Dodaj do ulubionych

Posty anty-urzędowe

07.09.04, 11:13
Najbardziej beznadziejne urzędy w Limanowej to wg mnie :
Starostwo Powiatowe i Urząd Skarbowy..
Starostwo - bo załatwenie tam czegokolwiek wymaga dużo czasu, a urzędnicy
wogóle nie myślą a petentach..W Wydziale komunikacji to łaskę robią że
pozwolą coś załatwić - nie ma miejsc siedzących, a ludzi obsługuje 1, czasem
2 osoby. O kwalifikacjach urzędników i sposobie w jaki zaczęli tam pracować
nie wspomnę...
Urząd Skarbowy - patrz wyżej + korupcja

Piszcie o innych doświadczeniach w limanowskich urzędach

:)
Obserwuj wątek
    • yhwh Re: Posty anty-urzędowe 08.10.04, 21:30
      przede wszystkim zapytaj osoby poruszajace sie na wozkach inwalidzkich oraz
      matki z wozkami z dziecmi - jak latwo im wejsc do jakiegokolwiek urzedu w
      limanowej.
      a prym wiedzie w tym urzad miasta - by tam wejsc trzeba sie wrecz wspinac
      • jagienka_j Re: Posty anty-urzędowe 10.10.04, 14:30
        Matka z dzieckiem jeszcze sobie jakoś poradzi, bo:
        a)zostawi wózek "na dole" zabierając dzieciaka ze sobą, ryzykując utratę
        rzeczonego pojazdu;
        b)jeżeli ma krzepę i lekki wózek wtarga go razem z dzieckiem "na górę".
        Ale przecież nie o to chodzi, żeby się tak męczyć... Natomiast niepełnosprawny
        nie dość, że nie ma praktycznie wstępu do większości urzędów i instytucji w tym
        mieście, to jeszcze nie ma szans na poruszanie się po ulicach. Chodniki mają tak
        wyokie krawężniki, że trzeba nie lada zręczności, żeby dzieciaka nie wytrzepać z
        wózka. Jak radzą sobie opiekunowie niepełnosprawnych - nie mam pajęcia.
    • javac2 Re: Posty anty-urzędowe 16.10.04, 15:56
      akurat co do UM to się z wami nie zgadzam, mozna tam wjechać od tyłu jest tam
      podjazd dla wózków. (apropo nie mam nic wspólnego z UM) Jednak kończy się ten
      komfort na parterze. Ale tak poza tym to mam wrażenie, że takich barier dla
      niepełnosprawnych jest masę wszędzie. Pokażcie mi chociaż jeden blok, kosciół,
      szkołę, urząd,..... gdzie nie ma takich problemów - nic tylko współczuć
      niepełnosprawnym.
      Ale nie o tym, nie o tym, nie o tym była mowa... . Zgadzam się z osoba
      narzekającą na wydział komunikacji. Jakiś czas temu chciałem zarejestrować
      samochód wiele mnie to zdrowia kosztowało. Miałem mało czasu i zależało mi na
      rejestracji pojazdu poszedłem do wydz. kom. jednak odprawiono mnie z kwitkiem.
      Jakaś młoda pinda, która wyżej sra niż dupę ma powiedział mi że muszę mieć
      opłaconą umowę w Urzędzie skarbowym. Zapytałem się jej na jakiej podstawie mają
      takie uregulowania - nie byław stanie mi odowedzieć. Ale nie dałem za wygraną i
      zadzwoniłem do Wydz kom. w Nowym Sączu powiedzieli mi, że jest to absurd i
      podała mi konkretne rozporządzenie w którym o czymś takim nie mam mowy. również
      dzwoniłem do Urzędu Skarobowego w Nowym Saczu i potwierdzili mi ten fakt.
      Jednak ze wzg, że był to piątek nie zdązyłem zarejestrować już sam. Musiałem
      jechać w sobotę pożyczonym samochodem. A w poniedziałek moją żona musiała
      najpierw iśc do US a następnie stać parę godzin aby zarejestrować samochód w WK.
      PS pozdrowienia dla "bardzo sympatycznej" pani z WK pod wąsem.
      Mam nadzieję, że kiedyś ktoś wreszcie zrobi porzadek z tym Urzędem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka