Dodaj do ulubionych

Poddaję się :(

    • kotwtrampkach Re: Poddaję się :( 14.06.08, 09:29
      ech, mam tak samo.. (79/105 - czyli 30H-HH gdybym trafiła na obwód ok) Wszystkie
      ramiączka za długie, pod pachą za bardzo zabudowane, fiszbiny nie z tej ziemi..
      Teraz przerabiałam nowiutkiego tango plunga, a i tak najlepiej mi w pierwszym
      kupionym dzięki lobby M&S(bo taniutki, a nie miałam co ubrać)poprawianym już z
      5razy rozciagliwcu..
      Za nic nie oddam wygody posiadania PASUJĄCEJ miseczki, ale ciągle nie wiem, co
      to ścisły obwód.. I niepodskakujące piersi..
      Tylko ciągle zal, że nie mam PIĘKNEGO nic.
      Ja chyba mam jeszcze siłę do niepoddawania,
      • kotwtrampkach Re: Poddaję się :( 14.06.08, 09:35
        obcięło mi coś?

        ja chyba mam jeszcze siłę do niepoddawania, może kiedyś sobie sama uszyję
        stanik.. może dowiem się jako jedna z pierwszych, że effuniak ruszyła z
        produkcją :-) albo jakaś firma zrobiła coś dla mnie?

        A gdyby tak połączyć siły? POgrupować się jakoś? Ja czytam Twoje komentarze
        stanikowe kociatko, wiem, ze z tego mogę skorzystać - kilka osób jeszcze się tu
        odezwało..
        • kociatko_biusciaste Re: Poddaję się :( 14.06.08, 16:59
          Jestem za połączeniem sił:) Masz na myśli połączenie w celu wymiany informacji,
          żeby oszczędzić sobie zamawiania zbudowańców, czy naciskanie na producentów?
          Napisałam wczoraj do Bravissimo, ale nie odpisali - albo mają duży ruch, albo
          wymiękli;)
          • kotwtrampkach Re: Poddaję się :( 15.06.08, 20:08
            hmm. myślałam o informacji o niezabudowańcach lub węższych fiszbinach w G+(mam
            takie dziwne wrażenie, że to byłby problem połączony, a moze się mylę)
            Ale mogę pisać też do producentów:-D Pisałam do bravissimo odsyłając (3x) o
            obwodach i o fiszbinach i o obcieraniu. Przydałby się wątek z adresami i
            przykłądowym mailem w sprawdzonym angielskim słownictwie :-)
    • teahousemoon Jestem w tej samej sytuacji. 14.06.08, 10:46
      Nie przeczytałam całego wątku, bo chciałabym szybko odpisać. Jestem w tej samej
      sytuacji, co Ty: Panache i Curvy Kate nie jestem w stanie nosić, tak mnie piją
      pod pachami, a jednocześnie miski są nisko, bo nie mogę podciągnąć ramiączek. I
      również wciskam się w za ciasne Rio, bo to i tak najlepsza możliwość, jaka mnie
      dotychczas spotkała. Staniki z Melissy mi ukradli gdzieś na poczcie i słuch po
      nich zaginął. Doskonale rozumiem, co czujesz i też już nie mam siły dalej z tym
      walczyć.
      I prawda jest taka, że dziewczyny, które mają trochę więcej pod biustem, mają o
      niebo lepiej. Bo ja, jako osoba, której staniki Frei pasują, ma do wyboru w
      swoim 60podbiustowym rozmiarze co najwyżej Rio 28GG. A już inaczej ma się
      przecież sprawa z 65tkami :(
      Także jeśli Cię to jakoś pocieszy... To jest ktoś, kto jest w identycznym
      położeniu co Ty i także czuje się, mówiąc lekko, zrezygnowany.
      :*

      PS
      Często szukałam wzrokiem Twych postów na forum odkąd zorientowałam się, że masz
      taki rozmiar, jak ja :)
      • kociatko_biusciaste Re: Jestem w tej samej sytuacji. 14.06.08, 16:53
        O, siostra rozmiarowa:* Też mam za małe Rio:)
        No niby fajnie, że nie jestem sama, ale wolałabym, żeby nikt z nas nie miał
        takich problemów. Podobno Fiesta w kratę nie jest bardzo zabudowana pod pachami
        (boski stanik na lato...), ale już też wątpię, żeby była dobra, bo niby Sienna
        ma wąskie fiszbiny, a dla mnie były strasznie szerokie.
        • teahousemoon Re: Jestem w tej samej sytuacji. 14.06.08, 17:06
          Też bym wolała... :<
          Fiesta w kratę piła w pachy równie mocno, odesłałam ją bo nie byłam w stanie w
          niej chodzić :( Zaczynam się zastanawiać, czy nie kupować jakichś 65G i
          podszywać obwód, czy co, bo już nie widzę innego wyjścia. Trzeba mieć
          prawdziwego pecha - mieć taki rozmiar, a do tego nie tolerować Panache, który
          jest właściwie jedynym wyjściem w takiej sytuacji. Aż się boję myśleć, co
          będzie, jak będę kiedyś w ciąży. Ale może wtedy i pod mi coś przybędzie. Ale co
          ja się zastanawiam, jak teraz nie mam w czym chodzić. Już nawet sobie odpuściłam
          lamentowanie, że mi wystają miseczki spod bluzek, bo nieba bym uchyliła za to,
          żeby pasował i taki, co ma miseczki zabudowane.
          Znalazłam jeszcze na Bravissimo Kalyani i nie wiem jak jest z tą firmą? Miałaś
          może z nią do czynienia? Ach, nie ma co, trzeba coś wymyślić żeby te nasze
          biedne biusty miały trochę lepszy żywot i my więcej spokoju.
          • kociatko_biusciaste Re: Jestem w tej samej sytuacji. 14.06.08, 17:24
            To mnie pocieszyłaś:( Zamierzałam sobie kupić Fiestę i nosić w zimie, pod
            swetry, gdy nie będę się przed nikim rozbierać etc. Właśnie w poniedziałek
            odsyłam wszystkie staniory, które ostatnio przyszły, bo nie będę wycinać w nich
            zakoli koło pach, a chodzić w tym sie nie da.
            Kalyani nie próbowałam jeszcze, bo ma ponoć rozciągliwe obwody (no i wzornictwo
            mi się w ogóle nie podoba, ale w obecnej sytuacji nie ma to juz takiego znaczenia).
            Tak, o dekoltach, plungach i wystających spod bluzek stanikach, oraz o ich
            wygladzie to ja marudziłam, gdy przeglądałam strony i czekałam na migrację.
            Teraz chciałabym coś założyć.
            Wiesz, ale niektóre dziewczyny nie przeskakują o 2 miseczki, tylko o 1, to im
            wystarcza. To jakbym ja zamiast 28HH kupiła 30H, to nie wiem, czy on byłby mniej
            zabudowany. Przecież byłby to stanik na szerszą klatę.
            • amett Re: Jestem w tej samej sytuacji. 14.06.08, 17:57
              Eksperymentowałam z 30H, ale chyba wybrałam na to zły model (Pollyanna). Moim
              zdaniem nie różni się stopniem zabudowania od 28HH, fiszbiny ma koszmarnie
              szerokie, po sporym zwężeniu tnie mi pachy i nadal jest za szeroka, ale chodzę w
              niej, bo i tak jest lepsza od Tango czy Fiesty. Przynajmniej nie zniekształca mi
              biustu :)
              • kociatko_biusciaste Re: Jestem w tej samej sytuacji. 14.06.08, 20:45
                Nie znam Frei, mam tylko Rio, ale czytałam na forum, że Pollyanna ma szerokie
                miski. To chyba nie był dobry wybór.
                A dlaczego one Ci biust zniekształacją??
                • amett Re: Jestem w tej samej sytuacji. 14.06.08, 21:28
                  Tak, wiem :) Tylko wtedy miałam do wyboru jeszcze Arabellę, którą musiałabym
                  chyba zwęzić o 15cm i zostałyby mi same miski;), Phoebe, o której się naczytałam
                  wielu strasznych rzeczy i wolałam nie ryzykować i właśnie Pollyannę, która była
                  nazywana ściśliwcem, więc stwierdziłam, że zaryzykuję. W każdym razie, kształt
                  robi ładny, więc nie żałuję i przynajmniej może dzięki niej oduczę się tak
                  strasznie gestykulować ;)

                  A jeśli chodzi o Panache i ich magiczny wpływ na mój biust... Tango robiło mi
                  stożki jak biustonosze z lat sześćdziesiątych, a dla urozmaicenia Fiesta
                  rozsmarowywała mi biust na 3/4 klatki piersiowej i dodawała dobre pięć
                  kilogramów, brr. Gdyby fiszbiny były chociaż odrobinę węższe i gdybym mogła
                  założyć stanik na właściwej wysokości, byłoby pewnie lepiej, ale producent tego
                  nie wziął pod uwagę ;)
            • teahousemoon Re: Jestem w tej samej sytuacji. 14.06.08, 18:23
              Ja średnio co tydzień, dwa zakładam Curvy Kate Portie z nadzieją, że może jednak
              coś się zmieniło i nie będzie mnie pił pod pachami...
              Wiem, że jest tylko jeden Kalyani, ale jest w paru wersjach kolorystycznych.
              Gdyby był na mnie dobry, to i tym bym się pocieszyła. I może te 28H byłoby
              dobre. Ale skoro mówisz, że rozciągliwce... Ciekawe, czy ktoś miał do czynienia
              z 28ką i mógłby się wypowiedzieć.

              Skoro o jedną miseczkę by wystarczyło, to faktycznie niewiele by to zmieniło,
              choć o wiele większy wybór jest w takim rozmiarze. I pomyśleć, że przecież 30H
              to na trochę większy biust. Co za problem zrobić więcej staników w rozmiarze
              28H/HH? :(
              • kotwtrampkach Re: kalyani 15.06.08, 20:41
                ja mierzyłam 32H, niebieski
                1. fiszbiny na plecach miałam (a teraz siedzę w tango plunge i aż tak daleko te
                fiszbiny nie sięgają)
                2. byłam w nim... płaska.. ;-(
                3. nie przylegał na mostku
                4. obwód duzo za szeroki (mierzyłam rio ten sam rozmiar - ciasne)
                5. pod pachą nie był zły. Na pewno nie tak jak rio :-) - ale może to przez te
                luzy w obwodzie..

                Może gdybym miała jędrne i sterczące piersi wrazenia byłyby inne.
                Ale czytałam gdzieś dziś, ze kalyani mają jakis model ciaśniejszy.

                Może...? :-)
          • kociatko_biusciaste Re: Jestem w tej samej sytuacji. 14.06.08, 17:31
            No i kalyani ma w Bravissimo tylko 1 model w 28HH - Natural Charm.
            www.bravissimo.com/products/lingerie/everyday-essentials/kalyani/balconette-bras/ka61-details.aspx?colour=White
    • rockiemar Kociatko, jednak przyznaje Ci racje :( 14.06.08, 17:34
      Niedawno sama Ci tu pisalam, ze mozna kupowac wiekszy obwod, zwezac,
      bla, bla, bla...

      A dzisiaj mam dola stanikowego. Jestem w pierwszej polowie cyklu,
      wiec to nie kwestia przedokresowego rosniecia biustu. Polyanna 30FF
      zaczela mi leciutko bulkowac i marszczyc sie przy fiszbinach, tak
      samo jak Fantasie Smoothing. Chyba jestem juz w takim razie na
      pograniczu z 30G, co po przeliczeniu na moj prawidlowy rozmiar daje
      28H.

      Musze miec straplessa. W moim rozmiarze nie sa oczywiscie
      produkowane, a w 30FF wyprobowalam 2 na 3 dostepne. Efekt
      widzialyscie w galerii (zrobilam zdjecie tylko Porcelaina, bo
      Fantasie lezal jeszcze gorzej) :/ Nie wiem czemu mam wrazenie, ze
      Special Ocasions lepiej nie bedzie wygladal.

      Zlamalam sie i poszlam dzis ogladac staniki i kostiumy w rozmiarach,
      ktore boje sie nawet na forum wymieniac, zeby nie byc posadzona o
      bluznierstwo;) Przymierzylam sobie np. delikatnego, niezabudowanego
      straplessa w uroczym rozmiarze 85C. Zawiazalam z tylu na supelek,
      ale mial do misek nawsadzane tyle gabki, ze zdjelam czym predzej. W
      sumie myslalam o kupnie 75D i zwezeniu mu obwodu, niestety
      zapomnialam, ze w Hiszpanii prawdopodobientwo znalezienia 75D jest
      rowne prawdopodobienstwu znalezienia 60L. Potem poszlam ogladac
      bikini. Niestety tutaj jeszcze do wiekszosci sklepow nie dotarla
      wiesc o tym, ze gore i dol kostiumu mozna sprzedawac oddzielnie. A w
      jedynym sklepie, w ktorym wprowadzono juz te nowosc, miski w
      kostiumach konczyly sie na B. Przymierzylam sobie na probe sliczne
      95B. Fajnie wygladalo - z tylu supelek, z przodu 2 waziutkie paski
      idace mi przez srodek sutkow - moglabym wystepowac w teledyskach
      amerykanskich raperow z getta (jesli wiecie, o jakie teledyski mi
      chodzi) ;( Eksperyment z rozmiarem 44 w H&M tez juz robilam, nie
      powiodl sie.

      A to wszystko przez pieprzona La Senze! Kupilam na ich stronie
      kostium, a swinie 3 dni pozniej wyslali mi maila, ze on jednak juz
      nie byl dostepny - a to byl przesliczny halter z szortami, czerwony
      w biale grochy, za 30 funtow juz z wysylka. Czy ja mam przepraszam
      nie chodzic na plaze? Bo wedlug projektantow kostiumow nie istnieje
      albo jestem mutantem. Panache odpada, bo ich fiszbiny moge sobie
      wiazac na plecach razem ze sznureczkiem. Freya robi balkoniki
      kostiumowe tak zabudowane, ze mi defasonuja biust (doslownie). W
      dodatku obie te firmy nie rozumieja, ze sa dziewczyny, ktore nosza
      rozmiar 34 i nie lubia, kiedy majtki spadaja z tylka. Freya ma XS,
      owszem, tylko tak wyciete, ze musialabym sie depilowac 2 razy
      dziennie, zreszta nie wszystkie chyba przepadamy za quasistringami
      na plazy. Oprocz tego w ich ofercie sa dostepne szorty
      przypominajace zabudowane galoty mojej babci albo wysokie do pepka
      figi. W Bravissimo niektore doly zaczynaja sie od rozmiaru 10 (nasze
      38)... Co mi po tym, ze gore sobie wyprodukuja nawet w rozmiarze 28H
      albo i Z? Mam na razie awaryjnie Sode, ale moj wymarzony kostium to
      z pewnoscia nie jest. A w sierpniu jade na miesiac na praktyki do
      Grecji :(
      • kotwtrampkach Re: Kociatko, jednak przyznaje Ci racje :( 15.06.08, 20:20
        tak sobie myślę, że figi do bikini można spokojnie dobrac w innym sklepie.. Do
        wzorzystego stanika gładkie, w jednym z kolorów, do gładkiego najłatwiej pewnie
        w czerni, albo właśnie wzorzyste. Widziałam takie w quelle albo w czymś
        podobnym:-) (Sama mam taki plan, jak mi się wreszcie uda trafic na stanik:-) )
        • rockiemar Re: Kociatko, jednak przyznaje Ci racje :( 15.06.08, 20:48
          Taaa... zebym jeszcze gdzies znalazla gore od kostiumu, bo jak juz
          pisalam, Freya i Panache odpadaja, a Bacirubati i inne za 45
          funciakow to tak srednio mi sie widza ;)
          • kotwtrampkach Re: kostium 16.06.08, 07:55
            :-)
            no tak.. Ja tez kiedyś znajdę :-) najlepiej na wyprzedaży, zaraz będzie lipiec..
            eh, tylko kasę mieć na odsyłanie..

    • amett Re: Poddaję się :( 14.06.08, 17:46
      Mam dokładnie taki sam problem. Rozmiar 28HH/J i nie pasuje na mnie nic.
      Fiszbiny za szerokie, obwody tak samo, materiał pod pachami wcale nie jest
      "materiałem-pod-pachami" tylko "materiałem-do-połowy-pach-a-nawet-lepiej", przez
      co muszę luzować ramiączka (które i tak są za długie) i zakładać stanik o wiele
      niżej niż powinnam. A biustu wcale nie mam wysoko zawieszonego, wręcz przeciwnie.

      Przymierzyłam już praktycznie wszystko, co mogłam i kończą mi się pomysły, co z
      tym zrobić ;) Do tego Panache się ze mną nie lubi zupełnie, z biustu robi mi tak
      niesamowite rzeczy, że na ulicy bym się tak nie pokazała, nawet jakby mi ktoś za
      to zapłacił. I moim ulubionym stanikiem też jest za mały o dwa rozmiary Rio 28GG.

      O ćwiczeniach czytałam i mam zamiar spróbować, ale moim zdaniem nie jest to
      żadne rozwiązanie. Kociątko ma rację, nie powinno być tak, że to my się
      dopasowujemy do oferty producentów (zresztą, żebym ja mogła zacząć nosić 30tki,
      musiałby mi obwód pod wzrosnąć o ponad 10cm, nie wyobrażam sobie tego).

      Ale jestem do życia nastawiona optymistycznie i wierzę, że niedługo wszystko się
      zmieni i my też znajdziemy coś dla siebie :)
      • charm Re: Poddaję się :( 16.06.08, 14:37
        Ja noszę tango 28J, albo Curvy Kate (mam Portię i Emily)
        Fakt, że fiszbiny sporo za szerokie, mam je po prostu za pachą, ale i tak jest
        mi dużo wygodniej niż w czasach przedlobbowych..
        Jeśli chodzi o gryzienie portii i emily - ramiączka są szeroko, jakby miały
        upiłować mi ręce, sposób znalazłam tylko jeden - przy ściągniętych łopatkach i
        całkowicie wyprostowanych plecach jest ok - przestałam się garbić.. ;-) (po
        kilkunastu latach wielki sukces, coś, co zaczynało boleć jak się przygarbiłam
        jest skuteczną metodą)

        Ja jednak wolę wielgachne fiszbiny niż za luźny obwód.

        A co do tycia pod biustem - zwiększyłam obwód o parę cm, nie na tyle, żeby nosić
        30-ki, ale na tyle, żeby komfortowo nosić 28-ki, bez konieczności podszywania.

        Moim zdaniem jednak nie można się poddawać - wiem, że każda z nas w końcu
        znajdzie odpowiedni biustonosz, jeśli nie idealny, to niech na razie
        przynajmniej będzie wygodny, akceptowalny...
    • kotwtrampkach do wkurzających się na zabudowańce podpachowe 15.06.08, 20:24
      a probowałyście fullcupów? Właśnie przeszukuję forum i tak mi zaczęło się
      układać, ze może to byłoby wyjście..
      Jeszcze znalazłam info o ballecie, że ma ciasny obwód, wąskie fiszbiny, dużą
      miskę :-) Tylko prawie nigdzie nie ma staników.
      • kotwtrampkach chyba tu zostałam sama 22.06.08, 14:05
        a staniki ciągle niedoskonałe...
        • kotwtrampkach hmm, nie wkleiłam linka 22.06.08, 14:06
          pisałam, bo znalazłam jesczze taki temat, w sumie podobny, też wymarły..
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=76873000&a=76873000
        • kociatko_biusciaste Nie zostałaś tu sama, 22.06.08, 17:05
          ja ostatnio nie miałam czasu, więc załamywałam się bez informowania o tym
          Lobby;) Aktualnie załamuje się strojami kapielowymi;) Normalnie jak się wkurzę,
          to sobie uszyję jakieś bikini - opanowałam właśnie obsługę maszyny do
          szycia:):):) Ostatecznie, co za problem zszyć parę kawałków szmatki i wsadzić
          drucik w środek. Nic nie będzie gorsze od mojego starego bikini.
          • kotwtrampkach Re: Nie zostałaś tu sama, 22.06.08, 21:16
            :-) :-)
            ja mam nawet "w maszynie" taki "trochę" elastyczny ścieg :-) ;-)
            też się zastanawiałam nad szyciem, chociaż bardziej myślałam o staniku lub topie:-) (mam pół roku ze 4 bluzki zaczęte, to raczej dobrze nie świadczy o moim zapale..)Przecież tylko muszę przerysowac kształty z dobrej miseczki.. Ale kostiumu bym sie nie podjęła. szukam, ale potrzebuję też na basen i myślałam o jednoczęściowym.. heh..Na szczęście na razie nie mam kasy :-)

            kociątko, ty wycinałaś coś pod pachą? jeżeli tak, daj znać jak efekty..?
            • kociatko_biusciaste Re: Nie zostałaś tu sama, 23.06.08, 15:00
              Wycinałam pod pachą, tzn. żeby dopasować do siebie stanik? Nie, bo te wszystkie
              biustonosze, które ostatnio zamówiłam, były z Bravissimo, no i stwierdziłam, że
              nie będę dawać 25 funciaków za stanik, który potem będę musiała przerabiać, bo
              mogę go zepsuć całkiem. Więc oddałam wszystko i czekam na tańszy stanik z ebaya,
              pewnie będę wycinać ipodwijać.

              Ja mam lekką załamkę ze strojami, bo w moim rozmiarze był tylko Nice is nice
              Kalyani, nie podobał mi się, i już go zresztą nie ma, a 30-tki (w których
              musiałabym zwężać obwód), też mi się nie podobają, strasznie zbudowane przy
              dekolcie.
      • kociatko_biusciaste Re: do wkurzających się na zabudowańce podpachowe 22.06.08, 16:15
        Ale dlaczego full cupy to ma być wyjście? Ja tego nie założę. Już pomijam
        kwestię zabudowania z przodu, bo balkoniki są tak samo zabudowane w większych
        literkowo rozmiarach - ale ten krój! Wszystkie full cupy, jakie widziałam, są
        szyte tak, że biegnie poziomy szew przez środek piersi, co powoduje kacze
        dzioby, a do tego rozstawiają biust na boki. Koszmar. Moja babcie nosiła lepsze.
        • madziaost Re: do wkurzających się na zabudowańce podpachowe 22.06.08, 18:50
          a ja jako pierwszy stanik po uświadomieniu wybrałam właśnie harmony
          full cup panache:) dzielnie zbiera mi buły do przodu, a jak już
          zbierze na stałe to poszaleję z innymi:)
          • madziaost i nie mam kaczych dziobów 22.06.08, 18:51
            tylko śliczne jabłuszka:)
        • pierwszalitera Re: do wkurzających się na zabudowańce podpachowe 22.06.08, 19:51
          A może, to nie tylko kwestia fasonu, a także materiału i wykończenia krawędzi stanika? Ja nie znoszę zabudowanych staników, ani pod pachą, ani w miseczce, dlatego noszę tylko halfcupy, albo coś w tym stylu i kicham na bułki podpachowe. ;-) Ale mam jeden fullcup, niemiecki, firmy Hunkemoeler, zupełnie gładki, bezszwowy (nie robi kaczych dziobów). Wchodzi mi pod samą pachę, zasłania cały biust i wygląda już prawie jak koszulka z golfem, ale w ogóle go nie czuję, bo tkanina w miseczkach i w obwodzie jest gładziutka, lekko elastyczna, przyjemna, a krawędzie mięciutkie. To mój ulubiony stanik przed miesiączką, bo wtedy drapie i gryzie mnie wszystko. Niestety tylko od 70 i do miseczki G. Ale może właśnie powinnaś zwrócić uwagę na materiał i wykończenie stanika, i w ten sposób dobrać jakiś mniej krzywdzący pod pachą model.
          • kociatko_biusciaste Re: do wkurzających się na zabudowańce podpachowe 22.06.08, 21:00
            Wiesz, gdyby mnie materiał drapał, to jasne. Ale u mnie to jest tak, że materiał
            wchodzi mi dość głęboko w ciało (z przodu, przed pachami), i to boli nawet, gdy
            się nie ruszam.
            • pierwszalitera Re: do wkurzających się na zabudowańce podpachowe 22.06.08, 21:11
              kociatko_biusciaste napisała:

              > Wiesz, gdyby mnie materiał drapał, to jasne. Ale u mnie to jest tak, że materia
              > ł
              > wchodzi mi dość głęboko w ciało (z przodu, przed pachami), i to boli nawet, gdy
              > się nie ruszam.

              Z przodu, przed pachami. Znaczy to, że masz tak wysoko położony biust? Bo jeżeli micha ci się właśnie tam kończy, a biust ma się zmieścić do miski, to masz ten biust na wysokości pachy? Pytam zupełnie głupio. I mam nawet jeszcze jedno całkiem heretyczne (proszę o wybaczenie) pytanie. Czy ta miska nie jest przypadkiem za duża?
              • kotwtrampkach miseczka 22.06.08, 21:28
                pierwszalitera napisała:
                > Czy ta miska nie jest przypadki em za duża?

                odpowiadam, bo u mnie podobnie..
                MIska ma odpowiednią głębokość - inaczej tnie pierś i robi się bułka. Miseczka ma tę wadę, że jest za wysoko pod pachą albo może (na wątku o gryzieniu kt linkowałam wyżej, ktoś pisał o tym) ramiączko jest wszyte za bardzo z boku..
                W niektórych stanikach boli mnie "tylko" jak się ruszam:-) w innych jak się garbię, a są takie których nie jestem w stanie podciągnąć wystarczająco wysoko (bo pacha nie puszcza) i biust mam przylegający do skóry na zebrach.
                • pierwszalitera Re: miseczka 22.06.08, 22:00
                  Z tym cięciem biustu krawędzią, to chyba bardziej skomplikowane. Nie zawsze chyba świadczy o za małej misce, czasem o niekompatybilności z fasonem. Ja mam tak na przykład zawsze w balkonikach, dlatego nie noszę tego fasonu. Nawet jak miska jest zdecydowanie za duża i skarpetki w głębokość mogłabym sobie włożyć, zdarza się, że mało elastyczna krawędź z góry ciągle jeszcze się wbija. W fullcupach biust układa mi się na przykład o wiele lepiej. Może wy z tych balkoników też fullcupy chcecie zrobić podciągając ramiączka? Gdzieś obiło mi się o oczy (ale może się mylę), że kociątko w biuście ma 95cm. To 28HH nie jest za duże?
                  • kotwtrampkach Re: miseczka 22.06.08, 22:23
                    hmm
                    a może Ty masz rację.. Ja właśnie przymierzałam się do full cupów żeby chociaż zobaczyć jak to będzie, ale trafiłam znów na balkonik.. (fantasie)
                    • pierwszalitera Re: miseczka 22.06.08, 22:53
                      Ja ekspertką nie jestem i może być, że w fullcupach wyjdzie ten sam problem, ale spróbować różne fasony zawsze warto. :-)
                  • rockiemar Re: miseczka 22.06.08, 22:58
                    Ja mam 91cm i nosze 30G (bo w 28H wybor mnie poraza) ;)
                  • kociatko_biusciaste Re: miseczka 23.06.08, 15:13
                    Pierwszlitera, odpisałam Ci poniżej. Nie masz takiego problemu, więc nas nie
                    rozumiesz.
                    • pierwszalitera Re: miseczka 23.06.08, 21:51
                      kociatko_biusciaste napisała:

                      > Pierwszlitera, odpisałam Ci poniżej. Nie masz takiego problemu, więc nas nie
                      > rozumiesz.

                      No nie rozumiem. Chociaż próbowałam. Na wszelki wypadek, gdybym też spotkała się z takiem problemem. Ale skoro nie życzy się tu mojej obecności, to znikam. ;-)
                      • nessie-jp Re: miseczka 23.06.08, 22:01
                        Nie desperuj, może kiedyś uda się mi wreszcie się obfotografować i gdzieś
                        wrzucić, to sprawa stanie się prostsza do wytłumaczenia :)

                        Niemniej fakty są takie, że producenci staników szyją je źle
                      • kociatko_biusciaste Re: miseczka 24.06.08, 14:49
                        Oj, no proszę Cie... To nie jest tak, że ktoś nie życzy sobie Twojej obecności.
                        Raczej chciałam Cie odesłać do mojego posta tutaj:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=80786851&a=81246072
                        Weź tez pod uwage fakt, że gdy Ty sugerujesz, że kupuję za duże staniki i na
                        siłe podciagam ramiączka za bardzo, bo pewnie sobie uroiłam, że mam wysoko
                        osadzony biust, to nie wygląda to jak próba zrozumienia:) Ale ja wiem, że
                        chciałaś dobrze i dzięki za rady. Z full-cupami nie spróbuje, bo też musiałabym
                        zwężać obwód, no i na lato to chyba nie za bardzo:)
              • luliluli Re: do wkurzających się na zabudowańce podpachowe 23.06.08, 11:14
                pozwolę sobie wejść w słowo:) ważne parametry powodujące wbijanie
                się stanika:
                - 162 cm wzrostu,
                - wąskie plecy,
                - duży biust w stosunku do reszty ciała,
                - wysoko osadzonyu biust
                To wszystko razem sprawia, ze staniki mimo dobrego rozmiaru sięgają
                delko w pachę i pod nią - przy dłuższym noszeniu niektóre modele (w
                moim przypadku kochana Zeta i Gossard - oba uwielbiam ze względu na
                kształt biustu i oba mnie krzywdzą:( wbijają się w ciało, pocierając
                [przy każdym ruchu ręką miejsce łączenia ręki z tułowiem:) trudno to
                będzie zrozumieć osobom o niżej osadzonym biuscie - dla przykładu -
                w dwóch moich puszapach (Retro i Gossard) musiałam skrócić ramiączka
                o dobre 3 cm, bo były o meeeeetr za długie;))) a po drugie mój biust
                zaczyna się ze dwa centymetry poniżej linii pach, a wiec dość
                wysoko - i oczywiście kończy się też odpowiednio wcześniej:P
              • kociatko_biusciaste Re: do wkurzających się na zabudowańce podpachowe 23.06.08, 15:11
                Zdaje się, że mam wysoko położony biust, wcześniej tego nie wiedziałam, bo nie
                podciągałam ramiączek;)
                Nie, te miski nie były za duże. Mierzyłam ostatnio różne rozmiary w tych samych
                modelach, i mniejsze bułkowały. A Portia Ribbon, która ma szeroko rozstawione
                ramiączka, wbijała mi sie nawet w za małym rozmiarze. Problemem jest to, że
                producenci zwiększając literkę nie zwiększają głębokości misek, tylko szerokość.
                Przynajmniej w moich okolicach rozmiarowych.
                No mam 95 cm w biuście, ale wychodzi mi 28HH. Przecież wiesz, że rozmiar zależy
                też od szerokości pleców, konsystencji biustu etc. Na forum osoby o tych samych
                wyzmiarach noszą różne rozmiary. A ramiączka podciągam tak, jak każda, czyli
                żeby unieść piersi. [Odnosze się tu do Twoich postów zamieszczonych niżej]
    • rockiemar do osob o mocnych nerwach i szerokich horyzontach 22.06.08, 23:09
      No wiec zgadzam sie z Kociatkiem, ja juz tez mam dosc tych glupich
      stanikow, a raczej ich braku. Poniewaz jest juz lato i MUSZE miec
      push-upowatego plunga, ale nie przypominajacego z wygladu Inferno i
      najlepiej bezszwowego, postanowilam kupic... taaadaaam!!! 75E z
      M&S :D

      Tylko poradzcie mi, czy dobrze to obmyslilam. Bo wiem, ze
      usztywniane M&S maja male miski. Skoro ja potrzebuje 30FF/30G, to
      powinnam miec 32E/F (ale niestety nawet w tym rozmiarze na ebayu
      brak tego, o co mi chodzi). Tak wiec przeliczajac dalej obwod
      wychodzi 34D/DD. Ale biorac pod uwage male miski, wychodzi chyba
      75E?

      Niestety, poniewaz nie posiadam i nie posiadalam stanikow z obwodem
      34, nie wiem zupelnie czego mam sie spodziewac. Czy fiszbiny beda
      koszmarnie szerokie i zupelnie zmieni sie na mnie uklad miski, itp.
      i w dodatku miski zrobia sie jeszcze mniejsze po podszyciu obwodu?

      Prosze sie ze mnie nie smiac :p To nie moja wina, ze w 28 nie ma
      takich stanikow, w 30 sa 3 (z czego Inferno deformuje mi biust
      szerokoscia swoich fiszbin, Gossard podobno nie lepszy, a Retro
      troche splaszcza biust, ma dziwnie przeszyty szew na skos miski i
      ksztalt biustu pozostawia troche do zyczenia).
      • pierwszalitera Re: do osob o mocnych nerwach i szerokich horyzon 22.06.08, 23:14
        Ale czemu zaraz 75? To w 70E/F już żadnego wyboru nie ma?
        • rockiemar Re: do osob o mocnych nerwach i szerokich horyzon 22.06.08, 23:28
          No wlasnie nie:( Choc w sumie w gre wchodzi tylko ebay, bo nie bede
          przeciez kupowala stanika w absolutnie nie moim rozmiarze za 25 albo
          30 funtow + wysylka...

          Od nie wiem ilu dni codziennie sprawdzam, co nowego na ebayu w 70, i
          niestety nic sie sensownego nie pojawia (czyli bezszwowy plungowy
          push-up).
      • slim.fast Re: do osob o mocnych nerwach i szerokich horyzon 23.06.08, 10:47
        Ja, oprócz zwężenia obwodu proponuję wymianę fiszbin na mniej giętkie, z
        odpowiednim U, żeby nie rozjeżdżały się razem z obwodem i powinno wszystko "grać
        i hulać", taką przeróbkę pokazywała Agamara w Galerii :)
        • kotwtrampkach Re: do osob o mocnych nerwach i szerokich horyzon 23.06.08, 22:08
          tylko jak zwęzisz fszbiny, miseczka powinna się zrobić większa. Ale tak się stanie, kiedy miseczka będzie miękka a z pianką czy jakimś innym wkłądem (styropian? :-) :-D ) - ciężko powiedzieć..

          rockiemar, musisz sztywniaka? Przecież są ponoć o pushupy z fiszbinami i miękkimi miseczkami?

          Ja mam fiszbinowego plunge M&S 34G - czyli oczko wyzej w obwodzie. Przeszywany, łatany, zwężany, z "przekręconymi" miseczkami i go naprawdę lubię.. I pod pachą miejsca jest dość i fiszbina do środka pachy (zamiast na plecy). I ramiączka oryginalnie cienkie:-)
          • rockiemar Re: do osob o mocnych nerwach i szerokich horyzon 25.06.08, 00:50
            No wlasnie problem jest taki, ze zwykle miekkie plunge sa jednak
            mocniej zabudowane na mostku niz te usztywniane... Sama juz nie
            wiem, troche mnie podlamalyscie tymi fiszbinami (choc przypomnialam
            sobie, ze faktycznie taka przerobke widzialam w galerii). Na razie
            licytuje 32F (hurra! pojawilo sie na ebayu!), zobaczymy co z tego
            wyjdzie:)
    • nessie-jp Re: Poddaję się :( 23.06.08, 03:55
      A ja ci powiem, że masz świętą rację. Trzaśnij tymi głupimi brytyjskimi
      stanikami o ziemię i niech się wypchają. :)

      Oczywiście, że nie ma sensu inwestować dużo w stanik, który potem trzeba
      przerabiać. To już lepiej uszyć na miarę
      • kociatko_biusciaste Re: Poddaję się :( 23.06.08, 15:17
        Ja wiem, że masz racje z rozszerzającymi sie fiszbinami, ale na mnie niektóre
        60-tki są za luźne, np. nowe Panache, Curvy Kate. Ja mam 65 cm pod biustem, nie
        zaniżam dużo obwodu.
      • agusek00 Re: Poddaję się :( 23.06.08, 15:31
        Mam 60cm pod biustem, noszę 60-tki, więc nie zaniżam obwodu, niestety :(
        Ale fakt, że gdyby obwód był mniej elastyczny to może jakaś wyjątkowo ciasna 65
        byłaby dobra - ale wątpię. Nie lubię zbytniego ścisku, ale nie może mi stanik
        podjeżdżać.
        Kupuję 65-tki, bo wybór o wiele większy, no i są niższe z boku. To głupie, ale
        często po zwężeniu obwodu są wygodniejsze niż 60-tki.
        Tak, mam biust na wysokości pachy - to takie dziwne? Jednak jestem mutantem :)
        • joankb Re: Poddaję się :( 23.06.08, 15:50
          Siostro mutantko - też mam wysoko biust i też mnie "gryzie". Zmusiłam się do
          noszenia 30-tek i jest trochę lepiej, ale rozumiem, że dla kociątka to nie jest
          rozwiązanie. Próbowałam 32 ..... Miski są straszliwie płytkie, da się wytrzymać,
          ale efekt niezbyt ciekawy. Nie polecam. Wcale mi się w związku z tym nie podoba
          pomysł żeby producenci po prostu szyli węższe obwody. Jak 30-tki będą za ciasne
          to nie będę miała w czym chodzić.
          • nessie-jp Re: Poddaję się :( 23.06.08, 16:22
            Dołączam do grona zdumiewających mutantek, co mają biust na wysokości pachy :)
            Mój biust tkwi na "prawidłowej" wysokości (sutki na linii przecinającej ramię w
            połowie, że tak powiem) nawet bez stanika, więc siłą rzeczy po założeniu stanika
            jeszcze się to trochę podnosi, trzeba ściągnąć szelki, no i zaczyna się
            uwieranie i wżeranie.

            Ale ja mam lepiej
            • kociatko_biusciaste Re: Poddaję się :( 23.06.08, 18:43
              Ja też mam biust na wysokości pachy, to też jestem mutantką?:) Czyli mogę być
              Waszą siostrą?:) Mogę, mogę?

              Ha, od kiedy trafiłam na Lobby i Maith nauczyła mnie, że ramiączka sie
              podciąga;), to się dziwiłam, że wszystkie modelki mają tak nisko biusty, małe i
              nieobwisłe, bo w stanikach, ale nisko:)
              • joankb Re: Poddaję się :( 23.06.08, 19:02
                Nie zostaniemy modelkami?? naprawdę???
                Jakiś czas, na zdjęciach, szukałam klamerek do regulacji. No - na ogół na
                zdjęciach są z tyłu, dziwne nie? Ja tam mam z przodu albo na ramieniu...
                • slim.fast Re: Poddaję się :( 23.06.08, 20:33
                  joankb napisała:

                  > Nie zostaniemy modelkami?? naprawdę???
                  > Jakiś czas, na zdjęciach, szukałam klamerek do regulacji. No - na ogół na
                  > zdjęciach są z tyłu, dziwne nie? Ja tam mam z przodu albo na ramieniu...

                  Ja mam regulację całkowicie na łączeniu misek z ramiączkami, przyszytą na stałe
                  ;) Choć biust wcale nie mały i wcale nie jędrny ;)
                  • kotwtrampkach mutantki 24.06.08, 11:51
                    tak się nad tym mutanctwem zatanawiałam..
                    ocenione jako najbardziej realistyczne modelki z bravissimo mają zazwyczaj biusty właśnie wysoko.. jak przeglądam stronę, większość z nich ma piersi w stanikach na tej wysokości co ja! Choćby blondynka o kobiecych biodrach(przydałyby się imiona)ma chyba większy biust niz ja, wysoko jak ja, ale żaden stanik nie wcina jej się w pachę.. Fakt, ze czasem ma podniesione ręce lub stoi przodem i tego nie mozna ocenić, ale.. Moze one jednak zaniżają miseczki? CHoćby do zdjęć.. :-(
                    Chyba jedyn, której nisko osadzony biust się rzuca w oczy to brunetka w cielistym: www.bravissimo.com/products/lingerie/everyday-essentials/fantasie/balconette-bras/fad4-details.aspx?colour=Honey
                    Ale ona nie wygląda szczupło w ubraniach (nie tak szczupło jak w bieliźnie)
                    No i żadnej z nich nie widać klamerek od ramiączek - czyżby wszystkie miały skracane do sesji? :-|
                    Muszę się jednak postarać o wejście do galerii i zobaczyć jak wygląda uznany przez lobbystki za dobry stanik na kobiecie prawdziwej..
                    • kotwtrampkach Re: mutantki 24.06.08, 11:59
                      a może się mylę..
                      w każdym razie, zeby się dobrze czuć w biustonoszu (tzn żeby sutek był centralnie w stosunku do podstawy piersi a nie poniżej) to najbliższa jest mi ta blondynka w retro www.bravissimo.com/products/lingerie/everyday-essentials/freya/full-cup-bras/fy1d-details.aspx?colour=Nude Ale nie mogę patrzeć na gąbki, a żadnego innego aż tyle nie podciągnę, bo mnie pacha nie puści..
                      Moze faktycznie poszukam mniejszych miseczek?
                      • nessie-jp Re: mutantki 24.06.08, 14:59
                        Ta Freya Retro jest po prostu lepiej szyta. To widać na zdjęciu z modelką w
                        białym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka