zuza-13
24.11.07, 00:05
Pomóżcie mi zrozumieć co robi na hali"szefowa" sprzataczek(stała
bywalczyni izby wytrzeżwień)ubrana na czarno z komórką na smyczy
zasówa w szpilkach po nowiuśkim parkiecie.byłam świadkiem jak
podeszła zaprosić Pana Pogodę na poczęstunek po meczu(minę miał
nietęgą),czy na takie "stanowisko" nie można by wybrać osoby
bardziej reprezentacyjnej.pani G. jest znana świeckiej policji
ipogotowiu raczej ze złej strony,równie dobrze można było tam
postawić któregoś z "rynkowych chlorów" ...i ona na dodatek parzy
tam gościom kawe,fuj