Dodaj do ulubionych

wątek rozpaczliwy 2

    • anulka_00 Jakaś dziwna migracja :( 29.04.09, 20:41
      Na początku uświadomienia nosiłam 70E potem 70F, kilka dni temu
      dosłownie kupiłam nowa polly 70FF i nowa arabelkę 65FF. Arabelka od
      początku świetna, jedyne co to kilka dni dziurę mi w mostku robiła
      ale od czego płatki kosmetyczne są :) Polly na początku tak ścisła
      była że pół godziny próbowałam się zapiąć. Minęło zaledwie dwa
      tygodnie a ta małpa jedna że się tak nieładnie wyrażę jest za luźna
      już. Zapinam się na najciaśniejszą haftkę i wcale się ciasno nie
      czuję. Miski już lekko bułkują. Zmierzyłam się i co widzę?? Dwa
      tygodnie temu wymiary 76/97-98 a teraz 73-4/96-7. Myślę sobie może
      schudłam (przydałoby się) ale moja waga strajk i ciągle to samo
      pokazuje.
      I jestem zła dwa tygodnie maja staniki kilka dni noszone i kurcze
      długo sobie pewnie w nich już nie pochodzę. Buuuuuuu
      chyba najbardziej mi żal tego 1-2 cm w biuście :( wolałabym żeby z
      pasa spadło a nie z cycków :(
      • madzioreck Re: Jakaś dziwna migracja :( 30.04.09, 09:16
        Anulko, a od kiedy nosisz dobrze dobrane staniki? Przy migracji raczej w biuście
        przybywa, ale wymiary mogą się zmieniać również zależnie naturalnego cyklu :) Są
        tu dziewczyny, u których te okresowe zmiany oznaczają noszenie np. dwóch
        rozmiarów miseczek. Sprawdzaj wymiary co kilka dni, a przede wszystkim nie martw
        się, bo staniki można sprzedać, a w Twoich okolicach rozmiarowych jest dużo
        ładnych staników :)
        • tylka222 ? sama nie wiem... 30.04.09, 15:02
          ponarzekam ok?
          poszlam wczoraj do bravissimo, ledwo zdazylam, bo zamykaja 5:45, a
          bylam 25 po, ale udalo mi sie namowic pania na brafitting. kupilam
          trzy kaplety: freya,panache i freya active sports. i wiecie co ja
          juz nie wiem czy ja cche byc uswiadomiona, one sa olbrzymie, moj
          chlopak mowi ze przesadzilam... niby jak naloze to sa dobre, ale jak
          leza w szufladzie... do tego czemu te ramiaczka sa takie szerokie?
          buuu no i wydalam 110 funtow... juz sama nie wiem...dziwe to
          wszysko, moze powinnam byla zostac w moim 36C/D zamiast skakac na
          32F... niech mnie ktos pociesy i powie ze to byla dobra decyzja...
          • eponak Re: ? sama nie wiem... 30.04.09, 15:10
            No sory, ale uważasz ze skoro miski mają większe, a obwód krótszy to jest źle?
            Piszesz, że pasują, więc o co chodzi? :) Czy pasujące spodnie też wymieniłabyś
            na takie tu za szerokie, a tam za wąskie, bo nie uchodzi chodzić w dopasowanych?
            Wyobraź sobie jak Twój biust zjeżdża po ciele w dół w 36C/D, bo obwód nie
            trzyma - za kilka lat miałabyś biust niczym Masajka! Jak wolisz takie
            "naturalne" i wiszące do pępka, to nie ma sprawy :)
            BTW-na początku każda z nas była zdziwiona ilością materiału w miseczce w
            porównaniu do starych staników - to przechodzi, zobaczysz.
            I gratuluję :)
            • beniutka_bo Re: ? sama nie wiem... 29.05.09, 13:46
              Pocieszyć?
              Proszę bardzo.
              Krótka instrukcja:
              1.wykopujesz z szuflady starego "straszaka" 36c/d
              2.nakładasz go na biust,zapinasz- "tak po staremu"
              3.zakładasz bluzeczkę-jakiś topik obcisły
              4. Robisz zdjęcie swojego odbicia/prosisz kogoś,żeby Ci zdjęcie zrobił.
              5.ściągnij bluzkę,stanik.
              6.Załóż nowy stanik-w dobranym rozmiarze0 wygarnij wszystko jak należy,ułóż
              piersi w miseczkach.
              7. Powtórz punkty 3-4
              8. PORÓWNAJ zdjęcia.

              I co?Nie lepiej?
      • milstar Re: Jakaś dziwna migracja :( 01.05.09, 12:09
        Miałam podobnie - z biustu -2 cm, a staniki się za małe robiły.
        Ale biust się zrobił bardziej jędrny, nie wisi do pasa i ogólnie na ładniejszy wygląda :)
    • wera9954 Zmarcha freyowa :( 01.05.09, 11:14
      Jakiś czas temu byłam w Chatte w Promenadzie i mierzyłam Rio 65FF (jedyny
      stanik, z którym wiązałam jakieś nadzieje) i nie dość, że obwód za luźny (gdzie
      ta rzekoma ścisłość?), to miałam zmarchę, choć stanik rozmiarowo był dobry ;( No
      i za szerokie fiszbiny, jak zwykle :( Niech te wszystkie frejki i panaszki się w
      d... pocałują ,albo niech zaczną wreszcie produkować dobre staniki. A nie to :/
      Myślą, że klientka chce kupować za grube pieniądze stanik "prawie dobry"? I w
      dodatku pancerny? Ja chcę dobrego, miękkiego hafcupa! Maskaradki bardziej mi
      przypominają zbroje dla średniowiecznych rycerzy niż delikatne staniki, o jakich
      marzę, no i są za luźne! Mam SE podszyć, mam SE fiszbiny wymienić, a najlepiej,
      żebym sobie w ogóle stanik uszyła od nowa! Jeżeli na zlocie nie uda mi się kupić
      niczego pasującego, to chyba sobie kupię pusiapka 70D :/ Chrzanić, że pancernik
      (na moją ocenę pancerności wpływa też grubość gąb).
      • mam_to_w_nosie Nie sposób mi się nie zgodzić ... 20.05.09, 10:22
        Nie jest aż tak dramatycznie, ale zabudowanie i szerokość ramiączek w tych
        stanikach mnie przeraża. Wprawdzie zakupiłam jeszcze Rio i nie ma dramatu
        bo na większej piersi leży super, ale na mniejszej się marszczy. Mam sporą
        asymetrię, ale np w CK czy M&S się NIE marszczy, góra trochę odstaje, ale
        marszczenia brak. Jeszcze mnie Antoinette cielista kusi, ale to będzie chyba
        ostatnia Freya/Panache, coraz bardziej zaczynam się przekonywać, że w moich
        okolicach rozmiarowych lepiej szukać gdzie indziej bo staniki lepiej leżą,
        nie są pancerne i na dodatek są tańsze.

        Zakupiłam również swoją pierwszą maskaradkę i chyba ostatnią, szczyt urody
        to nie jest a po tym jak ślubny stwierdził, że on woli ortopedyczne Rio
        niż Aragona robiącego śliczne kulki, to się załamałam ;) chociaż właściwie
        na plus, bo mnie się aragon też wcale nie podoba.
        • tfu.tfu Re: Nie sposób mi się nie zgodzić ... 21.05.09, 22:34
          freje w ogóle z tych marszczących się :(
          spróbuj może fantasie?
    • ewelina_1 Re: wątek rozpaczliwy 2 18.05.09, 00:07
      No to teraz ja trochę ponarzekam.
      Przeglądam to forum od kilku tygodni, sporo rzeczy znajduję. Teraz
      jednak zastanawiam się nad kupnem droższych staników i mówiąc
      szczerze gubię się w rozmiarówce. Nie chodzi o to, że dla różnych
      modeli, różnych producentów mogą pasować różne rozmiary.
      Chodzi o różnicach miseczek np. E i F w rozmiarówce UK/EU. Wg.
      elektronicznego bra-fittera (72/88 -> 71/89) mam 30E i 65F. Wg.
      tabeli rozmiarów brytyjskich z lobby też przy takim wymiarze jest
      30E (E bo jest DD, potem FF itd.).
      Niedawno miałam okazję przymierzyć kilka Panache. Pasowały właśnie
      65F ale na metce obok 65F było 30F zamiast 30E. Skąd te róznice w E
      i F? Czy Panache jest takim wyjątkiem? W polskich też najczęściej
      pasuje F a nie mają w rozmiarówce DD. Jeśli komuś chciałoby się
      wyjaśnić było świetnie, bo nie mam już siły zarywać kolejnej nocy.
      Może pytanie jest dziecinnie proste, może odpowiedź jest pod nosem a
      ja tylko nie potrafie trafić.
      • kasica_k Re: wątek rozpaczliwy 2 18.05.09, 02:00
        ewelina_1 napisała:
        > Pasowały właśnie
        > 65F ale na metce obok 65F było 30F zamiast 30E. Skąd te róznice w > E i F?

        W UK "spece" od produkcji metek nie zawracają sobie głowy przeliczaniem miseczek
        z UK na EUR i przeliczają na wersję EUR tylko obwód. Na wielu metkach znajdziesz
        kwiatki w rodzaju UK 34G, EUR 75G - jest to kłamstwo wierutne :)
        • ewelina_1 Re: wątek rozpaczliwy 2 18.05.09, 22:27
          kasica_k napisała:

          > W UK "spece" od produkcji metek nie zawracają sobie głowy
          przeliczaniem misecze
          > k
          > z UK na EUR i przeliczają na wersję EUR tylko obwód. Na wielu
          metkach znajdzies
          > z
          > kwiatki w rodzaju UK 34G, EUR 75G - jest to kłamstwo wierutne :)

          dzięki, to dużo wyjaśnia.
          Rozumiem, że gdy w niedawnym moim wątku, na mój wpis o Panache Ariza
          i o rozmiarze 65F, w odpowiedzi były linki do Arizy rozmiar 30F a
          nie 30E, to tylko dlatego że osoby te wiedziały, że Ariza to
          małomiseczkowiec i należy podać wyższą miseczkę.
          Te linki do 30F i metki w Panache właśnie trochę mnie zmyliły.
          • azymut17 ewelina_1 19.05.09, 22:55
            ewelina_1 napisała:
            > Rozumiem, że gdy w niedawnym moim wątku, na mój wpis o Panache Ariza
            > i o rozmiarze 65F, w odpowiedzi były linki do Arizy rozmiar 30F a
            > nie 30E, to tylko dlatego że osoby te wiedziały, że Ariza to
            > małomiseczkowiec i należy podać wyższą miseczkę.

            Niestety rozczaruję Cię, odpowiedź jest bardziej prozaiczna. Otóż na forum
            rozmiary brytyjskie przelicza się tak, jak na metkach piszą ci "spece", czyli
            obwód 28=60, 30=65, 32=70 itd. Po prostu tak jest łatwiej, nie wprowadza się
            zamętu. Poza tym rozmiary tzw. polskie są różne o różnych producentów. Z tego,
            co wiem, to firmy takie jak Melissa, Comexim mają własną rozmiarówkę. Milena ma
            ścisłe obwody i tam nie trzeba tak zaniżać. Podając polski rozmiar trzeba by
            podawać również, u jakiego producenta taki nosisz. Dlatego Twój dobrany rozmiar
            należy zawsze weryfikować uwzględniając cachy stanika. Przy Twoim 65F (30F) we
            Freyi Rio musiałabyś wziąć 30E, bo on ma większe miseczki. Dlatego istnieja
            wątki producenckie gromadzące wiedzę i najnowsze dzieło - Katalog Staników (ja
            wolę korzystać z niego, bo wszystkie opinie o modelu masz podane na 1 stronie).

            Poza tym pamiętaj, żeby krytycznie oceniać każdą informację, na jaką natrafisz i
            weryfikować ją w kilku miejscach. Te same staniki potrafią być przez forumki
            opisywane jako ściśliwe i rozciągliwe. Prawdopodobnie różnica wynika z tego, że
            w różnych rozmiarach biustonosze zachowują się inaczej (inne proporcje obwodu i
            miseczek, co przekłada się na różną rozciągliwość). Z tego wynika to całe
            odsyłanie i nietrafione zakupy, jak i popularność sklepów stacjonarnych, gdzie
            wszystko masz podane do przymierzalni :-)
            • ewelina_1 Re: ewelina_1 19.05.09, 23:57
              azymut17, dziękuję za wyjaśnienie :)
    • alitea Czekam i czekam :( 21.05.09, 21:49
      24 kwietnia złożyłam zamówienie w Bravissimo i dalej nie mam staników :( Najpierw długo czekałam, aż skompletują zamówienie, a teraz czekam na przesyłkę - już prawie dwa tygodnie. Wygląda na to, że poczta zjadła moją przesyłkę... A ja pilnie potrzebuję większego stanika, Ariza 28FF bułkuje niemiłosiernie i robi dziury w mostku, bo się obwód rozciągnął, bez wacika ani rusz :/
      • tfu.tfu Re: Czekam i czekam :( 21.05.09, 22:32
        mnie sie tylko niekompatybilne wżynają :/
        ale rozumiem i ściskam współczująco (ścisk ścisk)
        • kasia.winna Re: Czekam i czekam :( 21.05.09, 22:59
          Tez czekam, ale na paczke z listkow. Wyslana 27 kwietnia, szlag ja pewnie trafil.

          Nie potrzebuje kolejnego biustonosza i nie widzialam Frei po 8 funtow. Nie
          potrzebuje kolejnego biustonosza i nie widzialam Frei po 8 funtow. Kto mnie
          zahipnotyzuje ;-) ?
    • iw1978 strój mi nie pasuje :( 26.05.09, 16:01
      Kupiłam w curvylicious Freye Bondi beach. Cudo jakich mało. I nie pasuje - odsataje na mostku i spłaszcza. Nie jest za mała tylko zupełnie niekompatybilna. Ale jest taka piękna, że najchętniej bym zostawiła. Porażka. Pierwszy nietrafiony zakup. Chce ktoś odkupić 32GG/m.
    • kittekk Zwrot Inpostem 27.05.09, 18:46
      Zachciało mi się odsyłać do dopasowanej niepasujące staniki za pośrednictwem tej
      firmy. Co prawda dziś dopiero minął termin dostawy, czyli dzień nadania +2, ale
      oni w systemie mojej przesyłki nie mają :( Boję się, że zaginęła w akcji i ani
      dobrych staników nie będzie ani kasy :( Ah, biednemu zawsze wiatr w oczy...
      • luliluli Re: Zwrot Inpostem 28.05.09, 08:07
        sprawdzasz po numerze nadania? na ich stronie? Może jak nadal nic się nie będzie
        działo, przejdź się do okienka, w którym nadałaś paczkę? Jak widzę ich "polowe"
        warunki pracy, zaczynam podejrzewać, że np. pan z okienka nie przekazał jej
        dalej, chyba najprościej sprawdzić właśnie to:) sama - odpukać - nigdy nie
        miałam problemów z Inpostem, może poza małymi opóźnieniami:)
        • kittekk Re: Zwrot Inpostem 28.05.09, 14:03
          Miałaś rację. Paczka leżała sobie w punkcie do dzisiaj rano, kiedy to podjechał
          pan zabieracz i teraz jest gdzieś. Ale ciągle we Wrocławiu, a wczoraj powinna
          być w Warszawie... Do tej pory też nie miałam z nimi problemów, ale teraz to
          sama nie wiem. Następny zwrot - odpukać ;) - może też Inpostem wyślę, jeśli
          dopasowana nie będzie mieć o to pretensji, ale ubezpieczę paczkę, dla świętego
          spokoju...
          • marciasek Re: Zwrot Inpostem 29.05.09, 13:35
            Ja z usług Inpostu skorzystałam tylko raz: wysłałam priorytetem (czy jak to się
            u nich nazywa) poleconym fakturę z Krakowa do Warszawy. Szła 2 tygodnie.
            Dziękuję, więcej próbować nie będę. Wróciłam skruszona na łono Poczty Polskiej :/
            • kittekk Re: Zwrot Inpostem 01.06.09, 00:18
              A ja muszę przyznać, że spanikowałam i nie wyszło aż tak źle, jak już oczyma
              wyobraźni widziałam :)

              Staniki doszły do Dopasowanej w nienaruszonym stanie w piątek, na 5 dzień po
              wysłaniu, więc nie jest źle. Jeśli będę musiała jeszcze kiedyś coś zwrócić, to
              też zaryzykuję Inpost, ale przy większych zwrotach, jak ostatnio - ubezpieczoną
              paczką... Będę dmuchać na zimne.
    • bumer21 Pomocy:( 28.05.09, 21:36
      Cześć dziewczyny

      Do tej pory tylko raz się na forum udzieliłam po to by poznać rozmiar
      biustonosza. Za odpowiedź dziekuje:0. Dzis pierwszy raz wybrałam się na zakupy
      stanika po oświeceniu. No i jestem z gdańska poszłam więc na gildię bo kiedys
      czytałam że tam dobry wybór. W każdym bądź razie mam wymiary 90/103 do tej pory
      nosiłam rozmiar 80 c i dowiedziałam się iz miseczka jest za mała. Dziś nauczyłam
      się wygarniać biust i rzeczywiście wróciłam uwage na to iż miseczka jest mała.No
      ale do rzeczy , poszłam z zamiarem kupna rozmiaru 75 ff, ale kurcze takich tam
      nie ma. Moiwłam Pani iż potzrebny mi 75 f a ona mi dawała np 80 e, mówiąc że na
      jej oko tak musi byc. Była naprawde sympatyczna ale ja juz się sama pogubiłam.
      Tłuszczu na plecach mam strasznie dużo tak że mozna reką mnie łapać( koszmar)
      ale przy 75 to wszystko mi sie strasznie odcinało tzn miałam jakby trzy warstwy
      stworzone z tłuszczu. Przy 80 tak źle nie mam. I kolejny problem , wszystkie
      biustonosze, które mi się podobały były małe tzn z miseczek f były takie prawie
      babcine, a moje piersi były w nich takie puste może dlatego iz nie miały
      poduszek. przy wygarnieciu w sumie to niby ten bisutonosz nawet jakis tam super
      duży nie był ale to cały czas nie było to samo. Skonczyłam z rozmiarem 80 d, i
      nie wiem czy to jakiś postęp.Gdzie wy kupujecie ładne biustonosze dziewczyny z
      trójmaista? i ile one muszą kosztować? Ja zapłaciłam 35 zł. a widzę że
      dziewczyny wydaja nawet po 200 zł. Czy tanie znaczy gorsze? Taka byłam
      podekscytowana tymi zakupami ale kurcze nie umiem jeszce kupować sama. Wydaje mi
      się ze ten z którym skończyłam nie spełnia jeszce wymogów forum. Choć ładnie
      bisut w nim wyglądał bo taki super do dużego dekoltu, ten duży babciny to wogóle
      by się nie nadawał bo ten 80 d mi biust podnosi i wogole a ten 75 f nie tylko
      okrywa i daje wiecej luzu w miseczce a pod bisuetm ciasno ale z wylewającym sie
      tłuszcem. Co dalej? Doradźcie prosze:)
      • psuj-ka Re: Pomocy:( 29.05.09, 08:27
        Jak ekspedientka na oko stwierdziła, jaki rozmiar potrzebujesz, to nie był to dobry sklep. Jeśli chodzi o to wcinanie się stanika w tłuszczyk w obwodzie 75, być może było to spowodowane tym, że przymierzałaś zbyt małą miseczkę? bo rozumiem, że to były rozmiary polskie, skoro 75ff tam nie ma?

        Zastanów się, czy ten push-up w rozmiarze 80d naprawdę dobrze leży? Czy fiszbiny nie zachodzą na biust, czy obwód nie podjeżdża, czy nie tworzą się "bułki" nad miseczką, czy z boku linia biustu jest gładka? Nawet jeśli tak, to istnieje ryzyko, że się bardzo szybko rozciągnie i będzie dla Ciebie za luźny. Tanie nie znaczy gorsze, ale ciężko sobie dopasować tanie staniki, bo zwykle występują w bardzo wąskiej rozmiarówce.


        W Gdyni jest nowo otwarty sklep lingeria, tutaj jest wątek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=92512521
        Jeśli możesz, to wybierz się tam, na pewno jest większy wybór rozmiarów i dobry bra-fitting. Oczywiście musisz się też liczyć z większymi kosztami, ale dopóki nie znasz swojego prawdziwego rozmiaru, musisz się przygotować na większe wydatki ;)
        • bumer21 Re: Pomocy:( 29.05.09, 10:39
          Dzieki za odpowiedz:)

          Wczoraj znowu go w domu mierzyłam, i wydaje mi sie maly. tzn ten bisut jest
          naprawde scisniety, ale co zwrocilo moja uwage to to iz on jest jakby push up i
          tak naprawde tylko polowa biutu jakby sie w nim miesci. Bo moze gdyby to byl
          normalny fason to biust by nie wychodzil. Buly sie tworza nad i na plecach.
          Wybiore sie do tego sklepu i zobacze. Ale obawiam sie ze sama nie dam rady
          dobrac sobie rozmiaru. Przez tyle lat nosilam zla rozmiarowke i jakos mi ciezko.
          i te ekspedientki, tez nie pomagają . Moze bym nawet niczego nie kupila wczoraj
          ale ona mi z milion stanikow podawala wiec jak moglam powiedziec pozniej ze
          jednak nie.....? Zawsze myslam ze ten tluszcz na plecach to poprostu tluszcz,
          czy to musi byc koniecznie rozlewajacy sie biust? czesc zagarnialam do stanika
          ale nie da sie calosci przeciez. Stracilam zapal. Aha od tego biustonosza to
          mnie piersi bola ale nie wiem jeszce czy to dlatego ze przed okresem jestem czy
          od wygarniania i rozmiaru.
        • bumer21 Re: Pomocy:( 29.05.09, 10:42
          to byly rozmiaruy polskie, bo nie bylo nic ponad d. Jak ja jej mowilamz e chce
          75 e to ona mi dawala 80 d mowiac ze ten jest wiekszy i bedzie dobry napewno. I
          jeszce mowila ze kto mi taki rozmiar podal ze na jej oko powinnam nosic 80 d, i
          ten stanik lezy idealnie i tak samo idealnie lezal 80 c( bo chciala bym 2
          kupila) te z ktorych bylo 75 f ( o ff ona nawet nie slyszala) to byly takie
          babcine jak wczesniej wspomnialam. Ale wydaje mis ie ze to jednak slaby sklep.
          • luliluli Re: Pomocy:( 29.05.09, 11:06
            mnie się wydaje, że ten sklep jest okrutnie słaby;) koniecznie idż do jakiegos
            dobrego, jak polecają dziewczyny. Dobra brafitterka dobierze Ci PRAWDZIWY
            rozmiar i na pewno nie będzie Cię wciskać w za małe staniki. 80C to może mieć
            mój mąż, Ty poszukaj czegoś z większymi miseczkami. Pamiętaj, że skoro masz
            75FF, to jest to brytyjska rozmiarówka, więc mierzenie polskiego 75F to
            wciskanie się w za mały stanik:) 75FF jest na około 104 w biuscie, polskie 70F
            na jedyne 98 cm. W polskiej rozmiarówce bliżej Ci do rozmiaru 75I.
            Sama zerknij sama na tabele rozmiarów polskich i brytyjskich:
            spreadsheets.google.com/pub?key=pxpi6szJEGjb8-r-aEKk9Hw&gid=31
            • bumer21 Re: Pomocy:( 29.05.09, 15:50
              oooj super dziekuje:) poszukam innego sklepu. I zobaczymy:) dziekuje za odpowiedzi
    • psuj-ka ja chcę czerwonego aragona :( 29.05.09, 08:18
      Tak mi się podoba ten stanik, inne kolory tak do mnie nie przemawiają... co z tego, jeśli najbliższy rozmiary do mojego, jakie widziałam to 32dd i 34e, kiedy ja powinnam nosić 30g/gg ;(
      • inez69 Re: ja chcę czerwonego aragona :( 29.05.09, 16:50
        Możesz przeglądać e-bay i allegro co pare dni, może wreszcie Ci się
        trafi. 3mam kciuki.
        • psuj-ka Re: ja chcę czerwonego aragona :( 29.05.09, 18:20
          Właśnie zobaczyłam, że na allegro akurat parę dni temu skończyła się aukcja 32FF, i poszedł za... 89zł ;( no cóż, będę polować ;)
    • beata-1978 Re: wątek rozpaczliwy 2 29.05.09, 15:58
      Muszę się wyżalić na moje nietrafione zakupy - w ciągu ostatnich 2,5
      miesięcy nietrafiłam z 13 stanikami!!! Potrzebuję kupić coś nowego,
      bo mam tylko 4 pasujące (Freya Phoebe, Arableka, Rio, Fantasie
      Evie), a nawet 3 bo Phoebe rozciagnęło się koszmarnie i chyba będę
      musiała podszyć, poza tym zaczyna leciutko bułkować. A tu ciągle
      strzały jak kulą w płot :( W tej chwili dostałam zakupy z eBay
      (wymiana poprzednich niepasujących staników) i znowu do d.... Freya
      Antoinette odpiłowała mi ręce momentalnie, boki zbyt zabudowane,
      ramiącha zbyt szeroko rozstawione... Masakra...
      Nietrafiłam też z:
      - Freya Eleanor (leżała fatalnie)
      - Fantasie Olivia (odpiłowuje ramiona, zbyt mocno zabudowana pod
      pachami)
      - Curvy Kate Emily (j.w.)
      - Fantasie Belle (całościowy koszmar)
      - Panache Inferno (zbyt małe)
      - Pour Moi? St Tropez (za małe miski)
      - Pour Moi? Destiny (j.w.)
      - Gorgeous (j.w.)
      - Freya Rio (j.w. ale wymieniłam na większe i jest ok)
      - Gossadrd Superboost (małe miski, szeroki obwód, biust mi wyłaził
      wszędzie)
      - 2x Young Attitude (masakrycznie leżały pod każdym względem)

      Już boję się zamawiać coś nowego, bo pewnie znowu musiałabym robić
      zwrot, albo sprzedawać na Allegro (odpukać prawie wszystko mi
      poszło, muszę wystawić tylko tą dzisiejszą nieszczęsną Antoinette,
      ale sporo pieniędzy poprostu straciłam).
      Czy ja mam takie wielkie wymagania (ładny, ścisły, niezabudowany
      mocno pod pachami, nie odcinający ramion, z w miarę wąskimi
      fiszbinami)?????? Czy to mój biust jest taki dziwny i nic mu nie
      pasuje??? Buuuuuuuu...
      • inez69 beata-1978 29.05.09, 16:49
        Hej, nie martw się, to nie z Tobą jest coś nie tak, tylko często
        firmy produkujące staniki odwalają fuszerę konstrukcyjną, używają
        rozciągliwych materiałów itd. itp.
        Ja swój rozmiar znam ponad rok, ale idelanych staników praktycznie
        nie mam, choć przewinęło mi się przez ręce pewnie ponad 30 sztuk,
        może i więcej:) Zadowalam sie takimi prawie-prawie i ciągel kupuję i
        odsprzedaję na e-bayu. Trzeba się z tym pogodzić. Taki los biednych
        kobiet:) Aaale, rynek się rozwija, firmy zaczynają szyć staniki w
        poszerzonej rozmiarówce i za pare lat będziemy miały stanikowy raj:D
      • inez69 Re: wątek rozpaczliwy 2 29.05.09, 16:52
        Ps. Jaka ta antoinette, tzn. kolor i rozmiar:>?
      • kk345 Re: wątek rozpaczliwy 2 29.05.09, 20:57
        A jakich rozmiarów szukasz? Czy pasująca Arabelka i niepasująca Eleanor to był
        ten sam rozmiar? Bo to w zasadzie ten sam stanik (konstrukcja, krój) więc nie
        powinien teoretycznie :) sprawiać problemów...
        • beata-1978 Re: wątek rozpaczliwy 2 30.05.09, 09:08
          Antoinette różowa 32J, wyczytałam, że mega wygodna, ale raczej nie
          dla mnie (no i ewidentnie miska była za duża)... materiał, z któego
          jest wykonana jest faktycznie milusi, mięciutki i napewno ślicznie
          sie układa, ale dla mnie problemem są zbyt szeroko rozstawione
          ramiączka, które mi odpiłowują ramiona :(
          Jeśli chodzi o Eleonorkę to dziwnie mi kształtowała piersi i zbytnio
          rozkładała na boki:/ miałam ją w rozmiarze o 1 większą niż powinnam,
          bo mam wrażenie, że Arabelka zaczyna mi leciutko bułkować i dlatego
          brałam większą Eleonorkę :( ale kiedyś przymierzałam we właściwym
          rozmiarze tylko innym kolorze w stacjonarnym sklepie i też mi taki
          dziwny kształt robiła :/
          Za to nie umiem się rozstać z CK Emily bo jest taka śliczna więc
          wzięłam się za przerabianie jej boków i ramiączek, żeby mi nie
          odpiłowywały ramion :D Jeden bok już zrobiłam i leży bardzo ładnie,
          ramiona mam w całości :D Jak skończę drugi bok to dam zdjęcia do
          wątku robótkowego... Może to dla mnie jakiś ratunek przy stanikach
          ze zbyt szeroko rozstawionymi ramiączkami i boczkami...
          • kk345 Re: wątek rozpaczliwy 2 30.05.09, 12:29
            Znam, niestety, odpiłowywanie ramion:-) W niektórych stanikach samo się układa
            po jakimś czasie noszenia, ale dwa czy trzy musiałam z tego powodu skreślić.
            Poeksperymentowałam kiedyś na Melissie i przeszywając ramiączka podcieła też
            nadmiar materiału pod pachą i było lepiej. Tyle, ze wyższe boczki też mają
            zaletę: ładnie ujarzmiają i wpychaja do miseczki bułki podpachowe.
            • pumeczka i ja znam co to biustonosz odcinający ramiona;) 30.05.09, 13:01
              piękne arabelki, eleonorki nie dla mnie nie dla mnie :(
              wielka szkoda, ale normalnie nie moge takich zabudowanych bocznych nosić
              też mam już mnóstwo przygód handlowych allegrowych na koncie, ciągle wymiana i wymiana, może teraz cos sie ruszy czekam na pippe i amelię, może ten krój mi przypadnie do biustu;)
              dobrze że w końcu mamy juz sklep w lublinie, to w końcu pomierzę wkrótce coś od razu nabiustnie:)
              • kk345 Re: i ja znam co to biustonosz odcinający ramiona 30.05.09, 14:11
                Przy pierwszej Arabelce przez 2 tygodnie miałam odcięte ramiona, ale potem, przy
                cierpliwym wygarnianiu buła podpachowa łatwiej dawała się ugnieść do miseczki i
                przestało tak uwierać. Mojej nowej Eleanorki już nie czuję. Tak więc czasem
                warto przeczekać i zacisnąć zęby :)
                • bebe.lapin Re: i ja znam co to biustonosz odcinający ramiona 30.05.09, 15:34
                  Eleanor odcinajaca ramiona...ech...Wloz jakiegos panasza, to dopiero zobaczysz... :(
                  • beata-1978 Re: i ja znam co to biustonosz odcinający ramiona 30.05.09, 16:32
                    próbowałam z Harmony... baaaaardzo szybko się go pozbyłam :)
                    spróbuję jeszcze raz z Inferno bo w sumie leżał mi gdyby tylko miski
                    były większe...
                    • pumeczka Re: i ja znam co to biustonosz odcinający ramiona 30.05.09, 20:29
                      dzięki dziewczynki za wnioski
                      to może i dla mnie jest jednak nadzieja :)
                      !!!
                      szkoda że jestem taka wygodnicka i biustonosz musi mi leżeć tu u teraz, bez żadnego dyskomfortu
                      może do trzech razy sztuka i się w końcu ubiorę w mgiełki Freyowe:)
    • montilu Re: wątek rozpaczliwy 2 31.05.09, 11:48
      Mialam wczoraj nabyc moja pierwsza freye Emily dla karmicielek. Z
      kalkulatorow i z porad wychodzil mi rozmiar 30F, z
      zeszlotygodniowego mierzenia modeli niekarmnikowych 30E. Sprowadzili
      wiec dla mnie rozowa Emily 30E i… okazalo sie, ze mi powiewa
      bardziej niz 30F niekarmnikowe ! :( Pani usilowala mi wcisnac 32D,
      ktore niczego nie podtrzymywalo. Na nastepny tydzien sprowadzi mi
      30DD i 30D. I tak juz wykolowala zaplate (bardzo asertywna, kurcze,
      jestem:/ ).
      Na dodatek nie wiem nawet, gdzie sie dopisac : do watku freyowego ?
      mierniczego ? karmiacego ? ratunkowego ? na LMB nie znalazlam
      narzekajacego, a ze chcialam pojeczec, to dopisalam sie tutaj ;)
      • anna-pia najlepiej napisz w wątku o karmnikach 01.06.09, 11:52
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=83756747
        a mierzyłaś z "pełnym" biustem czy pustym? chodzi mi o to, że musisz brać pod
        uwagę dobowe wahania rozmiaru :)
        • montilu Re: najlepiej napisz w wątku o karmnikach 01.06.09, 14:54
          Za kazdym razem mierzylam po karmieniu i w "normalnych" wychodzilo
          mi 30E, a w karmnikowym 30E fruwa. Nawet gdybym przez pol dnia nie
          karmila, to bym tego nie wypelnila ;) ok, dzieki za posluchanie, ide
          na karmnikowy.
    • balbina11 Re: wątek rozpaczliwy 2 08.06.09, 12:23
      No to sobie też ponarzekam: niestety wyrosłam z 65G i przeskoczyłam na 65H i tu
      zaczyna się problem. Jestem wąskofiszbinowa, mam wąską klatkę i niezbyt szerokie
      ramiona. Wszystko co przymierzam w 65H fiszbinami sięga mi zdecydowanie zbyt
      daleko. Przymierzałam Veronę 65GG i byłam zachwycona kształtem biustu (mąż też)
      niestety bułkowała. Zamówiłam 65H i co? Fiszbiny na plecach, ramiączka za
      szeroko, mostek zgnieciony do bólu. Ogromy żal i tyle. Mój problem też jest tego
      typu, ze noszę bluzki z dekoltami, nienawidzę golfów i zabudowanych bluzek.
      Czekam na effuniaka, to moja nadzieja.
    • wiedzma30 Re: wątek rozpaczliwy 2 08.06.09, 14:18
      Minuet Padded Bra black/red - Kupilam. Piekny. Ale...
      Wybralam 32G (82/105). Ksztalt fajny, obwod ok, ale dokupilam przedluzke -
      dodaje sobie 1cm.

      I wlasnie teraz ale... odcina mi rece... Piluje okrutnie...
      I jeszcze jedno - miseczki u gory w poblizu ramiaczka puste a takze u dolu puste
      (po wygarnieciu). Za duze? Chyba tak.
      W sumie moglby byc, bo moglabym go nosic troche nizej i wtedy nie widac pod
      koszulka, ze miseczki troche duze... Ale to pilowanie/obcieranie pachy jest
      okropne. Sprobuje zszyc go troche z przodu na mostku - moze wtedy cos sie zmieni?

      Kupilam takze ten brazowy. Piekne sa, no ale coz...
      Czarny nosilam raz - z bolem ;) Brazowy chyba odesle, bo po co ma lezec.
      Szkodaaaa...
      • kk345 Re: wątek rozpaczliwy 2 08.06.09, 17:00
        No fakt, piękny... moje marzenie na pierwszy większy przyplyw
        gotówki:-)
        Na 105 cm teoretycznie 32G nie ma prawa być za duże, bo nominalnie
        jest na 101,5 cm z biuście... Może to niekompatybilność z modelem,
        za wysoko zabudowane boczki i miski??
        Na przeszywanie trochę drogie te staniki są, no, chyba, ze kupiłas
        wyjątkowo okazyjnie. Może wrzucisz sie do galerii, tak najszybciej
        ustalimy, co i jak nie pasuje.
        • wiedzma30 Re: wątek rozpaczliwy 2 08.06.09, 21:34
          Dzieki za odpowiedz.

          Boki nie sa wysokie. Model moj ulubiony.

          Wiem, ze teoretycznie nie powinien byc maly... Ale teoretycznie powinnam tez
          nosic obwod 36-38 ;))) A nosze 30-32.

          A masz moze pojecie powinnam wybrac rozmiar z modelu Lepel Athena? Ponoc to
          scisliwce-nierozciagliwce. 34f?
          • kk345 Re: wątek rozpaczliwy 2 09.06.09, 21:55
            > Wiem, ze teoretycznie nie powinien byc maly... Ale teoretycznie powinnam tez
            > nosic obwod 36-38 ;))) A nosze 30-32.
            >

            POczekaj, bo coś tu się nie zgadza:
            32G jest na 101,5 w biuście, więc Twoje 105 nie miało prawa się w niego
            zmieścić. Mało więc prawdopodobne, ze miska była za duża.
            Obwody niby są indywidualną kwestią, ale 36-38 powinny nosić dziewczyny o
            obwodzie powyżej 90-95 cm pod biustem, a przy takim obwodzie raczej nie sposób
            wbić się w stanik 30??? Ja przy 82 cm pod noszę 32-ki, ale już w 30 mi ciasno.
            Nawet zakładając wyjątkową ściśliwość tłuszczyku, to przeskok z 38 na 30 wydaje
            mi się fascynujący. Wytłumaczenie może więc tkwić w sposobie pomiaru: czy
            ścisnęłaś się miarką aż do trzeszczenia, mierząc się pod biustem na wydechu?
            Może warto, byś ponownie zweryfikowała swój rozmiar, bo te rozbieżności
            miskowo-obwodowe są zastanawiające. Wiem, stanikologia to nie nauka ścisła, ale
            może warto to sprawdzić? PO co masz się męczyć?
            • wiedzma30 Re: wątek rozpaczliwy 2 10.06.09, 16:33
              >to przeskok z 38 na 30 wydaje mi się fascynujący.

              Mi tez. Moze komus sie udalo. :)
              Przeciez pisalam, ze teoretycznie. Bo jezeli obwody trzymalyby wymiar i np. 34
              mialoby 34, to ja ze swoimi 82cm w obwodzie powinnam wlasnie takie obwody
              nosic... A, ze to wszystko rozciagliiiiwe, to 34 moge sobie na biodrach zapiac -
              sprawdzilam ;)

              Mierze sie dobrze. Mam dobre biustonosze, tylko chce kupic cos nowego - a z tym
              mam zawsze problem, bo musze kupowac "na oko", a nie na biust - bo jedynie przez
              internet.


              > 32G jest na 101,5 w biuście, więc Twoje 105 nie miało prawa się w > niego
              zmieścić. Mało więc prawdopodobne, ze miska była za duża.

              Jak widzisz mialam prawo i miska jest ewidentnie wielka.
              Zawsze musze tlumaczyc, ze mam maly biust, ale jestem szerokokoscista. Pod
              biustem mam 82 na scisk, a nad nim juz ponad metr - a to "rozszerzenie" to na
              przestrzeni ok 12 cm... Czyli duzo z obwodu po biuscie idze "w plecy"... Mam
              nadzieje, ze dobrze wytlumaczylam.

              Dzieki w ogole za jakakolwiek odpowiedz...
              Chyba znow kupie cos w ciemno, bo niestety nikt tutaj na formum mi nie odpowiada
              oprocz Ciebie.

              Pozdrawiam!
              • kk345 Re: wątek rozpaczliwy 2 10.06.09, 23:01
                OK, rozumiem w takim razie rozterki rozmiarowe, w tej sytuacji jednak niestety
                pozostaje tylko mierzenie w ciemno... ale wiedząc, że masz niekoniecznie 105
                dokładnie w biuście, już masz pojęcie, ze miskę musisz wziąć mniejszą, tak na
                około 100cm może? Acha, a czy dobrze wygarniasz? Tak pytam testowo:-) A skąd
                jesteś? Nie masz kolo siebie sklepu stacjonarnego z brafittingiem, by ustalić
                kompatybilność z poszczególnymi krojami? jaki rozmiar ma Twój najwygodniejszy,
                najlepiej dopasowany stanik?

                > Chyba znow kupie cos w ciemno, bo niestety nikt tutaj na formum mi nie odpowiad
                > a
                > oprocz Ciebie.

                Oj, przeginasz. To tak, jak w wątku o Lepelu, dość roszczeniowo podchodzisz do
                sprawy, a tutaj doradza ten, kto ma czas i dostęp do konta - w sezonie
                wakacyjnym i przed długim weekendem jest tu siłą rzeczy mniejszy ruch. Trochę
                cierpliwości...
        • wiedzma30 Re: wątek rozpaczliwy 2 08.06.09, 21:36
          Kupilam w brastopie za 20 funtow.
          Kupilam czarny i brazowy. Brazowy odsylam...
    • magdoska1 METKI!!!!!!!wycięte 10.06.09, 09:20
      kupiłam sobie panache strój kąpielowy - taka dumna byłam QUAYSIDE !!!! rozmiar
      30G/65G a szorty 8/10 (leżą idealnie) i MAMA WYCIĘŁAM MI
      METKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! myślałam że dzisiaj zawału dostanę! aż mi niedobrze
      się robi - a chciałam go wymienić na mniejszą miskę bo coś mi w niej nie pasuje
      - nie mam komu powiedzieć o tym bo nikt MNIE NIE ROZUMIE!!!!!!! IGNORANTOM
      STANIKOWYM MÓWIE STANOWCZE - NIE!!!!!! buuuu buuuub uuuuu -
      • dziudziulek Re: METKI!!!!!!!wycięte 10.06.09, 23:06
        wybacz rodzicielce, nie chciała, żeby Cię drapały :)
        • magdoska1 Re: METKI!!!!!!!wycięte 12.06.09, 07:17
          niby wybaczyłam ale i tak mnie trzęsie - mówiła że takie długie były!!!! A tam
          był napis PANACHE!!! Pokazałam mamie ten kostium w katalogu bravissimo - mówiła
          że nie wiedziała - tak to już z mamami - dodam że nie daje mi się ostaniukować i
          nosi rozwleczone staniki
          • pumeczka Re: METKI!!!!!!!wycięte 12.06.09, 07:22
            współczuję, ale mi mama nigdy nie robiła remanentu w bieliźnie, no chyba że
            miałam z 5 lat
            juz sama bardziej bym wycinała bo jestem metko-wrażliwcem;?)
    • ava.adore Dlaczego nic na mnie nie leży? 19.06.09, 16:49
      Czyli rozważania zniechęconej klientki :/ Sorry za długość, ale muszę sobie ulać :///

      Słowem wstępu: jak może niektóre z Was pamiętają, ścisło mierzone pod biustem mam 69 cm, jednak wszystkie 30 ściskały mnie tak mocno, że nabawiłam się trwałych odbarwień na skórze pod biustem, pod pachami i na plecach. A jak przymierzyłam Effuniaka to już w ogóle stwierdziłam, że chrzanię taki interes, nie będę się ściskać i już. Postanowiłam spróbować z 32 i 34. Byłam przekonana, że obwód przestanie mnie ściskać, miski będą się lepiej układać (stare Polly, Arabelki, Eleanorki, Sienny, Darceyki i inne cholery doprawdy szału na mnie nie robiły) i w ogóle będę szczęśliwa. Napaliłam się tym bardziej, że pojawiła się okazja w postaci Cleo George, który jest piękny i na wszystkich dobrze leży, right?

      Wrong :((( Zaczęłam od 34F, które było za małe i za szerokie do tego stopnia, że fiszbiny pod biustem odstawały na dobry centymetr. 32FF nie było, a 32G... W 32G miski były w zasadzie dobre, ale co z tego, skoro mostek miałam pod szyją (no dobra, trochę przesadzam, ale nie wiele - ślady po fiszbinie miałam ze trzy centymetry ponad linią dekoltu w przeciętnie wydekoltowanej bluzce), a pod pachą był co najmniej dwa centymetry za wysoki. Do tego ten kształt :( Wyglądał fatalnie, jakby mi prawie nic z biustem nie robił: jak mam skocznię narciarską bez stanika, tak miałam ją w Dżordżu :( W Brooke wyglądałam dokładnie tak samo (tyle że krzywda mi się działa już w 34F, z czego wynika że rzeczywiście, Dżordż ma wyjątkowo niskie mostek i boczki), Fauve India spłaszczała (aczkolwiek może bym się zdecydowała, gdybym mogła przymierzyć miskę więcej i upewnić się, że lepiej wyglądam w tej mniejszej), a Emmanuelle, chociaż ewidentnie za duża, i tak wbijała się w brzeg piersi. Więcej nie miałam siły mierzyć; nie mogę w to uwierzyć, ale absolutnie wszystko, co mierzyłam do tej pory z obwodem 28 i 30 lepiej kształtowało mi biust ;(((

      Po dzisiejszym mam wrażenie, że do końca życia będą mi pasować tylko plandże Ewy, które są super, kocham je, kupią sobie drugi, trzeci i piętnasty, ale do ciężkiej cholery, kto by chciał utknąć z jednym pasującym modelem stanika na resztę życia?* Nawet jeśli to Effuniak?

      *) Tak, wiem, lepszy jeden niż żaden...
      • wiedzma30 Re: Dlaczego nic na mnie nie leży? 19.06.09, 17:31
        Na 69 pod biustem nosisz 32 i 34??! To ja sie nie dziwie, ze masz odparzenia...
        Ja mialam takie od za szerokich obwodow! Prawie rany dokola! A teraz - NIC!
        • ava.adore Re: Dlaczego nic na mnie nie leży? 19.06.09, 17:41
          Jeszcze raz zatem: nie mam odparzeń. Uprzedzając pytanie, nie mam również obtarć. Mam odbarwienia na całej długości obwodu, od kształtu fiszbin i przy łączeniu miski z ramiączkami. I nie od 32 i 34, bo te obwody mierzyłam dzisiaj po raz pierwszy. 30 mi to zrobiły i 28. Te rozciągliwe i te ścisłe. Nie robi mi tego Effuniak 75. Teraz jasne?
        • wera9954 Re: Dlaczego nic na mnie nie leży? 19.06.09, 17:42
          Ale autorkę posta ściska właśnie 30.
    • kochanica-francuza Brak rozmiaru - ale może coś dla Was? 20.06.09, 22:13
      Upatrzyłam go sobie, tu jest PONADDWUKROTNIE TANIEJ, i chała!!!

      Nie ma mojego rozmiaru, ale może Wam się spodoba? Biust biustowi oka nie wykole.*

      tinyurl.com/m5yz84


      *oczywiście biuściasta biuściastej, ale tak było fajniej


      • charissa Re: Brak rozmiaru - ale może coś dla Was? 26.06.09, 15:00
        mojego też nie ma (ale nie jestem pewna jaki rozmiar powinnam nosić ;) )
        po ponad roku spędzonym na forum i świetnie znanej teorii ;)
    • charissa porozpaczam sobie 26.06.09, 14:55
      potrzebny mi strój kąpielowy - jednoczęściowy
      jestem tak "niewymiarowa" , że już sama nie wiem jaki rozmiar powinam nosić -
      gdybym była w sklepie poprosiłabym o 4
      30h, 30hh, 32 g i 32 gg

      tylko, że mimo chęci zostawienia kasy za strój i nowy stanik (raczej jednak 32,
      bo mnie przybyło jakoś tak) nie mam gdzie kupić.
      zadzwoniłam do Milli do Wrocławia (będę w okolicach za tydzien to bym
      podjechała) nie ma, sprawdzam na Intimo4you (też jestem w stanie dojechać) nie ma

      Niestety będę musiała w ciemno zakupić w necie, ew. odsyłać. Bez możliwości
      porównania naocznego siebie w dwóch rozmairach (bo nie mam kasy, żeby zablkować
      na kasie aż się na coś zdecyduję i potem zanim ją odeślą.
      Niby pojawiły się nowe sklepy, ale widzę, że z dostępnością do Szeeeeerokiej
      rozmiarówki w G+ to już raczej kiepsko.
      Przykro mi, ale tango mi nie odpowiada.
      Taką jestem marudną klientką.
      • charissa Re: porozpaczam sobie 26.06.09, 15:01
        i jeszcze sobie porozpaczam, że Wątek o stanikach GG+ poszedł do archiwum
      • lucja-w Re: porozpaczam sobie 26.06.09, 15:10
        w braffiterii (salonbielizny.eu)mają panache illusion 32Gkolor jade. to pod
        krakowem to może dasz tam rade podjechać? tylko nie wiem czy Ci kolor odpowiada.
        salonbielizny.eu/index.php?main_page=product_info&cPath=5_16&products_id=80
        • charissa Re: porozpaczam sobie 26.06.09, 19:24
          no tak, ale to jest tylko jeden model w jednym rozmiarze.
          nijak nie mogę go porównać z 32 GG ani z 30H
          po prostu jestem na granicy tych 4 rozmiarów (74 cm pod biustem - zapinam się w
          30, ale raczej powinnam nosić miseczkę HH, mimo że z tabelki wychodzi H, jednak
          te HH są czasami tak mocno zabudowane, że nie da się w nich chodzić, dlatego
          może lepiej 32, ale wiadomo, że niektóre staniki to straszne rozciągliwce)
    • irenka65f przeszłam do 60-tek :-( 30.06.09, 23:41
      No i stało się. Obwód pod biustem zmniejszył mi się do 70 i pandorka, która
      właśnie przyszła (30FF) jest za luźna :-(((
      Tak się ostatnio zastanawiałam jak to jest, że podobno ciasna Pollyanna (30FF)
      zapina mi się po miesiącu noszenia na środkową haftkę, a biustonosze Ewy Bień
      wymagają pilnego podszycia. Czujność nieco uśpiła Luna - 30F idealny. A teraz
      zmierzyłam się i kicha. Wybór mizerny. No i ta pandorka. Taka śliczna i muszę
      odesłać :-((
      No i nie wiem w jaką miseczkę mam się przesiąść. W biuście mam jak miałam 90-92,
      30 było dobre F lub FF w zależności od modelu. Nie zdążyłam nacieszyć się Gretą
      30F - odstąpiłam koleżance bo wyrosłam. Kupiłam na ebay 30FF a teraz boję się,
      że jak dostanę to już będzie za luźna.
      Nic mi nie pozostało tylko sobie porozpaczać.
      Witajcie 60-tki. Będę teraz razem z Wami narzekać, że producenci o nas
      zapominają.
    • mentha Re: wątek rozpaczliwy 2 20.07.09, 11:26
      Przyszła wyczekiwana Eleanor raisin 30GG. Od razu zapięłam się na
      ostatnią haftkę, nawet nie czułam się jakoś specjalnie ściśnięta. W
      dodatku układa się fatalnie, robi mi jakieś pomarszczone dzioby.
      Muszę odesłać i jestem bardzo zła i rozczarowana, bo:
      - nie chce mi się ZNÓW chodzić na pocztę i ZNÓW odsyłać stanika do
      UK (to akurat najmniej ważny aspekt sprawy, ale jednak),
      - bardzo potrzebuję dobrego, prawidłowo dopasowanego stanika w
      ciemnym kolorze,
      - bardzo mi się ta Eleonorka podoba :(
    • luincir Pierwszy raz okradł mnie sklep internetowy :( 28.07.09, 11:57
      W gruncie rzeczy mogłam się spodziewać, że kiedyś nadejdzie dzień, w którym
      internetowe zakupy okażą się porażką. Nie mam siły na konstruktywny post, więc
      tylko niezobowiązująco wyżalę się tutaj :( Najpierw Comexim przysłał mi stanik
      bez paragonu, więc nie wiem, czy mi go wymienią, a potem Alles z dwóch
      zamówionych dla mamy biustonoszy przysłał tylko jeden, paragonu również brak. W
      dodatku ten, co przyszedł, jest drastycznie za mały. Dzwoniłam, oczywiście
      powiedzieli, że oddzwonią. Nie odddzwonili, zadzwoniłam znowu, ale nagle spalił
      im się magazyn i kazali mi pisać na nieistniejącego mejla, z którego dostaję
      "Mail delivery failed". Ostatecznie zostałam z jednym, niepasującym
      biustonoszem, którego nie mogę oddać, bo nie mam dowodu zakupu i odeślą go z
      powrotem na mój koszt i z brakiem drugiego zamówionego stanika, którego to braku
      nawet nie mam jak udowodnić. Efekt - minus sto sześćdziesiąt złotych (285, jeśli
      nie uwzględnią mi wymiany w Comeximie) :(
      • velika Re: Pierwszy raz okradł mnie sklep internetowy :( 30.07.09, 09:34
        Comexim powinien uwzględnić, ja robiłam wymianę nie mając paragonu i pani mi w
        mailu odpisała, że mam się jego brakiem nie przejmować;)
      • mentha Re: Pierwszy raz okradł mnie sklep internetowy :( 30.07.09, 14:34
        Jeżeli chodzi o tę przesyłkę z Allesa, ja wysłałabym do nich jak
        najszybciej pismo w tej sprawie, z potwierdzeniem odbioru. Nikt Ci
        wtedy nie powie, że żadnych telefonów od Ciebie w tej sprawie nie
        było. Co więcej, jeśli chciałabyś oddać ten jeden niepasujący
        stanik, napisz w tym piśmie, że odstępujesz od umowy. Jeśli takie
        pismo wyślesz przed upływem 10 dni, spełniasz warunki określone w
        przepisach dotyczących zwrotu towarów zakupionych "na odległość",
        nawet jeśli nie wyślesz jednocześnie stanika. Pozostaje problem
        braku paragonu, trzeba im wyraźnie napisać, że go nie otrzymałaś,
        ale jeśli będą się upierać, że paragon był załączony, trudno będzie
        z nimi wygrać. Tak czy inaczej, jesli wyślesz im oświadczenie o
        odstąpieniu od umowy, możesz próbować później dochodzić roszczeń z
        pomocą jakiejś instytucji do tego powołanej. W przeciwnym razie nie
        będziesz miała takiej możliwości.
        Być może wszystko uda się pozytywnie załatwić. Ja kiedyś robiąc
        przez internet większe zakupy niestanikowe nie dostałam jednego z
        zamiawianych towarów. Też byłam nastawiona, że nie dam rady tego
        udowodnić, a tymczasem bez problemu mi dosłali. Tutaj wygląda to
        tak, jakby rzeczywiście Alles jakoś unikał kontaktu, ale może
        naprawdę mają jakieś problemy? Warto, moim zdaniem, spróbować wysłać
        do nich pismo w tej sprawie, podkreślić, że próby kontaktu innymi
        drogami nie przynoszą efektu - może się uda.
        Współczuje kłopotu i życzę powodzenia.
        • luincir Re: Pierwszy raz okradł mnie sklep internetowy :( 30.07.09, 14:47
          Wielkie dzięki za radę. Najbardziej złości mnie, że muszę się teraz w to
          wszystko bawić, zamiast móc jak człowiek odesłać towar, który mi nie pasuje - a
          wszystko z winy sklepu.
          Comexim wymianę bez paragonu przyjął bez problemu, Alles nawet nie chce ze mną
          rozmawiać...
    • kindafunny rozmiary, rozmiary... 28.07.09, 12:16
      Mam przyjaciółkę, wymierzoną na 30HH. Nosi owe 30HH z powodzeniem. Zawsze uważałam, że ma bardzo duży biust.
      Mam mamę, wymierzoną na 34G, ale właściwie lepiej jej w 34GG.
      No i powstał zonk, jak uświadomiłam sobie, że GG z obwodu 34 to micha większa od HH przyszytego do trzydziestki! No ŻADNĄ MIARĄ! (tzn wizualnie żadną miarą! :P) Moja mama ma mniej-więcej tyle samo w biuście co przyjaciółka, a ale pod o dziesięć więcej. Dużo mniejszy biust.
      Odpowiadające sobie miski, o ile rozumiem ze stanikologii, to: 30hh, 32gg, 34ff.

      Gdzie popełniam błąd w rozumowaniu.
      Bo ja naprawdę nie widzę, żeby stanik mamy był większy niż przyjaciółki. Ale naraz ich nie widziałam.
    • caryca82 za duża! :( 29.07.09, 21:47
      Dziś w końcu przyszła długo oczekiwana paczka z next... ale niestety... Fantasie
      Olivia Aqua 32E jest za duża! :( miseczki jak miseczki może i coś bym tam
      upchnęła, ale obwód! moje stare staniki nie są tak luźne :( I co ja teraz zrobię?
    • ankh_morkpork Z życia G++ :-( 29.07.09, 23:51
      No więc wczoraj wieczorem zasiadłam przed komputerem i po kolei przeszukałam wszystkie sklepy z wątku o sklepach internetowych, bo potrzebuję kostiumu kąpielowego. Na moje 30HH. NIC nie ma. No nic. Czasem tankini Panache Sorrento. W końcu zamówiłam na brastopie bikini Panache Floral, oczywiście bez dołu, bo już żadnych nie mają.

      Nie wspomnę o tym, że z biustonoszy niemal wszędzie mogę sobie wybierać pomiędzy Tango II (mam już 2) Harmony (mam już 1) i Elizą (nie chcę podszytego pancerniaka). No ewentualnie Confetti (mierzyłam i leżało fatalnie). A w ogóle to chyba panachowe fiszbiny mi nie służą. WRRRR.

      Razem z bikini idzie do mnie Freya Phoebe. Ale wyszukwarka forumowa się na mnie wypięła, więc nie wiem, czy ma szansę dobrze leżeć, czy nie?
      • ganbaja Re: Z życia G++ :-( 30.07.09, 09:49
        Nie pocieszy Cię to, ale na moje 32H też w zasadzie nic nie ma :-(
        Tzn, są trzy na krzyż wzory i nic poza tym.
        Nie ma w czym wybierać. Z tych trzech dwie mam a jedna jest totalnie nie kompatybilna ze mną a Panache odpadają w przedbiegach.
        O kostiumie plażowym już nawet nie marzę.
        Jestem tym przybita.
        Nic tylko sie zoperować. Tak ze dwa rozmiary mniej i byłabym w raju.
      • margo13ak Re: Z życia G++ :-( 30.07.09, 09:54
        Brytyjskie 30K/KK karmiące, wąskofiszbinowe, łączy się w bólu ;-)
        Za dwa dni jadę nad morze - z Brastopu ściągnęłam 34H Kashę i Indian red - oba
        właśnie przerabiam... Zdenerwowana, zamówiłam Lemon Floral 32J tankini z
        Listków, drogo, ale przynajmniej w komplecie... i ściągnęłam biustonosz do
        Floral z Dopasowanej, oczywiście 32JJ, bo 30K ni śladu (i tak byłoby przymałe
        :-/)... i zbankrutowałam. Ale Floral pasuje (no, trochę luźny, od biedy ujdzie),
        nie wymaga przeróbek i jest śliczny :-)
      • wera9954 Re: Z życia G++ :-( 30.07.09, 12:18
        Ciesz się, że przynajmniej coś na Ciebie jest. Mało, ale jest.
        Kostium kąpielowy w rozmiarze 28GG/H nie istnieje, a 30stki na moich
        plecach ochoczo podążają w kierunku karku. Co prawda nie osiągają
        nawet wysokości łopatek, ale w moim przypadku jest to niemożliwe
        nawet w 75B z Atlantica ;) Po prostu po ponad roku noszenia dobrych
        (no, nie całkiem, ale lepszych niż pusiapki 70C) mój biust się dość
        mocno podniósł i nie chce ciągnąć do góry tylnych części luźnych
        staników. W dodatku jestem wybitnie wąskofiszbinowa, a wiadomo jak
        jest z wąskimi fiszbinami powyżej G :( Zresztą nawet większość 30G
        uznawanych za wąskofiszbiowe jest na mnie zaszerokofiszbinowa :(
    • 13w13 Kurcze już siły nie mam z tymi stanikami 04.08.09, 19:22
      Witam,
      I od razu proszę kogoś o pomoc, bo ja już nie mam siły do tych staników
      cholernych. Każda wizja kolejnego zakupu stanika to dla mnie jakiś koszmar,
      normalnie mam już chyba traumę:(
      Jakiś czas temu, kiedy jeszcze byłam chudsza, nosiłam 75d (triumph ladyform -
      jedyny stanik w jakim czułam się wygodnie i jaki dobrze trzymał mi biust). Potem
      trochę przytyłam, zmieniłam na 75e, niestety 75f to już był przełom i ladyform
      się nie sprawdził. Zaczęłam kombinować z rozmiarami.
      Za sprawą forum rok temu trafiłam na Puławską do sklepu polecanego tutaj.
      Kupiłam kilka modeli Krisa, z których żadnego do dziś nie noszę. 2 sprzedałam na
      allegro, jeden leży w szufladzie. Wtedy zapisano mi na karcie rabatowej rozmiar
      70GG Kris. Ale te staniki były niewygodne, bo mi się zewnętrzna strona foszbiny
      wbijała w ciało i była za wysoka, za wysoko się kończyła... nie umiem opisać...
      Potem kupiłam tam firmy Dalia, biustonosz Ines soft - kupiłam 85F (bo nie było
      małych obwodów) i tam mi przerobili podobno na 70I. Mam 2 takie biustonosze i
      noszę je na zmianę. Wydaje mi się, że pasują mi bardziej ze względu na komfort
      noszenia, bo miska jest luźna, rozciągliwa i dopasowuje się do kształtu biustu,
      a w Krisie wszystko było takie twarde... Rozmiar, nie chce mi się jakoś w to 70I
      wierzyć, bo jednak nie był to orginalnie tej wielkości stanik... Z GG nagle
      przeskoczyłabym na I bez zmiany wagi?

      I teraz jadę w sobotę na urlop i muszę kupić kostium... i jestem załamana
      szczerze mówiąc... Nie wiem, wypisałam sobie kilka sklepów polecanych z W-wy,
      ale jakoś zupełnie nie mam ochoty na te zakupy, nie wiem nawet jaki mam rozmiar
      naprawdę... Kiedyś miałam kostium feliny 70E i był dobry, teraz z tego stanika
      mi się trochę wylewa... tak na oko ze 2 rozmiary.

      Czy Wy wszystkie miałyście takie załamania na początku? Wielkie te piersi... w
      ubraniach jeszcze jakoś, ale jak pomyślę o wyjściu w kostiumie... :(
      • wera9954 Re: Kurcze już siły nie mam z tymi stanikami 04.08.09, 19:59
        Krzyślajnowe 70GG ma większe miseczki niż polskie 70I. Odradzam
        kupowanie za luźnych staników i zwężanie obwodów. Przez to stanik
        się defasonuje, bo 85F to NIE jest to samo co 70I. Co prawda
        miseczki w obu rozmiarach mają taką samą objętość, ale 85F jest
        przeznaczone na mniej wydatny biust osadzony na szerszej klatce
        piersiowej, a przez to szerszy. Ma też szerzej rozstawione
        ramiączka, co u osoby z węższą klatką piersiową może spowodować
        odpiłowywanie rąk przez część miseczki łączącą ją z ramiączkiem
        (ała). Odradzam też elastyczne miseczki - przez nie biustonosz
        bardzo słabo podtrzymuje biust.
        • 13w13 Re: Kurcze już siły nie mam z tymi stanikami 04.08.09, 23:49
          Dzięki za odpowiedź!
          Ale właśnie Krisowe 70GG wydaje mi się ciaśniejsze niż ta polska 70I...
          Piersi mam raczej osadzone blisko, często mam problem taki, że zbyt mocno mi
          stanik rozszerza piersi, nić zbliża.
          • wera9954 Re: Kurcze już siły nie mam z tymi stanikami 05.08.09, 14:55
            Może te staniki po prosu nie trzymają rozmiarówki. Może daliowe miseczki wydają
            się większe, bo są elastyczne? Jakie masz wymiary w biuście i pod biustem? Co do
            blisko osadzonych piersi - staraj się wybierać staniki z wąskimi i nie za
            wysokimi (żadne tam 10 cm) mostkami.
            • 13w13 Re: Kurcze już siły nie mam z tymi stanikami 05.08.09, 20:01
              Masz rację, chyba dlatego pasuje mi ta dalia, że jest rozciągliwa. Dzisiaj
              miałam dzień wolny, żeby objeździć Warszawę i objeździłam dużo sklepów
              polecanych na forum. Wróciłam do domu z jednym stanikiem Fteyi 70G (leży
              idealnie) i jednym kostiumem też Freyi 70H (może dosłownie minimalnie mógłby być
              ciaśniejszy obwód, miseczka większa, bo kostium jednak taki lubię - niestety nie
              podoba mi się jako model, no ale po tylu sklepach to i tak cud, że go kupiłam. A
              czasu zbyt mało, bo w sobotę wyjazd.
              Dużo dała mi sama wycieczka po sklepach, bo mam już większą wiedzę gdzie warto
              wrócić ze względu na obsługę, a gdzie ze względu na wybór. A jednak własne
              doświadczenia są cenne, nawet poza opiniami wyczytanymi na forum.
              Ech... kamień z serca, że mam kostium, nawet jeśli nie taki jaki bym sobie
              wymarzyła.
              • wera9954 To super :) n/t 05.08.09, 20:07

    • cissnei Arabella mnie nie lubi :( 14.08.09, 22:32
      W mojej dzisiejszej szczęśliwej wyprawie do Intimo był jednak jeden smutny
      aspekt. Miałam nadzieję, że wyjdę z wymarzona Arabelką, niestety, kiedy ją
      przymierzyłam, okazało się, że kompletnie na mnie nie chce leżeć :/ Biust mi
      dziobował, mimo wygarnięcia nie chciał być tam, gdzie trzeba i ogólnie odmówił
      współpracy. Był to ten typowy, czarno-różowy jasny model. Może kiedyś spróbuję
      innych odmian kolorystycznych, bo słyszałam, że bywają różnice, ale mimo
      wszystko jestem rozczarowana, bo wymarzyłam sobie Arabelkę na pierwszy dobry
      stanik... chlip.
      • majkagra vodkatini cocoa bay - wyblakł!:( 15.08.09, 23:53
        Co prawda pławiłam się minimum ze trzy godziny dziennie w basenie i widocznie
        zjaśniały te łososiowe wykończenia, chlip, chlip:/ Brąz pozostał ok. Czy ktoś
        doświadczył podobnej niespodzianki?
        Aaaa, i jeszcze kupiłam ciut za duże majteczki - zamiast S - M:/ Mierzone na
        sucho;) wydawały się ok. Po kilku kąpielach niestety, górny pasek zaczął się
        marszczyć:/
        No to się wyżaliłam;)
      • tfu.tfu Re: Arabella mnie nie lubi :( 16.08.09, 09:37
        nie płacz! pomyśl co by było, jakby leżała i przy okazji robiła ci krzywdę? ja
        się tak nacięłam i larwę chciałam już spalić komisyjnie!
    • cissnei Czerwona Antosia :( 23.08.09, 11:47
      Czy tej ślicznotki nie da się już nigdzie kupić? Zdążyłam się już pogodzić z tym, że jestem niekompatybilna z Arabelką, znalazłam sobie nowy przedmiot pożądania, a tu znowu okazuje się, że nie jest on dla mnie :/ Przetrząsnęłam wszystkie sklepy z wątku sklepowego i jest tylko wersja turkusowa, czerwonych znalazłam dosłownie kilka i żaden nie jest w moim rozmiarze (75G). No buuuuu po prostu.

      Skończy się na tym, że jedyny stanik, który będzie na mnie pasował, to jakieś bazarowe ohydztwo w kolorze spranych majtek zabudowane po szyję. Przed uświadomieniem byłam głupsza, ale z drugiej strony miałam o jedno zmartwienie mniej, bo ładnych staników w rozmiarze 80D mogłam mieć na pęczki w byle Haendemie. :P
      • psuj-ka Re: Czerwona Antosia :( 23.08.09, 12:01
        Niestety, czerwona Antośka i w ogóle starsze Maskaradki to towar bardzo deficytowy :( rozumiem, że żaden inny kolor poza czerwonym nie wchodzi w grę?

        tutaj jest np. wrzosowa
        cgi.ebay.co.uk/4381-NWT-Harlequin-Antoinette-Bra-98-Heather-Oys-UK34G_W0QQitemZ260372649879QQcmdZViewItemQQptZUS_CSA_WC_Intimates?hash=item3c9f6b5797&_trksid=p3286.c0.m14
        tu jest czerwona
        www.morewoman.co.uk/antoinette-bra-in-blackred-from-the-masquerade-collection-1352-p.asp
        ale nie wysyłają poza uk - czyli musiałabyś poszukać jakiejś miłej forumki, która by pośredniczyła, poza tym piszą, że sklep się przeprowadza i chwilowo nie przyjmują zamówień :(

        tutaj jest 34FF i 36F, może pójdziesz na kompromis? i wysyłają do Polski :)
        www.tootiboo.com/lingerie/442.html
        nie załamuj się i poluj, jeśli naprawdę Ci zależy :D
        • cissnei Re: Czerwona Antosia :( 23.08.09, 13:47
          Dzięki za słowo otuchy :) Właśnie wiem, że to już w sumie staroć, a biorąc pod
          uwagę jego atrakcyjność pewnie sprzedał się błyskawicznie... no i dlaczego nikt
          nie wpadł na pomysł, żeby wznowić jego produkcję?

          Wrzosowa podoba mi się mniej niż turkusik, którego trochę jest :) Jeśli nie
          znajdę czerwonej, to dam za wygraną i kupię turkusową. Ten sklep, w którym jest
          34G, jest rzeczywiście chwilowo zamknięty, pewnie dlatego ostało się w nim
          jeszcze sporo fajnych rzeczy :P

          Przeszło mi przez myśl, żeby może spróbować innego rozmiaru... 36F może nie, bo
          słyszałam, że Antosia lubi się rozciągać, a 2 cm różnicy w obwodzie to jednak
          dość mało. 34FF mogłoby być dobre, jeśli byłoby dużomiseczkowe... opinie w
          tabeli są podzielone, jak widzę, pewnie każdy ma własny sposób oceniania ;)

          Jeszcze raz dzięki, zwłaszcza, że sklep tootiboo jakoś mi umknął przy
          poszukiwaniach :D
          • jul-kaa Re: Czerwona Antosia :( 23.08.09, 14:17
            Ja tylko podpowiem, że moim zdaniem Antośka jest małomiseczkowa :(
          • fanaberia.fanaberia Re: Czerwona Antosia :( 23.08.09, 19:06
            Może moje doświadczenie z podobnych okolic rozmiarowych do czegoś Ci się przyda.
            Mam kremowo-czarną antosię 36E i wrzosową 34FF. Kupowałam je mniej więcej w jednym czasie, miałam wtedy ok. 83 pod biustem. Czarna od początku leżała _znacznie_ lepiej. W ogóle jest to inny stanik - zapięcie na dwie haftki, wąziutkie ramiączka, o wiele delikatniejsza konstrukcja. Wrzosowa przy niej to pancernik i choć to mój wymarzony kolor i idealny "tabelkowy" rozmiar, znacznie mniej ją polubiłam. (Swoją drogą ciekawe, czy zmiana konstrukcji jest "pod" czy "nad" miseczką F.)
            Zmierzyłam je teraz i obwód 36 zapięty na ostatnie haftki jest identyczny, jak 34 zapięty na pierwsze.
            Jeśli masz możliwość zamrożenia równowartości drugiego stanika, może zamów z TootiBoo obydwa rozmiary i zostaw sobie leżący lepiej? Moim zdaniem 34FF wcale nie musi być za mały w miskach. Mam teraz ok. 107 "w" i odnoszę wrażenie, że wrzosowa pomieściłaby bez problemu +2 cm. Wszystko to jednak kwestia właściwości osobniczych biustu, raczej nie do rozstrzygnięcia bez przymiarki.
            Jeszcze tylko słowo na temat sklepu. Mnie samej nie spotkało tam nic złego, ale zdarzało się, że dziewczyny czekały baaardzo długo na swoje zakupy bez żadnego kontaktu ze strony sklepu. Może napisz _przed_ zakupami i upewnij się, czy mają interesujące Cię rozmiary i jak szybko mogą je wysłać.
            Życzę powodzenia w łowach. Sama tak polowałam na czerwonego aragona. Znalazłam go właśnie w TootiBoo, więc może i Tobie się uda :)
            • joankb TootiBoo 23.08.09, 19:22
              Ten sklep ma zawsze fajne staniki i niezłe ceny - dopóki nie zamówisz.
              Udaje się czasami, częściej większości rzeczy nie ma.
              Kontakt fatalny - i potrafią np. przysłać majtki do stanika, którego nie
              przysyłają - bez pytania, bez uprzedzenia.
              Tylko dla nienerwowych. Ja kupuję :))
            • cissnei Czerwona Antosia :) 18.09.09, 22:09
              No i wreszcie mi się udało, mam i ja swoją Antosię :) (i spamuję o tym już w
              trzecim wątku, wiem :P) Kupiłam ją na ebayu i jest idealna. Dzięki Wam za
              podniesienie mnie na duchu! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka