Dodaj do ulubionych

NASZE najgłupsze teksty w sklepach;)

12.06.08, 20:55
Dużo już napisano o tekstach ekspedientek, więc dla równowagi proponuję wątek
o naszych głupich, złośliwych, wrednych itp. wypowiedziach.

Czekamy z koleżanką, aż ekspedientka skończy obsługiwać poprzednią klientkę.
Koleżanka opowiada mi o przeprawach z budowlańcami. Ekspedientka kończy
obsługiwać i zwraca się do nas. Zaskoczona koleżanka, myślami wciąż na
budowie: "Czy ma Pani coś z Ku**a Kate?".

Sklep Hirscha, Poznań. Pytam o 75F, pani wzdycha ciężko i wyciąga "jedno
jedyne E, ale niech pani przymierzy, powinno być dobre". Rzucam okiem i
wypalam: "Nie, dziękuję, szukam czegoś ładnego".
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 12.06.08, 21:34
      Łażędość beznadziejnie za mężem po centrum handlowym, z nudów idę do
      Triumpha pojudzić ekspedientki (oficjalnie - nieść kaganek oświaty).

      - Poproszę coś z dużą miską przy obwodzie 70 lub ścisłym 75.
      - D? E?
      - Nie, raczej H, I, J - uśmiecham się niewinnie a podstępnie. No i
      się zdziwiłam, bo zamiast dyskutować, ekspedientka z ogromną
      satysfakcją wyciąga jakieś dwa 75H i szybciutko odsłania zasłonkę i
      wiesza mi je w przymierzalni. Ale jeden jest w kolorze wyżętej
      scierki, a drugi beżowożółty, do tego oba są zabudowane po szyję! I
      to są uszyte z tak tandetnej koronki, że mogła się przyśnić. W szoku
      wypaliłam:
      - Czy pani naprawdę sądzi, że założę coś takiego? W życiu nie
      widziałam tak brzydkich staników! Mam ścierkę do podłogi bardziej
      seksowną od tego! Mój Boże, kto normalny to kupi???

      Ekspedientka ma dziwną minę, patrzy na inną klientkę stojącą przy
      ladzie, podążam za jej wzrokiem, a tam kobitka w jednej ręce trzyma
      jedno z tych "kusidełek", a w drugiej kartę płatniczą... Coś
      bąknełam pod nosem i się zmyłam.


      • ottiss mary_lu poplulam monitor :)n/t 12.06.08, 21:38

        • winter76 Re: mary_lu poplulam monitor :)n/t 12.06.08, 22:35
          No żeś koleżanko wybrała właściwy moment na walkę ze stanikami w odcieniach "brudnobeżowych" hi hi
          Ciekawe czy kobiecina go w końcu kupiła,a jak tak to czy nosi go z dumą :))
      • aadrianka Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 12.06.08, 21:39
        Gdzie, gdzie to H, mniejsza o obwód, w TriumPHie w naszym grodzie
        nadmotławskim?:) Ostatnio w TriumPHie panie mnie pouczyły, że 70 to
        jest do D, a 75 mają do F, bo jest kolekcja z dużymi miskami...
        A w ogóle to umarłam ze śmiechu:D
        • ungore ja tam nie wchodzę 12.06.08, 21:51
          robię się agresywna jak ktoś mi wmawia, że "wie lepiej".. ;]
      • didulina Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 12.06.08, 22:15
        Mąż zwrócił mi uwagę, że przeszkadzam mu oglądać mecz - a Polacy
        prowadzą - TAK GŁOŚNO I DŁUGO SIĘ CHACHAŁAM!!!! :DDD
      • maja_sara Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 12.06.08, 22:25
        :-)) To chyba będzie tekst miesiąca ;-))
      • maith Mary_lu 12.06.08, 23:03
        mary_lu napisała:
        > Mam ścierkę do podłogi bardziej seksowną od tego!

        Doskonałe :)

        > ladzie, podążam za jej wzrokiem, a tam kobitka w jednej ręce trzyma
        > jedno z tych "kusidełek", a w drugiej kartę płatniczą...

        Trzeba było "iść na całość", zadrzeć bluzkę i powiedzieć "kobieto, takie piękne
        staniki możesz mieć w swoim rozmiarze, wystarczy wejść na LB", albo w wersji
        light po prostu "no tak, jak ktoś nigdy w życiu nie trafił na lobby
        biuściastych, to bierze co dają, bo wierzy że nic lepszego nie znajdzie. Jakie
        szczęście, że to nieprawda" :)
    • bebak21 Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 12.06.08, 22:28
      >Pytam o 75F, pani wzdycha ciężko i wyciąga "jedno
      >jedyne E, ale niech pani przymierzy, powinno być dobre". Rzucam
      >okiem i wypalam: "Nie, dziękuję, szukam czegoś ładnego".

      He, he, he, ja podobnym tekstem wypaliłam kiedyś w Intimisimi, jak
      jeszcze nosiłam 75F ;). Poszłam tam z nadzieją, na przepiękny
      zielony, koronkowy staniczek, który wisiał na wystawie, ale Pani
      stwierdziła, że nie ma mojego rozmiaru i z czeluści szuflady
      wyciągnęła mi "piękny", beżowy namiocik. Ja w lekkim szoku,
      spytałam : "A czegoś ładnego nie macie?" na co ekspedientka z
      przepraszającą miną odpowiedziała: "eeee...nie".
      • charm Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 11:13
        > >Pytam o 75F, pani wzdycha ciężko i wyciąga "jedno
        > >jedyne E, ale niech pani przymierzy, powinno być dobre". Rzucam
        > >okiem i wypalam: "Nie, dziękuję, szukam czegoś ładnego".
        >
        Takim tekstem też rzuciłam, jak nosiłam jeszcze 70F... Miałam wtedy brązowo
        złotego corina, kolorową samanthę, i parę innych ładnych, a zaproponowano mi
        klasyczny, bezfiszbinowy namiot w brudnym beżu, równie seksowny jak staniki
        mojej babci (bezfiszbinowe, i nie mogące za bardzo uciskać..)
        Też rzuciłam "a jest może coś ładnego?"
        • wensday Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 18:06
          charm napisał:

          > "Nie, dziękuję, szukam czegoś ładnego".


          Ja z kolei jak byłam wczoraj z mamą na zakupach i zaszłyśmy do Triumpha, to na pytanie o 90F, babka pokazała nam beżowy minimajzer z mikrofibry na 2 cm ramiączkach... mama spojrzała na mnie z rozpaczą a ja do ekspedientki "a czegoś ładnego nie macie????"
    • martvica Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 12.06.08, 23:05
      'Chciałabym mieć 75B'
      Głupie, nie?
      • agafka88 Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 12.06.08, 23:12
        ja momentami chciałabym mieć 75B... Ale tylko momentami ;)
        • yu-me Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 12.06.08, 23:38
          Chcesz być gruba i nie mieć cycków? ;)
          Btw, udało mi się (z oporami) sprawdzić wymiary mojego chłopaka w przypływie
          głupawki i okazał się być właśnie ~75B. (mierzone + sprawdzane na starych
          stanikach, 70C nie dopięłam, 75C miało luzy w miskach, ale nie takie, żeby od
          razu oceniać na A) Protestował i się wyrywał, ale się uparłam, że chcę to
          zobaczyć:D
          Jejku, ci producenci naprawdę szyją na facetów...
          • dorianne.gray Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 00:02
            Tym razem ja umarłam ze śmiechu, jak sobie to zwizualizowałam!...
            • nieco8 Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 10:57
              Tego mi było potrzeba na poprawę humoru. Ciekawe jak mój mąż zareagowałby,
              gdybym chciała go wcisnąć w moje stare 75B. Mierzyłam je wczoraj z ciekawości
              taśmą krawiecką i w pełnym rozciągnięciu miały od 85 do 90 cm!
          • agafka88 Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 01:15
            nie, ja lubię swoje cycki :D po prostu chciałabym, żeby szył na mnie każdy
            producent. Ot co :)

            No ale jeszcze parę lat działalności lobby i będzie każdy szył, ot co :)
            • sheena777 Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 22:47
              a ja bym jeszcze dodała nieśmiało, ze samo szycie nie wystarczy.
              niech szyją GG+ tak samo ładne jak D-G i niechże te fiszbiny nie
              będą takie wysokie w rozmiarach GG+.

              a 75B w życiu bym nie chciała mieć. wystarczy popatrzeć na zdjecia
              np arabelli na modelce z większym biuścikiem
              www.ssb4.net/members/watch/enlarge.php?aid=&img=11529/r387646-p536361-style_1207745919.jpg&


              i dla porównania z takim "na oko" 75B
              www.figleaves.com/uk/productzoom.asp?product_id=FRA-5721&colour=black&view=set

              ... i który biust ładniej się prezentuje? :D:D:D
              • maith Sheena777 13.06.08, 23:07
                Uwagi "duże kontra małe" są tu zakazane.
                • sheena777 Re: Sheena777 13.06.08, 23:18
                  wiem, to miał być tylko żart na temat rozmiaru 75B, a nie małych
                  biustów, ale jeśli to mogłoby kogoś urazić to przepraszam.
              • dorianne.gray Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 23:13
                Takie Twoje "na oko 75 B" to ja mam, na przykład... bardzo ładnie
                się prezentuje (70 F).
                • sheena777 Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 23:38
                  niefortunnie sformułowałam swoj wpis, przepraszam. naprawde nie
                  chciałam ani ciebie ani nikogo obrażać. chodziło mi o to, że nie
                  tylko 75b jest jedynym słusznym rozmiarem i równie ładnie biustonosz
                  moze wygladać na "Gigantycznym" 70G.
                  • maith sheena777 14.06.08, 00:01
                    Ja tu tylko sprzątam. Prywatnie jestem w GG-plusach. A na zlocie będziesz miała
                    okazję poznać także reprezentantki naszego siostrzanego Lobby małobiuściastych :)
              • stary_dywanik Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 14.06.08, 00:08
                Pani na drugim zdjęciu ma raczej 65DD niz 75B, a stanik się na niej
                prezentuje źle bo jest niedopasowany (min. o rozmiar za mały).
              • swierszczowa1 Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 14.06.08, 01:15
                Tak naprawdę obie panie maja biust bardzo zbliżony , tylko jedna
                założyła za mały stanik. W miseczkach ma mało ale całkiem sporo tego
                biustu ma poza miseczkami.
          • luliluli Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 10:21
            mój ma wymiary jak w morde strzelił na 85B... przynajmniej tak mówi
            kalkulator Mariski;))) na allegro jest na niego kilka stron
            staników...
            • jolka-pol-ka Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 21:55
              to mój ciut lepszy - 90E :) znalazłam mu bardzo ładne, koronkowe,
              ale powiedział, że nie będzie nosił, bo sie boi migracji.
              • toka78 Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 23:21
                Ha ha ha! Padłam!
              • lukrecjabo Rewelacja:))))))))))))))))))))))) ))))))))n/t 14.06.08, 13:16

          • martvica Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 10:37
            yu-me napisała:

            > Chcesz być gruba i nie mieć cycków? ;)

            No nie, ale łapię gargantuicznego frustra jak stoję w sklepie i oglądam staniki
            na wieszaczkach: gładkie, haftowane, z niziutkimi mostkami, wycięte, czarne,
            białe, błękitne, zielone, wielokolorowe, z wąziutkimi i na ogół odpinanymi
            ramiączkami, bardotki, plunge, push-upy, wszystko. I jeszcze na ogół w miłych
            cenach.
            Jestem średnio szczupła, mam średnie cycki, ale za to ładne. I biegam w
            full-cupach Gai (dobrze mi się wydaje że to są full-cupy?) i Ewy Bień (po
            50%przecenie) a w nic ładnego się nie mieszczę (uprzedzam: Freya na mnie nie
            leży i Panache też nie).
          • ocisza Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 10:59
            :-D Chyba przypięłaś go najpierw kajdankami do łóżka i on miał nadzieję na
            ciekawe przeżycia erotyczne, a Ty mu zafundowałaś sesję bra-fit
            • yu-me Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 12:13
              Nie no, wiedział, co będzie, bo jest całkiem nieźle uświadomiony, tylko
              narzekał, że to chore, braffitować facetaXD
              Uzasadniłam to mu potrzebami poznawczymi, oraz dużą wartością edukacyjną. Teraz
              już wiem jakie proporcje ma dla producentów ma przeciętna kobieta. :D I jestem
              tym przerażona ;P
          • truscaveczka Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 14.06.08, 08:19
            yu-me napisała:

            > Chcesz być gruba i nie mieć cycków? ;)

            Yu-me, wybacz, ale skoro zakazane są pojedynki małych biustów z dużymi, to może
            by tak i grubszym dziewczynom nie dowalać, co? Kilka osób noszących obwody
            powyżej 70 tu jest i nie wiem, jak im, ale mnie się zrobiło naprawdę przykro,
            zwłaszcza, ze ze swoją "grubością" walczę od dobrych 20 lat :(
            • sineira Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 14.06.08, 12:22
              Trus, z klawiatury mi to wyjęłaś!
              Mam uczciwe 80 pod biustem, noszę z powodzeniem ściśliwce 75 i absolutnie NIE
              JESTEM gruba. Więc wypraszam sobie, o!;P
              • kk345 Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 14.06.08, 12:41
                Dziewczyny, dziękuuję Wam za te głosy w naszej obronie, juz miałam
                wrażenie, ze tylko ja noszę 75-tki i nie powinnam się odzywać, jako
                wyjątkowy grubas...
                • truscaveczka Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 14.06.08, 13:12
                  Może by tak moderacja troszkę posprzątała ten wątek? Milej by się zrobiło...
              • yaga7 Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 14.06.08, 14:14
                O własnie, pod tym też się podpiszę.
                Zresztą już napisałam parę chwil wcześniej o tym.

