Dodaj do ulubionych

wątek rozpaczliwy 2

    • koma77 Re: wątek rozpaczliwy 2 03.09.09, 15:00
      Chcę bardotkę na 76/96! Brak wyboru na rynku, Dama Kier nie wiadomo kiedy
      odpowie w natłoku maili, inny sprzedawca z Allegro jest na urlopie. Buuu ja chcę
      chodzić w niej jeszcze we wrześniu:-((
      • caryca82 Re: wątek rozpaczliwy 2 07.09.09, 16:21
        Przyszła. Dzisiaj. Niestety. Freya jassica 32D nie jest dla mnie. Miseczki za
        małe, a obwód za duży :( Chce ktoś kupić?
    • ajavar pomocy! 19.09.09, 19:52
      Chcę sie wyzalic, a nie mam komu :(
      Od jakiegos czasu zagladalam na to forum i przymierzalam sie do kupienia DOBREGO
      BIUSTONOSZA. Dzisiaj poszlam do Peach i kupilam i jestem bardzo nieszczesliwa!
      Najpierw uslyszalam, ze mam rozmiar FF (zemdlona ikonka), a potem okazalo sie,
      ze mam jakies bulki pod pachami (druga zemdlona ikonka)! Wyszlam z zakupami
      wcale nietanimi i nie nie jestem przekonana, ze wygladam super, bo na pewni nie
      czuje sie super! Druty wchodza mi w zebra, nie moge oddychac, mam bulki pod
      pachami i jest mi bardzo smutno i zle na swiecie :(((
      • say.it.to.me.now Re: pomocy! 19.09.09, 22:17
        A dlaczego kupiłaś niewygodny stanik, w którym w dodatku nie wyglądasz
        super? W sklepie było OK?
        Nie ma rozmiaru FF (to tylko miska) - jakie masz wymiary i jaki obwód
        kupiłaś?
        • ajavar Re: pomocy! 20.09.09, 08:33
          Dziewczyna, ktora mnie zmierzyla, mowila, ze mam 68 pod biustem i dala mi
          rozmiar 65, bo "musi byc ciasno", mysle, ze sie na tym zna, bo miseczke ocenila
          "na oko". Tylko, jak sie w domu zastanowilam,to to byl jedyny, ktory dala mi do
          przymierzenia, a mnie zacmilo i jakos nie domagalam sie innych. kupilam bezowy
          Freya RIO i figi.
          W sklepie tez bylo ciasno i niewygodnie, ale myslalam, ze tak byc musi.
          Chcialam bezowy, bo inne mam czarne albo bordo, ale troche sie w nim czuje
          jakbym sie na cos leczyla i musiala przejsc terapie :(
          • say.it.to.me.now Re: pomocy! 20.09.09, 11:12
            Nie musi być ciasno, musi być wygodnie.
            Spróbuj ponosić to Rio z przedłużką do obwodu (kupisz np. na
            Allegro). Albo sprzedaj Rio i - jeśli miski w nim są dobre - poszukaj
            innego stanika w okolicach 30G/32F (Rio to dużomiseczkowiec i
            ściśliwiec). A jeśli chcesz Rio (on dobrze spełnia ortopedyczną
            funkcję), celuj w 32E.

            I na przyszłość nie daj się omamić! :) Tylko Ty możesz ostatecznie
            stwierdzić, czy dany stanik Ci pasuje, brafitterka może tylko
            sugerować.
            • ajavar Re: pomocy! 20.09.09, 16:18
              Dzieki ci bardzo za zainteresowanie i odpowiedz :) ale wlasnie komfortu to nie
              ma za grosz i mysle, ze miseczki sa za duze jesli mi sie marszcza na gorze
              prawda? Ja nawet chcialam F i przymierzylam, ale wg dziewczyny byl za maly,
              pomimo, ze biust ladnie wypelnial miseczki. A czy chce RIO? Tak naprawde nie
              wiem, co ja chce, bo nie mam porownania, niestety.
              • anna-pia Re: pomocy! 20.09.09, 20:50
                ajavar napisała:

                > Dzieki ci bardzo za zainteresowanie i odpowiedz :) ale wlasnie komfortu to nie
                > ma za grosz i mysle, ze miseczki sa za duze jesli mi sie marszcza na gorze
                > prawda?

                I tu jest pies pogrzebany - skoro masz bułki pod pachami, to zakładając stanik
                powinnaś wygarniać delikatnie ciało spod pachy, za parę tygodni miseczka się
                wypełni. Tak, teraz jest za duża, ale po wygarnianiu będzie pełna.

