maith
10.10.08, 01:55
Dawniej unikałam lobbowania, kiedy dziewczyna w złym staniku była otoczona
koleżankami (wiadomo, te z mniejszymi problemami wymądrzyłyby się zbiorowo, że
przecież się można udusić).
A ostatnio nie wytrzymałam i podjęłam temat, jak zobaczyłam, że
ta dziewczyna naprawdę... miała na sobie stanik.
Zaczęłam, a tu...
-Tak, faktycznie, powinnaś mieć węższy obwód
-Czytałam ostatnio cały artykuł na ten temat
-I większą miseczkę, bo to się przelicza
-bo podobno większość kobiet nosi źle dobrane staniki
Zatem chyba przekroczyłyśmy pewien poziom uświadomienia społeczeństwa, kiedy
rozpoczęcie rozmowy w przypadkowej grupie kobiet daje szansę na wsparcie, bo
już tak wiele kobiet o tym czytało/słyszało/widziało w TV. Ale może to dopiero
początek tak poważnych zmian...