majdan79 07.09.11, 20:53 Zamierzam zone zapisac na prawko, jak procentowo wyglada zdawalnosc w tbg na ta kategorie, ja zdawalem 12 lat temu jeszcze na kwiatkowskiego (PAMIETACIE TEN OSRODEK?). Podobnoczepiaja sie teraz i trudniej zdac. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e-ftalo Re: Zdawalnosc na kat.B 07.09.11, 22:48 Nie ma się co brać zdawanie,jeśli conajmniej rok nie przejeździłeś autem bez prawa gdzieś tam i nie przećwiczyłeś sam przepisów. W przeciwnym razie szykuj się na wydanie pokaźnej kasy np do 5000 zł za każde podejście. Moim zdaniem i tak lepiej opłaca się jazda komunikacja publiczną i rowerami niż inwestycja z prawo jazdy i samochody Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktoria Re: Zdawalnosc na kat.B IP: *.pppoe.sistbg.net 09.09.11, 21:35 Zapisałam się na kurs. Nigdy przedtem nie jeździłam autem. Zdałam za pierwszym razem bez żadnych trudności. 5 moich dobrych znajomych również zdało za 1 razem, dwoje za drugim i jednak koleżanka za 3. Więc myślę, że nie tak trudno zdać za 1 razem. Bardzo polecam szkołę DUET (kiedyś TOSM)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: susunia Re: Zdawalnosc na kat.B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.11, 09:08 Oj pamiętam ten WORD na Kwiatkowskiego, sama tez tam zdawałąm prawo jazdy i tez będzie ze 12 lat temu. Wydaje mi sie że teraz jest łatwiej zaparkować gdzieś na mieście niz jak było przed oczami morze słupków i chorągiewek, mnie np to rozpraszało. ale jak widze egzaminy oblewające np na zawracaniu na prostej drodze to nie wiem co myśleć, czy szkoły tak uczą czy poprostu stres. Majdan poświęć żonie troche czasu nie bój sie o samochód i poćwicz z nią jazdę i parkowanie a przedewszystkim sprawy techniczne bo podobno to jest na egzaminie. Kolega mój nie wiedział np gdzie są przeciw mgielne światła w samochodzie ale jakos z tego wybrną. Odpowiedz Link Zgłoś