Dodaj do ulubionych

obwód raz jeszcze

19.06.08, 00:01
czy to dobrze, czy źle, że po zdjęciu biustonosza mam wokół ciała
różowo czerwony ślad odciśniętej bielizny? A może zbyt wąski?
Obserwuj wątek
    • mefistofelia Re: obwód raz jeszcze 19.06.08, 00:03
      norma. o ile po jakims czasie znika :)
    • agafka88 Re: obwód raz jeszcze 19.06.08, 00:07
      a po zdjęciu majtek/skarpetek/rajstop nie masz takiego paska?
      • zielony.bursztyn Re: obwód raz jeszcze 19.06.08, 00:12
        Takiego nie mam jak dzisiaj po pierwszym dniu w Ameli Panache, po
        wejściu do domu w pierwszej kolejności ściagnełam stanik a później
        dopiero buty, ale wiem, że minie, bo minie, prawda? :)
    • zuzia_8 Re: obwód raz jeszcze 19.06.08, 00:10
      jak ci bardzo źle to może zainwestuj w przedłużkę? zobaczysz jak
      szybko przestanie ci być potrzebna :)
    • e.m.i1 Re: obwód raz jeszcze 19.06.08, 00:11
      A ja tak pozwole sie dopisac...
      A co jesli taki slad nie znika? Tzn jest tylko z przodu, pod piersiami.. A na dodatek miejsce miedzy pacha a ramieniem jest tak poprzecierane ze wyczuwalne jest zgrubienie skory? I na mostku mam na stale "namalowany" ksztalt fiszbin...
      I slady te praktycznie nie znikaja mimo noszenia stanika co drugi dzien, przez bardzo krotko? I robi tak kazdy, ktory mialam?
      :(
      • cynamonek77 Re: obwód raz jeszcze 19.06.08, 19:10
        Może masz bardzo wrażliwą skórę, bo mi znikają po jakimś czasie:)
        • e.m.i1 Re: obwód raz jeszcze 19.06.08, 21:28
          No ze mam wrazliwa to widze:/ Raz lezalam w lozku przez 2 tygodnie i stanika przez ten czas nie nosilam wcale.. i slady zbladly minimalnie.
          Cholera no:/ Co ja mam nosic?;(
          • ocisza Re: obwód raz jeszcze 20.06.08, 11:57
            Jeśli to jest tak, że nie czujesz dyskomfortu, tu może pogodzisz się po prostu z
            tymi śladami. No, ale jeśli Ci to bardzo przeszkadza, to może rozejrzysz się za
            takimi sportowymi. Widziałam w którymś sportowym sklepie staniki, które
            właściwie są krótkimi koszulkami i bez fiszbin. Może nie eksponują ładnie
            biustu, ale na pewno mocno trzymają, a odciskać nie będą.
            • pierwszalitera Re: obwód raz jeszcze 20.06.08, 12:06
              Zwariowałaś!!!! ;-) Pogodzić się z obcieraniem i pogrubieniem skóry?!!! Nie pogodzić, tylko zmienić stanik. Dziewczyna albo rozmiar ma do kitu, albo staniki niekompatybilne. Na pewno jest gdzieś jakiś pasujący. Ja mam też mega wrażliwą skórę i pozwoliłam tylko pierwszemu, by "połaskotał" mnie trochę pod pachą. To ja już bym wolała stary beznadziejny rozmiar 80B, niż pogrubienia skóry od "dobrego" stanika. Koszmar!
          • ma_go Re: obwód raz jeszcze 20.06.08, 12:14
            nie no , stanik nie może ranić.
            Poszukaj innego fasonu.
            Miałam dwa które wbijały mi się w mostek, oddałam kolezance, jej
            krzywdy nie robią, bez żadnego odginania.
            A rozmiarowo jest moja biźniaczką
      • e.m.i1 Re: obwód raz jeszcze 20.06.08, 12:56
        Przekopiuje 2 moje mosty z LMB (tam raczej bez odpowiedzi):

        Re: Ciągle wolę bez stanika.
        e.m.i1 10.06.08, 21:24 Odpowiedz

        Ja tez tak mam, zdejmuje stanik kiedy tylko sie da. A teraz, z racji sytuacji zyciowej dluzsze wyjscie z domu mam srednio raz na tydzien, poza tym raz na pare dni wychodze na pare minut do sklepu - i tylez samo mam na sobie stanik. Ciekawe czy to sie odbije na kondycji piersi :|

        A tak poza tym - mialam na drugim lobby zakladac watek na ten temat..
        Rozmiar niby mam dobrze dobrany, choc czesto cos gdzies nie lezy, ale nie o tym teraz. Od niecalego roku nosze "nowe" staniki i przez ten rok nabawilam sie okropnych brazowych sladow pomiedzy ramieniem a gorna czescia piersi, pod piersiami i na mostku. W okolicy pach mam az takie zgrubienia na skorze. I nie schodzi toto wcale:/ Jeszcze teraz jak przy upalach skora bywa wilgotna, to czuje jakby mi ja mialo przeciac zaraz. Raczej kazdy stanik, a przewinelo sie ich sporo, tak mi robil. Co dziwne - w starych sie to nie zdarzalo.
        Powiedzcie mi dobre kobiety, co mam z tym zrobic?
        Ja bym go chetnie czesciej zakladala, gdyby noszenie stanika po prostu nie bolalo.
        Jakby ktos sobie zwizualizowac nie mogl, to moge sie poddac autosesji zdjeciowej;)


        Re: Ciągle wolę bez stanika.
        e.m.i1 10.06.08, 23:15 Odpowiedz

        Ja mysle ze to kwestia nie rozmiaru, a raczej fasonu, tkanin, mojej skory (?). Rozmiar oczywiscie sie zmienial, zaczelam od 65DD/60F, ale w ciagu tego roku przybylo mnie duzo i teraz przy 72/97-99 nosze 65G (z tabelek wychodzi wiecej, ale w GG sie topie). Co luzniejsze 65-tki lataja mi po plecach, te w normie albo scisliwe sa ok.
        Co do odgniecen pod biustem - wczesniej ich nie bylo bo bylam 20kg lzejsza a nosilam 70-tki wiec obwod sobie latal.. Miedzy piersiami tez nic nie miewalam, bo nosilam nisko wyciete push-upy.. A "przed pachami"? Teraz kojarze - mialam kiedys taki stanik z Reserved, ktory mi chcial odciac rece i zostawil slady, z ktorymi walczylam jakis rok od "odstawienia";) Zreszta- kiedys mialam takie kozaki, po ktorych slad na lydkach zszedl mi jakos w sierpniu:) - wiec moze taka moja "uroda"? :/
        No a ten stanik z reserved mial strasznie szerokie michy i tak samo rozstawione ramiaczka, wiec tak mysle ze Panache tez takie maja i moze zaprzestac ich noszenia? Ale to tez nie to, bo z Panache mialam: Heaven, Inferno, Alexandrie, Fieste, Crystal, Flamenco, Tango plunge i floral plunge. Z Freyi: Ines, Margo i Arabelle. Jeszcze jakis Gossard i 2 Melissy. Chyba sporo tego - i wszedzie tak samo - rece mi chcialo odciac. No i raczej wszystkie w wiekszym lub mniejszym stopniu uwieraly na mostku - co sie dalo odgiac to odgielam. A to pod biustem jakos tak stopniowo sie pojawialo. No i za piersiami, po bokach ani na plecach nic nie ma, tylko z przodu.

        Z poczatku sobie to olewalam, myslalam ze przejdzie albo sie przyzwyczaje. No ale te obtarte miejsca sa wrazliwsze i jeszcze dotkliwiej sie obcieraja. No i lato jest, wiec sie to rzuca w oczy.

        Aale sie rozpisalam;) Mam nadzieje, ze cos madrego wymyslicie.
        • e.m.i1 Re: obwód raz jeszcze 21.06.08, 12:26
          up!
          • winter76 Re: obwód raz jeszcze 21.06.08, 17:17
            Stanik nie może ranić!Jeśli to sam początek noszenia dobrego rozmiaru i ciągle próbujesz znalezć właściwy to po prostu nie udało Ci się jeszcze:)
            W wątku rozmiarowym byłaś?I jaki stanik przy jakim Twoim obwodzie Cie tak masakruje?
          • winter76 Re: obwód raz jeszcze 21.06.08, 17:23
            Tzn mam na myśli czy po zmianie wagi ciała weryfikowałaś nowy rozmiar w wątku rozmiarowym :)
            • e.m.i1 Re: obwód raz jeszcze 21.06.08, 17:41
              Ale ja to wszystko pisalam, spojrz post wyzej.
              "Rozmiar oczywiscie sie zmienial, zaczelam od 65DD/60F, ale w ciagu tego roku przybylo mnie duzo i teraz przy 72/97-99 nosze 65G (z tabelek wychodzi wiecej, ale w GG sie topie). Co luzniejsze 65-tki lataja mi po plecach, te w normie albo scisliwe sa ok."
              I pisalam tez ze "nowe" staniki nosze od ok. roku i wymienialam wszystkie jakie mialam.
              • winter76 Re: obwód raz jeszcze 21.06.08, 17:54
                Może więc masz aż tak bardzo wrażliwą skórę?
                Ja miałam obtartą skórę przy niedobranym rozmiarze dlatego kombinowałam w tym kierunku :)
                • e.m.i1 Re: obwód raz jeszcze 21.06.08, 18:06
                  No na to wyglada..
                  Jedyne co mi przychodzi do glowy to nosic plunge (nie zostawia sladow na mostku) i w dodatku wyciete pod pachami, majace ramiaczka blizej srodka. Tylko czy sa w ogole takie modele? Bo jak do tej pory jest ok, dopoki siedze nieruchomo maksymalnie wyprostowana i nie ruszam rekami:/ Na "pod piersiami" nie mam pomyslu.
                  Dzis chyba nie dam rady, ale jutro wkleje zdjecia, moze wam to ulatwi podpowiadani mi;)
                • the_mariska Re: obwód raz jeszcze - parę pomysłów 21.06.08, 18:32
                  Wrażliwa skóra to jedna sprawa, ale bolesne obtarcia i zgrubienia to już
                  stanowcze przegięcie. Sama mam skórę strasznie podatną na tego typu rzeczy i
                  nawet trochę zbyt luźne obwody odznaczają mi się czerwoną kreską. Taka już moja
                  uroda, nawet po powrocie z koncertu wyglądam jak ofiara przemocy domowej, tyle
                  mam siniaków od zwykłego skakania i odbijania się od ludzi ;)

                  Ślady na ciele to jedno, co tak naprawdę nie przeszkadza za bardzo w życiu, ale
                  jeżeli stanik miałby mnie kaleczyć czy powodować dyskomfort wyrzuciłabym go jak
                  najprędzej. Problem ze stanikiem może być bardzo różny, parę rzeczy które
                  przychodzą mi do głowy to:
                  * uczulający materiał - poszukaj czegoś wykonanego z bawełny, delikatnego (może
                  Kalyani Natural Charm?)
                  * nierozciągliwe ramiączka - mam takie w jednym staniku, bezlitośnie odciskają
                  się na ramionach chociaż nie powinny. Mi zostawiają po prostu czerwone ślady,
                  tobie mogą wyrządzić więcej krzywdy
                  * zbyt krótko wyregulowane ramiączka - na początku skracałam je najbardziej jak
                  się tylko da (chyba chciałam osiągnąć w ten sposób efekt Bathlidy ;)). Często po
                  poluzowaniu ich trochę podtrzymanie wcale nie jest gorsze, za to nie robią
                  krzywdy noszącemu ;)
                  * niekompatybilne fiszbiny na mostku - nie wiem jaka jest tego przyczyna, ale
                  czasem fiszbiny wpijają się w mostek nawet przy dobrze dobranym rozmiarze. Można
                  spróbować je odgiąć, w ostateczności rozejrzeć się za innym krojem (half-cupy
                  pod tym względem są chyba najbardziej mostkoprzyjazne).
                  *zbyt ciasny obwód - mozesz pokombinować z przedłużką, zobaczysz czy tak będzie
                  wygodniej
                  *zbyt luźny obwód - paradoksalnie. (tu znów wzdrygam się ze wstrętem na myśl o
                  Panache Harmony) Przy trochę zbyt luźnym obwodzie zdarza się, że fiszbiny jeżdżą
                  w górę i dół po mostku, powodując otarcia i inne nieprzyjemne sprawy.
                  • mayia Re: obwód raz jeszcze - parę pomysłów 21.06.08, 21:12
                    A ja wlasnie w przeblysku "geniuszu" doszlam do tego, dlaczego teraz mam na
                    ciele slady fiszbinow (znikajace najdalej po 30 minutach, wiec chyba nie ma sie
                    czym martwic?) ;) Po pierwsze wczesniej w zadnym staniku fiszbiny nie lezaly
                    plasko na mostku, znajdowaly sie srednio 2-3 cm od niego. Wiec jasnym jest, ze
                    nic sie nie moglo odbijac, skoro piersi nie miescily sie w staniku i wypychaly
                    miski do przodu. Po drugie - 75-centymetrowy obwod na klatce piersiowej majacej
                    w porywach 72 cm nie mial prawa sie odbijac :)
    • piccolo_principe Re: obwód raz jeszcze 21.06.08, 18:34
      To i ja zapytam o obwód. Od dwóch dni mam Tango II, pisałam w innym
      wątku o moich wątpliwościach z nim związanych, ale wczoraj
      ostatecznie podjęłam decyzję, że stanik zostaje :) i go "rozchdzam".
      Pije okrutnie w okolicach mostka (chociaż to zależy w sumie od
      momentu, bo są chwile, że go wcale nie czuję), ślady zostawia (to mi
      nie przeszkadza), ale zastanawia mnie jedno - to chyba nie jest
      normalne, że po dłuższym chodzeniu (dzisiaj cały dzień) zaczynają
      mnie boleć plecy? Aha, moje wymiary to 74/95, stanik w rozmiarze 30
      (65)FF. Miałam tak niedawno, kiedy podszyłam nitką swoją Gaię
      Severine (startowałam z 80 pod biustem, ona miała 75, po jakimś
      czasie się rozciągnęła) - też po jakimś czasie bolały mnie plecy.
      Obwód raczej nie jest za wąski (jakby miał być, to chyba bym sie nie
      dopięła, co?:) ), zapinam wprawdzie na pierwszą haftkę, ale
      spokojnie mogę wsadzić palec pod niego. Czuję ten obwód, ale nie
      jest to jakiś okropny ucisk. Nie wiem, czy to kwestia
      przyzwyczajenia, odczekania, aż stanik się ciut rozciągnie, czy po
      prostu coś jest nie tak... Poradźcie, proszę ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka