Dodaj do ulubionych

rozczarowana - kij w mrowisko

05.08.08, 19:34
zaczynam nowy watek bo NAPRWDE nie znalazlam niczego podobnego.
Otoz jestem niska i bardzo drobna a biust spory. nosze ( tak do tej pory 70D-
uzywam polskich rozmiarowek) po przeczytaniu artykułyu w Gazecie zachwycilam
sie teoria: cudownie biust podtrzymany od dolu i po bokach, nic bardziej dla
mnie. Jestem mloda i pomyslalam : No wreszcie, bede mogla nosic dekolty mega
glebokie a biust tak podtrzymany mi nie wyskoczy. Sam sex!
czym predzej poinformowalam przyjaciolke ktora nosila staniki niemal ponad
łopatkami. dodam ze dziewczyna jest raczej puszysta wie biust ma ciezki.
dorwala sie do forum i "NAWROCILA"
przez pierwsze tygodnie bylam zachwycona i dumna z siebie. Ale mialam pecha.
moja przyjaciolka teraz postanowila mnie nawrocic ibez wzgledu na to czy
mialam kase i czy mialam czas przy kazdym spotkaniu pytala mnie czy juz
nabylam nowy stanik. pytania stawaly sie coraz bardziej natretne wraz z
uplywajacym czasem. Malam juz jej dosc a ona uwazala ze mnie uszczesliwia.
Wreszcie pojacalam z nia do sklepu WLASCIWEGO. no i mega rozczarowanie!
Dobrano mi rozmiar 60F lub ewentyalnie na poczatek 65E. Tylko ja NIGDY BYM
TEGO NIE ZALOZYLA. przy niskim wzroscie i rozmiarze E lub F miseczki konczyly
mi sie w okolicach obojczykow!!!! No i teorie diabli wzieli. Zamiast sexy
czulam sie jak 65letnia staruszka. przymiezylam z 10 modeli i wszystkie to samo.
reasumujac:
1. Niektore biusciaste sa natretne i czuja sie lepsze nawracajac na sile lub
podstepem, chwala sie tym wrecz na tym forum. przepraszm za skojarzenie z
rodzina radia....
2. Teoria stanikowa jest super, praktycznie modele do bani.
Obserwuj wątek
    • aadrianka Re: rozczarowana - kij w mrowisko 05.08.08, 19:41
      Zapraszamy na siostrzane Lobby Małobiuściastych. Tam dziewczyny
      lobbują, żeby staniki w dobrych rozmiarach były też wycięte i mało
      zabudowane. Psioczeniem na koleżankę i na teorię do bani nic nie
      zmienisz:)
      • yrene Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 09:16
        dzieki, rzeczywiscie tam nie zagladalam bo myslalam ze to forum dla dziewczyn z
        malym biustem. Nie sadzilam ze moj tez nalezy do malych...
        • ksiezniczka256 rozmiar 06.08.08, 14:01
          hmmm, mam rozmiar 60FF i nie powiedziałabym, że mam duuuuży biust ;) Ot, średni
          taki. Są mniejsze i większe.
    • boziaj Re: rozczarowana - kij w mrowisko 05.08.08, 19:41
      hmm, co do tej kokretnej biusciastej, która okazała się byc
      natarczywa - polecam asertywność i jasność komunikacji ;)
      co do drugiego - to niestety problem, sama jestem w podobnych
      rejonach rozmiarowych (65F), "pierwszy dobry stanik" nabyłam w marcu
      czy kwietniu, a dopiero całkiem zaczęłam odkrywac modele mniej
      zabudowane - tez istnieją :)
      polecam LMB, tam więcej dziewczyn ma problemy z nadmiernym
      zabudowaniem miseczek
    • kizombalover Re: rozczarowana - kij w mrowisko 05.08.08, 19:42
      Ja też Cię rozczaruję - ten problem to NIC nowego. Poczytaj Lobby
      Małobiuściastych - tam w co drugim wątku zabudowanie stanika się przewija jako
      tragiczny feler nierozerwalnie związany z projektowaniem staników o misce
      większej niż D/E dla monstrualnych biustów.
    • klymenystra Re: rozczarowana - kij w mrowisko 05.08.08, 19:52
      Niestety, nie wsadzilas kija w mrowisko, bo problem zabudowania jest szeroko
      omawiany na siostrzanym Lobby Malobiusciastych. Sa jednakowoz firmy, ktore szyja
      odpowiednio, na jesieni pojawia sie staniki Effuniak, rowniez bardzo wyciete i
      seksowne. Troszke uogolnilas, chociaz rozumiem, bo naogladalam sie dziewczyn w
      galerii. To jedno. Co do natretnosci- owszem, zdarza sie (jak ostatnio czyjs
      post na FH, nie przypial ni przylatal), ale to sie bierze raczej z entuzjazmu
      wywolanego odkryciem nowego swiata stanikowego. Fanatyzm nie jest dobry, ale
      wiele z nas przechodzi te faze nawracania kazdej istoty plci zenskiej- a to z
      czasem mija i bierze sie z dobrej woli. Nikt nikogo do niczego nie zmusza.
    • ariadna007 Re: rozczarowana - kij w mrowisko 05.08.08, 20:04
      taaa .. pstryk i świat się zmienia? ;)
      nie narzekaj kobito, nie narzekaj :) przy miseczce F to masz jeszcze
      spore pole do popisu - powyżej G dopiero się zaczynają pancerniaki
      pancerne ;)
      pytanie też w jakiego typu/firmach stanikach szukałaś? poczytałaś
      więcej na forum, wymieniłaś uwagi z innymi forumkami o podobnym
      rozmiarze?
      poza tym nie trać nadziei kobito - Efuniak działa ! :) tu całe
      rzesze w nią wierzą i czekają na debiut :)
      • yrene Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 09:34
        Powyżej G (polskiego??) to sobie wyobrazam jake musza byc pancerniaki. Ale
        przeciez teoria uwalnia biust od pancerniaków wiec czemu???
        Tajemnicza Efuniak - rozumiem ze to dziewczyna ktora szyje biustonosze, tak? na
        zamowienie? pojedyncze egzemplarze? jak je mozna zobaczyc?
        I nie trace nadzieji, tylko wkurza mnie rozdzwięk miedzy teorią a przeczywistością.
        • aadrianka Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 09:40
          Istnieje, na pierwszej stronie nawet, duży wątek poświęcony Effuniak
          i jej cudeńkom:)
        • ariadna007 Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 10:07
          > Powyżej G (polskiego??)
          ja mówię o angielskiej rozmiarówce :) bo w polskiej nie istnieję a
          i w angielskiej okupuję koniec tabeli a tu serduszko aż boli jak
          widzi maskaradki ech....
          smażę mejla do producenta :)
          • madzioreck Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 22:05
            A co ja mam biedna powiedzieć ze swoim 32JJ... Mnie serduszko boli nawet na
            Inferno, ni ma na mnie :(
          • bruxelka11 Re: rozczarowana - kij w mrowisko 07.08.08, 11:28
            OJ to napisz też proszę ode mnie kilka ciepłych słów w tym mejlu (że
            obwody 65 Masqueradzkie to rozlazłe flaki a ich miski to łupinki
            orzecza i niech się wezmą za szycie ściśliwców powyżej G! bo
            zaczynam być baaardzo zła i zaczne palić Aragony i Antośki
            publicznie :)
    • dziwna_dziewczyna Re: rozczarowana - kij w mrowisko 05.08.08, 20:20
      A tak poza tym, to od marudzenia mamy wątek rozpaczliwy. Na tej samej stronie nawet :]
      I skoro twierdzisz, że niczego takiego byś nie założyła, absolutnie nikt Cię do tego nie będzie zmuszał.
      Nie będzie anonimów i tajemniczych przesyłek, ani nalotów w nocy, serio serio ;)
      Fakt faktem, poszukiwania mogą być frustujące, ale nie widziałaś i nie zmierzyłaś wszystkich staników świata za tym jednym razem. Pierś do przodu i szukaj czegoś co będzie Ci odpowiadać. No i lobbuj, kilka lat temu oferowane były jedynie namioty w brudnym beżu, w porównaniu z tym co mamy dziś... Za trochę, WŁAŚCIWE sklepy będą za każdym rogiem ;)
      • yrene Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 09:27
        Zakładanie wątku dla rozczarowanych jest z góry skazane na niepowodzenie. To
        takie wyrzucanie niezadowolonych poza ogolna dyskusję. Po prostu tylko nieliczni
        to czytają.
        Co do samego lobbowania jestem zdecydowanie za, ale nie nagabując bogu ducha
        winne kolezanki, tylko producentow bielizny. Sama w kazdym sklepie pytam
        dlaczego producent nie robi stanikow ponizej 70 i powyzej D, ale wiem, ze
        dziewczyny, ktore tam pracuja nie sa temu winne. Generalnie chodzi o zrobienie
        szumu, ktory moze cos da. Lepszym rozwiazaniem jest uderzanie bezposrednio do
        producentow i juz widzialam na str Karo-line sonde "jaki rozmiar stanika
        nosisz?" oto link: www.karoline.pl/index.php?i10,sonda
        Moze to cos da, bo tez chcialabym w najblizszym sklepie kupowac ładny pasujacy
        biustonosz. Ale to dopiero przyszlosc...
        • aadrianka Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 09:33

          > Co do samego lobbowania jestem zdecydowanie za, ale nie nagabując
          bogu ducha
          > winne kolezanki, tylko producentow bielizny.


          Aby nagabywać producentów, trzeba mieć "czynnik ludzki", który nie
          uzasadnia statystycznie 75B. W przeciwnym razie można pisać do
          producentów całe epopeje, a oni odpowiedzą "nie szyjemy i nie
          zamierzamy". Poglądy im się zmienią, kiedy dostrzegą rzesze
          świadomych konsumentek. A rzesze te trzeba jakoś pozyskiwać:)
          • adomix Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 12:02
            aadrianka napisała:

            >
            > > Co do samego lobbowania jestem zdecydowanie za, ale nie
            nagabując
            > bogu ducha
            > > winne kolezanki, tylko producentow bielizny.
            >
            >
            > Aby nagabywać producentów, trzeba mieć "czynnik ludzki", który nie
            > uzasadnia statystycznie 75B. W przeciwnym razie można pisać do
            > producentów całe epopeje, a oni odpowiedzą "nie szyjemy i nie
            > zamierzamy". Poglądy im się zmienią, kiedy dostrzegą rzesze
            > świadomych konsumentek. A rzesze te trzeba jakoś pozyskiwać:)

            Aadrianka ma całkowitą rację.Niby dlaczego producenci mają się
            wysilać skoro kobiety zadowalają się stanikami w rozmiarach 75-90/A-
            D? Wszyscy producenci (nie tylko staników)reklamują się jako bardzo
            dbający o klienta,tyle tylko,że to nieprawda.Oni dbają wyłącznie o
            swój interes i o nic więcej.Skoro staniki w wymienionych wyżej
            rozmiarach sprzedają im się jak gorące bułeczki to po co mają to
            zmieniać? Zresztą mają prawo sądzić,że tego właśnie potrzebują
            klientki gdyż inaczej by nie kupowały,tak jak nie kupują butów czy
            spodni o kilka rozmiarów za dużych lub za małych.I dlatego należy
            lobbować.
            Wiem z doświadczenia,że nie zawsze jest to łatwe.Często gdy zapyta
            się o taaaką wieeelką miskęęę jak np.65F,FF czy G to jest się przez
            ekspedientkę wyśmianą lub potraktowaną z góry.Nie jest to miłe i
            nikt tego nie lubi ale powinnyśmy to robić we własnym,dobrze pojętym
            interesie.

            Nie dawniej jak przedwczoraj byłam w W-wie w bieliźniaku na
            Marszałkowskiej (obok sklepu z butami BATA).Były tam staniki
            Feliny,Triumpha,Chantelle i Valisere.Zapytałam o jakikolwiek stanik
            w rozmiarze 70F.Panienka zmierzyła badawczym wzrokiem mój biust i
            zapytała: "Pani na pewno nosi F???" A ja na to:"Nie,noszę FF przy
            obwodzie 65,ale ponieważ wiem że w tym rozmiarze Pani mi nic nie
            zaproponuje,więc pytam o 70F." Niestety,w rozmiarze 70F panienka też
            nie miała ANI JEDNEGO STANIKA!!!A przecież to duży sklep z dużym
            (pozornie)wyborem bielizny.

            Po wyjściu ze sklepu pomyślałam sobie,że gdyby do tego sklepu (i
            innych też)przyszło ze 20 klientek dziennie pytających o taaakie
            wieeelkie miski i żadna nie dałaby sobie wcisnąć żadnego 75-90/A-
            D,to te "jedynie słuszne" rozmiary sprzedawałyby się znacznie
            gorzej.Wówczas producenci,w trosce o własne zyski,prawdopodobnie
            dostosowaliby się do oczekiwań klientek i o to właśnie chodzi.I
            dlatego trzeba lobbować,lobbować i jeszcze raz lobbować!!!


        • heliamphora Ech, do kitu taka sonda... 06.08.08, 10:32
          ...nawet mojego rozmiaru w niej nie ma :(
          • adomix Re: Ech, do kitu taka sonda... 06.08.08, 12:04
            heliamphora napisała:

            > ...nawet mojego rozmiaru w niej nie ma :(

            Mojego też nie ma...
          • madzioreck Re: Ech, do kitu taka sonda... 06.08.08, 22:14
            mojego też... napiszmy im maila :)
            • madzioreck Re: Ech, do kitu taka sonda... 06.08.08, 22:25
              Już im wysmarowałam :D
        • luliluli Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 10:39
          > Zakładanie wątku dla rozczarowanych jest z góry skazane na
          niepowodzenie. To
          > takie wyrzucanie niezadowolonych poza ogolna dyskusję.

          Bo to nie jest forum o niezadowoleniu tylko o stanikach i na osobne
          wątki zasługują tu spisy prodecenttów, sklepów, etc. a nie problemy
          z zadowoleniem - w takim celu jest założony wątek rozpaczliwy, tak
          samo jak zamiast wysłuchiwać każdego ocha i acha z powodu dobrego i
          ładnego stanika - mamy wątek radosny
        • madzioreck Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 22:10
          Dziewczyny pracujące w sklepach może i nie są winne, (przynajmniej te, które nie
          wbijają klientek w 90E, "bo to przecież to samo co 75H"...), ale może jak
          będziemy im marudzić, to powiedzą swoim szefom, co trzeba sprowadzać, a jeśli do
          tego mają np. premię za sprzedaż... a nuż podziała?
    • heliamphora Re: rozczarowana - kij w mrowisko 05.08.08, 20:23
      Mnie też się miseczki kończą w okolicach obojczyków, bo mam wysoko biust (choć
      jestem wysoka i wcale nie drobna) i wyłażą spod dekoltów. Ale czy to wina
      uświadomienia? Raczej nieuświadomienia producentów i tego, że większość modeli
      jest konstruowana na podobnych zasadach, które nie zawsze się sprawdzają. Ale,
      jak już ktoś wspomniał, fantastycznym wyjątkiem jest Effuniak :)

      Oczywiście zawsze jest wybór. Zamiast ogromnie zabudowanego stanika o
      odpowiednio ścisłym obwodzie można nosić stanik słabo podtrzymujący, z luźnym
      obwodem i mało zabudowanymi miskami. To wolny kraj przecież.
      • joasia72 Re: rozczarowana - kij w mrowisko 05.08.08, 20:55
        Dobrze heliamphora napisała:
        "Zamiast ogromnie zabudowanego stanika o odpowiednio ścisłym obwodzie można nosić stanik słabo podtrzymujący, z luźnym obwodem
        i mało zabudowanymi miskami. To wolny kraj przecież."

        Wtedy nie wyłazi z dekoltów, najwyżej dołem na wysokości pępka:)
        Ale co kto Lubi:)


      • boziaj ale założycielka watku ma jeszcze inne mozliwości 05.08.08, 21:02
        w tym rozmiarze DA SIĘ znaleśc stanik mniej zabudowany !
        i myslę tu nie tylko o Effuniakach, na które czekamy, ale tez o
        seryjnych produktach bedacych w sklepach lub na ebayu
        naprawde polecam LMB :)
        • evolet Re: ale założycielka watku ma jeszcze inne mozliw 06.08.08, 00:11
          Masquerade i Elle Macpherson chociażby...
          • boziaj Re: ale założycielka watku ma jeszcze inne mozliw 06.08.08, 07:58
            no chociazby
            ale my sie tu produkujemy, a sama zainteresowana (?) sie nie odzywa
            • yrene Re: ale założycielka watku ma jeszcze inne mozliw 06.08.08, 09:15
              minela 1 noc a juz foch ze sie nie odzywam. mam jeszcze inne zainteresowania,
              nie tylko wiszenie na forum o stanikach. :/
              ale juz hurtowo odpowiadam na wszystkie posty
              • effuniak o ? 06.08.08, 09:17
                a dlaczego jesteś nieuprzejma ?
              • molowiak to jest przyjazne forum 06.08.08, 09:29
                może jeszcze nie zauważyłaś, ale to przyjazne forum, traktujemy się tu uprzejmie
                i z szacunkiem
                a po przeczytaniu całego wątku mam nieodparte wrażenie, że jedyną osobą
                strzelającą fochy jesteś ty
              • boziaj Re: ale założycielka watku ma jeszcze inne mozliw 06.08.08, 09:36
                to chyba do mnie było?
                napisałam tak, gdyz odpisujemy tu DLA CIEBIE
                jeżeli nie mam pewności, ze zechciałas to przeczytać, to po prostu
                nie widzę sensu, by pisać dalej, bo tez mam inne zajecia ;)
              • luliluli Re: ale założycielka watku ma jeszcze inne mozliw 06.08.08, 10:49
                To nie wiś na jakimś nawiedzonym forum o stanikach i nie zaprzątaj
                sobie głowy zabudowaniem jakiegoś kawałka szmaty na biuście,
                rzeczywiście - także moim zdaniem - rowijanie wątku na ten temat
                mija się z celem. Tylko, ze Ty sama go założyłas - czy liczyłaś na
                to, że 2 osoby napiszą "rozumiemy, przepraszamy, bijemy się w
                okropnie wielką pierś", a potem dyskusja się zamknie?
          • yrene Re: ale założycielka watku ma jeszcze inne mozliw 06.08.08, 09:44
            Masuerade to rzeczywiscie jedyny model ktory wydaje mi sie ok. Elle nie robi 60-tek
            • boziaj Elle jest bardzo ścisle 06.08.08, 09:49
              mi na 70 pod biustem pasuje 32 (70), w 30 bym sie nie zapiela
              jesli Ty nosisz 28/30, to 30 z elle na pewno bedzie ok, moze nawet 32
              zreszta - polecam lekturę odpowiedniego wątku
    • ariadna007 i jeszcze dodam, że 05.08.08, 20:55
      biuściaste (takie jak ja :D ) są natrętne ale tylko do tych osób, na
      których nam zależy albo bardzo lubimy - zależy nam na ich dobrym
      samopoczuciu
      a reszta... coż... ja daję informację a to czy ktoś z niej skorzysta
      czy woli machać biustem niczym chearlederka pomponami to wybór tej
      osoby, w końcu żyjemy w wolnym kraju :)
    • kantaberka Re: rozczarowana - kij w mrowisko 05.08.08, 21:50
      yrene, my się tu mam wrażenie nie rozumiemy w jednym punkcie. :)

      Prawidłowa rozmiarówka jest przede wszystkim dla zdrowia i pielęgnacji piersi,
      by jak najdłużej były one po prostu ładne i jędrne.I chociażby by plecy nie
      bolały. To są absolutne podstawy.

      Dla Ciebie obecnie priorytetem jest seksowny wygląd. I ok. :) Jasne - ideałem
      by było, żeby odpowiednie staniki były również piękne, łatwo dostepne i
      dokładnie według naszych upodobań. Ale wszystkie wiemy jakie możliwości mamy na
      naszym obecnym rynku bieliźniarskim. Albo bierzesz "co jest" w swoim rozmiarze
      (a takie, o których mówisz, są jeszcze "do zdobycia"), albo kupujesz "od ręki"
      piękne kusidełko, ale pełniące w zasadzie funkcje tylko chwilowo ozdobne ( w
      czasie, kiedy je nosisz). Stacjonarnie - mamy tylko taki wybór.

      Więc problemem nie jest wcale teoria. Problemem są nasze obecne możliwości - wyboru.

      Co do upierdliwości - to już cechy jednostkowe. I wcale niekoniecznie związane z
      "biuściastymi". Po prostu masz koleżankę, której albo bardzo zależy na Twoim
      zdrowiu, albo lubiącą wszędzie mieć rację. I tyle. :)

      Co do seksownego wyglądu natomiast - przecież wiadomo, że i tak "buły" nadal są
      synonimem bycia "sexy". Jak już nie masz innych możliwości - na co dzień, gdy
      nie nosisz tak głębokich dekoltów czy po prostu "po domu" - noś te zdrowe
      "koszmarki". Nieprawidłowy stanik tylko od czasu do czasu, w ramach wyjścia czy
      okazji, za dużych szkód na biuście nie zrobi.

      Bo w sumie jeszcze można iść na totalną łatwiznę, olać zasady i dalej kupować
      piękne, dostępne staniki w niedobrym rozmiarze. Przecież nikt Cię nie zmusi, byś
      no siła to, a nie co innego. Koleżanka chce Ci po prostu uzmysłowić, jakie
      różnice zaobserwujesz u siebie za jakiś czas, jeśli teraz włożysz w prawidłowe
      ostanikowanie trochę wysiłku. Bo wcale nie chodzi o pieniądze. Trzeba po prostu
      trochę popolować, a da się wszystko znaleźć w rozsądnej cenie.
      • yrene Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 09:42
        bardzo dziekuje za rzeczową odpowiedz :)
        na szczescie kręgosłup mnie nie boli, wiec odpada mi ten problem.
        Kusidełka (jaka piękna nazwa!) rzeczywiscie nadaja sie na chwile, potem i tak
        lądują w kącie:))
        chodzi mi o samopoczucie. bedac caly dzien w pancerniaku czuje sie
        nieatrakcyjna, a atrakcyjnosc zalezy przede wszystkim od naszego samopoczucie,
        nie? wiec wybor rzeczywiscie jest zalosny: albo mam opadniety biust i czyje sie
        nieatrakcyjna, albo mam pancerny stanik i czuje sie nieatrakcyjna. hmmmm
        wiem wiem ze wszystkie bysmy chcialy zdrowo i seksownie.
        Lobbujmy dalej! moze cos z tego wyniknie
        a moja kolezanka rzeczywiscie uwielbia miec racje. to prawda :))
        • kantaberka Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 12:29
          Doskonale rozumiem, o czym mówisz. :) Pamiętam jeszcze swoje początki i
          przesiadkę w tamtym czasie na jedyne dostępne dla mnie wtedy staniki w "moim"
          rozmiarze - brzydkie "coś" upolowane w ramach wielkiej łaski niemalże na
          zasadzie absolutnego wyjątku i zachomikowane od wielu miesięcy pod ladą w
          sklepie. W skrócie - wybrzydzać nie mogłam. :)

          Mówisz o samopoczuciu i wyglądzie. Ja sobie po pewnym czasie zdałam sprawę, że
          tak naprawdę... to bielizny zazwyczaj nie widać. ;) Liczy się KSZTAŁT, jaki
          nadaje piersiom pod ubraniem - bo tylko to każdy może sobie obejrzeć w
          normalnych warunkach. I porównując efekt, jaki daje spod ubrania "szkaradek" z
          efektem, jaki daje piękny stanik, o którym tylko ja wiem, że jest piękny... - na
          zewnątrz korzyść jak bajbardziej dla stanika w prawidłowym rozmiarze. :) Piersi
          były ładnie zebrane, uniesione, unieruchomione, nic nie obcierało, nic się nie
          przesuwało. Wizualnie kilka kilo mniej - bo ubrana tak właśnie wyglądałam. I mi
          akurat ten efekt bardzo poprawiał samopoczucie. :)

          Pozdrawiam!
        • evolet Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 12:45
          hm jeszcze dochodzi kwestia wygody. ja się lepiej czuję, jak mam dobrze dobrany
          stanik, bo cały dzień o nim nie myślę. zamiast co chwilę poprawiać obwód, który
          podjeżdża, ramiączka, które spadają, czy fiszbiny, które są za wąskie [bo za
          mała miska] i kłują.
          no i jeśli wkładam niewydekoltowaną bluzkę, to nawet w zabudowanym fullcupie
          wyglądam lepiej i atrakcyjniej, bo biust jest uniesiony i zebrany i wygląda na
          większy, niż rozsmarowany i spłaszczony kiepskim rozmiarem.
          co ma być atrakcyjne: stanik czy nasz biust? bo wg mnie to drugie.
          • yrene Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 17:19
            tak naprawde nie bardzo wiem o czym mowisz, bo ja nie mysle caly dzien o swoim
            biuscie w staniku, nic mi nie wyskakuje, nie podjezdza, nie rozsmarowuje - chyba
            demonizujesz troche, kregoslup nie boli a jak sie jest wyprostowanym to w
            staniku czy tez bez zawsze sie wyglada kilka kilo mniej.
            Do tego dochodzi namietny maz i na podmianke ze szkaradka na kusidelko czasem
            nie ma czasu. Jak mnie zobaczy w barchanie kilka razy to poleci za zle
            dopasowanymi i wyskakujacymi bulkami na codzien, faceci niektorzy tak maja.
            generalnie wysokie obcasy tez do zdrowych nie naleza, nie znaczy ze musimy
            chodzic w ortopedycznych butach.
            • mmm-mm Re: rozczarowana - kij w mrowisko 07.08.08, 05:57
              > Do tego dochodzi namietny maz i na podmianke ze szkaradka na kusidelko czasem
              > nie ma czasu. Jak mnie zobaczy w barchanie kilka razy to poleci za zle
              > dopasowanymi i wyskakujacymi bulkami na codzien, faceci niektorzy tak maja.


