semele2
10.12.08, 14:26
Zauważyłam coś dziwnego u siebie. Otóż posiadam miętową Siennę w rozmiarze
34K, podszytą dość mocno gumą. Jest w tym momencie tak ścisła, że ledwo ją
zapinam. Nie ma bata, żeby była za luźna (po kilku miesiącach w ortopedycznych
stanikach zwyczajnie reaguję na złe podtrzymanie bólem kręgosłupa, a tutaj nie
ma takich sztuk nawet po całym dniu). Ale jak stoję bokiem do lustra, to
ewidentnie obwód podjeżdża na plecach. O co chodzi? Fałdki na plecach tak mi
idą, że najwęższe miejsce jest na ukos?
Ktoś jeszcze tak ma?