                Też noszę 75 i też nie uważam, żebym była gruba :P
            • lukrecjabo Hmmmm, to ja z moim ciasno zmierzonym 86... 14.06.08, 13:21
              Hmmmm, to ja z moim ciasno zmierzonym 86 powinnam czuć się zażenowana
              • adryjanna Re: Hmmmm, to ja z moim ciasno zmierzonym 86... 14.06.08, 13:38
                Mam koleżankę, której nigdy mi się nie udało zmierzyć, ale widziałam ją
                kilkanaście razy w biustonoszu - nosi właśnie klasyczne 75B i jak na moje oko
                nie mogę dopatrzeć się błędu w doborze... fiszbina celuje w pachę, ładnie okala
                pierś, obwód jest ciasny, nie podjeżdża, nic nie bułkuje. Koleżanka jest
                faktycznie dość bardzo małobiuściasta i na pewno 'potężniejsza' ode mnie (65)
                ale nie nazwałabym jej 'grubą'. Ponadto zawsze jest świetnie ubrana i ma
                strasznie pozytywny charakter, roztacza wokół siebie aurę bardzo urodziwej,
                pewnej siebie istoty, dlatego zazdroszczę jej całokształtu, wliczając nawet to
                75b, które mi, broń Boże, wcale nie wydaje się złe.
                • the_mariska Re: Hmmmm, to ja z moim ciasno zmierzonym 86... 14.06.08, 16:40
                  Nie mamy przypadkiem wspólnej koleżanki? :) Bo znam fantastyczną
                  dziewczynę dokładnie odpowiadającą twojemu opisowi. Obserwuję ją od
                  dłuższego czasu i naprawdę nie mogę się dopatrzeć błędu dopasowania.
                  Kiedyś się przełamię i dopadnę ją z miarką krawiecką.. ;)
            • m.arta.m Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 14.06.08, 14:21
              też mnie trochę zabolał ten tekst.
              Ale szybko sobie to tłumaczyłam, że to działa tylko jesli temu 70,75 i więcej
              towarzyszy A lub B... ;)
              ja jestem 70G i jestem kuleczką, owszem. Ale wolę, gdy tylko ja o swojej
              kuleczkowatości mówię wprost ;)
          • yaga7 w sumie to sobie wypraszam.... 14.06.08, 14:12
            Bo nie każdy, kto nosi obwód 75 jest od razu gruby :P

            Ja noszę 75-tki i owszem, może chuda nie jestem, ale gruba też nie :P
            • martulka_s Nie ma na to reguł... 14.06.08, 16:26
              Ja noszę 60-tki a nie należę do szczupłych. Serio. Mała i puchata ; )
              • yu-me Re: Nie ma na to reguł... 14.06.08, 20:41
                W porządku, sorry, nie chodziło mi przecież o obrażenie kogokolwiek. ^^'''
                Z drugiej strony - może bym się nie odważyła, gdyby np. nie post w wątku Mileny
                "Chcą adresować kolekcję do osób otyłych?" (1 strona). Nikt nie zwrócił uwagi...
                Kilka razy na forum zdarzają się tego typu komentarze co do tego, na kogo szyją
                producenci. I nie są one idealnie poprawne pt. "Ale jakby jakaś kobieta miała
                75B, to oczywiście też jest ładna." Pewnie, że może być ładna! Traktowałam to
                jako takie lekkie wypowiedzi "z dystansem", bardziej czepiające się producentów
                niż kobiet.
                Przepraszam najmocniej jeśli kogoś uraziłam, jest mi niesłychanie przykro. Kajam
                się na kolanach, i błagam o wybaczenie. A całą rozmowę można wykasować, oczywiście.
    • szarsz Re: NASZE najgłupsze teksty w sklepach;) 13.06.08, 10:50
      Wrocław, Szczytnicka, byłam z przyjaciółką.

      Dopasowałyśmy jej w końcu 70G, Felina Contourelle. Ona chciała to
      już kupować (199 zeta), a ja jej na to: "nocoty, każdego porządnego
      brytyjczyka masz taniej, a takie to na ebayu po 10 funtów latają."
      I ugryzłam się w język.
    • sheilunia wstyd mi teraz 13.06.08, 20:16
      Po ostatnich przygodach w sklepie stacjonarnym jestem chyba zbyt bojowo nastawiona.
      Byłam dziś w jakimś sklepie na Wildzie w Poznaniu, oglądam staniki, ekspedientka
      pyta, czy może pomóc. Więc ja "Oj, raczej nie, bo widzę, że tu same malusie
      miseczki". Ekspedientka, nie zrażona: "Na pewno coś dobierzemy, jaki rozmiar
      pani potrzebuje?". Z uśmiechem odpowiadam "70G jakoś" (nie pomyślałam, że
      przecież w polskiej rozmiarówce byłoby to 70I, ale co tam :P ). Ekspedientka:
      "De???", ja : "Giee", ona: "Ach, bo usłyszałam Deee. Ale może DeDe byłoby
      dobre?". Wybuchłam: "Proszę pani, ja pytałam o miskę GIE, Gie - jak Głucha
      ekspedientka". I uciekłam, bo zrobiło mi się strasznie głupio... Do teraz jakoś
      tak mi dziwnie, bo wiem, że nie powinnam takich głupot gadać. Gie jak Głupie
      gadanie.
      • sineira Re: wstyd mi teraz 13.06.08, 20:58
        Sheilunia, coś mi się widzi, że jak kupisz coś przymałego, to powinnyśmy się
        gdzieś na tej Wildzie spotkać i pogadać...;)
        • sheilunia sineira masz ode mnie @ na gazetowej ;) n/t 13.06.08, 21:29
        • aquira Re: wstyd mi teraz 13.06.08, 22:56
          Hej, hej! Jak na Wildzie, to ja też się piszę ;)
          • kk345 Re: wstyd mi teraz 14.06.08, 12:43
            Ja na Wildę, na męczenie ekspedientek też mogę dojechać:-)))
      • roza_am Re: wstyd mi teraz 13.06.08, 21:13
        jaka freudowska reakcja :)

        tzn. prosto z podświadomości
      • adrijah Re: wstyd mi teraz 14.06.08, 01:10
        wcale nie powinno Ci być głupio, bo ona pewnie specjalnie 'niedosłyszała' i przyda się kobitce sprowadzenie na ziemię
    • aadrianka "A czegoś ładnego nie macie" 14.06.08, 10:27
      Po zastanowieniu - dlaczego to ma być głupi tekst? Lobbujemy nie
      tylko po to, aby dostawać w sklepach pełną rozmiarówkę. Oczekujemy
      też modeli ładnych, seksownych, eleganckich. Reakcja "a czegoś
      ładnego nie ma?", kiedy ekspedientka wspaniałomyślnie podsuwa nam
      beżową szmatę w rozmiarze 75F - choć prosiłyśmy o 70G - jest z
      lobbowego punktu widzenia jak najbardziej prawidłowa. W przeciwnym
      razie zaleje nas fala brudnobeżowych namiotów i dalej sklepy będą
      sprzedawać 75B "bo tych dużych rozmiarów nikt nie kupuje".
      • sineira Re: "A czegoś ładnego nie macie" 14.06.08, 12:33
        Masz rację, to nie jest tekst głupi, ale widziałam, że ekspedientce zrobiło się
        naprawdę przykro, dlatego w tym konkretnym przypadku mogłam być delikatniejsza.
        Co w moim przypadku jest mało wykonalne... Wczoraj znów nie wytrzymałam, kiedy
        kobieta na moją prośbę o F zapytała "czarne czy białe?". Wysyczałam zjadliwie,
        że czarno-białe to były ruskie telewizory 30 lat temu.
        • mig_usia Re: "A czegoś ładnego nie macie" 14.06.08, 12:50
          "czarno-białe to były ruskie telewizory 30 lat temu "... boskie ;)
        • truscaveczka Re: "A czegoś ładnego nie macie" 14.06.08, 13:15
          Chyba się zgłoszę do Ciebie na korepetycje ze zjadliwości :D Oj, przydalyby mi
          się ;)
        • sheena777 Re: "A czegoś ładnego nie macie" 14.06.08, 14:00
          hihihi, sineira, skad ty bierzesz takie boskie teksty? szkoda, że ja
          tak nie potrafię :)
          • sineira Re: "A czegoś ładnego nie macie" 14.06.08, 20:19
            Eee tam, zazwyczaj nic nie mówię, bo albo mnie zatyka z oburzenia, albo się
            hamuję, więc korepetycje by słabo wypadły.
            A skąd? Bo ja wiem? Z natury jestem wredna i złośliwa;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka