Gość: Andriusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 17:30 Jeszcze nigdy nie byłem i mam nadzieję że już nigdy więcej nie będę na tak durnym przedstawieniu!!! Nie wiem kto na to wpadł, ale po prostu to było DNO !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Figo-fago Re: Przypadki św. kom. IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.08, 19:37 Jeśli nie byłeś to skąd wiesz że to dno? Reżyserem przedstawienia jest Marek Tomasik tak jak jest napisane na plakatach .Ja tez nie byłem a szkoda że to przedstawienie płatne ,bo bym się wybrał .Zbyt mało w naszym miasteczku jest rozrywki kulturalnej . Nawet jeśli jest mniej popularna to pewnie są na nia amatorzy .Pewnie Twoim zdaniem jedyna rozrywka to przewracanie budek telefonicznych w pijanym amoku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kret Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 13:30 Przedstawienie nie było płatne, tylko biletowane, bilety ZADARMO można było odebrać w portierni OKSiRu, ale wielu jak widać nie chciało się nawet sobie wziąść biletów. Gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: Przypadki św. kom. IP: 83.238.144.* 29.09.08, 20:18 Ja też żałuję że byłam. Nuda, poziom dopracowania przypominający jakieś pierwsze próby, całość bez ładu i składu. Ewidentny brak koncepcji. Jak napisano na portalu naszego miasta, to był bełkot, a nie przedstawienie teatralne. Komuś się pomyliły pijackie zwidy z rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muniek Re: Przypadki św. kom. IP: *.swc.vectranet.pl 29.09.08, 21:04 Nie byłem, więc nie oceniam, ale wiem, że za wstęp raczej nie kasowali. A nie wybrałem się dlatego, że miało to związek z tymi durnymi "rzeźbami" zrobionymi z komputerów, co już wcześniej pojawiały się w Świeciu. Nie mniej cieszę się, że coś się w mieście dzieje i, że są ludzie, którzy widzą w tym swoją pasję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarsem Re: Przypadki św. kom. IP: 212.160.87.* 30.09.08, 06:49 e, tam ludzie swoje wizje maja Wy tez - dlatego krytykujecie, bo sie z Waszymi nie zgadza i dobrze o to chodzi o to chodzi moze z tego wszystkiego si espotkacie i sami jakis spektakl. performance wyjdzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ajron Re: Przypadki św. kom. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 09:38 Jesteście tempakami, którzy nie dorośli do wyższej sztuki. Dla mnie to było świetne przedstawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: Przypadki św. kom. IP: 83.238.144.* 30.09.08, 10:08 Tak. "A łyżka na to ..." :) Wyższą sztukę (sztukę się stopniuje?) to możesz sobie uprawiać u siebie w domu, smarując się fekaliami i paradując przed lustrem. To był spektakl dla mieszkańców tego miasta, a nie grupki narkomanów, którzy w każdym gó...e doszukają się sztuki ("wyższej" na dodatek, jak nam uświadomiłeś). Nie dorabiaj ideologii do czegoś tak bezładnego i niezdarnie wykonanego. Jeśli sam nie możesz uwierzyć, że to co oglądałeś było beznadziejne w swojej formie i wymowie, to spytaj o opinie większych znawców tej dziedziny sztuki, których kilkoro można było spotkać na widowni. Ich miny po zakończeniu przedstawienia, mówiły wszystko na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swed [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 11:12 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J@l św. komuyter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 11:32 Marek Tomasik jest wielki, a wy jełopy na poziomie Klanu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gizd Re: św. komuyter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 12:01 Nikt nie jest wielki-to raz! Byłem równiez na tym spektaklu.Nie podobało mi sie.Wyszedłem po 30 minutach,czyli gdzies tak pod koniec.Aktorzy-dno moim zdaniem.Chociazby dlatego ze mają kłopoty,i to duże, z dykcją.Zresztą jacy aktorzy?hm?? Smieszny A.Hałabuda,który pojawił sie jako klakier chyba.Wymuszone oklaski(patrz-klakier),żenada,rozczarowanie,nuda,komicznosc całej sytuacji-to tak w skrócie. Nie zycze sobie zeby ktos mnie nazywał jełopem! Nie będe obrazał nikogo(rezyser,aktorzy,itp) Mam swoje zdanie i juz! NIE PODOBAŁO MI SIĘ. i mam to gdzies ze za chwile ktos mi tu napisze ze "sie nie znam na sztuce". Ot co... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J@l Re: św. komuter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 13:06 Skoro wyszedłeś po 30 minutach, to skąd wiesz o tych "klakierach" klaszczących po zakończeniu widowiska, któregoe nie zrozumiałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gizd Re: św. komuter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 13:15 wyszedłem bo nie mogłem juz tego ogladac.wszedłem akurat gdy zapaliło sie swiatło i ..nastała zrozumiała cisza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: św. komuter IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.08, 13:22 Może stąd, że wszyscy którzy byli na tym "spektaklu", opowiadają sobie (i innym) to wydarzenie jak najlepszy żart ostatniego roku? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J@l Re: św. komuter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 16:03 Czy wy nie rozumieniec, że o to właśnie chodziło. Żebyście teraz rozmawiali i podniecali sie tym prtzedstawieniem. Efekt artystyczny został osiagnięty. Daliście się sprowokować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: św. komuter IP: 83.238.144.* 01.10.08, 16:30 Nie, my "nie rozumieniec". :P A co to jest "efekt artystyczny"? Zanim coś napiszesz, to najpierw odróżnij podniecanie się od obśmiewania. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: św. komuter IP: 83.238.144.* 01.10.08, 16:50 I jeszcze jedno. Jeśli to żałosne przedstawienie miało przynieść szacunek, bądź też jakąś chwałę autorowi czy wykonawcom, to niestety skutek jest całkowicie odwrotny. O ile większość ludzi od dawna pukała się niedwuznacznie w czoło, słysząc nazwisko tego "scenarzysty, rzeźbiarza i ilustratora Wprost", o tyle teraz, to jedynie spuszczają z politowaniem głowę. Jego szydzenie z wszelkich świeckich działań jest niczym w porównaniu do tego, na jakie pośmiewisko wystawił siebie i aktorów tej "sztuki". Efekt został osiągnięty. "Prawdziwi artyści" pokazali nam na co ich stać. Prawdę mówiąc, spodziewałam się czegoś przynajmniej dobrego, a wyszło żenująco beznadziejnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyskata Re: św. komuter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 17:15 Jeśli chodzi o przedstawienie to miałam w nim grać ale na całe szczęście zrezygnowałam na miesiąc przed premierą. Całą winę za niepowodzenie przedstawienia moim zdaniem ponosi słaby a wręcz beznadziejny scenariusz. Historia nudna może jakiś sens był ale zniknął zupełnie pod grubą warstwą pseudofilozoficznych wywodów i bełkotów które może zrozumieć tylko i wyłącznie sam pokręcony autor. Nawet aktorzy (czyli moje koleżanki; a jeśli chodzi o sławka to bez znaczenia czy przedstawienie sens ma czy nie byle by zostało napisane przez Marka-jego wielkiego boga) którzy przygotowywali się do przedstawienia od kilku miesięcy przyznawali że nie więdzą o czym jest przedstawienie. Nic więc dziwnego że ich gra uznana była za słabą skoro nie mogli sie wczuć w role bo nie wiedzieli o czym to jest. Co do tak marnego scenariusza to oni i tak byli dobrzy. Sam Marek Tomasik uważa się oczywiście za WIELKIEGO ARTYSTĘ dlatego wątpie aby to przedstawienie było jego swoistą prowokacją. Scenariusz przygotowywał przecież całe dwa lata. hmm... a na koniec to prosze tego przedstawienia nie utożsamiać z Teatrem "Świecie" ponieważ oprócz "wypożyczonych" aktorów nie miał on z nami nic wspólnego. Pokazaliśmy przecież wcześniej na co nas stać. i scenariusz dobry i gra dobra mimo że troszke zestresowana. Jeszcze raz moim zdaniem za nieudany spektakl całą winę ponosi tylko i wyłącznie reżyser. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trąbka-bąbka Re: św. komuter IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.08, 17:22 Miejcie litość dla mojego kolegi .Jedyne co mu w życiu wyszło to eksplozja we własnym domu w czasach kiedy to i karabin był i granaty się znalazły do wywalczenia sprawiedliwości dziejowej. A Ty Pyskata jesteś Pyskata i konfident .Pewnie z zazdrości że nie zagrałaś tak piszesz i robisz ferment a gdybyś grała to och , ech i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J@l Re: św. komuter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 09:31 Jestem pewien, że gdyby wystawili typowe przedstawienie skończyłoby się na pięciu postach. A wy będzieci o tym dyskutowac jeszcze przez miesiąc. To jest najlepszy dowód na wielkość Marka. Ten człowiek rzeczywiście ma coś do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: św. komuter IP: 83.238.144.* 02.10.08, 11:24 Nudny jesteś. Jeśli Ty (On) wyznajesz zasadę, że nie ważne czy mówi się dobrze czy źle, ale ważne że się mowi, to życzę powodzenia. :) Czy Ty może jesteś tym pieskiem, o którym wspominała "Pyskata", który chodzi za nim krok w krok i powtarza "Jesteś wielki, Marku"? To by wszystko tłumaczyło, niewolniku umysłowy. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J@l Re: św. komuter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 12:10 Powinno być - Jesteś Wielki Marku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: św. komuter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 12:28 Może winą 'nie udanego' przedstawienia, było to, że aktorzy jak napisała 'Pyskata' nie rozumieli o czym grają? A skoro nie rozumieli, to po co się w to angażowali? A po co się czepiacie amatorskiej gry, braku dykcji skoro na zaproszeniach było wyraźnie napisane 'teatr 'Świecie'', a Ci którzy chcą wiedzieć to wiedzą, że to amatorski, początkujący teatr. M. T. w roli reżysera. Również jak wół napisane na plakatach, skoro ludziom nie pasuje jego styl bycia to po co pojawili się na przedstawieniu? I A. H. w roli 'klakiera' zrobił to co uważał za słuszne, a że większość forumowiczów nie darzy go sympatią i cokolwiek zrobi jest złe to już pozostawię bez komentarza. Skoro Wam nie pasuje, to siedźcie w domu i rozwijajcie się na swój sposób, albo i nie. Myśle, że znalazła się garstka osób, która zrozumiała sens przedstawienia i o to chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gizd Re: św. komuter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 13:23 To prosze bardzo oswieć nas Majo.O czym był ten bełkot?No o czym? Co z tego zrozumiałas?Jaki "Teatr Swiecie"?Co to jest? Nie zanm odpowiedzi na zadne z tych pytan.Moze Ty je znasz? Chodze,własciwie, jezdze do teatru i to nie tylko w Toruniu czy Bydgoszczy.Trochę juz zobaczyłem w soim zyciu.Ja nie twierdze ze to co sie zdarzyło było złe bo nie jestem krytykiem ale jako widz mam prawo przedstawic swój punkt widzenia.Nie rozumiem dlaczego niektórzy od razu sie oburzają?? Przecież to MÓJ PUNKT WIDZENIA! M.T rezyser??Od kiedy?przeciez nie zły z niego grafik!To fakt!Ale do cholery nie rezyser!Ubzdurał sobie ze nim jest po prostu! Chore to!Niech tylko sobie nie wyobraza ze jest ptakiem i potrafi latac bo.........zle to sie skonczy:-) "A.H w roli klakiera zrobił to co uważał za słuszne"..... ...Boze...ja czekam na moment kiedy wejdzie panu rezyserowi w dupe! Przeciez to tez bedzie SŁUSZNE :-) "większość forumowiczów nie darzy go sympatią i cokolwiek zrobi jest złe" Skoro wiekszosc forumowiczów nie darzy go sympatią to cos w tym musi byc..nie uwazasz???Tak "za nic" sie człowieka przeciez nie nie darzy sympatią,prawda??Ale to jest problem A.H a nie nasz. "i cokolwiek zrobi jest złe" To juz jest wiekszy problem.Skoro facet który cokolwiek zrobi i zawsze jest to złe to albo powinien sie leczyc albo sobie dac spokój z "cokolwiek robieniem". No sorry ale tak mi logicznie wychodzi! "Skoro Wam nie pasuje, to siedźcie w domu i rozwijajcie się na swój sposób, albo i nie." Jak to?? przeciez nie moge siedziec w domu i pisac o sztuce teatralnej nie bedąc na niej!Dlatego poszedłem zeby na niej byc! Dlatego teraz pisze bo na niej byłem(całe 30 minut) Co to znaczy "rozwijac sie na swój sposób albo dac sobie spokój"??? Prosze o interpretacje. "Myśle, że znalazła się garstka osób, która zrozumiała sens przedstawienia i o to chodziło." No to skoro robi sie przedstawienie/a dla garstki osób to po cholere zapraszac i trąbic o tym po całym miescie!Lepiej zebrac ta garstke gdzies tam......i dla nich wystawic tem spektakl, a nie stawiac na bacznosc OKSiR i całe miasteczko nasze! Garstka ludzi to jak dla mnie to jakies od 5 do 10 osób...czyli co? aktorzy ,rezyser i obsługa......tak?Ech no to faktycznie rewelacja!:-) czekam na ripostę! pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek tomasik Re: św. komuter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 13:43 :) tak sie sklada, ze to byla proba generalna. Bo sie troche z czasem zeslizgnelo. Calosc niezrozumiala, bo sie technicznie rozsunely sciezka dzwiekowa i wizualna. No i wyszla sieczka. To nie teatr zawodowy, tylko amatorski - z wszystkimi tego konsekwencjami. Jednak troche to bedziemy jeszcze dopracowywac, a tak naprawde dopiero robic we wlasciwy sposob. Co do przedstawien - zrobilem ich kilkanascie. Sobie wpisz do googli moze i poczytaj, chech. Od tego zaczynalem. Dawno temu. Pewnie z tysiac. I ciesze sie, ze jezdzisz do teatrow. ja juz nie jezdze, bo nie umiem. Bo teatr troche inny mi sie wydaje/marzy w kontekscie wspolczesnosci. pozdrawiam :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: św. komuter IP: 83.238.144.* 02.10.08, 14:32 A od kiedy to próby (nawet generalne) się biletuje i reklamuje na plakatach? Jeśli się "ześlizgnęliście" z czasem, to nie lepiej byłoby wystawić to wtedy, kiedy bylibyście gotowi? W stosunku do czego się z tym czasem "ześlizgnęliście"? Tłumaczenia nt. czasu i poniższe, zawoalowane prostactwo aktorów, jest wyjątkowo mocno ciągniete za uszy. Nikt Wam nie przywiózł ich na plan tego dnia i kazał odegrać sztukę. Znaliście ich, i z tego co słyszałam, prób było sporo. W mojej opinii zawiódł kierowca, który nie zrezygnował z przejażdżki wiedząc, że ma łyse opony. Jadąc z nadmierną prędkością wypadł z drogi, i zwala winę na opony a nie na swój brak odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kret Re: św. komuter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 14:50 Chciałbym zaznaczyć że do dyspozycji na próby mieliśmy czas pomiędzy zakończeniem zajęc szkolnych, a kinem :-), rzeczywiście to jest mnóstwo czasu, dodając jeszcze wszelkie zajęcia szkolne, które musza się odbyć poza szkoła, np. klasówka z geografii. Problem lezy gdzie indziej, nie w tym że to amatorzy, ze brzydkie, że ble i że po co, problem jest taki, że Nasi aktorzy udźwigneli to przedstawienie, sama sztuka jest bardzo dobra, ośrodek się spisał tak dobrze jak tylko mozna było, a ludziom wydaje się, że to wszystko było niepotrzebne, bo oni zrobiliby to lepiej, znaleźliby lepszą sztukę, i lepiej wogóle wszystkoby zrobili. Jeżeli Ktokolwiek uważa że zrobiłby to lepiej, to niech zrobi, niech tak rozpocznie i skończy tą dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: św. komuter IP: 83.238.144.* 02.10.08, 15:19 Moje pytanie o czas zrozumiałeś wyjątkowo nielogicznie. Czas w konktekście poprzedniego pytania, oznaczał okres od momentu podjęcia decyzji i rozpoczęcia prób, do momentu właściwego występu przed publicznością. Rzuciłeś kolejnym pokrętnym tłumaczeniem, które nie ma żadnego związku z wytłumaczeniem Marka. Jeśli mieliście mało czasu na pojedyncze próby, to naturalnym jest, że zwiększa się ilość tych prób (wydłuża okres, w którym te próby występują). To całkiem prosto przekłada się na lepsze przygotowanie, i nie ma żadnego powodu, żeby się później z braku czasu tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kret Re: św. komuter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 17:37 Otóż nie, nie masz racji, wydłużenie okresu przygotowawczego nic nie zmienia, to co moze coś zmienić to zintensyfikowanie tego okresu. Uswiadomie, bo może brak wiedzy tutaj ma znaczenie. Aktor zawodowy, a co za tym zespół przygotowywujący się do przedstawienia ma do dyspozycji miejsce (scenę), czas za który ma płacony, oraz budżet na różnego rodzaju udogodnienia techniczne które mają być zastosowane w przedstawieniu. Przy przedstawieniu mamy ludzi od świateł, od dźwięku, muzyków charakteryzatorów, scenografów i panie sprzątaczki, które wiedzą że pracują w teatrze, a nie w ..... domu kultury :-) Dla naszych aktorów, muzyków itd, to co zrobili jest pasją, którą wydarli z objęć czasu przeznaczanego na zdobywanie środków do zycia (w przyszłości lub teraz), (no może poza Adamem, bo on był w pracy)Ci ludzi zaangażowali się ponieważ mieli wizję, i ją zrealizowali, to wymaga więcej wyrzeczeń i wysiłku niż napisanie posta na forum, z perspektywy, "ale zrobiliście dno, co za g....wno, zupełnie bez sensu". Nie proszę o bałwochwalstwo, o poklask, ale skoncentrujcie się na tym PO co, a to że "jak" nie wyszło tak jak trzeba, to zapraszam do pomocy, do konstruktywnego krytycyzmu, do dialogu do Fa Fa Fa ... Chciałbym aby chociaż ktoś potrafił mi tutaj udowodnić, że to przedstawienie było słabe, bo: tekst był słaby zamysł plastyczny był słaby scenografia była słaba muzyka była gów... światła do bani gra aktorów nieprzystająca etc. A tymczasem ciągłe krytyki sa na poziomie, Klaudia mi się nie podoba, bo ma za długie nogi i na pewno jest gupia, Slawek miotal sie po scenie bo nic nie rozumie i łazi za Markiem, to mi się nie podoba, a tamto tez mi się nie podoba. Siła tego przedstawienia nie tkwi w tym co się wam podoba, bo większości ludzi podoba się np. "M jak miłość" z bardzo zawodową Katarzyną Cichopek, i klonami Mroczkami - to jest wartość obiektywna. Powiem tak Pani Kasia Klaudi do pięt nie dorasta, bo jest niska, gruba i ma zwały celulitu, a gra jak tokiyo hotel. W przedsatwieniu wyszły błędy nie aktorów, ale obsługi technicznej, która miała 2 próby, więc nie piepr.... mi o czasie. rozciągnięcie tego było nie możliwe, bo scena w domu kultury służy do wielu, naprawde wielu rzeczy, i na kwestie techniczne naprade nie było czasu. Czekam na coś naprawdę konstruktywnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyskata Re: św. komuter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 15:18 widzisz gdyby przeczytał wszystkie komentarze doszukałbyś sie argumentów. więc podam Ci je jeszcze raz: przedstawienie było nudne, nie było w nim akcji, fabuła była słaba gdyby nie tłumaczenie autora (przekazywane z ust do ust a nie rozumiane) to wątpie aby ktokolwiek wiedział o czym ono jest. było ono nie zrozumiane niejasne nasycone pseudofilozoficznymi bzdurami które po przemyśleniu są bez sensu. jedynie ładnie i mądrze brzmią. nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gizd Re: św. komuter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 13:21 No wiec jesli chcesz to proszę: 1.tekst był słaby,grafomaństwo i jeszce raz grafomaństwo.Bez zadnego składu i sensu.(jak dla mnie oczywiescie) 2.muzyka była gów.... - zgadza sie!nie podobała mi sie.zresztą nie mówmy o muzyce bo zdaje sie nikt z was nie jest muzykiem prawda? czy sie myle? 3.świetła do bani - tak.no stary mozna było to naprawde lepiej zrobic mając tak dużż przestrzeń i mozliwosci tejze sceny. 4.O grze aktorów juz sie kiedys tam wypowiadałem wiec nie bede znów o tym pisac(beznadziejna dykcja,brak kontroli oddech etc...) he he he. Prosisz o konstruktywna krytyke a tym czasem sam "jezdzisz" na Kasi Cichopek!!Załosne to naprawde żałosne. Obsługa techniczna faktycznie była do niczego ale nie dlatego ze były tylko 2 próby( co jest kłamstwem )tylko to są po prostu amatorzy!Tak jest prawda.Czy moze uważacie się za zawodowców hm?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyskata Re: św. komuter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 15:27 z tego co ja wiem to próby były także w czasie lekcji z czego nie którzy aktorzy mieli mase problemów. gó... prawda że mieliście mało czasu bo czasu było dużo. kilka miesięcy. i nikt z wyzej piszących n ie mówił że zrobiłby by to lepiej a przedstawienia są po to żeby je później komentować i ewentualnie wyciągać wnioski które autor chciał nam przekazać ale tego przedstawienia sie to nie tyczy niestety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klaudia Synak Re: św. komuter IP: *.swc.vectranet.pl 02.10.08, 18:01 gó... prawda doskonale rozumieliśmy scenariusz...z Markiem i Sławkiem często na jego temat rozmawialiśmy...do "Vera" - jestes po prostu śmieszna... nikt Cie nie zapraszał na przedstawienie..."było żałosne blebleble" sama jesteś żałosna-nie zwróciłam uwagi,żeby na którymkolwiek z plakatów było napisane ,że mamy wielkie doświadczenie i zagramy cudownie...to są nasze pierwsze spektakle i co za dzwiota ,że nie potrafiliśmy się obsługiwać mikroportami-nie umieliśmy skoro używaliśmy ich po raz pierwszy kilka prób przed samym występem...nie będę się tłumaczyć...nie masz co robić,to pisz komentarze na jakiejś tam stronie w internecie...nie zostałaś zaproszona,to powtórzę MOGŁAŚ NIE PRZYCHODZIĆ...a teraz się wielce wypowiadasz o swoich za i przeciw jakby cokolwiek to zmieniało lub kogokolwiek to obchodziło...świata tym przedstawieniem ratować nie chcieliśmy,jedynie robić co lubimy a WAM WSZYSTKIM GÓ... DO TEGO .następnym razem zostawcie zamiast siebie puste miejsca na sali widowiskowej...nikogo to nie obejdzie...a od Marka sie odpier...lcie jest świetny a to,jak o nim myślicie i tak gó.. go obchodzi...i tyle...pfff Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: św. komuter IP: 83.238.144.* 02.10.08, 18:10 Dziękujemy za powyższy, przewspaniały popis, Klaudio Synak. Z takim podejściem wróżę Ci fenomenalna karierę w teatrze, pracy czy po prostu dalszym życiu. Nie dziwię Ci się, że tak kiepsko zagrałaś. Ty po prostu jesteś denna. :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kermit Re: do Very IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.08, 12:09 Zazdrościś Klaudi urody. To fajna laska, a ty jesteś pewnie roztytą tufta z tandetna trwałą. Moim zadniem klaudia fajnie grała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Trykowski Re: św. komuter IP: *.dip.t-dialin.net 04.10.08, 06:38 Brawo Marku, znow Ci sie udalo namieszac :-) Aktorzy i Technicy ze Swiecia, Glowki w gore! Belkotem sie nie przejmujcie. Tu nie padlo ani jedno krytyczne slowo. Odwaga, Pracowitosc i Wytrwalosc - widac w tym miasteczku male znaczenie maja. Swieciacy poprawcie Dresy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: św. komuter IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.08, 10:50 Jeśli tak wyjątkowo nieudane zdarzenie ma być nazywane "namieszaniem", to zapewne masz rację. Tyle tylko, że to żadnej chluby nikomu nie przynosi, a jedynie kpiny z człowieka przesączonego megalomanią, i z młodych ludzi, którym (jak widać po kilku powyższych wypowiedziach młodzieży), tenże nawciskał bzdur do głów. Adaś, nie wciągaj tyle, bo jak widać powoduje to poważne problemy z odbiorem rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja Re: św. komuter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 22:59 do 'gizd' majo-jajo. jak ma Cię oświecić to sobie mocniejsze żarówki kup, bo ja Ci mogę co nie które rzeczy ewentaulnie wytłumaczyć. nie zrozumiałeś bełkotu to czemu ja mam Ci go wytłumaczyć skoro i tak nie zrozumiesz? a 'teatr Świecie' mój drogi to działający od jakiegoś czasu młody, amatorski teatr w Świeciu. Bardzo dobrze, że przedstawiasz 'SWÓJ PUNKT WIDZENIA' tylko ja komentowałam wypowiedzi wszytskich forumowiczów a nie Twoje. M.T. reżyserem od dziś, chociażby. Podobno wszystkiego trzeba w życiu spróbować, zobaczyć jak to jest, a ewentaulnie później stwierdzić że to nie dla mnie. A.H. jak będzie uważał, że to jest słuszne to pewnie reżyserowi w dupe wejdzie, skoro Ci 'logicznie wychodzi' to znaczy, że jesteś nie logiczny, ale coż bywa. może poprostu ludziom czas trudno jest tolerować, że ktoś ma inne poglądy? że powie kilka słow prawdy za dużo? I jak widać lepiej dla Ciebie było by siedzieć w domu i o 'sztuce' nie pisać bo straciłeś jak ważne dla Ciebie 30 minut. Wg życzenia interpretuje: "rozwijac sie na swój sposób albo dac sobie spokój" obejrzeć kolejny odcinek 'mody na sukces', pożreć się na forum lub pójść to wszystko przespać. Czy ktoś tu stawiał OKSiR na nogi? I jak znaleźć garstkę ludzi 'gdzieś tam'? Skoro ludziom tak bardzo to przeszkadzało to po co marnowali czas i pieniądze skoro mogli później przeczytać jak było i albo żałować albo nie żałować. pozdrawiam, ale środkowym palcem :]. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pyskata Re: św. komuter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 15:18 widzisz nie grałam bo nie chciałam. a nie chciałam z wyżej wymienionych powodów i nie żaden konfident tylko jasno wyrażam swoje zdanie mam do tego prawo. i czego mam niby zazdrścić?? niewypału?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kret Re: św. komuyter IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 13:52 Marek ma 181 cm :-) Czy nie jest wielki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kret Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 13:45 A czego można oczekiwać gdy do dyspozycji ma się uczniów szkoły średniej, którzy zamiast lektur czytają "ściągi" i streszczenia, albo nawet tego nie czytają, którzy mają problem z wyartykułowaniem swoich przemyśleń. A Ci znawcy sztuki to niby kto? Nazwiska proszę :-) Z kilkoma z nich chyba rozmawiałem i powiedzieli tak: Uczniów trzeba zmusić do oglądania tego typu rzeczy, zeby lizneli sztuki, nawet jeżeli jest wykonastwo amatorskie, to i tak więcej z tego można wynieśc niż z picia i biadolenia przy kontuarze z piwem, albo biegania za toczącą się piłeczką. Polecam zamiast Chodzenia na przedstawienia, chodzenie na mecze piłki nożnej Klubu sportowego Wda, a następnie miłe spożywnie 5% roztworu alkoholu ze sfermentowanego chmielu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: Przypadki św. kom. IP: 83.238.144.* 02.10.08, 14:12 Dziwisz się, że ludzie korzystają z innych rozrywek, skoro nikt im nic lepszego nie potrafi zaproponować? Nie powiesz mi chyba, że chciałbyś zmienić tym beznadziejnym _jednym_ przedstawieniem mentalność społeczeństwa tego miasteczka? Na pewno grono z którym współpracowaliście, będzie Tobie wdzięczne za tę opinię, która wyartykułowałeś na początku. Zwalanie winy na innych, jest przecież takie typowe dla genialnych artystów. ;) Po co więc zrobiliście z nimi to przedstawienie? Nie było widać na początku, że się do tego nie nadają? Odkryliście do dopiero po właściwym występie, czy zwyczajowo zostawiliście sobie to jako argument do tłumaczenia się ze swojej nieudolności. Powodzenia w dobieraniu kolejnych osób do gry. Sądzę, że po tym wszystkim nie będziecie się mogli opędzić od chętnych. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kret Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 14:34 Problem w tym że w Świeciu nie ma zawodowych aktorów, wybraliśmy bardzo dobrych amatorskich aktorów, a na zawodowych naszego ośrodka chyba nie stać. A czy to przedstawienie było rozrywką? Nie. Rozrywka to mecz piłki noznej KS Wda Świecie. A mentalności tego "miasteczka" nie chcę zmieniac, bo mam gdzieś jego mentalność, to jest zadanie nauczycieli w szkole, nie moje. Jednoczesnie nie zamierzam zwalać na nikogo winy, najwyżej sam na siebie :-) Bo to co się rozmyło, jest akurat moją winą. Osobiście uważam, że Klaudia i Sławek zagrali dobrze, czy sztukę rozumieją czy nie, to już jest bez znaczenia. A na pytanie, po co zrobiliśmy z nimi przedstawienie, odpowiem, bo warto było, bo to przedstawienie, bardzo tych młodych ludzi rozwinęło, i sądzę że obudziło w nich wiele pozytywnych rzeczy, które zaprocentują w dokonywaniu przez nich wyborów. warto było bo nikt jak zwykle nic nie rozumie i się pyta po co. Wiele rozwiązań które w przedstawieniu się pokazało od strony technicznej było półśrodkami i te półśrodki było widać. Ale tego skąd to wynika nie zamierzam komentować. Prawda jest taka że kazdy ma wybór, i może myślec co chce, młodzi ludzie dzięki takim przedstawieniom mogą się nauczyć czegoś co w szkole jest po prostu pomijane bo np. nie ma tego w programie, albo nauczyciel ma okreslone preferencje merytoryczne, czy moją winą jest że program nauki jest taki a nie inny? Kto młodym ludziom ma pokazać alternetywe, wybór, mozliwość. Kto ma im powiedzieć że coś można? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: Przypadki św. kom. IP: 83.238.144.* 02.10.08, 15:08 Pozwól, że przyczepię się do tego stwierdzenia: "czy sztukę rozumieją czy nie, to już jest bez znaczenia". Mylisz się i to bardzo, i aż dziw bierze że tego nie pojmujesz. Jak można dobrze zagrać, nie rozumiejąc scenariusza i swojej roli? Pomijam już osobiste możliwości i umiejętności, ale to co napisałeś jest tak irracjonalne, że doskonale tłumaczy klapę tego przedstawienia. Wybacz, ale na Twoim miejscu, z takim podejściem do najważniejszego elementu spektaklu jakim jest gra aktorska, wstydziłabym się wogóle wspominać o braku ich doświadczenia! Szkoda słów. Jestem przekonana, że po powyższych wyjaśnieniach wszyscy zainteresowani wyciagneli już odpowiednie wnioski z tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rurabomber Re: Przypadki św. kom. IP: *.ip.netia.com.pl 02.10.08, 18:03 Ten Kret to sie chyba przez przypadek kleju nawdychał "Lepiło". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hałabuda Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 23:14 drobne wyjaśnienie. reżyser/twórca spotkał mnie dzień wcześniej i za drobną opłatą zaproponował abym na koniec wydarzenia trochę poklaskał i kwiaty wręczył ( na które ponoć cały zespół się zrzucał ). zarobiłem trochę i co! chciałem też do teatru się zapisać ale Ten sam co wspomniałem na początku powiedział że za gruby jestem! kto wspiera teatr! kto tworzy teatr! Kto to jest teatr? prawdopodobnie w całą historię zamieszana jest loża masońska a kością niezgody między reżyserem a aktorką były włosy. miał być róż a nie black. dzięki Adam za dźwięk i tobie Leszku za to że w odpowiednim momencie zapaliłeś światła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kl Re: Przypadki św. kom. IP: *.swc.vectranet.pl 03.10.08, 11:19 to Hałabudy-tsaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kl Re: Przypadki św. kom. IP: *.swc.vectranet.pl 03.10.08, 11:20 mialo byc "do Halabudy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kret Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 17:48 To nie było przez przypadek :-p, nawdychałem się celowo, klej uprzedni, tzw butapren zakupiłem w sklepie sportowym przy ul. Klasztornej, wycisnąłem tubkę do woreczka plastikowego i tak się posztachałem przez chwile siedząc w brami na ulicy Kopernika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kret Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 18:03 Vera Pytanie czy poznałas kiedyś jakiegoś aktora? Ja miałem z kilkoma przyjemność i wierz że nie rozumieli tego co grają, oni mają zrozumieć REZYSERA, nie to co grają, często i gęsto wielu rzeczy nie rozumieją. Aktorzy to kuglarze, mają umiejętnosc udawania, im ktoś lepiej udaje, tym lepszym jest aktorem, ludzie wyznuci z wartości poza tym, ze umieją udawać, np. są tacy którzy świetnie udają że coś wiedzą, i na koniec okazuje się że to taka gra, to przyjmowanie, odpowiednich postaw, tików i min, a ich wiedza kończy się na udawaniu tego że coś wiedzą. Powtórze jewszcze raz, aktorzy nie muszą rozumieć, muszą mieć tylko umiejętność udawania. Jezeli aktor coś zaczyna rozumieć to zazwyczaj staje się reżyserem. Reżyser natomiast nie musi umieć udawać, on musi rozumieć i mieć wizję, którą będzie potrafił przekazac aktorom. Aktor ma być pustym naczyniem, wypełnionym przez reżysera. Tak jak uczeń przez nauczyciela, katolik przez księdza, astronauta przez kosmos, cisza przez muzykę i szklanka przez wódkę. Ty piszesz że aktorzy są do bani, nie nie są do bani, są jak czyste kartki, są wspanili i otwarci. Oni nie muszą wiedzieć po co, wystarczy że to czują i potrafią udawać że to właśnie tak ma być. Mnie przekonali, oszukali że sa kimś innym, a z tego co czytam was również oszukali, więc się im świetnie udało. A teatr Świecie na szczudła, dalej pnijcie się w górę do chmur, udawajcie że dotykacie słońca, że bóg ogarnia was swoim absolutem, swym wyraźnym przekazem z trójkątnego i wszechwiedzącego oka jaźni wyższej. Dotykajcie piękna, do którego poprzyklejali jakieś brudne łachmany frustracji, niespełnienia tego że to nie ja, że tam w górze, na tych przedłużeniach kończyn nie ma nic, tylko zimne powietrze, a im wyżej tym bardziej zimno, i trudniej oddychać. Wznieście na apolińskim śnie, marzeniu o doskonałości którą jesteśćie sami w sobie , dla siebie, przez siebie i doskonalcie się w swym delirycznym stanie, aby oderwać się od tej brudnej, parszywej ziemi, pełnej robactwa i prawdy o nas samych. Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 12:47 سياسية نشطة مهدت لقيام ثورة Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gangsta Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 15:36 Joł, chciałbym pozdrowić tutaj moich ziomali z dzielni. Pozdro, umc umc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FAZI Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 12:59 Nie jestem znawcą teatru.Tym bardziej "świeckiego".Byłem na przedstawieniu.Wszystkie przemyslenia na jego temat zostawiam sobie.Ewentualnie dziele się z kimś "na żywo".Nie będe tu o nich pisał,bo nie i juz!Włsciwie żałuje ze teraz to tu piszę bo nie chciałem tego robić,gdyż NIE JESTEM ZNAWCĄ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kret Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 15:01 Fazi ale weź coś napisz :-) Tak od serca, głębokiego i przemyślanego, są przecież rzeczy na których się znasz prawda, może o tym napisz ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gizd Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 14:11 i Klaudia S i Jola R. pokazały na co je stac he he he.... po prostu załamka..gó...arstwo i głupota.. Artystki..pfuuuu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.K. Re: Przypadki św. kom. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 09:44 Marka spotkało to, czego doświadczają wszyscy wielcy. Wyprzedził swoje czasy. Stąd to niezrozumienie sztuki, która w przyszłości może być uznana za arcydzieło. Nie ma również nic dziwnego w tym, że On grafik pisze dramaty. Leonardo daVinci był malarzem, filozofem, rzeźbiarzem, architektem itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: Przypadki św. kom. IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.08, 13:08 Tak mu mów, a zapewne niedługo sam się ochrzci bogiem, albo przynajmniej zacznie kandydowac na burmistrza. ;) Megalomania jako cecha osobnicza, jest dosc powszechnie spotykana. Ale przekonanie o genialności kogoś innego, szczególnie w takich przypadkach, nosi już znamiona amoku albo chorobliwego, sekciarskiego wręcz uwielbienia. Przy tym, co pokazuje nam ten Twój ubóstwiany idol, powyższa wypowiedź wskazuje na dużą podatność na sterowalność, oraz brak osobistej umiejętności oceny faktów. Takie cechy posiadają dzieci w wieku 5-15 lat. Proponuje więc zastanowić się nad sobą, albo wrócić do wątku za jakieś 5 lat, kiedy pozbędziesz sie tej osobliwej emancypacji. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gizd Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 12:57 Boze...... to jakas paranoja.... czy wyscie ogłupieli??? Amatorski teatrzyk, bardziej amatorski Marek i tyle szumu o tym?? no szkoda gadac.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kret Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 14:59 Dzisja tj. 9 X 2009 w tvp bydgoszcz o godzinie 19 25 emisja materiału o przedstawieniu. Poza tym Chciałbym w swoim i Marka imieniu zaprosić "Vera" (ją-jego) do cafe kultura, będziemy pić alkohol :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karla Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 08:24 Właśnie tylko to potraficie robić "pić alkohol". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: Przypadki św. kom. IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.08, 09:38 Nawet nie chciało mi się o tym pisać, skoro sami nie są tego świadomi. Upić się i zgrywać artystów przed dzieciakami, to jedyne co potrafią. :) Nie jest tajemnicą, że nikt inny nie chce ich już słuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola R. Re: Przypadki św. kom. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 10:52 Mylisz się. Ja mogę słuchać Marka godzinami. To najmądrzejszy człowiek jakiego spotkałam. Wielki artysta. Nie wiem Vera czy wiesz, ale Marek jest ilustratorem Wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: Przypadki św. kom. IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.08, 17:24 Wiem, że Marek Tomasik jest ilustratorem Wprost. Wiem, bo chwali się tym na każdym kroku. Na plakacie zapraszającym na spektakl także. :) Wszędzie to wciska, nawet tam gdzie nie ma to żadnego znaczenia. Jest z tym tak śmieszny, jak dziecko opowiadające wszystkim, że dostało świadectwo z czerwonym paskiem. Z tego "jestem ilustratorem Wprost" śmieją się wszyscy, którzy go znają. A on ciągle i wszędzie to powtarza. Jak katarynka. Widocznie jest to jedyne jego osiągnięcie życiowe, którym może się pochwalić. :) Wracajac do istoty Twojej wypowiedzi. Od kiedy praca dla wydawnictwa z dużego miasta jest synonimem mądrości? :) Tobie także tak namieszał w głowie, że podałaś to jako argument? Szkoda mi Was, dzieciaki. Naprawdę szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Przypadki św. kom. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.08, 16:11 Co to znaczy, że Marek Tomasik jest ilustratorem Wprost? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gizd Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 14:47 ha ha ha ha .....bo WPROST o tym mówi!!!!!!!ha ha ha !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaja Re: Przypadki św. kom. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.08, 15:35 Znaczy się - wielki artysta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artur.k Re: Przypadki św. kom. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 10:41 WPROST to takie pismo,tygonik.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Przypadki św. kom. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 14:24 To prawda tylko to robią bez zarzutu - piją piwsko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Przypadki św. kom. IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.08, 16:04 jesteście wszyscy śmieszni..... "chowacie" się za internetem a wątpie że kto ktokolwiek zdobył się na odwage i powiedział reżyserowi i aktorom swoje zastrzeżenia do ich spektaklu wszyscy czepiacie się tego co niby wam się nie podobało (o aktorów chodzi) a zapomieliście o ich poprzednim spektaklu, który był świetny:)) pozdrowienia dla komentujących:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J@l Re: Przypadki św. kom. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.08, 16:55 Wypraszam sobie. Ja ich hwaliłam pod niebiosa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vera Re: Przypadki św. kom. IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.08, 19:57 Spójrz pod jakim tytułem toczy się ta dyskusja. Kogo obchodzi jakiś poprzedni spektakl, skoro tu sie dyskutuje o tym konkretnym, czyli "Przypadki św. komputera"? Wszystko co powiedziano na temat gry aktorów w tym spektaklu, tyczyło się tego, a nie innego przedstawienia. Jeśli tyczyć się będzie dysputa na temat pierwszego śniegu, który spadnie nadchodzącej zimy, to nic nas nie będzie obchodzić śnieg zeszłoroczny, tylko tegoroczny. :) Zrozumiałeś teraz o czym jest ta rozmowa? :) Odpowiedz Link Zgłoś