                > Ja nawet chcialam F i przymierzylam, ale wg dziewczyny byl za maly,
                > pomimo, ze biust ladnie wypelnial miseczki. A czy chce RIO? Tak naprawde nie
                > wiem, co ja chce, bo nie mam porownania, niestety.

                Rio jest dobre jako stanik na początek, kup przedłużkę, jak pisze
                say.it.to.me.now i noś z przedłużką, materiał obwodu trochę się rozciągnie.
                Zdecydowanie zostawiłabym ten rozmiar.
                • ajavar Re: pomocy! 20.09.09, 21:50
                  Dzieki! Wlasnie znalazlam przedluzke na allegro (nie wiedzialalm, ze takie
                  rzeczy istnieja!). No wlasnie wygarniam, wygarniam, od kiedy dowiedzialam sie,
                  ze mam biust na plecach :0 ale wciaz sie marszczy...
                  A co proponujesz na po RIO ? I kiedy? Gdy bulki znikna?
                  Popelnilam blad - RIO nie jest seksowny i beż tez nie, powinnam sobie dawkowac
                  leczenie biustu...
    • kontodopisanianaforum Re: wątek rozpaczliwy 2 20.10.09, 13:11
      Dlaczego znakomita większość polskich producentów nie potrafi zrobić normalnego
      stanika? :/
      • majkagra Freya retro 20.10.09, 17:25
        Kupiłam mojej nowo uświadomionej koleżance używaną Freya Retro ( na allegro, w
        dobrym stanie). I dzwoni do mnie, że biustonosz upija ją z tyłu w miejscu
        zapięcia:/ Ponieważ mieszka dość daleko nie mogę teraz "naocznie" sprawdzić
        gdzie tkwi przyczyna. Mam dwie sztuki freya retro i są super wygodnymi
        stanikami. Czy komuś zdarzyło się,że właśnie w tym miejscu staniczek upija???
        Pierwszy biustonosz we właściwym rozmiarze jaki jej poleciłam (aby zachęcić,
        gdyż cudny;) to Aragon Masquerade - i jest zachwycona:) Freya retro tez jej się
        podobała - ale ponoć upija w tym konkretnym miejscu, przy zapięciu.Co może być
        "nie tak"? Z góry dziękuję za wskazówki:)
        • bebe.lapin Re: Freya retro 20.10.09, 19:19
          Nie wiem, czy to dokladnie to samo (bo mogla to roznie opisac), ale mnie bezowy
          effuniak drapal zapieciem, musialam dociagnac do srodkowej haftki , zeby przestal.
          Moze to cos podobnego?
        • urkye Re: Freya retro 20.10.09, 20:33
          Najprawdopodobniej koleżanka miała pecha i trafiło jej się drapiące zapięcie.
          Miałam tak z rodzynkową eleanorką-drapało jak ****, musiałam nosić przepięte na
          środkową haftkę, dopiero po kilku miesiącach zapięcie się wyrobiło i mogę już
          nosić najluźniej.
          Drapie najprawdopodobniej któryś z brzegów, łatwo to wybadać przejeżdżając
          dłonią wzdłuż zapięcia:) U mnie to był zewnętrzny róg.