              O to tu trzeba faceta twardo przestawic na swoje. Na pewno znajdziesz na to
              jakies swoje sposoby, zeby zamiast zachwycac sie widokiem bul, odwracal od nich
              glowe z niesmakiem:) Poza tym jak ci biust zacznie obwisac przez zly stanik to i
              tak poleci za innymi. A poza tym co to ma byc? Jemu twoj biust ma sie podobac, a
              nie stanik. Przeciez ze stanikiem nie sypia, prawda? I jeszcze, co to za powod
              do rozwodu bedzie: "bo moja zona nosila pancernie zabudowany stanik freyi/panache":D
              • yrene Re: rozczarowana - kij w mrowisko 07.08.08, 08:25
                He he :D do rozwodu jeszcze daleko :D
                a co do facetow hmmm chodzi o to ze gole piersi nie sa tak interesujace jak
                kuszaco osloniete.
                Twarde przestawiane facetow: ja wiem? moze miec odwrotny skutek. Zreszta facet
                nie mysli, tylko odbiera wrazeniowo. oczywiscie mowie o tym jednym konkretnym
                facecie. Mozna mu wmowic: masz zone z biustem F, ok, ale niech ten biust F
                pokazuje zeby mogl byc dumny z niego.
                Ale to chyba temat na inne forum.
                • evolet Re: rozczarowana - kij w mrowisko 07.08.08, 12:43
                  hm, żeby nie powiedzieć: nie ucz ojca dzieci robić.
                  my tu wszystkie jesteśmy w takiej samej sytuacji.
                  i z tego, co widzę, to mężczyźni prędzej rozumieją problemy niedobranego
                  rozmiaru i szybciej się uświadamiają od kobiet.
                  i chcą dbać o ich biusty. i pomagają w dobieraniu staników. i mają swoje
                  ulubione modele.
                  a najbardziej się cieszą z przejścia z sztywnych pushupów na miękkie, pod
                  którymi czuć piersi a nie gąbkę.
                  a my same też chcemy nosić seksowne staniki, nie tylko dla mężczyzn, ale też dla
                  siebie. i chociażby dlatego na stanikomanii powstał ranking "kusidełek
                  wszechczasów", dlatego powstają wątki o stanikach do dekoltów i dlatego męczymy
                  producentów i sprzedawców o wycięte staniki w naszych rozmiarach.
              • alex_k Re: rozczarowana - kij w mrowisko 07.08.08, 20:36
                Tak sobie czytam niektóre posty, i nie do końca rozumiem o jakie
                szkaradki tu chodzi? Mam bardzo podobny rozmiar do autorki wątku i
                odkąd przerzuciłam się z 70D na właściwy rozmiar nie mogę nacieszyć
                się nowymi, super seksownym staniczkami, w porównaniu z którymi moje
                stare Triumphy, Gortexy i Róże wyglądają jak barchany. Gdzie im do
                seksownej Arabellki czy Evy, że o innych kobiecych koroneczkach nie
                wspomnę. Jeśli chodzi o dekolty też noszę baaardzo głębokie i Tango
                Plunge świetnie sprawdza się w tej roli, Eva zreszta też.
                Poza tym mój mąż, który wcześniej bardzo lakonicznie dostrzegał moje
                walory w kolicach żeber, teraz ciągle wodzi maślanym wzrokiem za
                moim dekoltem zwracając się do mnie per "Moja ty Migracjo" ;-)
                • evolet Re: rozczarowana - kij w mrowisko 07.08.08, 21:16
                  "Moja Ty Migracjo" - piękne:D
        • madzioreck Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 22:33
          yrene napisała:


          > na szczescie kręgosłup mnie nie boli, wiec odpada mi ten problem.

          NARAZIE Cię nie boli, weź to pod uwagę. Mnie też do czasu nie bolał. To po
          pierwsze, a po drugie


          "wybor rzeczywiscie jest zalosny: albo mam opadniety biust i czyje sie
          > nieatrakcyjna, albo mam pancerny stanik i czuje sie nieatrakcyjna.

          Jeśli i tak czujesz się nieatrakcyjna, i w dobrym pancerniaku i pięknym
          koszmarku, to oszczędź chociaż cierpień piersiom :)
    • megiddo0 Re: rozczarowana - kij w mrowisko 05.08.08, 21:55
      hmm... rozumiem ze ciezko dostac ladny i wyciety stanik w takim
      rozmiarze
      sama mam okolice 60F, 65DD, 65E i caly czas na to marudze
      ale prawda jest taka ze nie chodzisz przeciez ciagle w powycinanych
      bluzkach wiec wtedy mozesz zakladac stanik abrdziej zabudowany
      a wyciete tez da sie znalezc
      ja mam np taki w rozmiarze 65DD i jest dosyc scisly (nosze
      intensywnie miesiac, teraz na 2 haftce ale mam 66cm pod biustem)
      ledwo zakrywa mi sutki (niestety robi sie tez za maly czego nie moge
      odzalowac)
      www.allegro.pl/item411696249_stanik_discover_mademoiselle_spice_30d_65d_nowy.html

      • yrene Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 09:47
        dzieki za zrozumienie:)
    • plica Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 07:36
      w okolicach rozmiaru 60F i 65E da sie jeszcze dobrac cos nie golfiastego - moze cos z elle ? moze M&S ?
    • chinski.nowy.rok Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 08:08
      A czy ktokolwiek zna niezabudowany stanik w rozmiarze 30 HH? zmierzylam juz
      sporo i wszystkie golfiaste. pytam o to juz ktorys raz i na razie nic ;)
      • kociatko_biusciaste Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 12:46
        Ja nie znam, ale łączę sie z Tobą w bólu (28HH) ;) Spróbuje Siennę albo Confetti
        Panache, nie mają tak strasznie wysoko mostka, ale to też balkony są. Albo Curvy
        Kate, o ile będziesz w stanie to nosić.
        • kociatko_biusciaste Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 12:47
          Tzn. Ty spróbuj:)
    • pitupitu10 Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 09:21
      Wytłumaczcie mi jedno. Globalne ocieplenie globalnym ociepleniem, ale Hiszpanią
      póki co jeszcze nie jesteśmy. W moim odczuciu przez 3/4 roku mamy pogodę mniej
      lub bardziej jesienną, za to z wypowiedzi wielu osób na forum można by
      wywnioskować, że całe życie chodzą z dekoltami po pępek ;)
      • dziudziulek Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 10:17
        :))))
      • megiddo0 Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 14:17
        no ja akurat mam bardzo male dekolty bo jestem malobiusiasta i
        specjalnie nie mam co pokazywac ale freye i tak mi z nich wychodza...
      • madzioreck :D:D:D 06.08.08, 22:37
        No lepiej nie mogłaś tego ująć :D
    • alex_k Re: nie rozczarowana - chociaż mogło być podobnie 06.08.08, 09:47
      Ja w sprawie drugiej strony medalu (o asertywności ktoś pisał wyżej)
      Nie wim jak bardzo niska i drobna jesteś, ale ja przy wzroście
      150cm, wadze 45kg, dawnym rozmiarze 70D nie miałam większego
      problemu z wyborem nowego stanika. Chyba, że jesteś jeszcze niższa i
      szczuplejsza niż ja...
      Najbardziej przypadły mi do gustu Panache Tango Plunge i Freya Eva,
      a ostatnio odkryłam, że genialnie mi pasuje (oczywiście na specjalne
      okazje) dość trudny w dopasowaniu Panache Inferno. Teraz mam 61/85,
      noszę 60FF.
      Na lobby małobiuściastych zaglądałam, ale doszłam do wniosku, że z
      racji tej, ze przy moim wzroście i wadze mój biust, który dla kogoś
      wyższego bylby średni, u mnie sprawia wrażenie naprawdę dużego.
      Dlatego zadomowiłam sie jednak tu.
      • yrene Re: nie rozczarowana - chociaż mogło być podobnie 06.08.08, 09:58
        dzieki za podpowiedz:)
        mam 155 i jakies 49-50kg. Moj biust wydaje mi sie w miare proporcjonalny, Ale w
        porownaniu do moich kolezanek o podobnej budowie wydaje sie duzy. wiec dlatego
        sadzlam ze jest raczej duzy...
        Moje stare 70D zapina sie na plecach, nie na lopatkach, wiec nie jest z nim
        najgorzej. co do bulek, to sie robia czasami.
        Bylam we WLASCIWYM slepie w Krakowie, i przymmierzylam wszystko co tam mieli w
        rozmiarach 65E i 60F i nie bylo dobrze. Ogladalam je potem na zdjeciach w necie
        i wygladaly slicznie. Jaka mam gwarancje ze kupujac slicznie wygladajacy na
        zdjeciu w internecie stanik na mnie bedzie wygladal rownie ladnie? Zadną.
        • alex_k Re: nie rozczarowana - chociaż mogło być podobnie 06.08.08, 10:10
          Moja koleżanka, która ma 170 cm wzrostu, jest szczupla i ma biust
          rzeczywiście wyglądający na nieduży zawsze wzdychała, że bardzo
          chciałaby mieć tak duży biust jak ja. Jakież było jej zdziwienie,
          kiedy mój własny stanik (wtedy 68E) okazał się na nią idealny.
          Przy naszym wzroście proporcja biustu do reszty rzeczywiscie ma się
          inaczej niż u osób wyższych.
          Co do głebokich dekoltów, ja noszę je często, ponieważ przy niedużym
          wzroście wtedy sylwetka wygląda lepiej, a biust sprawia wrażenie
          mniejszego, dlatego najbardziej pasuje mi plunge.
        • ariadna007 Re: nie rozczarowana - chociaż mogło być podobnie 06.08.08, 10:11
          masz :) tylko musisz poczytać wątki dotyczące odpowiednich
          producentów i ich modeli, popytać dziewczyny o podobnych rozmiarach
          no i jeszcze jak uda Ci się dostać do galerii to zobaczysz sama jak
          to wygląda "w realu"
          dziś któraś pomoże Tobie jutro Ty innej forumce :)
        • luliluli Re: nie rozczarowana - chociaż mogło być podobnie 06.08.08, 10:57
          Ogladalam je potem na zdjeciach w necie
          > i wygladaly slicznie. Jaka mam gwarancje ze kupujac slicznie
          wygladajacy na
          > zdjeciu w internecie stanik na mnie bedzie wygladal rownie ladnie?
          Zadną.

          a jaka jest gwarancja, ze kupując sukienkę z katalogu, będziesz
          wyglądała jak modelka, która ją reklamuje? albo, że Snickers sprawi,
          ze bedziesz zamieniac sie w maszyne???? to są reklamy, yrene! nie od
          dzis wiadomo, ze kłamią:) ja tez jestem niska i mam biust "pod
          szyją", ale znalazłam pare ładnych staników. Nie jest to rzecz
          niemożliwa!
          Jeszcze tylko odniosę się do tej nawiedzonej znajomej - jak jest
          rąbnięta, to bez względu na wielkość biustu taka pozostanie;>
          • yrene Re: nie rozczarowana - chociaż mogło być podobnie 06.08.08, 17:35
            a jaka jest gwarancja, ze kupując sukienkę z katalogu, będziesz
            > wyglądała jak modelka, która ją reklamuje?

            nie kupuje ciuchow bez mierzenia, wlasnie dlatego. i dlatego pojechalam do
            sklepu mierzyc i ogladac na sobie.
            • swierszczowa1 Re: nie rozczarowana - chociaż mogło być podobnie 06.08.08, 21:41
              Ja tylko dodam zeby nie mieszac kupowania przez internet z
              kupowaniem bez mierzenia. Internet jako formę zakupu polecamy , a
              kupować bez mierzenia ZABRANIAMY. Masz zmierzyc stanik pod wszystkie
              bluzki, wykonać test skokowy, spytac o zdanie męża, zastanowić się
              bez pośpiechu, a w razie jakichkolwiek watpliwosci obfotografowac
              się i wysłac do galerii. Dziewczyny poradzą. Polecam ci Masquerade.
              Mam hestię w rozmairze 65f (musiałam podszyć obwód). Dekolt w niej
              wygląda baaaardzo kusząco.
        • evolet Re: nie rozczarowana - chociaż mogło być podobnie 06.08.08, 12:41
          yrene napisała:
          > Jaka mam gwarancje ze kupujac slicznie wygladajacy na
          > zdjeciu w internecie stanik na mnie bedzie wygladal rownie ladnie? Zadną.

          dziewczyny na zdjęciach w internecie mają najczęściej za małe rozmiary niestety.
          oglądaj zdjęcia bravissimo.
          • yrene Re: nie rozczarowana - chociaż mogło być podobnie 06.08.08, 17:29
            jak ogladam staniki w moim (F) rozmairze to mi sie odechciewa ich kupowac:(((
            wiem ze na zdjeciach prezentuja B lub C a nie F bo F wyglada okropnie. A kazdy
            producent pokazuje produkt w jak nalepszym swietle. to normalne
        • maith Re: nie rozczarowana - chociaż mogło być podobnie 06.08.08, 13:00
          Yrene, przy Twoim rozmiarze obwód może Ci wcale nie podjeżdżać z tyłu.
          Dziewczyny na LMB piszą, że im właśnie obwód nie podjeżdża z tyłu, bo to jest
          efekt występujący dopiero w dużych, cięższych biustach. Ale to nie znaczy, że
          mogą nosić szersze obwody. Wręcz przeciwnie - szersze obwody jeżdżące sobie po
          nich powodują najeżdżanie czasem fiszbin NA piersi, a to fajne nie jest.
          Aczkolwiek ja pamiętam kiedyś dziewczynę, której skorupka puszapa kroiła biust
          na pół (prawie pół było na zewnątrz, z podanym na drogę kierunkiem podpachowym)i
          ona tego w ogóle nie widziała.
          • maith Re: nie rozczarowana - chociaż mogło być podobnie 06.08.08, 13:13
            Tak czy inaczej, warto żebyś sobie obejrzała oba fora.

            Bo patrząc na złe staniki z naszego punktu widzenia (obwód na karku, zagrożenie
            bólami pleców, konieczność trzymania biustu rękami podczas podbiegania do
            autobusu) możesz śmiało uznać, że Ciebie ten problem nie dotyczy i to tylko zła
            koleżanka Cię tu na siłę wepchnęła. Ale jak zajrzysz na LMB, to zobaczysz, że
            jednak i Tobie złe rozmiary zrobiły krzywdę, tylko w inny sposób. Szczególnie,
            że opisujesz problemy raczej charakterystyczne dla LMB.
    • hermenegilda_k nie tylko pancerniki 06.08.08, 09:57
      yrene, w rozmiarach do G angielskiego włącznie wybór staników
      niepancernych jest vwłaśnie duży - jeżeli tylko ich poszukasz,
      możesz staniki które nie tylko będą właściwie podtrzymywać biust a
      jeszcze baaardzo ładnie wygladać - przede wszystkim wszystkie
      Maskaradki, Elle, niektóre Kalyani, Wonderbra, Freye i Panache -
      wybór modeli i fasonów jest naprawdę duży. Jak dla mnie problem
      zaczyna się właśnie powyżej G - to jest właściewie koniec kuszących
      plunge'ów i przezroczystości....
      Ja po uswiadomieniu mam kompletnie inne podczucie - wreszcie mogę
      nosić piękne staniki i dekolty w dowolnym fasonie :)

    • yrene Dzieki za dyskusje 06.08.08, 10:09
      Wszystkim dzieki za rady i dyskusje, mysle ze temat zostal wyczerpany, nie ma
      sensu dalej go ciagnac :)
      Chcialam tylko zeby wsrod peanow zachwytow pojawil sie glos taki jak moj czyli
      nie do konca zachwycony....
      mam nadzieje ze inne nie do konca zachwycone prtzeczytaja ten watek i
      skorzystaja z umieszczonych tu rad:)
      • aadrianka :) 06.08.08, 10:28
        Z umieszczonych tu rad można było skorzystać bez zakładania wątku,
        nie napisałyśmy niczego, co nie pojawiło się wcześniej na forum:)
      • boziaj Re: Dzieki za dyskusje 06.08.08, 10:41
        alez przez to forum przewijaja się głosy co najmniej nie do końca
        zachwycone - w odpowiednich wątkach: ratunkowym i rozpaczliwym
        zamieszczone tu rady tez sie przewijaja przez forum LB i LMB, tylko
        trzeba poszukać
        to forum jest pomocne, ale nie oczekuj, ze dostaniesz recepte: kup
        stanik X w rozmiarze Y, bedziesz wygladac i czuc sie pieknie,
        seksownie, wygodnie itd
        niestety w obecnych warunkach trzeba się nieco wysilić, aby dobrac
        sobie stanik idelany, czy do idealu zblizony
        co jest poniekad smutne, ale taka jest rzeczywistość
      • nieco8 Re: Dzieki za dyskusje 06.08.08, 12:04
        Co do Elle MacPherson, to muszę sprostować - niestety możesz nie zmieścić się w
        jej rozmiarówkę, co prawda produkowane przez nią staniki są ściśliwe i 30 byłaby
        dobra dla ciebie, ale miski mają z reguły małe, a produkują niestety do E, a ty
        musiałabyś mieć 30F, choć podobno sa też modele normalnomiseczkowe, tzn. 30E
        mogłoby pasować, ale jeszcze nie ustaliłam które to.
        Noszę taki sam rozmiar jak ty i zabudowanie jest dla mnie pewnym problemem.
        Jednakże dzielnie wytrzymuję w Pollyannie 60F, bowiem nadaje piękny kształt
        biustowi i ewidentnie sprzyja migracji, a po migracji planuję polowanie na
        Masquerade, może na Pour moi, La Senza. No i jeszcze plunge nadają się do
        głębokich dekoltów - nie szerokich.
        Generalnie zapraszam na LMB, tutaj jest więcej dziewczyn z twoim rozmiarem
    • yaal Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 11:51
      3. Niektóre świeżo uświadomione starannie nie przyjmują do wiadomości, że
      biustonosz nie bez powodu nazywa się biustoNOSZEM, a nie biustoOSŁANIACZEM.
      • pierwszalitera Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 12:29
        Bo to wcale nie jest tak łatwe, jak wszystkim się wydaje. Wiele kobiet ma ładne biusty, które nawet specjalnie podtrzymania nie potrzebują. Stwierdziłam od kiedy patrzę na ulicy na piersi. ;-) Więc trudno takim konieczność biustoNOSZA wytłumaczyć. Trudno też, by ktoś się natychmiastowo na zupełnie inny sposób pojmowania stanika przestawił. Niektóre potrzebują po prostu dłuższej.
    • pierwszalitera Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 12:11
      Oj, nie nalatujmy tak strasznie na dziewczynę, przecież jak ktoś jest nowy, to nie można wymagać od niego, że przeczytał od razu wszystkie wątki od radosnych do rozpaczliwych. A niestety jet tak, że pierwsze wrażenie po wejściu na forum jest bardzo optymistyczne. Nawet na Stanikomanii dużo się obiecuje. A wiemy, jak wygląda rzeczywistość, ile czasem trzeba się naszukać, by znaleść pasujący stanik. Każda z nas ma też swoje własne oczekiwanie co do staników, te mniej uświadomione i mające do tej pory mniej problemów, kierują się seksownym wyglądem. Nie uważam, że te oczekiwania są mniej ważne, od dobrego podtrzymania itp. Dla jednej lekko przezroczysta balkonetka jest szczytem erotyki, dla kogoś, kto przyzwyczajony jest do bardziej wyciętych staników, coś takiego to babciny model. A takich miękkich half cupów z prawdziwego zdarzenia i w dobrym rozmiarze nie ma aż tak wiele. Porównując oczywiście z ilością w rozmiarach 75B-C. To może być ciężkim szokiem. I wywołuje prawdziwy dylemat. Bo nie każdej biust uciekał wcześniej dołem, górą i bokami. Przy mniejszym biuście, który zapewne trzyma się i od samości gdzie trzeba, taka zmiana na "lepsze" 65E może być traumatyczna i wywoływać pewnego rodzaju niechęć, a nawet agresję. Nie każdy ma temperament króliczka. ;-) Ale moim zdaniem to faktycznie tylko wołanie o pomoc, inaczej dziewczyna w ogóle by się nie odzywała. Miejmy trochę więcej zrozumienia. :-)))
      • zblazowana no ale chwila 06.08.08, 12:29
        pierwszalitera napisała:
        > Oj, nie nalatujmy tak strasznie na dziewczynę, przecież jak ktoś
        jest nowy, to
        > nie można wymagać od niego, że przeczytał od razu wszystkie wątki
        od radosnych
        > do rozpaczliwych.
        (...)
        Ale moim zdaniem to faktycznie tylko wołanie o pomoc, inaczej dziew
        > czyna w ogóle by się nie odzywała. Miejmy trochę więcej
        zrozumienia. :-)))


        widzisz, dla mnie jak ktoś nazywa wątek "rozczarowana - kij w
        mrowisko" i w nim pisze to co autorka, to nieodparcie nasuwa na
        myśl, że celem było raczej przekazanie malkontenckiego komunikatu
        mniej więcej o treści "o wy nieznające życia nachalne zmuszaczki do
        zmiany ładnych staników na babcine! nie macie racji i sobie tu
        szczebioczecie, że nowe staniki sa super i że wszyscy powinni je
        nosić, a to jest kłamstwo i oto ja ukażę światu prawdę i objawię
        swoje niezadowolenie udowadniając, że wcale nie macie racji"

        no tak jakoś mi się kojarzy. może się mylę :]

        aczkolwiek, jeśli jednak dobrze to czytam, to pałam nadzieją wielką,
        iż autorka wątku po przeczytaniu życzliwych odpowiedzi i
        przyswojeniu wyjaśnień zmieniła już nieco podejście. Jesli nie do
        staników, to chociaż to samych biuściastych :)
        • pierwszalitera Re: no ale chwila 06.08.08, 12:41
          zblazowana napisała:

          > widzisz, dla mnie jak ktoś nazywa wątek "rozczarowana - kij w
          > mrowisko" i w nim pisze to co autorka, to nieodparcie nasuwa na
          > myśl, że celem było raczej przekazanie malkontenckiego komunikatu
          > mniej więcej o treści "o wy nieznające życia nachalne zmuszaczki do
          > zmiany ładnych staników na babcine! nie macie racji i sobie tu
          > szczebioczecie, że nowe staniki sa super i że wszyscy powinni je
          > nosić, a to jest kłamstwo i oto ja ukażę światu prawdę i objawię
          > swoje niezadowolenie udowadniając, że wcale nie macie racji"
          >
          > no tak jakoś mi się kojarzy. może się mylę :]

          Ach, gdzie tam. ;-) To spora nadinterpretacja. :-) Dziewczyna broni się przed rozczarowaniem i myśli właśnie, że atak, to najlepsza obrona. To tylko oznaka desperacji. ;-) A "kij w mrowisko" oznacza, że nawet nie zapoznała się dokładnie z tematem, bo nic przecież nowego nie wymyśliła. Gdyby faktycznie chciała coś komuś udowodnić, to by się lepiej przygotowała. ;-)
          • zblazowana Re: no ale chwila 06.08.08, 13:07
            pierwszalitera napisała:
            >"kij w mrowisko" oznacza, że nawet nie zapoznała się dokładnie
            > z tematem, bo nic przecież nowego nie wymyśliła. Gdyby faktycznie
            chciała coś
            > komuś udowodnić, to by się lepiej przygotowała. ;-)

            no w sumie racja :) gdyby ta "prowokacja" miała być skuteczna, to
            trzeba by było sypnąć solidniejszą argumentacją :)

            a z innej beczki, to mi to nasunęło refleksję, że ostanikowywanie i
            lobbowanie wśród koleżanek to nawet delikatniejsza kwestia niż
            myślałam. Skoro chęć pomocy i podzielenia się wiedzą jest odbierana
            jako atak, nachalność i zmuszanie do awykonalnego oraz zmian na
            gorsze to chyba trzeba jeszcze ostrożniej dobierać metodologię do
            potrzeb odbiorczyni... hm. no ale mogłam z tego sobie nie zdawac
            sprawy skoro siebie sama w temacie dokształciłam przez lekturę, bez
            udziału "realnych" uświadomionych biuściastych.

            i jeszcze chciałabym nadmienić, że uwielbiam sposób w jaki
            rozwiązuje się tu takie kwestie - kulturalnie, życzliwie, z
            megapokładami cierpliwości. boskie jesteście, laski :)
            • masza.s Re: no ale chwila 06.08.08, 13:19
              Hmmm. Niby można delikatnie, ja ostatnio poszłam na brutalność. Ot, wpechnęłam
              do Avocado, kazałam zmierzyć, Pani wepchnęła Monikę do przymierzalni, Monika
              mruczała pod nosem "nienawidzę cię" w moim kierunku i przymierzyła stanik.

              No i dałam jej linki do sklepów wieczorem, to dostałam odpowiedź "kocham cię!
              idę ostanikować mamę :D", więc czasem brutalność chyba popłaca. A Monika robiła
              ten sam błąd co ja, nawet na ten sam rozmiar się przeniosła. :)

              Będę lobbować dalej, efekt naprawdę powinien być zadowalający. Nawet nie chodzi
              o przymierzenie i wygląd, bo Yrene tylko to zrobiła. Chodzi o to, że bawiąc się
              z moim psem mogę biegać, nachylać się, skakać, trząść, wszystko i biust nie
              wypływa, nie wylatuje, nie przekręca się.

              Yrene - może gdybyś kupiła jednego szkaradka i pochodziła w nim trochę, to byś
              zmieniła zdanie.

              I mnie się dużo staników podoba, nie są jakieś maksymalnie zabudowane...
        • yrene pzrepraszam powinnam byla napisac :D 06.08.08, 17:22
          "o wy nieznające życia nachalne zmuszaczki do
          zmiany ładnych staników na babcine! nie macie racji i sobie tu
          szczebioczecie, że nowe staniki sa super i że wszyscy powinni je
          nosić, a to jest kłamstwo i oto ja ukażę światu prawdę i objawię
          swoje niezadowolenie udowadniając, że wcale nie macie racji"
      • yrene Re: rozczarowana - kij w mrowisko 06.08.08, 17:25
        łaskawaś :)
    • azanna łączę się w bólu 06.08.08, 15:36
      Poszłam do sklepu przymierzyć staniki Freya - z wyglądu mi się nie
      podobają (to bym przeżyła), ceny mają wysokie (też bym przeżyła),
      ale tego, że wychodzą spod bluzki nie przeżyję:P
      Fakt - odwróciłam się bokiem i profil moich piersi w lustrze mnie
      zachwycił, ale stanęłam przodem i w rozcięciu bluzki zobaczyłam
      stanik - no porażka.
      A ja zazwyczaj chodzę w mocno wydekoltowanych bluzkach niezależnie
      od pory roku. Stanik Freya Rio na pewno kupię - do mniej
      wydekoltowanych rzeczy, ale to nie zmienia faktu, że pod dekolty
      chyba znowu kupię Triumpha, bo nie mam innego pomysłu.
      Aha - zakupiłam przez internet strój kąpielowy ze stanikiem 70F i
      nie podobam się sobie w nim w ogóle - właśnie ze względu na to, że
      ten stanik jakiś taki "wielki". No i nie wiem czy go odesłać czy
      nadal szukać stroju (a mam już tego serdecznie dość).
      • yrene łączę się w bólu 06.08.08, 17:08
        Uff dzieki :)
        po tej fali krytyki, chociaz jedno slowo zrozumienia...
        • boziaj fala krytyki? 06.08.08, 17:32
          gdzie?
      • ptysiowa_7 Re: łączę się w bólu 06.08.08, 17:33
        No tak, ale przecież Freya Rio to akurat jeden z najbardziej
        zabudowanych (i moim zdaniem najmniej ładnych) staników Freyi. A w
        ofercie Freyi jest mnóstwo mniej zabudowanych - Lottie, Charlie,
        Matisse...
        • azanna Re: łączę się w bólu 06.08.08, 22:17
          Wygląd to rzecz gustu - mnie się nie podobają, ale wierzę, że innym mogą. A
          mierzyłam Rio, Arabellę i jeszcze dwa, których nazw niestety nie pamiętam. We
          wszystkich problem z wystawaniem spod bluzki był ten sam. Rio kupię na pewno, bo
          najbardziej mi się mój biust w nim podobał.
          Ja może aż tak bardzo się nie zachwycam zmianami, bo nie mam aż tak wielkiego
          biustu (70E lub 70F zależy od stanika) i do tej pory nosiłam staniki "prawie
          dobre" (75D), a nie kompletnie nie w moim rozmiarze, więc nie miałam problemu z
          obwodem na szyi czy wyskakującymi piersiami z miseczki. Od zawsze byłam też
          czuła na "bułowanie" piersi - zazwyczaj gdy szłam kupić stanik ubierałam bardzo
          obcisłą bluzkę, aby ją w przymierzalni ubrać na stanik - bo taka zawsze wyłapie
          wszystkie "buły", które mogłam brać za krój stanika i zignorować widząc się w
          samym staniku. Właściwie na forum trafiłam, gdy stwierdziłam, że obecne staniki
          robią się za małe, a w sklepach okazało się, że miseczka E "nie istnieje" co
          wprawiło mnie w szok, bo porównując swój biust z biustami innych kobiet doszłam
          do wniosku, że jeśli ja mam problem to co robią kobiety o sporo większym biuście
          od mojego - jak one kupują staniki skoro większe miseczki nie istnieją?

          W każdym razie dziękuję za podanie nazw - na pewno będę szukała wskazanych przez
          Ciebie modeli Freyi:)
      • swierszczowa1 Re: łączę się w bólu 06.08.08, 22:00
        Ja mam pomysł: Masquerade
        Freye RiO też mam. ale to jest NAPRAWDĘ zabudowany stanik. Chyba
        najbardziej zabudowany ze wszystkich Freyi. dużo mniej zabudowana
        jest np. Freya lotti- nadaje się do przeciętnych dekoltów. A
        Maskaradki to staniki przeznaczone do pokazywania połowy piersi-
        ledwo zasłaniają sutki:)
        • maheda I wszystko zepsułaś!!! 06.08.08, 22:03
          A już tak beznadziejnie było ;P
        • yrene Masquerade 07.08.08, 10:08
          O! antoinette mi sie podoba, bardzo ladne, ale rozmiar aktualnie dostepny to 30D
          i 30DD(GB). a ja mam nosic 28F, wiec chyba "troche" nie-za-bardzo. Zatem stoimy
          w punkcie wyjscia: na moj rozmiar tylko zabudowane namioty. :((
          • ottiss Re: Masquerade 07.08.08, 10:11
            moze sie myle...ale wedlug mnie to,ze Twoj rozmiar nie jest aktualnie dostepny w tym sklepie ,nie oznacza ,ze zupelnie zniknal z powierzni Ziemi.poszukaj w innych sklepach internetowych
          • maheda Re: Masquerade 07.08.08, 10:13
            Poczytaj w wątkach producentów. Część modeli Masquerade ma tak ścisłe obwody, że
            spokojnie można kupować oczko wyższe, niż zazwyczaj, z przeliczonymi miseczkami
            oczywiście.
            • maheda Re: Masquerade - P.S. 07.08.08, 10:19
              Znalazłam w jednym ze sklepów 30E - można przynajmniej zmierzyć.
          • ariadna007 Re: Masquerade 07.08.08, 10:25
            że tak będę troszkę złośliwa ;) jak widać takie staniki istnieją a
            to ,żeby były w każdym sklepie bez wielkiego szukania to trzeba
            polobbować :( samo nie przyjdzie, niestety
            dlatego myślę, ba! mam nadzieję :D że niedługo powitamy Cię w
            gronie upierdliwych nawiedzonych ;)
            • maheda Re: Masquerade 07.08.08, 10:33
              Tak sobie pomyślałam, że dziewczyna poszła na ostrą łatwiznę.
              Zamiast samej się przekopywać przez tony stron, wątków, staników, sklepów
              internetowych - walnęła posta p.t. "a mnie się NIE PODOBA" i dostała stanik na tacy.
              Nie mam uwag do Autorki - Jej sprawa i sposób na życie.

              Dlatego jednak właśnie NIE przekonuję dziewczyn, które zaczynają marudzić przy
              dobieraniu staników. Nie chcą, to nie. Ich biust i ich sprawa. Mają pełne prawo
              chodzić w ich rozumieniu seksownych, a przy tym źle dobranych stanikach! Mają
              pełne prawo do tego, żeby zepsuć sobie biust. Nie można odbierać ludziom ich
              prawa do wolności wyboru.

              Jak to mówią - można przyprowadzić konia do wodopoju, ale nie można go zmusić,
              żeby się napił.
              • ariadna007 Re: Masquerade 07.08.08, 10:57
                maheda napisała:

                > Tak sobie pomyślałam, że dziewczyna poszła na ostrą łatwiznę.
                > Zamiast samej się przekopywać przez tony stron, wątków, staników,
                sklepów
                > internetowych - walnęła posta p.t. "a mnie się NIE PODOBA" i
                dostała stanik na
                > tacy.

                myślę, że masz sporo racji, wyszukiwarka nie wypluła yrene nawet w
                wątku rozmiarowym :(
                jednak myślę, że nie zrobiła tego specjalnie. chyba taka już jest :)
                patrząc na to, że jak podpowiedziano jej typy staników to w sklepie
                nie było i dalej cała ta historia stanikowa jest be ;)
                jednak wierzę, że yrene połknie tego samego bakcyla co my :D
                • maheda Re: Masquerade 07.08.08, 11:32
                  > jednak myślę, że nie zrobiła tego specjalnie. chyba taka już jest :)

                  Nie twierdzę wcale inaczej :)

                  > jednak wierzę, że yrene połknie tego samego bakcyla co my :D

                  Tak serio, to mnie to wszystko jedno :) Nie moje piersi, nie ja będę miała
                  problem. Jak dla mnie Yrene może spokojnie chodzić w megaseksownych stanikach VS
                  przez całe życie, wliczając w to okres ciąży i karmienia :D
                  • bruxelka11 Re: Masquerade 07.08.08, 11:38
                    Ja też nie przekonuję! A co! Przynajmniej mając swoją wiedzę tajemną
                    i świetne staniki będę się wyróżniać w tłumie zwisielców ładnym
                    biustem :))) Lobbować u producentów trzeba, ale po co sobie robić
                    konkurencję u innych dziewczyn? ;)
              • evolet Re: Masquerade 07.08.08, 12:46
                dlatego podziwiam cierpliwość niektórych forumek do upartych, nienawracalnych
                egzemplarzy.
                większość z nas mogła poczytać, pomyśleć, poszukać, popytać, a innym się nie
                chce, nie zależy i w zasadzie nie wiem, co tu robią, jak czytam, że wątek
                powstał po to, bo autorka chciała znaleźć więcej negatywnych głosów. jedni
                szukają rozwiązania, a inni wolą, żeby problem pozostał, bo wtedy można się
                poużalać.
                • pierwszalitera Re: Masquerade 07.08.08, 13:40
                  evolet napisała:

                  > dlatego podziwiam cierpliwość niektórych forumek do upartych, nienawracalnych
                  > egzemplarzy.
                  > większość z nas mogła poczytać, pomyśleć, poszukać, popytać, a innym się nie
                  > chce, nie zależy i w zasadzie nie wiem, co tu robią, jak czytam, że wątek
                  > powstał po to, bo autorka chciała znaleźć więcej negatywnych głosów. jedni
                  > szukają rozwiązania, a inni wolą, żeby problem pozostał, bo wtedy można się
                  > poużalać.

                  Niech się tylko yrene nie wydaje, że ona jakaś rewolucję tu gotuje. Pamiętam bowiem jak ja się rzucałam i wszystkich przekonać chciałam, że moje 80B leży idealnie. ;-) Każdy decyduje się jednak na zmianę rozmiaru dobrowolnie i jeżeli ktoś chce nadal nosić stare staniki, to jego sprawa. Czasem już tak jest w życiu, że nie można mieć wszystkiego. Ja sama mam tylko jeden stanik rozmiarowo idealny w postaci golfu, ale ostatnio noszę mocno wycięte, odrobinę bułkujące i chyba też trochę za luźne w obwodzie half cupy. Moim zdaniem wyglądają seksownie, ale na mur nie zdałyby egzaminu w galerii. Ale kogo to obchodzi? Dlatego problem yrene uważam za sztuczny. Przecież może sobie też wybrać, co chce mieć na sobie. Nie ma jedynego poprawnego sposobu ani na noszenie staników, ani w ogóle na życie. :-)
                  • maheda No i o to właśnie chodzi :-) 07.08.08, 13:41
                    Nie ma jednego poprawnego sposobu na życie :)
                  • martvica Re: Masquerade 07.08.08, 22:46
                    pierwszalitera napisała:
                    > Niech się tylko yrene nie wydaje, że ona jakaś rewolucję tu gotuje. Pamiętam bo
                    > wiem jak ja się rzucałam i wszystkich przekonać chciałam, że moje 80B leży idea
                    > lnie. ;-)

                    Ja też pamiętam, ja też :)

                    A z zabudowaniem to prawda, mam zamiar szukać w LaSenzach i innych M&S, bo trzy
                    podstawowe firmy są na mnie zabudowane nieznośnie.
        • jaga-a Re: łączę się w bólu 07.08.08, 13:56
          naprawdę??? moja masqueradka (30FF), choć na zdjęciach w brastopie przyjemnie
          wyglądała, jakby właśnie ledwo zasłaniała sutki, obejmuje całą pierś :) czyli
          powinnam szukać takich, które sutków nie zasłaniają... :):):)
          • jaga-a Re: łączę się w bólu 07.08.08, 13:59
            to powyżej było odnośnie postu, że masqueradki ledwo zasłaniają sutki :)
            • pierwszalitera Re: łączę się w bólu 07.08.08, 14:53
              jaga-a napisała:

              > to powyżej było odnośnie postu, że masqueradki ledwo zasłaniają sutki :)

              Wiesz, ja to się z tym zasłanianiem sutków też nie raz już zastanawiałam, bo mnie nawet moje 70E wydają się zbyt zabudowane. Doszłam jednak do wniosku, że gdybym miała krawędź stanika tak nisko jak modelki na zdjęciach, to gwarantowanie cycek mi przy gwałtowniejszym ruchu wyskoczy. Ja pojęcia zielonego nie mam, zupełnie nie potrafię tego ocenić, jakie wymiary mają te modelki, ale chyba jednak mniejsze od mojego średniutkiego biuściku. Ta ilość materiału, która wystarczy przy mniejszym biuście, nie utrzyma chyba w miseczce tego większego, którego w górnej połowie po prostu jest więcej. Nie znaczy to, że producenci z tym zabudowaniem nie przesadzają, ale chyba takie mocno wycięte efekty przy pewnej obfitości biustu są odrobinę nierealne. To tylko moje zdanie na ten temat, chociaż sama nie znoszę nadmiernej ilości nylonu na skórze.
              • jaga-a Re: łączę się w bólu 07.08.08, 15:26
                Coś w tym pewnie jest, ale, jak zwykle - to zależy od biustu. Gdyby w mojej
                casablance obniżyć górną krawędź gdzieś tak o 2 cm, to byłoby w sam raz - biust
                nie wyskoczy, bo jest świetnie trzymany od dołu i z boku, a ponadto mój nie
                posiada takich tendencji :) Grzecznie siedzi sobie zwarty tam, gdzie powinien,
                nawet bez stanika. Niby 2 cm niedużo - u mnie to jest jednak około 1/4 górnej
                połowy piersi. Ale - na casablancę nie narzekam, jest ok, tylko że ona jest
                tylko taka jedna...Chyba zacznę zamawiać 70 obwody na moje 71 pod biustem...
                Tylko muszę znaleźć coś ekstremalnie niskiego :)
                • swierszczowa1 Re: łączę się w bólu 07.08.08, 20:20
                  a próbowałas hestię? Ja nie mierzyłam nigdy casablanki ,więc nie
                  wiem czy to różnica w kroju tych modeli czy po prostu różnica w
                  budowie naszych piersi. ale mi w hestii krawędz konczy się prawie
                  bezposrednio nad sutkami. Mam ją w rozmiarze 65f.
                • boziaj Re: łączę się w bólu 07.08.08, 20:33
                  to pewnie tez kwestia budowy biustu, bo gdyby moją casablanke
                  ciachnąć o 2 cm, to kończyłaby się na srodku sutka :O
                  mam 65F
                  • jaga-a Re: łączę się w bólu 07.08.08, 22:53
                    hestia jest chyba usztywniana? usztywniane odpadają, czuję się w nich pancernie,
                    a mój biust też ich nie lubi, bo stanowczo ma swój własny kształt, a nie kształt
                    stanikozależny. Więc nawet jakbym przeżyła pancerność, to taki stanik musiałby
                    mieć idealnie kształt mojego biustu, co jest mało prawdopodobne. Boziaj -
                    zazdroszczę mało zabudowanej casablanki :) Ale nic to - może Effuniak coś
                    fajnego uszyje na takie biusty? I tak nie wróciłabym do noszenia zamiast 30FF (z
                    myślą, czy nie spróbować 32E lub F, może to coś pomoże) dawnego 75B, które i tak
                    częściej leżały w szafie, niż na moim biuście ze względu na ich niewygodę :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka