pracownikzsp
22.10.11, 22:36
Kiedy znów zobaczyłam w pracy starościnę ,pomyślałam o wyborach. Dlaczego ktoś kto w powiecie liczącym prawie 100tysięcy mieszkańców na wyborach dostaje 123głosy i jest starościną dla całego powiatu .Jak to możliwe ?Wiadomo głosują osoby które mają pracę od starościny dyrektorstwo wszystkich instytucji podległych powiatowi ,jak szkoły i ich rodziny .Ale to i tak na nią wszyscy nie głosowali ,bo powinno tych głosów nawet ot takich być więcej .A tak cały czas mamy te same gęby popierające się wzajemnie ,co młodym pracy nie dają ,sami łączą po kilka etatów ,a jak nagradzają się ,to zawsze te same stare emeryty nagrody dostają .Jak to tak może być i jak to zmienić ,ja się pytam?