Dodaj do ulubionych

WĄTEK RATUNKOWY - 4

    • doczegotopodobne Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 24.02.09, 03:16
      Kupilam biustonosz Ballet SD49 w rozmiarze 40FF (bo z CK 38FF wylewa mi sie
      gora, a obwod cisnie jednak za bardzo - i obwod i miseczka za male - czy dobrze
      dumam, ze 40FF powinno byc ok...?).
      Sam biustonosz jest przecudny, ale tak wielki, ze drugi biust bym wlozyla, a
      obwod rozciaga sie do 112. Wniosek - za wieeelki na wszystkich frontach. Podoba
      mi sie jednak tak bardzo, ze chetnie poszukalabym w swoim rozmiarze.
      Na aukcji byly dosc dokladne wymiary, chyba zle sie wymierzylam...
      Doradzcie mi, w jaki rozmiar powinnam celowac.
      I gdzie znalezc Ballet SD49?
      • milstar Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 24.02.09, 08:35
        Może spróbuj 38 z większą miską. Zbyt małe miseczki powodują, że
        obwód wydaje się za ciasny
      • kryklu Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 24.02.09, 15:35
        Czy jesteś pewna swojego rozmiaru? Czy mierzone ciasno pod biustem
        masz powyżej 100cm i dlatego myślisz o staniku w rozm. 40 ???
        Zajrzyj do wątku pt "Jaki powinnam mieć rozmiar stanika", przeczytaj
        pierwszy post, obmierz się i zapytaj o radę w tej kwestii. Dobrze Ci
        radzę :)

        bo z CK 38FF wylewa mi sie
        > gora, a obwod cisnie jednak za bardzo - to może być objaw
        WYŁĄCZNIE za małych miseczek...
        • doczegotopodobne Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 24.02.09, 17:37
          Nie jestem pewna swojego rozmiaru :) dlatego kupuje takie "spudlowane" staniki.
          Pod biustem mam ok. 96-98. Curvy Kate 38G i GG byla za duza w miseczkach,
          dlatego uznalam, ze moze 40 to lepszy pomysl...
          O rady juz pytalam, mierzylam sie starannie (rowniez u dziewczyn z dopasowanej)
          i na razie nic nie pomoglo. Czekam na Panache Harmony i Ruby Pink BRIDGETTE z
          brastopu, ale mija juz drugi tydzien i przesylki niet.
          Napiszcie mi prosze, w jaki rozmiar Ballet celowac i gdzie dranIa szukac :)
          • milstar Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 24.02.09, 19:13
            Jeśli w 38 się zapinałaś przy zbyt dużych miskach, to na pewno obwód (no, chyba, że ten CK to wyjątkowy ściśliwiec). 40 będzie Ci po plecach latać. To, że Curvy Kate 38G była za duża, nie znaczy, że Ballet 38G będzie za duży - niestety staniki różnych firm różnią się wielkością miseczki. Jeśli masz mozliwość, to wypróbuj Ballet 38G i 38GG i zobacz, który będzie lepiej leżał.
    • unrealpast Maskaradki 24.02.09, 10:43
      Jeżeli mój optymalny rozmiar to 28ff lub w ściśliwcach 30e i
      znalazłam ŹRÓDŁO TANICH MASKARADEK w starych modelach(np.czerwony
      aragon i liliowa antośka)w rozmiarach od 32d lub 32dd,to byłoby z
      mojej strony głupotą je kupić? Przed uświadomieniem nosiłam 70-tki.
      Nie były za luźne, ponieważ większość obwodu miałam na biuście,bo
      zgodnie z tabelą triumpha brałam miskę c. Moje wymiary to 68/91
      Miska od 32d będzie płytsza i rozleglejsza niż w 30e,prawda?A
      fiszbiny, czy będą takie same?
      Pożądam tych maskaradek, ale nie do tego stopnia, żeby kupić coś
      kompletnie bez sensu.
      Źródło nazywa się tootiboo.Może się komuś przyda...

      • nowokaina123 Re: Maskaradki 24.02.09, 11:59
        tez widzialam to zrodło, ech...
        ale chyba sobie daruj
        ja pod biustem mam 69 - tylko antoska czerwona (30) byla bardzo
        ścisla
        aragon juz nie, polka szara tez
        kokietka tez moglaby byc bardziej scisla
        w 32 chyba bym plywala

