Dodaj do ulubionych

Po weselu ... :))))

01.09.02, 13:38
I jak Ptaku po weselu - bo ja super !!!!
Wesela rodzinne zwłaszcza góralskie z rodziną są super - goście - moi kuzyni
są konkretni - i popić, pośpiewać, potańczyć....ehhhh - polka te sprawy
kuzynki i inne wymiękły...
Załączniki przywiozę do Husinki...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ciupazka Re: Po weselu ... :)))) IP: *.it 01.09.02, 18:45
      faciu napisał:

      > I jak Ptaku po weselu - bo ja super !!!!
      > Wesela rodzinne zwłaszcza góralskie z rodziną są super - goście - moi kuzyni
      > są konkretni - i popić, pośpiewać, potańczyć....ehhhh - polka te sprawy
      > kuzynki i inne wymiękły...
      > Załączniki przywiozę do Husinki...


      Po weselu..." KAC "Wandy Czubernatowej z Raby Wyżnej aż siy prosi Wom przybocyć:

      > Fto nimioł kaca
      > nie wiy co to smutek
      > Kie kufa drewniano
      > ocka ropom skute
      > kie koty łupiom raciami o blachy
      > a wróble w bębny bijom
      > i dziurawiom dachy.
      > Suchość w cłowieku
      > od krztonia do dusy
      > a bolom ciy pazdury i kudły i usy
      > nie pochodzis,
      > nie legnies
      > jesce gorzyj siedzieć
      > a co kwila ci sie beko
      > przedwcorajsym śledziem

      > Moze i som jest tacy , co kaca ni mieli,
      > ale cos oni w zyciu culi
      > cos oni widzieli!!!



      A jesce napiała wiyrsycek pt.: " Lek na kaca jedyny na świecie wypróbowany -
      pomogo - 100% gwarancji"!Aly , jak bedziy Wom trzeba, to dejciy znać!.Pozdr.
      • faciu Re: Po weselu ... :)))) 01.09.02, 20:17
        Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

        > faciu napisał:
        >
        > > I jak Ptaku po weselu - bo ja super !!!!
        > > Wesela rodzinne zwłaszcza góralskie z rodziną są super - goście - moi kuz
        > yni
        > > są konkretni - i popić, pośpiewać, potańczyć....ehhhh - polka te sprawy
        > > kuzynki i inne wymiękły...
        > > Załączniki przywiozę do Husinki...
        >
        >
        > Po weselu..." KAC "Wandy Czubernatowej z Raby Wyżnej aż siy prosi Wom
        przybocyć
        > :
        >
        > > Fto nimioł kaca
        > > nie wiy co to smutek
        > > Kie kufa drewniano
        > > ocka ropom skute
        > > kie koty łupiom raciami o blachy
        > > a wróble w bębny bijom
        > > i dziurawiom dachy.
        > > Suchość w cłowieku
        > > od krztonia do dusy
        > > a bolom ciy pazdury i kudły i usy
        > > nie pochodzis,
        > > nie legnies
        > > jesce gorzyj siedzieć
        > > a co kwila ci sie beko
        > > przedwcorajsym śledziem
        >
        > > Moze i som jest tacy , co kaca ni mieli,
        > > ale cos oni w zyciu culi
        > > cos oni widzieli!!!
        >
        >
        >
        > A jesce napiała wiyrsycek pt.: " Lek na kaca jedyny na świecie wypróbowany -
        > pomogo - 100% gwarancji"!Aly , jak bedziy Wom trzeba, to dejciy znać!.Pozdr.

        Dzienkować Ponu Bogu dzisiak nie miałek okrutnego kaca, ale casem sie zdarzy
        nie powiem, takze jakbyście napisali o jakiejsik nowej recepturze to wdziecznym
        bardzo...
        Pzdrw.
    • Gość: ptak Re: Po weselu ... :)))) IP: *.bresa.com.pl 04.09.02, 09:02
      hej faciu...
      na weselicho nie narzekam. akurat w dniu wesela, jako że była to ostatnia
      sobota sierpnia, odbywało sie w okolicy coroczne "Pożegnanie Wakacji". grali
      między innymi: Piersi i Dżem.
      głupim trafem zdarzyło się, że muzycy z Dżemu nocowali w hotelu, w którego
      części restauracyjnej myśmy się bawili. starszy drużba - chłopak obrotny -
      poszedł, pogadał z zespołem i ściągnął ich na wesele.
      stół im zastawiliśmy, mięchem nakarmiliśmy, wódą upoiliśmy, a panowie zagrali
      prawie godzinny koncert.
      było turbo! elegancko! zajebiście!
      mało kto może powiedzieć, że u niego na weselu grał Dżem...
      • faciu Re: Po weselu ... :)))) 04.09.02, 11:44
        Gość portalu: ptak napisał(a):

        > hej faciu...
        > na weselicho nie narzekam. akurat w dniu wesela, jako że była to ostatnia
        > sobota sierpnia, odbywało sie w okolicy coroczne "Pożegnanie Wakacji". grali
        > między innymi: Piersi i Dżem.
        > głupim trafem zdarzyło się, że muzycy z Dżemu nocowali w hotelu, w którego
        > części restauracyjnej myśmy się bawili. starszy drużba - chłopak obrotny -
        > poszedł, pogadał z zespołem i ściągnął ich na wesele.
        > stół im zastawiliśmy, mięchem nakarmiliśmy, wódą upoiliśmy, a panowie zagrali
        > prawie godzinny koncert.
        > było turbo! elegancko! zajebiście!
        > mało kto może powiedzieć, że u niego na weselu grał Dżem...


        Hehehe to nieźle.... u nas grała jakaś kapela, grali różną muzykę głównie
        weselną i przeboje.... no ale myśmy sobie za to zdrowo pośpiewali !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka