yrene
05.08.08, 19:34
zaczynam nowy watek bo NAPRWDE nie znalazlam niczego podobnego.
Otoz jestem niska i bardzo drobna a biust spory. nosze ( tak do tej pory 70D-
uzywam polskich rozmiarowek) po przeczytaniu artykułyu w Gazecie zachwycilam
sie teoria: cudownie biust podtrzymany od dolu i po bokach, nic bardziej dla
mnie. Jestem mloda i pomyslalam : No wreszcie, bede mogla nosic dekolty mega
glebokie a biust tak podtrzymany mi nie wyskoczy. Sam sex!
czym predzej poinformowalam przyjaciolke ktora nosila staniki niemal ponad
łopatkami. dodam ze dziewczyna jest raczej puszysta wie biust ma ciezki.
dorwala sie do forum i "NAWROCILA"
przez pierwsze tygodnie bylam zachwycona i dumna z siebie. Ale mialam pecha.
moja przyjaciolka teraz postanowila mnie nawrocic ibez wzgledu na to czy
mialam kase i czy mialam czas przy kazdym spotkaniu pytala mnie czy juz
nabylam nowy stanik. pytania stawaly sie coraz bardziej natretne wraz z
uplywajacym czasem. Malam juz jej dosc a ona uwazala ze mnie uszczesliwia.
Wreszcie pojacalam z nia do sklepu WLASCIWEGO. no i mega rozczarowanie!
Dobrano mi rozmiar 60F lub ewentyalnie na poczatek 65E. Tylko ja NIGDY BYM
TEGO NIE ZALOZYLA. przy niskim wzroscie i rozmiarze E lub F miseczki konczyly
mi sie w okolicach obojczykow!!!! No i teorie diabli wzieli. Zamiast sexy
czulam sie jak 65letnia staruszka. przymiezylam z 10 modeli i wszystkie to samo.
reasumujac:
1. Niektore biusciaste sa natretne i czuja sie lepsze nawracajac na sile lub
podstepem, chwala sie tym wrecz na tym forum. przepraszm za skojarzenie z
rodzina radia....
2. Teoria stanikowa jest super, praktycznie modele do bani.