          Rady dla koleżanki: nosić przepięte na środkową haftkę przez jakiś czas, powinno
          pomóc. Jeśli nie, bądź przepięcie nic nie zmienia, niech wymieni sobie
          zapięcie-można je kupić w większości pasmanterii, wymiana jest dość prosta:)
          • majkagra Re: Freya retro 20.10.09, 22:07
            Bardzo Wam dziękuję Dziewczyny:) Zobaczę co się da zrobić:)
      • iwon01 Jaki nosicie obwód stanika przy 80 pod biustem? 29.10.09, 14:34
        Niby wychodzi 70-32, ale mnie większość staników uwiera i to nie w
        obwodzie. I zaczęłam sie zastanawiać, czy nie powinnam nosić 75-34,
        a może mam niewłaściwe staniki. Próbowała i Freye, Panache i
        Masquerade i nie ma różnicy, one wszystkie są bardzo zabudowane,
        może daltego?
        • kk345 Re: Jaki nosicie obwód stanika przy 80 pod biuste 29.10.09, 17:31
          Skoro nie pod biustem, to gdzie uwierają? I po jakim czasie?
          Ja przy 79-82 (w porywach) pod biustem noszę 70-tki. Pamiętaj tylko, ze nie da
          się porównać dwóch sylwetek, bo np,tłuszczyk jest sciśliwy, a jeśli ktoś ma
          więcej mięśni lub szersze żebra, to już ich tak obwodem nie ściśnie.
          • iwon01 Re: Jaki nosicie obwód stanika przy 80 pod biuste 30.10.09, 15:09
            uwierają na górze przy fiszbinach i nie wiem czy to może być
            związane z obwodem, czy ze stopniem zabudowania stanika?
    • ganbaja Re: oferta 22.10.09, 09:50
      Sklep Body, piękny i ten w necie i ten w realu (obejrzałam zdjęcia na Balkonetce).
      Ale dla mnie znowu tylko Panache :-((
      I jak tu nie myśleć o operacji skoro po wrzuceniu w wyszukiwarkę jakiegokolwiek sklepu, rozmiaru 32H wyskakuje kilka sztuk Panache.
      Nie więcej.
      W rozmiarze 34GG, które w ściśliwcach uszło by bez problemu, wybór równie fantastyczny.
      Ale beznadzieja.
      • brzeginia Re: oferta 30.10.09, 19:50
        Spróbuj wpisać 40HH-J... Wyskoczy Ci... Tango i Harmony, w porywach CK.
      • kasienka.b Re: oferta 30.10.09, 22:09
        ganbajo - z 32H są jeszcze dwa biustonosze Curvy Kate. W 34GG jeszcze Pollyanna,
        która jest dosyć ścisła. W 32GG dużomiskowe Keia Pink Natalie, Freya Lucy, oraz
        Fauve India (wypada jak 32H).
        Zdaję sobie sprawę, że nie jest to duży wybór, ale ja również nie mam dużego
        pola manewru w tych okolicach rozmiarowych :( Jeśli tylko znajdę jakąś firmę,
        która szyje porządne biustonosze powyżej miseczki G to postaram się sprowadzić
        do siebie.
      • milstar Re: oferta 13.11.09, 11:16
        Ganbajo, Ty zdaje się z Warszawy jesteś?
        W takim razie zapraszam do Secrethills, będziesz miała do wyboru kilkanaście
        modeli Frei, Curvy Kate, Dalii i Comeximu (oprócz Panache oczywiście). Jak już
        Kasieńka pisała, zostają jeszcze dużomiskowe i ciasne Keia Pink. 32H sama noszę
        i nie narzekam ;)
        • ganbaja Re: oferta 13.11.09, 12:16
          Tak, z Warszawy:)
          Dzięki za informacje, zajrzę być może w przyszłym tygodniu.
    • irenka65f Już za mały? 11.11.09, 00:11
      Miałam dziś ochotę na czerwone harmony. Mam je dopiero od miesiąca noszone 2
      razy i tyleż prane, oczywiście ręcznie. I co? Wkładam a tu buły(!!!). Żeby to
      bułeczka na większej piersi, ale to normalnie piekarnia.
      Jeszcze niezrażona przypomniałam sobie czemu to tak sobie leżało zamiast być
      noszone i zwęziłam leciutko mostek w górnej części zszywając ze sobą kanaliki
      fiszbin na górze bo tam końcówki fiszbin opierały mi się na piersiach zamiast
      trafiać między nie.
      Przymierzam jeszcze raz - dalej piekarnia. No to jeszcze luzuję ramiączka. Nie
      pomogło :-((
      Przecież to niemożliwe. Uświadomione staniki od pół roku. Rozmiar większy o
      miseczkę niż na początku. Nakupiłam już tych staników jak szalona bo 15 sztuk to
      jest przecież akurat. Czekam na beżowe harmony w tym samym rozmiarze bo wreszcie
      jakiegoś cielaczka muszę mieć a tu taki zonk. Oczywiście mogę kupić większy o
      miseczkę, ale już to 30FF ma za szerokie fiszbiny i za wysokie boczki to 30G
      będzie jakiś potwór nie stanik.
      Doradźcie coś. Czy na 70 pod 32 będzie wystarczająco ścisły? Bo wtedy mogłabym
      wziąć miseczkę F i może byłaby ciut niższa. Wiem, że zrobiłam źle kupując stanik
      z za szerokimi fiszbinami, ale musiałam go mieć bo śliczny jest, robi idealny
      kształt, miękki materiał nie bardzo przeszkadza w tych za wysokich boczkach i ma
      do kompletu najwygodniejsze majtki jakie mam. Do beżowego też już mam gatki to
      muszę coś wymyślić. A może full cupa kupić?
      • kk345 Re: Już za mały? 13.11.09, 15:39
        > Doradźcie coś. Czy na 70 pod 32 będzie wystarczająco ścisły? Bo
        wtedy mogłabym
        > wziąć miseczkę F i może byłaby ciut niższa.
        Nie, 32-ka w żaden sposób nie będzie ścisła na 70 pod...nie rób
        sobie złudzeń.
        Nie dopasowuj siebie do staników, tylko staniki do siebie:
        dopasowywania biustu do staników wg mnie sa warte jedynie
        maskaradki...:)
      • dorotaifilip Re: Już za mały? 29.11.09, 16:31
        Dopadła Ciebie słynna migracja.
        Ja z innych rozmiarow ale też po dobraniu pierwszego staniczka 34FF
        Clarissa freji ( jak kupowałam, to w miseczkach hulal wiatr), po
        miesiącu przesiadlam się na rózne firmy z rozmiarem32GG/32H.
        dorota
      • irenka65f Re: Już za mały? 29.11.09, 19:07
        Uff. Po dwóch tygodniach da się założyć. Wprawdzie na styk, ale mogę nosić w
        "chudszych dniach", czyli przez pół miesiąca. A z ciekawostek to beżowe było za
        duże ;-)) - odstąpiłam koleżance i teraz nie wiem co robić. Tak bym chciała mieć
        jeszcze beżowe harmony. Może full cupa dałoby się dopasować?
    • ko_kartka Re: wątek rozpaczliwy 2 17.11.09, 10:35
      Odkryłam, że migracja znienacka dopadła mnie zza winkla. Nie chciałam jej, bo
      dopiero co zaczęłam lubić wielkość mojego biustu, ale centymetr nie kłamie. ORAZ
      MÓJ UKOCHANY CZERWONY PŁASZCZYK RÓWNIEŻ NIE KŁAMIE!!! Musiałam przeszyć guziki,
      bo trzeszczały na biuście. Potem się zmierzyłam i okazało się, że w porównaniu
      do zeszłego roku mam w biuście 6 cm więcej... 3 cm po zmianie stanika na nowy
      oraz 3 cm z migracji (4 miesiące noszenia nowy staników!!!), chociaż absolutnie
      nie wygarniałam. Oraz 2 cm mniej pod biustem (od ostatniego mierzenia, bo w
      ogóle to niby 4 cm mniej, ale nie mam pewności, czy na początku mierzyłam się aż
      tak ciasno). To już się przestałam dziwić, że obwody wydawały mi się luźniejsze,
      a miseczki jakoś mniej się marszczą. Oraz obwód w Aragonie przestał mnie aż tak
      straszliwie przecinać...

      Aha, no i jeszcze coraz gorzej śpi mi się na brzuchu, bo piersi przestały się
      tak kompresować. A uwielbiam spać na brzuchu!!!

      Ale poza tym to cieszę się z ujędrnienia i tego, że moje piersi zaczynają
      przypominać kule do kręgla, a nie worki z takowymi.

      Tylko ja nie chcę, żeby były większe!!!
    • szurum_burum (kryzysowe wykrzyczenie) 28.11.09, 23:00
      wcale nie jestem szczęśliwa, ani mój biust nie jest szczęśliwy.
      jestem uświadomioną obecnie 65F-ką. i mnie szlag trafia. wcale nie mogę znaleźć
      tych pięknych, kształtnych staników, ładnie podkreślających "naturalną"
      krągłość, w "uroczych kolorach i fasonach".
      pomierzyłam już tych staników nieco i typowy dla beżowych namiotów szpic jak był
      tak jest typowy. nie podoba mi się wcale jak leżą pod bluzką. na myśl mi
      przywodzą te koszmarne panzerfausty,zabudowane jak forteca, ze sztywnymi
      materiałami i kiczowatym wzornictwem.
      jeszcze nie zdarzyło mi się, żeby stanik układał się tak pięknie jak na tych
      wszystkich wyfotoszopowanych zdjęciach. dlaczego nikt nie robi modelkom zdjęć z
      profilu??? nawet avocado!!! tak pięknie wyglądają na zdjęciach... a w domu?
      miseczka jest tak wyprofilowana, że zawsze mi się wpija górna krawędź w biust, a
      większy rozmiar zostawia luz w środku. nie jestem w stanie znaleźć stanika w
      którym po ściągnięciu rąk za plecy nie zrobi mi się buła!
      byłam taka szczęśliwa, jak się dowiedziałam, że jednak ktoś na tym świecie wie,
      że branie większego obwodu nie jest rozwiązaniem...
      teraz mam tylko dwa panache t-shirt'owe. są świetne.
      ale ja chcę koronek!!! tych pięknych zwiewnych seksownych!
      chcę choć raz móc pokazać się mężowi w czymś szałowym!!!!
      buuuuuhuhuhuhuuuu-chlip-uuuuuuu
      • moniach_1 Re: (kryzysowe wykrzyczenie) 29.11.09, 17:41
        To, co opisujesz, brzmi nieco hiperboloidalnie ;) Czy ten kształt, który
        opisujesz, wygląda tak, jak staniki w tej notce?
        www.biuperfekcja.pl/2009/08/wspomnien-czar-ii-czyli-jak-owinawszy.html
        Jeśli tak, to poczytaj tego bloga, bo być może masz biust hiperboloidalny, jak
        jego autorka. Znajdziesz tam podpowiedzi, jakie kroje powinny leżeć lepiej na
        tobie. Powodzenia i uszy do góry, nie tylko na tobie nie leżą balkonetki :)
        • bruxelka11 między rozmarami... 15.12.09, 15:14
          Łzy leję. Morze łez. Zaczęło się od tego, że wymarzyłam sobie stanik
          usztywniany, który zrobi mi nie dolinkę, ale kreskę i nada się do
          biubiowych bluzeczek z dekoltem V-kształtnym. W ostatnim tygodniu
          napastowałam więc na okoliczność tych zakupó 2 sklepy stacjonarne i
          maltretowałam też (bez powodzenia) Effunaka. Mierzyłam wszystko, co
          jest sztywne i dostępne w rozmiarze 65FF, 65G, 70 FF, 70 G, GG na
          wymiary ok 70/93 a w efuniakowym zwisie ok 99. No i nic... FF za
          małe, G za duże (w G piersi zapadają się do środka, w maskaradach
          bywa, że w G fiszbiny kończą się na łopatkach i rąk nie da się
          opuścić). Jestem rozgoryczona, bo kreskę jest z czego zrobić, ale
          utknęłam gdzieś w rozmiarowej przestrzeni niczyjej. Możliwe, że mój
          biust jest zbyt "lejący" do sztywniaków, ale czy napewno nic się nie
          da z tym zrobić?
          Na pocieszenie zaczęłam mierzyć bluzeczki Biubiu...i było to samo,
          co ze stanikami. 34B/BB za małe 36B/BB za duże (rękawy do kolan, na
          biuście pusty worek). Wyglądałam w nich albo jak baleron okręcony
          siateczką, albo jak dziecko z sierocińca. Nie wiem...może do
          bluzeczek Biubiu jestem za niska. Tak czy siak, nie mam się w co
          ubrać :(
          • kasienka.b bruxelko 15.12.09, 15:28
            a czy próbowałaś Maskaradkę Tiffany plunge? Ona ma dość duże miski i może w tym
            mniejszym rozmiarze byłaby dobra? I ładny dekolt robi :)
            Ehh, co ja bym dała za dolinkę - niestety mój biust jest absoulutnie
            antydolinkowy. Jeśli już to kawałek kreski mam.
            • bruxelka11 Re: bruxelko 15.12.09, 16:19
              ja włanśie chce kreskę, bo dolinkę mam paskudną :| Tylko, nie wiem, czy kreska
              nie jest równoznaczna z ciut przymałym rozmiarem...
              Tiffany plunge jeszcze nie mierzyłam... Tylko, że ona z tego co widzę jest
              dostępna w sklepie w 70-tkach...Może latać mi obwód. Wypróbuję ją jutro dla
              spokojności sumienia.
              Generalnie dochodzę do wniosku, że dam konia z rzędem i ozłocę istotę, która
              uszyje mi a miarę stanik i ubranka :)
              • kasienka.b Re: bruxelko 15.12.09, 16:44
                tiffany na pewno jest też dostępna w 65, tylko chwilowo w sklepach pewnie brak
                towaru :)
                Właśnie zerknęłam - dopasowana ma 65tki. Jeśli jesteś z Warszawy to może podjedź
                do niej i pomierz :)
                • bruxelka11 Re: bruxelko 15.12.09, 19:37
                  Dzięki za dopasowaną :) jakoś zafiksowałam się na peachfield. Jutro zatem
                  "dopasowana travel" ;)
                • bruxelka11 Re: bruxelko 23.12.09, 19:51
                  No i zmierzyłam tiffany...i to samo co zwykle. 65FF ciasne, 65G za duże :(
                  Chyba jestem skazana na mięczaki :)
    • camilcia Re: kupilam shock absorbera i nie wiem :/ 27.12.09, 21:56
      no niby zapinam się na ostatnie haftki i luzik, a mial byc taki
      scisliwiec - wzielam 32 na 70cm pod biustem, miska E, ale jak założę
      to piersi płaskie na bokach, nie wyłażą srodkiem, ale brzydko jak
      nie wiem ;) z boku piłują, on fiszbin nie ma, ale normalnie mam
      wrażenie ze jest zbyt 'szerokofiszbinowy'
      juz nawet go na allegro obfotografowalam, ale nie wystawilam bo mi
      tak szkoda - kuzynka na ebay kupila i przywiozla
      i co ja mam zrobic
      (wiem ze mi nie powiecie, tak sobie chcialam ponarzekac buuuu)
      • kk345 Re: kupilam shock absorbera i nie wiem :/ 27.12.09, 23:44
        A może wrzuć swoje zdjęcia w tym staniku do naszej zamkniętej galerii?
        Dziewczyny pomogą Ci ocenić, jak leży i podjąć decyzję.
    • inez69 Zamykamy wątek 28.12.09, 00:23
      Ten wątek już dawno przekroczył magiczna liczbę 500 postów więc go
      zamykamy. Aktualne posty proszę przekopiowac tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,104858941,104858941,Watek_rozpaczliwy_3.html
    • panistrusia Jestem niewymiarowa:( 15.01.10, 17:54
      Zamówiłam sobie parę ubrań z Bravissimo i klapa.
      Tzn. bluzki leżą jako tako zgodnie z wymiarami (choć najpiękniej leży
      bluzka w mniejszym niż sugerowano mi rozmiarze).
      Ale płaszcz to totalna porażka: z tabelki wychodzi mi 10SC, takiż
      zamówiłam, wzięcie mniejszego nawet nie przeszło mi przez myśl (tzn
      biorę 8, jeśli zamawiam coś dzianinowego, ale płaszcz nie może być
      'na styk'). No i przyszło coś, w co mogę zmieścić się razem z mężem
      (no fakt, niezbyt gruby mi się trafił). Muszę wymienić, ale
      Bravissimo mi napisało, że już nie mają mniejszych i te pe

      No i teraz mój największy żal: czy ja może naprawdę nie jestem taka
      wielka jak się sobie wydaję, czy świat oszalał? Zawsze kupowałam
      jeansy w rozmiarze 30, w tym roku nadeszła moda na fasony z miejscem
      na uda i nagle noszę 26. Teraz ten płaszcz...Co noszą osoby naprawdę
      drobne (tzn. drobniejsze ode mnie)?
      A może należę do tej grupy kobiet, które dobrze się czują w lekko za
      małych ubraniach i sobie wmawiam, że ten płaszcz za duży;)?
    • natalek6 Re: wątek rozpaczliwy 2 05.02.10, 19:22
      najpierw do postu powyżej - moja koleżanka jest bardzo drobniutka i dość niska i
      ma szczęście, że ma stosunkowo duże (ale w grsnicach normy;p)uda i pupę, bo
      inaczej nie kupiłaby sobie nigdzie ubrań (no chyba, że w dziedzięcym). Nie ma
      dużo ubrań tak na "małe" jak i "duże" osoby - np. inna koleżanka ma problem ze
      znalezieniem spodni, bo jest wysoka... ech Ale nie martw się - skoro już
      staniczki dobre wchodzą na rynek, a ostatnio też większe rozmiary, to może i
      mniejsze i różne inne niewymiarowe też przyjdą:)

      A ja sobie muszę ponarzekać też;p - jestem dziś wściekła, bo doszło do mnie, że
      cholera jasna rozwala mi się kręgosłup pd biustu...pisałam kiedyś już o moim
      nieszczęsnym napięciu mięsni za dużym - nie daję rady nosić dobrego stanika,
      nawet lekko za ciasnych spodni, bo moje oczy się wtedy
      "niedokrwiają"....gr....to juz tak z rok trwa, teraz mi jescze wszyły jakies
      przeciwciała rzadkie i się boją lekarze, że jestem chora, a nawet, jeśli nie,to
      to napięcie mięśni tułowia pod wpływem każdego większego ucisku może być
      "wrodzone" (mam kilka ubytków maluńkich w mózgu) i nie do zniesienia:((( A mój
      kręgosłup już nie może, mam już nieco słabsze odruchy skokowe, jak tak dalej
      pójdzie, to dyskopatia już blisko, a nie jestem zbyt posunięta w latach...;p
      (22,5) Pewnie będę zmuszona zmniejszyć mój biust kochany, bo nie zamierzam
      chodzić w "twardych" gorsetach do końca życia. A ja nie chcę go zmniejszać. Już
      je polubiłam:((((( i jeszcze do tego trzeba by to pewnie szybko zrobić, a teraz
      i tak pewnie żaden chirurg by się nie zgodził z racji na te przeciwciała...
      zobaczę, jak następne wyniki, jeszcze bardziej specjalistyczne.....gr........mam
      tego dość.....ostatnio budzę się z bólem nogi i pleców, jak tylko źle się
      obrócę...no przecież se nie rozwalę nóg (kręgosłupa) przez biust,
      nie?grrrrrrrr:(((((((((jestem zła na to!:( Już się muszę wyżalić komuś, bo teraz
      sesja i nawet nie mam czasu wyjść nigdzie:(ech

      pozdro for all:*
      • kk345 Re: wątek rozpaczliwy 2 05.02.10, 20:05
        Okropne to, co piszesz:( Nie napisałaś, jaki powinnaś nosić rozmiar, ale może
        dałoby się dobrać obwód tak, by nie uciskał, a jednak podtrzymywał? Czyli nie
        tak dopasowany, ale z dobrą miską i przenoszący większość ciężaru na ramiączka?
        Bo szkoda byłoby zmniejszać młody i na pewno piękny biust:(
        • natalek6 Re: wątek rozpaczliwy 2 05.02.10, 20:58
          Och, niestety nie mogę nosić ramiączkach - jest ten sam objaw:( Właśnie dlatego
          zaczęłam się interesować stanikami z lobby - bo mi ramiona już się zbuntowały
          przeciw ramiączkom (w dodatku to już pewnie każda mniej lub bardziej zna - im
          bardziej je luzowałam, tym lepiej się czułam - np. mniej mi się w głowie kręciło
          i rzadziej robiło słabo).
          Ale chociaż jest ten plus, że jeśli bym musiała zmniejszyć sobie ten biust, to
          on nie jest właśnie taki super piękny - znaczy ja go lubię, bo jest mój:D,taki
          mi Pan Bóg dał, ale jak na mój wiek to grawitacja już mu bardzo zaszkodziła,
          jeszcze zanim urósł całkiem tak było(a moja siostra ma prawie tak samo duży, a
          trzyma jej się bez stanika tak jak w... i jest tylko 1,5 roku młodsza, a to
          szczęściara;p), więc może przynajmniej byłby właśnie ładniejszy;p Chociaż tak
          dziwnie, taki jakiś mały...moja mama ma taki "standardowy, może ciut większy niż
          standardowy" i mi się taki malusieńki zawsze zdaje;p. Też tak macie?:P
          • kk345 Re: wątek rozpaczliwy 2 06.02.10, 00:59
            No daj spokój...operacja w tak młodym wieku? A co radzi lekarz, zajmujący się
            Twoim schorzeniem? Rozmawiałaś z nim? Czy na staniki sportowe, typu
            ShockAbsorber, na szerszych ramiączkach też tak reagujesz?
            • natalek6 Re: wątek rozpaczliwy 2 06.02.10, 20:25
              Wiesz, no na wszelkie większe obciążenie ramion tak reaguję. Nie mogę nawet
              cięższego plecaka nosić, no chyba że chwilunię. Póki co pani doktor powiedziała,
              że jak się nic nie da zrobić, to gorset (w sensie bielizny) specjalny, to ja już
              wolę je zmniejszyć...jeśli się okaże, że się nie da nic innego już z tym
              zrobić;( Jak na razie mam jakąś gulę na dole kręgosłupa, nie mogę siedzieć zbyt
              wygodnie ani za długo, a w dodatku boli mnie noga od tego, a to już niedobrze.
              Muszę chyba znów lekarza odwiedzić, bo mi się to teraz nagle zrobiło - po dniu
              chodzenia, czyli bez większego odpoczynku kręgosłupa - to kolejny dla mnie dowód
              na jego przemęczenie.ech, bywają gorsze rzeczy, a ja mam i tak wielkie
              szczęście, że to teraz, jak się sesja kończy, a nie w środku semestru.:)

              Choć wolałabym bez operacji...
              • kk345 Re: wątek rozpaczliwy 2 06.02.10, 20:31
                No, kwestia podejścia, ja raczej wolałabym gorset niż operację, brrrr... Przykro
                mi z powodu Twoich problemów, bo wygląda na to, że faktycznie dopasowane staniki
                odpadają. A może wypróbuj jakiś ładny, dopasowany gorsecik, skoro jest szansa,
                że może odciążyć kręgosłup, to może warto? Zawsze to tańsze i przyjemniejsze niż
                operacja...
    • doris.sol Re: wątek rozpaczliwy 2 08.02.10, 19:50
      A ja chce wyzalic sie na temat strojow kapielowych.Moj rozmiar to 32
      FF.Przeszukalam juz chyba wszystkie mozliwe sklepy internetowe ze strojami
      kapielowymi i ...plakac mi sie chce!Stroje w zdecydowanej wiekszosci
      wstretne!Nawet partzec na nie nie mozna a co dopiero zalozyc...Znalazlam moze ze
      dwa modele dosyc ladne i jeden przepiekny ale oczywiecie nie w moim
      rozmiarze...Poza tym rozmiarowka strojow kapielowych wola o pomste do nieba!No
      bo co to znaczy rozmiar S , M , L , XL?Albo 30 , 40 , 42?Toz to moze byc
      oznaczenie majtek od bikini a nie calego kompletu!!!No ludzie!Ja dwa miesiace na
      plazy spedzam.Potrzebuje przynajmniej trzech strojow kapielowych.A tu co?No
      co?No nic!O!!!
      • indigo-rose Re: wątek rozpaczliwy 2 08.02.10, 20:11
        Zgadzam się z Tobą, że S to mogą być co najwyżej majtki, a nie strój.
        Może spróbuj przejrzeć oferty sklepów i outletów z bielizną? Tam są porządne
        rozmiary, osobno stanik, osobno dół. Teraz chyba powinna być obniżka starych
        kolekcji, bo na wiosnę przecież wchodzą nowe :)
        • kasienka.b stroje kąpielowe 08.02.10, 20:48
          Właśnie wchodzą nowe kolekcje strojów biuściastych firm - rozmiarówka normalna,
          czyli góra stanikowa, dół cyferkowy - można kompletować oddzielnie.
          • kasienka.body nie przelogowałam się na nowe konto 08.02.10, 20:48
            przepraszam :)
          • doris.sol Re: stroje kąpielowe 09.02.10, 09:51
            kasienka.b napisała:

            > Właśnie wchodzą nowe kolekcje strojów biuściastych firm - rozmiarówka normalna,
            > czyli góra stanikowa, dół cyferkowy - można kompletować oddzielnie.
            >

            O jak dobrze.Zaraz przegladne oferte.Moze w koncu cus cus...
        • doris.sol Re: wątek rozpaczliwy 2 09.02.10, 09:48
          indigo-rose napisała:

          > Zgadzam się z Tobą, że S to mogą być co najwyżej majtki, a nie strój.
          > Może spróbuj przejrzeć oferty sklepów i outletów z bielizną? Tam są porządne
          > rozmiary, osobno stanik, osobno dół. Teraz chyba powinna być obniżka starych
          > kolekcji, bo na wiosnę przecież wchodzą nowe :)

          A moglabys mi podac jakies dobre,sprawdzone linki owych sklepow i
          outletow?Bylabym bardzo wdzieczna.
          • nientepaura wymiana fiszbiny-gdzie? 10.02.10, 17:08
            gdzie mogę wymienić fiszbinę-czy w ogóle gdzieś się da(gorseciarka)?
            wylazła cholera jedna po praniu, a stanik jeszcze całkiem dobry?
            • kk345 Re: wymiana fiszbiny-gdzie? 10.02.10, 17:43
              A nie możesz wepchnąć z powrotem tej, która wyszła?
              • nientepaura Re: wymiana fiszbiny-gdzie? 10.02.10, 18:02
                niestety nie mogę-wyszła praktycznie cała, zresztą effuniak pisała o
                bezzasadności powtórnego wpychania ;) (wątek o "śmierci" stanika)
                • kk345 Re: wymiana fiszbiny-gdzie? 10.02.10, 19:49
                  Wcale nie, pisała tylko, że jeśli fiszbina jest uszkodzona, to będzie wyłazić.
                  Obejrzyj swoją, możesz spróbować zabezpieczyć jej ostrą końcówkę lakierem do
                  paznokci lub klejem Kropelka, a po wyschnięciu zaszyć- może nie wyjdzie. To
                  jednak tańsze, niż szukanie nowej, tym bardziej, ze trudno kupić fiszbiny w
                  naszych "dziwnych" rozmiarach. Ja bym rozpoczęła od najprostszych rozwiązań...
    • inez69 WĄTEK ZAMKNIĘTY! Prosze nie pisac w tym wątku! 11.02.10, 01:12
      Dziewczyny już 1,5 miesiąca mamy nowszy wątek, więc proszę piszcie
      tam:

      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,104858941,104858941,Watek_rozpaczliwy_3.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka