BRAWO do Rudy !

14.06.06, 19:17
Ruda Śląska przywraca świetność robotniczym koloniom
Tomasz Malkowski 13-06-2006, ostatnia aktualizacja 14-06-2006 10:15

Na rogu ulic 1 Maja i Wolności stoi jeden z najbardziej charakterystycznych
budynków Rudy Śląskiej - podwójna kamienica wzniesiona dla górników kopalni
Brandenburg. Właśnie kończy się jej renowacja. Wzorcowa na Śląsku!


Budynek tworzą dwie kamienice, ustawione do siebie prostopadle, tworząc w
narożniku mały placyk. Obie są ceglane, przykrywa je wysoki dach. Na styku -
klatka schodowa w kształcie półokrągłej wieży. Obiekt wygląda trochę jak
rozwarte drzwi, wieża przypomina zawiasy. Bogate w detal szczyty kamienic są
w duchu gdańskich domów mieszczańskich. - Architekt, który zaprojektował to
oryginalne dzieło, lubował się w stylu niderlandzkim - wyjaśnia Henryk
Mercik, miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej. - Był to Niemiec Hans
von Poëllnitz, który bardzo dużo wybudował dla Ballestremów. Budynek datuje
się na lata 20. XX w.

To Mercik pilnował, by renowacja przebiegała prawidłowo. Zajęła się
nią "Perspektywa" Międzyzakładowa Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa, do
której należy budynek.

- Prace renowacyjne kosztowały nas 340 tys. zł, miasto dało dotację w
wysokości 40 tys. - mówi Jan Barczok, prezes Perspektywy. - W całym mieście
nasza spółdzielnia ma ponad 500 budynków sprzed 1945 r., duża część to
zabytkowe domy robotnicze. W kolonii między Wolności a Raciborską planujemy
rocznie odnowić jeden budynek, a w kilku wymieniać dachy. Mamy specjalny
program rewitalizacyjny. Stale walczymy o większe dotacje z funduszy unijnych
czy kasy miejskiej. Jednak w tym roku uda nam się wyremontować jeszcze jeden
charakterystyczny obiekt dla dzielnicy Rudy, kamienicę przy Wolności 33. Ma
ona w narożniku wielką wnękę z krzyżem. To już inna kolonia, która nam
również podlega.

Lokatorzy mogą być spokojni: nikt nie każe im się wyprowadzać, w
wyremontowanych, estetycznych budynkach nie pojawią się ani banki, ani biura,
ani restauracje. - Działamy małymi krokami. Nie wyrzucamy ludzi z budynków,
nie szukamy na siłę nowych funkcji dla obiektów. O tożsamości osiedli
stanowią jego mieszkańcy. Nie psujmy tego, co jest. Kolonie mają wspaniały
klimat, który potrafił oddać w swoich filmach Kazimierz Kutz. Notabene wiele
scen do jego śląskiej trylogii powstało na terenie naszego miasta. Ruda
Śląska była miastem górniczym i nie wstydzimy się tego. Nasze osiedla
robotnicze to wspaniały znak minionych czasów - mówi z entuzjazmem Mercik.

Z renowacji cieszą się mieszkańcy. Na parterze od strony małego placyku
mieści się zakład fryzjerski, od 28 lat prowadzi go Lidia Maszota. - Ciszę
się, że coś się tu zmienia - mówi fryzjerka. - Ten zakład ma długą historię,
jest tu od zawsze. Nigdzie bym się stąd nie wyprowadziła. Dom ma grube mury,
w lato mam tu przyjemnie chłodno. Może dzięki odnowionej elewacji zajrzy tu
do mnie więcej ludzi?

W Rudzie Śląskiej znajduje się prawie 30 kolonii robotniczych. Odnowiony
narożny budynek wchodzi w skład dawnej kolonii Carl-Emanuel. Zbudowane przez
Ballestremów osiedle było przewidziane dla robotników pobliskiej kopalni
Brandenburg (później Wawel), wówczas największej kopalni węgla kamiennego w
Europie. Kolonia powstawała od końca XIX w. aż po lata 20. XX w. Każdy
narożnik skrzyżowania wypełniała zabudowa. Niestety, przez lata wyburzono
znaczną część osiedla. Kilka lat temu pod Drogową Trasę Średnicową wyburzono
kolejne budynki. Dziś ostała się jedynie zwarta zabudowa w narożniku północno-
wschodnim, co stanowi jedną czwartą pierwotnej wielkości osiedla.

Obecnie w Rudzie Śląskiej trwają renowacje jeszcze trzech innych kolonii
robotniczych. Największy prace remontowe objęły osiedle Kaufhaus,
wyczyszczono tu elewacje starych familoków, stojących wzdłuż ul. Niedurnego,
wymienia się nawierzchnię dróg, również nowe obiekty mieszkalne. W dawnej
piekarni ma w najbliższym czasie zostać utworzona świetlica środowiskowa.
Projekt już pochłonął 2 mln zł.

Ruda Śląska powinna być wzorem dla innych śląskich miast. Jako jedyna
przeprowadza kompleksowe renowacje robotniczych osiedli, patrzy inwestorom na
ręce, pilnuje, by nie popełniano kompromitujących błędów. Dowodem na to, jak
łatwo je zrobić, są buble renowacyjne w Katowicach: dewastacja kamienicy na
rogu św. Jana i Dworcowej, przebudowane kino Kosmos czy wybrukowanie
zabytkowych uliczek Nikiszowca kostką betonową.

Dobrze, że w końcu powstał Górnośląski Oddział Stowarzyszenia Konserwatorów
Zabytków. Są w nim architekci, konserwatorzy, historycy sztuki. Skoro nie da
się inaczej, to oni powinni piętnować konserwatorskie gnioty.


serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3416412.html

    • palec1 Re: BRAWO do Rudy ! 16.06.06, 20:46
      miasta.gazeta.pl/katowice/1,35055,3395576.html
      "Gorol potrafi" :)
      no ale w dobrej, slonskiej, sprawie.......


      fajne, co ?
    • wilhelm4 Re: BRAWO do Rudy ! 16.06.06, 20:53
      Przypominom:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=324&w=23492413&v=2&s=0
    • amoremio Re: BRAWO do Rudy ! 19.06.06, 03:34
      Trzeba ratować zamek rudzki
      Jacek Madeja 18-06-2006, ostatnia aktualizacja 18-06-2006 21:11

      Młodzi mieszkańcy Rudy Śląskiej założyli stowarzyszenie, które zajmie się
      ochroną średniowiecznych zabytków w mieście.


      Niewielu rudzian wie, że kamienne szczątki u zbiegu ulic Bujoczka,
      Starowiejskiej i Szczęść Boże w Rudzie Śląskiej to nie stary płot, ale
      pozostałości po średniowiecznym zamku. Jest szansa, by ruiny uratować. W
      mieście powstało właśnie Stowarzyszenie Młodych na rzecz Rewitalizacji Zabytków
      Epoki Średniowiecza w Rudzie Śląskiej. Wśród założycieli są studenci i
      uczniowie, których łączy wspólna pasja - historia średniowiecza.

      - Ruda Śląska dla wielu osób to tylko sypiące się huty i kopalnie. Mieszkańcy
      nawet nie zdają sobie sprawy, że w mieście mamy dwa średniowieczne zabytki:
      grodzisko w Kochłowicach oraz ruiny zamku, które z roku na rok niszczeją - mówi
      Michał Szeliga. Wraz z przyjaciółmi: Moniką Kujon, Eleonorą Smołką, Rafałem
      Augusiewiczem i Łukaszem Bednarczykiem postanowił zadbać o ruiny rudzkiego
      zamku. Najpierw chcą prześledzić losy budowli. Informacje, które do tej pory
      zgromadzili, są bardzo skąpe. Wiadomo, że zamek został wzniesiony w XIV wieku,
      a w 1401 roku był wzmiankowany jako własność braci Rudzkich. Poważnie ucierpiał
      podczas wojny trzydziestoletniej, po której został odbudowany, ale już jako
      rezydencja pałacowa. - Najsmutniejsze jest to, że przetrwał wojnę i został
      rozebrany dopiero w latach 50., bo źle kojarzył się ówczesnym władzom - wzdycha
      Szeliga.

      Przez kilkadziesiąt lat ruiny niszczały, a pamięć o historycznym dla miasta
      miejscu coraz bardziej się zacierała. Obecnie nocnym życiem tętnią tylko
      podziemia - miejsce libacji alkoholowych.

      - Na początku przyszłego roku szkolnego chcielibyśmy wraz z rudzkimi uczniami
      zorganizować wspólną akcję sprzątania ruin. Będzie to doskonała okazja, by
      zainteresować najmłodszych mieszkańców historią miasta - mówi Szeliga. -
      Następnie planujemy zabezpieczyć wejścia do podziemi i wykonać oświetlenie, co
      pozwoli wyeksponować doskonale zachowane komnaty zamkowe - dodaje.

      Oprócz prac porządkowych młodzi rudzianie chcą także zadbać o promocję
      pozostałości po jednym z najstarszych zabytków w mieście. Wkrótce powstanie
      strona internetowa poświęcona historii zamku, a obok ruin będzie tablica
      informacyjna. - Niektórzy z nas są członkami Bractwa Rycerskiego, dlatego
      moglibyśmy wykorzystać ruiny jako miejsce pokazów tańców dworskich i turniejów
      rycerskich - planuje Szeliga.

      Członkowie stowarzyszenia zgodnie przyznają, że wzorem do naśladowania jest dla
      nich rekonstrukcja zamku w Chudowie, który powstał praktycznie od zera. - To
      bardzo śmiałe wizje, ale kto wie, może kiedyś w Rudzie też się uda - mówią.
      • broneknotgeld Re: BRAWO do Rudy ! 19.06.06, 08:52
        A w Chudowie prawie rudzkich rycerzy wczoraj niy było - szkoda.
Pełna wersja