        ale moze da sie cos z tym zrobic... bardziej doswiadczone biusciaste
        będą wiedziały
        ja nie probuje, bo do szycia mam dwie lewe ręce
        • unrealpast Re: Maskaradki 25.02.09, 17:20
          No i zrezygnowałam.Żadne 32 ngdy nie było dla mnie dobre.:-(
        • unrealpast Re: Maskaradki 25.02.09, 17:22
          Zrezygnowałam.Żadne 32 nigdy nie było dla mnie dobre.:-(
    • gos.w Aragon- jestem w kropce 24.02.09, 14:48
      Hej!
      Kupiłam białego aragona, 65G.
      Staniki mam 65G/60H, 65GG nie mam ale kilka mierzyłam i było dobre. Takze czasem
      65G jest za małe. Wiec liczylam sie ze Aragon moze być mały.
      No ale teraz jestem w kropce, bo zupelnie nie wiem czy jest za mały, czy po
      prostu tak nisko zabudowany. Chetnie zmierzylabym 65GG ale jak wiadomo nie
      produkuja:P
      Jak go ubiore, ściągne ramiączka, to wydlada ok, nie ma bułek, fiszbiny na
      miejscu. Tylko sięga mi tak ledwo podnad połowę piersi i niby super-tak ma byc,
      ale...
      Lekkie podskoki, podnoszenie rak itp wytrzymuje, ale jakieś gwałtowne skłany to
      juz nie-pojawiaja sie znienawidzone bułki.
      Stanik mi sie podoba i nie kupuje go z myślą o joggingu... ale moze jednak to
      nie to.
      Wiele osób wypowiada sie ze ma Aragony "na granicy bułkowania", bo więsze
      miseczki leżały gorzej. Niby mogłabym wziac 70F, ale po pierwsze juz w 65 bede
      musiala podszyc, a 70 to bym chyba musiala zakładki robić, no a po drugie to
      ciezko dostać juz niestety.
      Prosze doraźcie mi cos, bo ja zupelnie nie wiem czy go odsylać czy nie...
      • kryklu Re: Aragon- jestem w kropce 24.02.09, 15:44
        Zostaw :)
        To jest stanik do efektów specjalnych, do głębokich/szerokich
        dekoltów jest niezastąpiony. To jest dużomiseczkowiec, jeśli jesteś
        na granicy 65G i 65GG to ten rozmiar jest akurat. Ostatnio
        przeczytałam,że maskaradki są z premedytacją tak zaprojektowane,
        żeby wyglądały jak za małe a nie były za małe. Jeśli masz dalej
        wątpliwości wstaw swoje zdjęcia w tym staniku do galerii -
        dziewczyny ocenią.
        • gos.w Re: Aragon- jestem w kropce 24.02.09, 20:22
          Nom to chyba zostawie...
          Wysylanie do glaerii to chyba zawracanie glowy, bo jak wsadze do miseszek to
          jest ok. porblem jest przy skakaniu, bieganiu etc.
          Ale nie taki, zeby poprawiac caly czas... Tylko ze po skakaniu jest juz "mniej
          pieknie", ale bez dramatu.
          Ehh...
      • lenuuusia Re: Aragon- jestem w kropce 25.02.09, 18:07
        gos.w jakie masz wymiary? zastanawiam sie nad aragonem i nie wiem czy 65G bedzie ok..,
        • gos.w Re: Aragon- jestem w kropce 26.02.09, 02:16
          73/96
          ten moj kremowy na pewno ścisliwy nie jest, a miski no wlasnie jak widzisz
          trudno mi ocenic, ale chyba zostanie:)
          Jakbym w nim biegala to pewnie dakolcik by sie nieco zepsul, ale nie tak zebym
          sie musiala co chwile poprawiac, wiec uznaje ze jest chyba ok :P
          Albo chce tak uznać....
    • naila Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 - Freya Clarissa 25.02.09, 18:48
      Kupiłam sobie stanik FreyaClarissa rozm. 32G. Zakupiłam też do niego przedłużkę (czarną oczywiście, bo
      jak chciałam fioletową to mnie pani obśmiała..., ech..).
      Dzisiaj rano cała szczęśliwa go nałożyłam, ścisk w obwodzie dobry, miseczki ok..
      ale już po godzinie poczułam, że zaczyna mi boleć mostek przy oddychaniu! Zaczął
      boleć coraz mocniej, poszłam do łazienki w pracy, odgięłam nieco fiszbiny na
      mostku, nieco lepiej, ale nadal bolało, tylko rzadziej i takimi falami..
      Dziewczyny, po powrocie do domu nałożyłam inny stanik, luźniejszy i nawet teraz,
      3 godz. od zdjęcia stanika co jakiś czas boli mi w mostku .. co to może być?
      Któraś z Was tak miała? Co mogę z tym zrobić, żeby po pierwsze nie bolało, a po
      drugie żeby móc nosić ten prześliczny stanik...??
    • pana.cotta gorset antoinette 25.02.09, 21:26
      mam problem z gorsetem (dam na oba lobby na wszelki wypadek)
      otóż sprawiłam sobie antoske rozmiar 28ff, mam jeszcze 30e i widze, ze jednak na
      mojej 60cm talii ten 28 wyglada o wiele wiele lepiej. 30 nie robi zadnej roznicy
      w wygladzie.
      problem powstaje jednak w podbiusciu, mam 67cm w obwodzie, ale nosze glownie
      rozmiar 65,bo jesem malo scisliwa. dopinam sie w tym gorsecie, ale raz ze dosyc
      mi sie ciezko oddycha to jeszcze ogromnie mnie sciska, a ze nie ma co scisnac z
      tluszczu- sciska cycki. wylada to srednio, nie typowo bulkowato, ale jednak
      gorzej niz w tym 30e.
      dopielam przedlozke, zeby sprawdzic czy miska na pewno dobra. jest dobra,
      idealna (nawet nieco wieksza niz w w 30, fiszbiny takie same, sparwdzalam przez
      przykladanie)

      macie jakies pomysly jak poszerzyc ten gorset u gory? czy moze rozciagnie sie za
      jakis czas na tyle, zeby moc go nosic?
      moze napisac do effuniak?
    • onlycoffee 76/96 - magia jakaś 27.02.09, 12:59
      Czas się wpisać, bo mój nowy rozmiar wygląda jakoś podejrzanie.
      Wymiary: pod biustem 75/76, biust "w zwisie" 96/97, w staniku 94/95. Nad
      rozmiarem kombinowałam razem z uświadomioną koleżanką, eksperymentalnie kupiłam
      sobie Debenhamsa w rozmiarze 65F (bo był jedyny najbliższy pasującemu) i okazało
      się, że dobry. Zapięłam się w sumie bez problemu (mimo 10 cm różnicy w
      obwodach), a miseczka była idealnie dopasowana - tzn nie bułkowała, ale pierś
      obejmowała dokładnie, bez luzów. Poszłam więc za ciosem i w 65F kupiłam jeszcze
      jednego Debenhamsa - leżał podobnie, i Freyę Millie - nie do końca wypełniły się
      boki i koronka górna. W tym momencie jest już wypełniona. Tylko że 65F nie jest
      zbyt tabelkowy przy moich wymiarach, więc albo to jakaś magia albo ja coś źle
      robię. Dla porównania: mam Panache Fiestę 70F i obwód zapinam spokojnie na
      ostatnią haftkę a miseczka zdecydowanie wypełniona nie jest (tzn. biust się
      rozlał w dolnych częściach i robi bokami poza fiszbiny, a koronka u góry
      faluje).W Debenhamsie 70F, zakupionym do spania, też zapiętym na ostatnią
      haftkę, jeszcze trochę biustu by weszło, no i nie trzyma piersi w kupie tak jak
      wersja 65F (co najlepiej widać, gdy leżę). Inne porównania: Freya Darcey 65F
      leży jak Debenhamsy, Rio 65FF ma miseczkę odstającą na górze i po bokach.
      Długi ten post jak nieszczęście, ale proszę o pomoc, bo już zgłupiałam
      doszczętnie z tymi stanikami.
      • maheda Re: 76/96 - magia jakaś 27.02.09, 13:19
        Po pierwsze i najważniejsze - to całkiem normalne, że różne staniki będą na
        Ciebie dobre w różnych rozmiarach.
        To całkiem, jak z butami czy ciuchami, w których raz pasuje taki rozmiar, a
        innym razem zupełnie inny.
        Z tym, że w stanikach są dwa rozmiary do zmiany (obwód i miseczka), więc efekt
        jest taki, że rozmiary pasują najprzeróżniejsze ;)

        Podstawowe pytanie - czy Ty za każdym razem, zakładając stanik, wygarniasz do
        miseczek, będąc pochyloną do przodu, wszystko z pleców oraz spod pach?

        Czy odpowiednio skracasz ramiączka?

        Ja KAŻDY ze swoich staników mogę założyć na dwa sposoby:
        1. prawidłowo - i wtedy widać, że jest np. za mały w miskach,
        2. w ten sposób, że wydaje się za duży w miskach, z powiewającą koronką u góry.
        • onlycoffee Re: 76/96 - magia jakaś 27.02.09, 13:36
          Wygarniam, od samego początku - osobiście uważam, że nadprogramowe buły mi
          znikają powoli, a fałda międzybiustna już zniknęła. No i biust się stał bardziej
          zbity (nie mylić z mniej zwisający), bo wcześniej to było chyba więcej skóry niż
          biustu (zwłaszcza na dole).
      • maheda Re: 76/96 - magia jakaś 27.02.09, 13:40
        Fiesta jest ściśliwcem (ze stndardowymi miseczkami), nie ma się co dziwić, że w
        obwodzie pasuje Ci 70tka.
        Millie jest rozciągliwcem z dużymi miseczkami, zresztą Rio także ma miseczki
        większe, niż standard.
        W związku z czym Rio w rozmiarze 65FF odpowiada jakiemuś uśrednionemu
        standardowemu rozmiarowi 65G.

        Po to właśnie mamy wątki producentów, żeby można było wymieniać się
        doświadczeniami na temat kupowanych modeli - i żeby dziewczyny, które te modele
        będą kupowały w przyszłości, mogły sobie odpowiednio "namierzyć" swój rozmiar z
        dobrym prawdopodobieństwem.
        • onlycoffee Re: 76/96 - magia jakaś 27.02.09, 14:17
          Akurat ta Fiesta nawet na ostatniej haftce mogłaby być ciaśniejsza. Przy zakupie
          sugerowałam się opiniami o jej ściśliwości, a okazuje się, że 65 lepiej by
          pasowała mimo wszystko.
          Natomiast nadal nie do końca wiem, w jakie standardowe miseczki powinnam
          celować, żeby mieć punkt odniesienia do niestandardowych. Cała sprawa wyszła
          przy zastanawianiu się nad Aragonem 32F, i teraz już się zupełnie pogubiłam.
      • roza_am Re: 76/96 - magia jakaś 27.02.09, 14:20
        Jeśli Twoje staniki w rozmiarze 65F są faktycznie dobrze dopasowane/prawidłowo
        założone, to w fakcie, ze taki rozmiar ci pasuje nie ma nic dziwnego. Rozmiar
        tabelkowy to tylko punkt wyjścia. Faktyczny rozmiar może się okazać większy bądź
        mniejszy od tabelkowego w zależności od indywidualnych cech budowy danej osoby.

        Jeśli chciałabyś się upewnić czy rozmiar 65F jest dobrany poprawnie możesz
        skorzystać z naszej galerii.
        • maheda Re: 76/96 - magia jakaś 27.02.09, 14:38
          Mnie się wydaje, że "standardem" będzie raczej 30FF, skoro Millie w rozmiarze
          30F jest na styk...
    • lore-ena Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 01.03.09, 12:05
      Witam
      "Nowy słuszny" rozmiar noszę od dwóch dni ;) (Radziłam się w rozmiarowym i zostałam tam "zdiagnozowana" ;))
      No i teraz...
      Stanik jest z jednej strony super, bo wreszcie nic mi się nie wylewa, żadną stroną, ale- nie wiem czy to wina ogólnie tego modelu, czy może moja budowa ciała nie jest z nim kompatybilna, bo strasznie uwiera mnie pod pachami, w ich przedniej części. Zwłaszcza jak się pochylę, nawet lekko. Model stanika to Amuletto Allesa, rozmiar 70G (wymiary 77/98). Drażni mnie, że ma grube ramiączka i jest ogólnie wysoko zabudowany (ale tu z kolei czytałam, że są konkretne modele do dekoltów). Poza tym trochę bolą mnie piersi- nie wiem czy to akurat jest sprawką stanika. No i momentami fiszbiny kłują mnie w mostek (mam dosyć wystający mostek, co jest lekkim utrudnieniem). Pierwszego dnia kłuły mnie też boczne usztywnienia. Najbardziej drażniące jest jednak to wbijanie się w przednią część pach i fiszbiny na mostku.
      Oj ponarzekałam sobie, a co! ;)
      I co teraz?;)
      • kk345 Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 01.03.09, 19:15
        > strasznie uwiera mnie pod pachami, w ich przedn
        > iej części. Zwłaszcza jak się pochylę, nawet lekko

        NA początku nowe staniki tak mają, zwłaszcza, jeśli są dość wysoko zabudowane.
        Po prostu trochę czasu mija, zanim biust spod pachy ułoży się ładniej w
        miseczce. Mi takie obcieranie fundowało kilka modeli, ale problem znikał po
        kilku dniach. Możesz sobie pomóc, wygarniając porządnie wszystko spod pachy do
        miseczki, powtarzaj to kilka razy dziennie.

        >Drażni mnie, że ma grube ramiączka i jest o
        > gólnie wysoko zabudowany

        To akurat kwestia modelu, przed tobą bajeczne mnóstwo innych staników do
        przymierzenia. Pamiętaj, ze jeśli kupujesz w sklepie internetowym, to w ciągu 10
        dni możesz odesłać każdy stanik i np. wymienić go na nowy, pozostaje więc tylko
        przymierzać, by ustalić, jakie modele Ci pasują.

        > No i momentami fiszbiny kłują mnie w mostek
        Na początek spróbuj podłożyć na mostku płatek kosmetyczny (lub dwa), jeśli nie
        pomoże i stanik się nie ułoży przez kilka dni, spróbuj delikatnie odgiąć
        fiszbiny od mostka.
        • lore-ena Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 01.03.09, 20:14
          Dzięki wielkie za odpowiedź. Mam nadzieję, że faktycznie po kilku dniach to uwieranie w pachę się skończy, chociaż mam wrażenie, że uwiera mnie w część ciała, która już piersią być nie powinna ;), bo to zewnętrzna część miseczki, ale w miejscu, w którym przechodzi ona już w ramiączko, czyli dość wysoko. Tak czy siak czekam, z nowymi modelami nie chcę nadmiernie szaleć, żeby się nie zdziwić po ewentualnej migracji. Może na razie coś jeszcze na zmianę. Ten model mierzyłam w sklepie i był jedynym z kilku tej firmy, który pasował (i tak jak czytałam miałam szczęście, że znalazłam coś w sklepie stacjonarnym).I jeszcze jedno ale: zapinam się na najluźniejszą haftkę i chyba dobrze trzyma, ale raczej bez większych problemów mogę się zapiąć i na najciaśniejszą. Zmierzyłam się znowu- w obwodzie tyle samo, więc albo jakiś straszny to rozciągliwiec, albo wcześniej z wrażenia źle go zmierzyłam.
          Dziękuję za poradę w sprawie fiszbin
          • kk345 Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 01.03.09, 22:28
            Wiem o czym piszesz, obciera miejsce łączenia ramienia z tułowiem, prawda? Ta
            fałdka może zniknąć albo się przesunąć, spróbuj przeczekać, u mnie to zdało egzamin.

            Allesy to potworne rozciagliwce, ja moim mogę się dwa razy owinąć:-)Ale
            dobierając stanik w sklepie pamiętasz o różnicy miedzy rozmiarówką polską a
            brytyjską?
            • lore-ena Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 02.03.09, 09:40
              Teoretycznie pamiętam ;)
              Wiem, że Allesy są polskie więc patrzyłam na polski wynik podany mi w rozmiarowym. Na razie jeszcze te przeliczenia są dla mnie czarną magią. Wdrażam się powoli. Może powinnam mierzyć w tym przypadku i 70G i 70 F? (chociaż parę i takich mi się do mierzenia trafiło i nie pasowały- ale nawet nie pamiętam firmy, więc trudno mi stwierdzić jaka to mogła być rozmiarówka)
              Dzięki za pocieszenie w sprawie uwierania w "przednią część pachy";) Mam nadzieję, że u mnie będzie podobnie.
    • madlenath Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 01.03.09, 16:54
      Nie wiem, czy wpisać się tu, czy do rozmiarowego - mam wątpliwości co do tego,
      czy stanik, który wydawał się prawie dobry, rzeczywiście taki jest.
      Wymiary: 82/99 (zmierzone na świeżo i na pewno porządnie, w rozmiarowym jakiś
      czas temu podawałam 85/98).
      Stanik: Freya Senses 34E.
      Objawy: ewidentnie za szeroki obwód, miseczka za duża i za mała jednocześnie,
      tzn. u góry jest (b. mało) niewypełnionego materiału, ale za to pierś tak
      jakby...zgina się do zewnętrznej strony, w bok.

      Do fiszbin się przyzwyczaiłam, lekko odgięłam te na mostku i już nie obcierają,
      ogólnie chwilami w ogóle można stanika nie czuć. Lekko podnosi, i ogólnie trzyma
      biust...
      Jeden minus - kiedy usiądę, z racji wystającego brzuszka, robi mi się drugi
      biust. I obawiam się, że w ciaśniejszym obwodzie ten efekt będzie jeszcze
      bardziej piorunujący. Czy mogę coś z tym zrobić? (oprócz schudnięcia, bo to mi
      się od dawna nie udaje, i akceptacji, bo też mi się nie udaje.)
      • kk345 Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 01.03.09, 19:08
        > Objawy: ewidentnie za szeroki obwód,
        Czy obwód przesuwa się, podjeżdża do góry?

        miseczka za duża i za mała jednocześnie,
        > tzn. u góry jest (b. mało) niewypełnionego materiału, ale za to pierś tak
        > jakby...zgina się do zewnętrznej strony, w bok.
        >

        Wygarnęłaś porządnie wszystko spod pachy do miseczki, zagarniając wszystko
        prawie z pleców? Potrząsnęłaś miseczkami w pochyleniu, żeby piersi znalazły sie
        w całości w miseczkach? I nadal źle leżą?

        > Jeden minus - kiedy usiądę, z racji wystającego brzuszka, robi mi się drugi
        > biust. I obawiam się, że w ciaśniejszym obwodzie ten efekt będzie jeszcze
        > bardziej piorunujący. Czy mogę coś z tym zrobić?

        No niestety, to fizyka, kiedy my, bardziej okrągłe dziewczyny siadamy, fałdki
        wyskakują, nie ma rady:-)Brzuszka w stanik nie zagarniesz, to potrafi tylko
        gorset. Ale za to, kiedy stoimy, podniesiony biust nie zlewa się z brzuszkiem i
        w cudowny sposób nagle odzyskujemy zaginioną talię:-) We wcześniejszych, luźnych
        stanikach fałdka "siedząca" była pewnie nieco mniejsza, ale na stojąco talia
        była nieobecna, prawda? Wybacz, jeśli się mylę, ale piszę o swoich
        doświadczeniach:-)
        • madlenath Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 01.03.09, 19:38
          Nie, obwód nie podjeżdża - ale jest zapięty na najciaśniejszą haftkę, a mimo to
          spokojnie mogę go odciągnąć z tyłu i wsadzić rękę albo i półtorej;) Ponadto
          zapięcie go na ową najdalszą haftkę bardzo szybko spowodowało zakopanie topora
          wojennego z fiszbinami, lecz nadal jeśli czuję, to właśnie fiszbiny, nie
          obwód... a z tego co wyczytałam na forum, jest to objaw za luźności...

          Wygarnęłam, ale część zagarniętego ucieka z powrotem szybciej niż zdołam
          wypowiedzieć "TriumPH". Leżą dobrze o tyle, że są podniesione i nie bułkują, i
          nie wyłażą ani drzwiami, ani oknem. Leżą źle, bo się zginają w miseczce.

          Nie, nie mylisz się:) jestem tak zachwycona moją talią, że chyba się poświęcę i
          będę stać zawsze i wszędzie.... cierpienia kobiety-jabłka nareszcie w jakimś
          stopniu zrekompensowane. :)
          • kk345 Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 01.03.09, 19:47
            Obwód faktycznie za luźny, powinnaś więc celować w 32(70)FF. Ja też przy 82 cm
            pod noszę 70-tki.

            Nie bardzo rozumiem to zginanie się w miseczce, czy to nie jest aby efekt
            "pomarańczy w szklance" czyli za małej miski? Może cykniesz fotkę i wyślesz ją
            do galerii, dziewczyny ocenią, gdzie leży problem?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=91687524
            > Nie, nie mylisz się:)
            Znam to, sama od kiedy mam dobrze dobrany rozmiar, jestem taka śliczna i
            szczupła:-))))
            • madlenath Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 01.03.09, 20:08
              kk345 napisała:

              > Nie bardzo rozumiem to zginanie się w miseczce, czy to nie jest aby efekt
              > "pomarańczy w szklance" czyli za małej miski? Może cykniesz fotkę i wyślesz ją
              > do galerii, dziewczyny ocenią, gdzie leży problem?

              Nie bardzo mam czym cyknąć... przeczytałam o efekcie pomarańczy na Balkonetce -
              hm, coś w tym jest. Tzn. od dołu jest O.K., może na dole z boku, już przy samej
              fiszbinie, jest minifałdka, bardzo mini. Ale u góry jest luz. Jakby Ci wyjaśnić
              to zgięcie... Bo one nie są proste, tylko kulki (prawa bardziej) i się
              przyklejają do boku, o. Tak jakby miseczka była za mała na długość, a za duża na
              szerokość.

              > > Nie, nie mylisz się:)
              > Znam to, sama od kiedy mam dobrze dobrany rozmiar, jestem taka śliczna i
              > szczupła:-))))
              Ja bym jeszcze chciała dobrać rozmiar ubraniowy:) chociaż czynię postępy,
              kupiłam ładny wiosenny płaszczyk, choć do tej pory było to niemożliwą
              niemożliwością. <zachwyt>
    • iksantia od roku poluję na kostium vodkatini 01.03.09, 19:33
      ale nie mogę znaleźć mojego rozmiaru, a dzisiaj, jak zobaczyłam na wyprzedaży
      36DD olśniło mnie, że jakbym skróciła z tyłu obwód, to przecież powinien być
      dobry na moje 32G? Wg tabelki oba rozmiary są dobre na 101,5 w biuście.
      Napaliłam na niego, zwłaszcza, że cena jest atrakcyjna, a majty pewnie później
      też znajdę.
      Jak myślicie?
      • kk345 Re: od roku poluję na kostium vodkatini 01.03.09, 19:49
        A czy 36DD nie będzie miało misek szerszych w podstawie, niż 32G?
        • iksantia Re: od roku poluję na kostium vodkatini 01.03.09, 20:09
          Myślisz, że mogą być szersze? Kurcze, to fiszbiny będą na łopatkach ;/
        • iksantia Re: od roku poluję na kostium vodkatini 01.03.09, 20:12
          No to nici z mojego chytrego planu, jeśli fiszbiny wylądują na plecach ;(
          • kk345 Re: od roku poluję na kostium vodkatini 01.03.09, 22:25
            Zadaj pytanie w wątku producenta, niech dziewczyny to skonsultują, ale coś mi
            tak majaczy, ze może wyjść rożnie z tym przeliczeniem. W końcu niby obwód w
            biuście ten sam, ale na tęższej osobie inaczej się te piersi rozkładają, maja do
            dyspozycji szerszy przód:-)
      • maheda Re: od roku poluję na kostium vodkatini - NIE. 02.03.09, 09:49
        Rozmiar 36DD to NIE jest to samo, co 32G.
        34FF może być "tym samym", czyli nie tym samym, ale zamiennikiem. Natomiast 36DD
        nie ma szans być na Ciebie dobre.
        ... to już prędzej 36F ;)
        Ale też nie radzę, bo może mieć szersze fiszbiny właśnie.
      • madzioreck Re: od roku poluję na kostium vodkatini 02.03.09, 10:14
        Majty to najpierw poszukaj, bo z tego, co się orientuję, to vodkatini już nie
        szyją, tylko wyprzedają, przynajmniej tak mnie informował sklep, więc najpierw
        poszukaj dobrze. Sprawdź na listkach, ale tam już we wrześniu nie mieli np
        szortów, tzn. na stronie były, ale dostałam maila że nie maja i nie wiedzą, czy
        będą mieć.
        • madzioreck Jeszcze jedno - rozmiar 02.03.09, 10:23
          Jeśli Twój standardowy rozmiar to 32G, spróbuj poszukać 32FF, bo vodkatini
          (przynajmniej balkonik) ma duże miseczki. Porównanie: moja Polly karmelowa 34H
          bułkuje, a 34H vodkatini jest dobry na styk.
    • igna-sia Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 02.03.09, 10:20
      Kupiłam mój pierwszy stanik we właściwym rozmiarze - Freya Pollyanna
      czarna 65H. Noszę go drugi dzień. Wygląda pięknie! Problemy mam
      następujące.
      1. Trochę gniecie mnie w żebra. Szczególnie gdy jestem w pozycji
      siedzącej, oparta, lekko odgięta do tyłu. Spodziewam się, że gdy się
      trochę rozciągnie to przestanie gnieść, czy tak?
      2. Lekko obciera w miejscu pomiędzy końcem fiszbiny (tym końcem od
      pachy), a początkiem ramiączka (od przodu). Przy czym sama fiszbina
      jest idealna (nie licząc tego gniecenia), nie wbija się w pachę ani
      w mostek. Wydaje mi się, że jest za wysoki w tym miejscu, ale nie
      wiem czy gdyby był niższy to obejmowałby całą pierś i tak ładnie ją
      kształtował.
      Co o tym myślicie? Jakich innych modeli powinnam spróbować? Ja
      jestem zupełnie początkująca i zagubiona.
      • mam_to_w_nosie Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 02.03.09, 13:33
        igna-sia napisała:

        > 1. Trochę gniecie mnie w żebra. Szczególnie gdy jestem w pozycji
        > siedzącej, oparta, lekko odgięta do tyłu. Spodziewam się, że gdy się
        > trochę rozciągnie to przestanie gnieść, czy tak?

        Myślę, że tak o ile rozmiar jest na pewno dobrze dobrany, zakładasz
        go zgodnie z instrukcją dostępną na forum, wygarnęłaś wszystko dokładnie?

        > 2. Lekko obciera w miejscu pomiędzy końcem fiszbiny (tym końcem od
        > pachy), a początkiem ramiączka (od przodu)... Wydaje mi się, że jest za wysoki w tym miejscu, ale nie
        > wiem czy gdyby był niższy to obejmowałby całą pierś i tak ładnie ją
        > kształtował.

        Obcieranie w tym miejscu co piszesz też przerabiałam na początku,
        zresztą pewnie jak niejedna z nas. Powinno minąć, u mnie to trwało
        nawet do dwóch - trzech tygodni noszenia pierwszego dobrego stanika.
        Przez pierwsze kilka dni nie byłam w stanie nosić go dwa dni pod rząd
        i zakładałam co drugi dzień stary stanik, ale przyzwyczaiłam się i teraz
        już wszystko jest ok, nawet jak kupuję nowy ścisły stanik.

        > Co o tym myślicie? Jakich innych modeli powinnam spróbować? Ja
        > jestem zupełnie początkująca i zagubiona.

        Polly uchodzi za dobry model jako pierwszy stanik, ponoś go trochę,
        bo jeśli będzie migracja to w kolejny zainwestujesz w większą miseczkę :)
        Przejrzyj sobie wątek o stanikach dobrych na początek,
        na pewno warto sobie kupić np. Tango (balkonik) lub Rio - są mocno
        zabudowane (takie trochę ortopedyczne), ale świetnie przywracają biust
        na miejsce po latach noszenia za małych staników. Pamiętaj na pewno,
        żeby miska nie była za mała, lepsza jest na początek odrobina luzu.
        A modele wybieraj jakie Ci się podobają.
        • igna-sia Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 04.03.09, 12:41
          mam_to_w_nosie napisała:
          > > trochę rozciągnie to przestanie gnieść, czy tak?
          >
          > Myślę, że tak o ile rozmiar jest na pewno dobrze dobrany, zakładasz
          > go zgodnie z instrukcją dostępną na forum, wygarnęłaś wszystko
          dokładnie?

          Rozmiar jest ok i zakładam dobrze, wygarniam dokładnie. Gniecie
          nadal :/

          > Obcieranie w tym miejscu co piszesz też przerabiałam na początku,
          > zresztą pewnie jak niejedna z nas. Powinno minąć

          Faktycznie jest coraz lepiej :) Już prawie nie obciera.

          > na pewno warto sobie kupić np. Tango (balkonik) lub Rio
          Tango trochę się boję, że będzie miał za szerokie fiszbiny.
          Rio nie dla mnie - przymierzałam 30H i był za mały, a większych już
          chyba nie ma. Swoją drogą dziwi mnie to trochę bo z tego co czytałam
          to RIO wychodzi duże, a ja mam Pollyanne właśnie w 30H i jest dobra.
          • roza_am Re: WĄTEK RATUNKOWY - 4 - igna-sia 04.03.09, 14:02
            > Rio nie dla mnie - przymierzałam 30H i był za mały, a większych już
            > chyba nie ma. Swoją drogą dziwi mnie to trochę bo z tego co czytałam
            > to RIO wychodzi duże, a ja mam Pollyanne właśnie w 30H i jest dobra.

            To mogła być nie tyle "zamałość" co kiepska konstrukcja Rio w tym rozmiarze
            powodująca tzw. zjawisko pomarańczy w szklance (nad miską tworzy się bułka, a z
            boku miski pozostaje sporo wolnego miejsca).

            Jeśli chodzi o Tango, to warto zaczekać na przyszłą kolekcję. Model ma mieć
            obniżone boczki i korzystniejsze fiszbiny. Miejmy nadzieję, że ta zapowiadana
            wersja pomyślnie przejdzie testy nabiustne :)
    • a-man CK Emily 70HH - szerokie fiszbiny 02.03.09, 11:38
      Witajcie,

      jestem właśnie po pierwszym dniu noszenia w miarę dopasowanego biustonosza. Jest
      nim Curvy Kate Emily 70HH (32HH). Moje wymierzone wymiary to 77/105, ale
      tabelkowe 70GG miało za małe miseczki.

      Niestety stanik nie jest chyba jeszcze ideałem bo:
      - zewnętrzny koniec fiszbin kończy mi się prawie na plecach
      - w związku z tym przednie końce fiszbin nie leżą na mostku, tylko odstają od
      niego jakieś 2 cm.
      - zapinam się na najciaśniejsze haftki, ale wtedy fiszbiny boleśnie wpijają w
      żebra i wolę zapinać na środkowe (chociaż pod koniec dnia stanik jest trochę
      przesunięty w dół)
      - pod koniec dnia z ulgą stanik zdjęłam :)

      Poradźcie co dalej. Według mnie wynika z tego, że powinnam się rozglądać za
      wąskofiszbinowcami (Freya?). Jeszcze jakieś sugestie?
      Za jakiś miesiąc chcę się ponownie zmierzyć i zamówić coś nowego.

      • mam_to_w_nosie Re: CK Emily 70HH - szerokie fiszbiny 02.03.09, 13:44
        a-man napisała:

        > - zewnętrzny koniec fiszbin kończy mi się prawie na plecach

        No tak niestety może być, jeśli chodzi o CK to spotkałam się z opiniami,
        że ma szerokie fiszbiny. Sama mam dwie Kaśki, ale w moich okolicach
        rozmiarowych (30F) nie ma tego poblemu.

        > - w związku z tym przednie końce fiszbin nie leżą na mostku, tylko odstają od
        > niego jakieś 2 cm.

        Tak jednak nie powinno być, 2cm to dużo jak na odstawanie od mostka,
        czy miska jest na pewno dobra? Według poradnika o tym jak stanik powinien
        leżeć nieprzyleganie fiszbin do mostka świadczy o "zamałości" miseczki ...
        Aczkolwiek nie wiem jak to wygląda gdy fiszbiny są zdecydowanie za długie ...

        > - pod koniec dnia z ulgą stanik zdjęłam :)

        Ja z ulgą ściągałam swój pierwszy stanik przez jakieś 2-3 tygodnie :)
        Potem się przyzwyczaiłam.

        > Poradźcie co dalej. Według mnie wynika z tego, że powinnam się rozglądać za
        > wąskofiszbinowcami (Freya?). Jeszcze jakieś sugestie?

        Słusznie, Freya powinna mieć węższe fiszbiny.

        > Za jakiś miesiąc chcę się ponownie zmierzyć i zamówić coś nowego.

        To bym radziła skontrolować wcześniej, na pewno jeśli zobaczysz, że
        miseczki zaczynają bułkować, u niektórych migracja postępuje bardzo
        szybko na początku :)
        • a-man Re: CK Emily 70HH - szerokie fiszbiny 02.03.09, 14:34
          > Tak jednak nie powinno być, 2cm to dużo jak na odstawanie od mostka,
          > czy miska jest na pewno dobra? Według poradnika o tym jak stanik powinien
          > leżeć nieprzyleganie fiszbin do mostka świadczy o "zamałości" miseczki ...
          > Aczkolwiek nie wiem jak to wygląda gdy fiszbiny są zdecydowanie za długie ...

          No właśnie.. fiszbiny są "na plecach", a przez to część miseczki, która trafiła
          pod pachy jest "pusta" (bo tam nie ma biustu). Dlatego sobie myślę, że objętość
          miseczek jest dobra, a może nawet za duża (chociaż tego nie widać). Ale na razie
          trzymam się tego, że jest dobra :)

          A to, że fiszbiny odstają może wynikać z tego, że skoro są takie szerokie, to
          będąc "na plecach" stanik chce je wygiąć do tyłu. A że są sztywne, to przód
          odstaje. Generalnie fiszbiny są wygięte w jednym wymiarze (położone na stole
          całą swoją długością do niego przylegają). A w moim przypadku chcą być trochę
          ponad ten stół odgięte (czyli na plecy), a przez swoją sztywność drugi koniec
          usiłuje w ten stół się wbić (czyli odrywa się od mostka).
          Nie wiem, czy to dobrze opisałam, mam nadzieję, że zrozumiałyście o co mi chodzi :)

          > To bym radziła skontrolować wcześniej, na pewno jeśli zobaczysz, że
          > miseczki zaczynają bułkować, u niektórych migracja postępuje bardzo
          > szybko na początku :)

          z niecierpliwością czekam na pierwsze efekty :)
          • mam_to_w_nosie Re: CK Emily 70HH - szerokie fiszbiny 02.03.09, 14:39
            a-man napisała:

            > A to, że fiszbiny odstają może wynikać z tego, że skoro są takie szerokie, to
            > będąc "na plecach" stanik chce je wygiąć do tyłu. A że są sztywne, to przód
            > odstaje.

            Dlatego napisałam, że nie mam doświadczenia jak to jest jak fiszbiny
            są za długie, coś takiego właśnie mi chodziło po głowie :) A w CK
            chyba fiszbiny są twarde i niełatwo się odginają, więc może być tak
            jak piszesz.
    • roza_am Wątek zamknięty 04.03.09, 14:23
      Nowe posty proszę umieszczać w Wątku Ratunkowym nr 5:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=92207994

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka