, 21:54
      Bo a tak naprawdę to nie mam żadnego dobrego biustonosza, nawet dokładnie nie
      wiem, jaki mam rozmiar (75K, 80JJ, czy też może 75N). Przymierzyłam już wszystko
      poza Kalyani w 75K, ale skoro Sienna miała za luźny obwód i za małe miski, to
      Kalyani tym bardziej.

      Poza tym jestem kuleczkowata i w te upały trochę się przegrzewam w nie do końca
      dopasowanym Tango II 80JJ. I w dodatku puchnę, rano dopinam się na ostatnią
      haftkę, w dzień muszę się przepinać, bo mi się słabo robi. Ale potem wchodzę do
      klimatyzowanego kina i wtedy fiszbiny wbijają mi się w mostek.

      A mnie dobija ciągle to, że tak dużo czasu potrzebuję, żeby cokolwiek sobie
      kupić (stanik, buty - zamiast stóp mam takie jakby kopytka, spodnie). Tego czasu
      mam tak mało - godzina życia rodzinnego dziennie, dosłownie. Eech...
      • slim.fast Oshinka, 12.06.08, 22:04
        Być może miałabym coś na ciebie :) Czy myślisz, że jakieś 75L/M miałoby szansę
        być na ciebie dobre? Mam taki stanik z firmy Simple Me, niedrogi, na mnie za
        duży, niby pisze na nim, że to jest 34JJ (K plus), ale dziewczyny, które mają
        dostęp do galerii mogą potwierdzić, że ma naprawdę DUŻE miski, skoro na mnie za
        duże, a ja też do małobiuściastych nie należę :)
        • oshinka5 dawno nie zaglądałam :) 16.06.08, 10:08
          Hmm, to jeszcze podam wymiary, mogłabyś sprawdzić, jak się to Twoje
          cudo rozciąga? A jakieś info dodatkowe, co do boków, fiszbin, etc.?
          (nie mam dostępu do galerii)
          90/124
          • slim.fast Re: dawno nie zaglądałam :) 22.06.08, 14:25
            oshinka5 napisała:

            > Hmm, to jeszcze podam wymiary, mogłabyś sprawdzić, jak się to Twoje
            > cudo rozciąga? A jakieś info dodatkowe, co do boków, fiszbin, etc.?
            > (nie mam dostępu do galerii)
            > 90/124

            Ja też dawno nie zaglądałam :))) Napiszę ci maila :)
    • aniaoam Re: Poddaję się :( 12.06.08, 22:08
      Ale smutny ten wątek..
      Ja czegoś nie rozumiem..... noszenie dobrego (lub zmierzającego do
      dobrego)stanika boli? i obciera? jak niewygodne buty?
      Hm.... to w czym taki stanik jest lepszy od sławetnego 75B, którego noszenie
      było bezbolesne? (oprócz względów estetycznych)
      Pytam bo od niedawna jestem uświadomiona, nie kupiłam jeszcze żadnego dobrego
      stanika, ale nigdy mnie nic nie bolało w starych, dobrych 75D ; )
      Powiem szczerze - nie znoszę jak mnie coś boli - chyba bym nie kupiła/nosiła
      "bolącego" stanika
      • winter76 Re: Poddaję się :( 12.06.08, 22:30
        Aniaoam-może boleć i obcierać,może też cisnąć,ale tak jest na początku jak nie znasz jeszcze swojego idealnego rozmiaru i "eksperymentujesz" z różnymi!Bo jak w końcu go poznasz to nie ma prawa nic dokuczać!
        A w czym jest lepszy od 75B?Jest taki wątek :"Co mi dała zmiana rozmiaru stanika na właściwy"-tam masz odpowiedz.
        • kociatko_biusciaste Re: Poddaję się :( 12.06.08, 23:30
          Winter76, nie ma prawa nic dokuczać? Ale jednak dokucza! To, że Ciebie nie
          dotyka taki problem, to nie znaczy, że on nie istnieje. Staniki, których nie
          mogę nosić, bo mnie cisną i obcierają, to właśnie staniki w dobrych rozmiarach.
          • winter76 Re: Poddaję się :( 12.06.08, 23:35
            Dla mnie idealnie dobrany to tez taki,który modelowo jest dobrany-nie tylko rozmiarowo- i o takim pisałam.
            A musze przyznać,że jestem szczęściara,bo i Panache i Freye mogę nosić.
            • kociatko_biusciaste Re: Poddaję się :( 12.06.08, 23:38
              Aha - bo w poprzednim poście pisałaś o idealnym rozmiarze, a nie o idealnie
              dobranym modelowo i rozmiarowo.
        • pierwszalitera Re: Poddaję się :( 12.06.08, 23:53
          Chyba nie ma czegoś takiego jak idealny rozmiar. Może być tylko idealny stanik, bo dobre dopasowanie, to o wiele więcej, jak wiele z nas przekonało się na własnej skórze. Nie potrafię też pojąć w imię czego miałabym nosić obcierający stanik? I czasem myślę też, że stanik to zawsze jakiś kompromis, bo najlepiej czuję się ciągle bez, gdyby tylko piersi nie dyndały przy chodzeniu, miały zawsze formę okrągłych jabłuszek, nie skakały przy sporcie, nie opadały z wiekiem i dekolt wyglądał zawsze rewelacyjnie. ;-)
    • bathilda Re: Poddaję się :( 12.06.08, 22:15
      Miękka jesteś :p Ja też tu kiedyś pisałam, że zmieniam płeć żeby nie musieć
      nosić staników. I co? Minął rok i niniejszym odszczekuję.

      Każda z nas w końcu trafi na to co trzeba. Ja na odsyłki do UK wydałam kilkaset
      złotych (na sam transport niepasujących staników + różnice kursowe), więc wiem
      co mówisz. Ale nie ma drobi odwrotu. 80D NIE JEST alternatywą.
      • kociatko_biusciaste Re: Poddaję się :( 12.06.08, 23:35
        Bathilda, ale ja juz nie mogę trafic na to, co trzeba - już nie mam w sumie na
        co wymieniać. W moim rozmiarze jest kilka modeli i wszystkie są zabudowane koło
        pachy. Juz nalazłam swój rozmiar - i nie mogę go nosić.
    • semele2 Re: Poddaję się :( 12.06.08, 23:34
      Ja tu mogę tylko pogłaskać współczująco i dodać otuchy. A Ty oczywiście możesz
      się poddać. Tylko pytanie, co bardziej boli - przerabianki i dziwne fiszbiny,
      czy przebiegnięcie się do autobusu w staniku "sprzed", skoro już przyzwyczaiłaś
      biust do lepszego stelażu...

      Trzymaj się. Zobaczysz, muszą się pojawić jakieś nowe modele.
    • moreroom Re: Poddaję się :( 12.06.08, 23:34
      ja się przywitam z Wami w tym wątku.
      Rady na forum podczytuję już od miesięcy , od miesiąca noszę właściwy rozmiar.
      Doświadczenia wielkiego więc nie mam, ale ja jestem strasznie wygodnym
      człowiekiem i nie kupiłabym czegoś co podczas mierzenia już sprawia mi ból, ani
      stanika ani butów. Albo coś pasuje albo nie. Czy nie przyszło Ci do głowy, że
      wybrałaś dla siebie zły rozmiar lub zły fason. Rozmiar rozmiarem, nie wierzę w
      uniewersalny rozmiar. Ja oscyluję pomiedzy 28F a 32F, zaczepiając o E. Wszystko
      zależy od fasonu, materiału, firmy itd. Z partii kilkunastu zamówionych staników
      wybrałam zaledwie 2, te które najbardziej mi się podobały i jednocześnie były
      jak druga skóra.
      Moim zdaniem coś wymaga u Ciebie zreformowania. Życzę Ci wytrwałości w
      poszukiwaniu. Jak się czyta forum, to już samo na język się nasuwa "oj nie
      będzie łatwo".
    • marcin-ola Re: Poddaję się :( 12.06.08, 23:36
      Popróbuj pomierzyć modele biustonoszy z "side support" mają krótsze fiszbiny,
      dobrze zbierają z boku i są szyte do miski gg, a Fayreform ma takie nawet z
      miską hh, ale nie wiem jaki potrzebujesz obwód, bo Fantasie szyje od 30.Ja po 5
      miesiącach przymiarek, odsyłania wreszcie mam przyzwoity Evolve. Żadna
      balkonetka mi nie leży , chce każda przebić pachę i odciąć rękę. Mierzyłam z
      Fantasie z "side support":
      Imogen, Mariette, Willow,Sohpie ale były wszystkie za małe w miskach bo
      potrzebują H lub HH.
      Evolce ma ścisły obwód musiałam wziąć 38gg i jest super wygodny.Evolve 38 ma w
      "spoczynku" 72cm. Mam reż Tango II w rozmiarze 36hh i fiszbiny wychodzą prawie
      na plecy, ta krótka jest za pachą,a długa na końcu pachy.Głowa do góry jeszcze
      trafisz na swój model tak jak ja .
    • rockiemar Re: Poddaję się :( 12.06.08, 23:38
      Kociatko, ja mam 28GG i taki sam problem, jak Ty (po przekroczeniu
      28G nie ma juz znaczenia czy to 28GG, 28HH, czy 28K). Dlaczego po
      prostu nie zrezygnujesz z 28HH na rzecz 30GG? Nosze sobie z
      przyjemnoscia moje 30FF, tyle ze musze sie bawic za kazdym razem w
      podszywanie. Ale pomysl, jak natychmiast zwiekszy Ci sie liczba
      dostepnych stanikow w Twoim rozmiarze :)
      • kociatko_biusciaste Re: Poddaję się :( 12.06.08, 23:44
        Bo właśnie nie widzę w tym sensu - kupię 30GG i przerobie, to może kupię 75F za
        35 zł i przerobię? Po co mam wydawać tyle kasy na biustonosze, które są niedobre?
        A właśnie, że literka ma znaczenie - ostatnio zamawiałam różne rozmiary z tych
        samych modeli, żeby lepiej dobrać rozmiar, i gdy rozmiar się zwiększa, to miska
        nie staje się głębsza, tylko fiszbina staje się szersza, dłuższa i jest więcej
        materiału pod pachą!
        • rockiemar Re: Poddaję się :( 13.06.08, 00:01
          Niekoniecznie, bo Eleanor 28G byla za mala, a 30FF bez podszycia
          jest po zalozeniu idealna i ma sliczne, waskie fiszbiny. Wiec po
          prostu doszyje tasiemke i nie bedzie sie rozciagala.

          A wiesz, ze 75 sie nie nadaje, bo zwykle bez rozciagania jest tak
          szerokie, ze nawet podszycie niczego nie zmieni. Mozesz kupowac
          70FF, ktore i tak nie sa dostepne w zwyklych bielizniakach. Na jedno
          wychodzi ;)
          • kociatko_biusciaste Re: Poddaję się :( 13.06.08, 00:06
            OK, ale pomijając fakt, że gdy coś kupuję, to chcę mieć dobre, i fakt, że
            nienawidzę szycia i nie potrafię podszyc obwodu, to jeszcze dziewczyny często
            pisały, że po podszyciu zmniejszała im się wielkość misek.
            • rockiemar Re: Poddaję się :( 13.06.08, 00:15
              Specjalnie sie nie zmienia. Jesli nie kupujesz luznej 70 albo 75
              przy Twoim obwodzie pod, tylko 65, to przeciez nie naciagasz obwodu,
              tylko go usztywniasz - miska wtedy raczej pozostaje taka sama lub
              zmniejsza sie bardzo nieznacznie. Ja juz zahartowana w boju jestem,
              bo do panachowych i curvykatowych fiszbin palam obrzydzeniem.
              Wystarczyly mi obtarcia od Rio, ktore i tak ma chyba ciut wezsze
              fiszbiny niz tamte.
              • kociatko_biusciaste Re: Poddaję się :( 13.06.08, 13:09
                Czy Ty jesteś pewna, że one będą mniej zabudowane? Bo ja kiedyś mierzyłam
                Melissę 60K i 65K (bo nie mieli 60L), i ta 65K była wielka i makabrycznie
                zabudowana. Wiadomo, robiona na szerszą klatkę. To pewnie 65J byłby mniej
                zabudowany od 65K, ale czy od 60K, to już nie jestem pewna. Chodzi mi o to, że
                może być tak, że kupię sobie zamiast 28HH - 30H i nie dość, że będę się bawić w
                zwężanie, to będzie też zabudowany. Przecież producenci chyba biorą pod uwagę,
                że przy większym obwodzie jest szersza klata.
      • chocochoco Re: Poddaję się :( 13.06.08, 00:00
        No cóż, przyznam się, że robię tak samo... Mam 65 pod biustem, a
        noszę 65FF, chociaż juz musiałam wszytskie zwężac, ale jest mi
        wygodnie, nie narzekam, lepsze to niż zabudowany i uwierający
        stanik. Czekam z utęsknieniem, aż pojawi się 55H/HH niezabudowany :-
        )- chociaż myślę, że to nierealne. Mam jedno jedyne Tango II 60GG i
        już na środkową haftkę się zapinam.
    • marcin-ola Re: Poddaję się :( 12.06.08, 23:43
      Jeszcze jedno firma Simply Me ma miski hh i wąskie fiszbiny, nie są to super
      jakości biustonosze (obwody raczej rozciągliwe, a miski mniejsze od TangaII czy
      Evolve), ale też nie są drogie.Kupiłam na ebay za 60zł z przesyłką.
      • slim.fast Re: Poddaję się :( 13.06.08, 00:06
        marcin-ola napisała:

        > Jeszcze jedno firma Simply Me ma miski hh i wąskie fiszbiny, nie są to super
        > jakości biustonosze (obwody raczej rozciągliwe, a miski mniejsze od TangaII czy
        > Evolve), ale też nie są drogie.Kupiłam na ebay za 60zł z przesyłką.

        Co do wielkości misek to bym się nie zgodziła ;) Moim zdaniem mają wielkie
        michy. Ja brałam 34JJ/K i się utopiłam.
        • marcin-ola Re: Poddaję się :( 13.06.08, 12:29
          Ja wzięłam 36hh i chyba miski są troszkę za małe,ale obwód za luźny i stąd
          pewnie moje wrażenie(93/122).
    • agusek00 Re: Poddaję się :( 12.06.08, 23:54
      Ja mam taki sam problem - po co mi uświadomienie, skoro i tak nic na mnie nie
      ma! A mam wg standardów tego Lobby malutki biust! (55G). Tyle że mam 60cm pod
      biustem i wysoko osadzony biust, i efekt jest taki, że każdy (każdy!!!!) stanik
      muszę przerabiać, bo po pierwsze każdy (!) jest za luźny na dzień dobry i muszę
      zwężać, a po drugie zdecydowana większość pije mnie pod pachami.
      Cóż, zwężam sobie cierpliwie... Effuniak, ratuj!!!!
    • luliluli Kociątko i agusek:) 13.06.08, 09:47
      z innej strony strony: ja nie wiem, co Wam poradzić, chciałabym
      jedynie Was symbolicznie pogłaskać;) współczuję, bo moje staniki
      także bardzo lubią wycinanki - po pracy, zwłaszcza w gorące dni, mam
      czerwone pręgi w miejscu, które stanik postanowił żłobić aż do
      obcięcia mi rąk:P krzywdzą mnie tak zwłaszcza Zety i Polyanny, o
      Panache w ogóle nie ma mowy, bo bym chyba musiała naciąć sobie
      ramiona, żeby usadzić stanik na miejscu:( rozmiar mam pikusiowy,
      wiec na moje szczęście nie jest źle z szukaniem.
      Dlatego jedyne, co chciałam tym postem zdziałać to "poklepanie po
      ramieniu" z życzeniami siły i determinacji. Przecież wyboru nie
      macie - coś trzeba nosić;)
      • luliluli Re: Kociątko i agusek:) 13.06.08, 09:54
        o jedną stronę za dużo;))
        tak poza tym chciałabym tylko zauważyć, że macie na pewno piękne
        biusty, za którymi oglądają się ukradkiem nawet najwięksi cyckowi
        twardziele:P
      • agusek00 Re: Kociątko i agusek:) 13.06.08, 10:04
        Dziękuję :) Głaskania mi właśnie było trzeba :)
        Ja to właściwie aż tak bardzo nie narzekam, owszem przeróbki są irytujące, ale
        jakoś sobie z nimi radzę. Tylko wczoraj tak się rozżaliłam, bo mi ktoś kupił
        sprzed nosa "mój" stanik (oczywiście do zwężenia) :(
        Czytam sobie właśnie wątek o zwiększaniu obwodu pod biustem, chyba kupie sobie
        ten drążek.
        • luliluli Re: Kociątko i agusek:) 13.06.08, 10:13
          ja właśnie przeglądam drążki na allegro:p
          • kociatko_biusciaste Re: Kociątko i agusek:) 13.06.08, 13:02
            Dzięki za głaskanie, dziekuje także innym osobom za pocieszanie i rady:) Kurczę,
            ale z tym drążkiem to też tak nie bardzo - teraz musimy sobie pogrubić klatę,
            potem może spłaszczymy tyłek, żeby jakies spodnie lepiej leżały, albo pogrubimy
            ramiona do jakiegoś żakietu? To chyba producenci dla nas powinni szyc, a nie my
            przerabiać się dla nich.
            • luliluli Re: Kociątko i agusek:) 13.06.08, 13:08
              aj tam, troche ćwiczeń nie zaszkodzi, moze nawet biust sie nico
              uniesie, czego bym bardzo chciała;) natomiast niech mnie ugryzą w
              dupke Ci proudenci, którzy zamiast szyc na normalne ciała, szyją na
              te "made in dieta z jajek i kawy" (taaak, słyszałam o takich
              dietach), dopóki robię "dla ciuchów" zdrowe rzeczy, to nawet mnie to
              cieszy - np. bieganie dla sukni ślubnej, a teraz joga dla
              bikini:P:P:P jak zacznę jeść rzodkiewki na wszystkie posiłki, zeby
              zmieścić się w nauszniki, to mnie trzepnijcie w wiadomo co:p
            • joankb Re: Kociątko i agusek:) 13.06.08, 13:29
              Kiedy ich już o tym przekonamy to drążki won... Ja miałam już 68 pod biustem,
              ale w 60-kach to wybór jest powalający niezależnie od literki. Duuużo pływania
              było. Mam znowu 70,5 -71 i jako tako ciasną 65-kę mogę nosić. Na razie zrobię
              wszystko żeby móc ją nosić. Ale nago to ja może wole tę większą różnicę obwodów???
            • pierwszalitera Re: Kociątko i agusek:) 13.06.08, 13:55
              Pomyśl pozytywnie. Twoje kości ci na starość podziękują za odrobinę podtrzymującej tkanki mięśniowej, którą wypracujesz sobie teraz. :-)
              • 100krotna Re: Kociątko i agusek:) 14.06.08, 18:23
                No ok, a co ja mam zrobić? Hę? Mam 66-7 cm, ale mięśnie mi już na plecach nie
                urosną raczej. Pływam czasem, podciągam się, pompki robię, wyciskam ciężarki "na
                klatę" - mój rekord kiedyś to 42 kilo (uwaga, przechwalam się)- przy 53 kg masy
                własnej - teraz około 30. Na siłownię czasem chodzę. I tak mi się łopatki w
                stosunku do "podłopatkami" dość dużo rozszerzają. Jakbym zaczęła ćwiczyć
                intensywniej, to nie mięśnie by mi się zwiększyły, a raczej zgubiłabym trochę
                tłuszczyku, który tam mam. Czego wcale nie chcę - pomijając obwód biustonosza -
                w 60-ce zaczyna mi być luźno i na dniach będę podszywać - to jeszcze nie
                zamierzam stracić mojego ciałka na żebrach, ani nigdzie indziej.
                Czyli tylko podszywanie, nie?
      • marcin-ola Re: Kociątko i agusek:) 13.06.08, 12:40
        Jeśli masz miski do gg a obwód od 30(65) to popróbuj mierzyć biustonosze z "side
        support"(trójkąty) z boku miski, które zbierają.Takie staniki mają węższe
        fiszbiny, krótsze i są mniej zabudowane pod pachami. Niby są to też balkonetki,
        jednak nie tak zabudowane jak inne. Takie biustonosze ma Fantasie i są to modele:
        Imogen, Eliza,Willow, Gabrielle, Mariette mierzyłam je wszystkie i żaden nie
        chciał odciąć ręki,ani przebić pachy,ale były za małe, bo potrzebuję miski
        hh.Znalazłam jeszcze taki model w Fayreform Evolve- ścisły obwód miski,
        normalne.Ładny kształt piersi nic nie gniecie leży super jeśli porównam z innymi
        balkonikami, które mało nie poprzebijały mi pachy i odcięły ręce.
        • luliluli Re: Kociątko i agusek:) 13.06.08, 13:18
          mam Rimini z side-supportem, ale nie lubie takich zabudowańców, na
          razie moja wysłużona arabella tak zmiękła, że daje rade;) Retro tez
          mi nic nie robi. Najbardziej marti mnie ta Zeta, bo to
          najpiekniejszy stanik swiata, a tak mnie rani, cham:p
    • natashka87 Re: Poddaję się :( 13.06.08, 10:42
      Ja mam 68/93 dużomiseczkowe 28G są za małe i za luźne... I do tego
      mój biust jest mały, wysokoosadzony - w większości staników fiszbiny
      za szerokie, wychodzą na plecy, prawie wszystkie wcinają się pod
      pachę - czyli to chyba podobnie jak u Ciebie.

      Wiele dziewczyn na LMB było zadowolonych z Fayreformów. One są
      ścisłe w dobrym tego słowa znaczeniu - materiał czy guma są
      nierozciągliwe i dobrze się trzymają. 65tki są ciaśniejsze niż 60tki
      Freyi i się nie rozciągają tak strasznie podczas noszenia. W
      niektóre 65tki nie mogą się zapiąć dziewczyny z 68pod. Ja miałam 30F
      (już za małe), teraz zamówiłam 30FF z Australii - za 3 staniki
      wyszło 200 zł z przesyłką, więc chyba cena podobna do bieliźniaka.
      Spróbuj zamówić to:tiny.pl/kcwz a jak będzie za małe to
      tiny.pl/kccc, ten jest też dostępny w 32G. Albo z tańszych
      32G: tiny.pl/kccf.

      Jakość jest naprawdę ok. Myślę, że jeśli nie trafi Ci się źle, to
      powinnaś normalnie chodzić w 32 bez podszywania albo lekko zwężonym.

      Co do kroju to nawet jak są fullcupami (jak Dulcet), to są dużo
      mniej zabudowane niż Freyowe balkonetki w 28G.

      Co do podszywania polskiego 75 to przecież sama wiesz, że to nie ma
      sensu. Ja próbowałam podszywać 70tkę (z Playtexu) z marnym skutkiem.
      Jak zwęziłam tak, żeby obwód nie podjeżdżał pod kark to nie mogłam
      oddychać a fiszbiny miałam na plecach i stanik całkiem stracił fason.

      Nie załamuj się:)
    • salomea_ Re: Poddaję się :( 13.06.08, 19:49
      współczuję - ja też przeżywałam na początku to forum, ze w końcu bedę miała
      dobrze dobrany stanik. i faktycznie przez krótki czas tak było, ale zaszłam w
      ciążę, teraz karmię, paprają się wszystkie wymiary, karminiki sie rozciągają.
      jestem zmeczona tą zabawą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka