Gość: birda
IP: *.lodz.gazeta.pl
23.01.03, 09:31
choc może to już nie te lata ?;)))ee, mysle, ze jeszcze dalibyśmy rade.:) no,
może nie do 7 rabno, ale tak 2-3, to na pewno ;))) ostani raz bawiłam sie w
sposób kłębowski jakieś pieć lat temu;))ale tak bardziej luksusowo, bo nie
namiocik, tylko domek, grill, itp. ale było jak trzeba: gitary, śpiewy,
towarzystwo ze starych kłębowskich czasów;))))
pamietacie, że na Kłebowie nawet bartoszycko-lidzbarskie animozje przy
ogniosku ginęły?:)) pozdro, ejsi:))))