Gość: znajoma
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.09.11, 07:59
Postanowiłam założyć taki wątek. Jest tyle głupich i niepotrzebnych wypadkow z udziałem dzieci.
Wczoraj 10 latek wyskoczył na rowerze doslownie tuż przede mną, gdy wychodzilam z pracy, przy schodach szkoły. Rowerem BMX. Poleciał głową na szczęście na trawę. Mlodziez tak robi i dzieciaki naśladują. Niedawno gimnazjalista po lekcjach wyskoczył takim rowerem, bo chciał do kosza piłkę rzucić. Był w ciężkim stanie, ale wyszedl z tego bez większego uszczerbku na zdrowiu, głową uderzył o asfalt. Moje pociechy też sprawdzały w wakacje wyjście ewakuacyjne z domu, na szczęście w porę zauważylam. Sama spadlam z czereśni, bo chcialam szybko zejść, byłam z rana w piżamie a ktosśjechał drogą, zsunęlam się szybko po galęzi i mam bliznę na ręce. Doktorku, mam wesele, czym to rozjaśnić, na nadgarstku, 4 szramy, nie pomagają sposoby mamy:-) Córcia mi mowiła, bym ubierała długi rękaw i spodnie jak wchodzę na czeresnię, ale się nie słuchało porad dziecka. Pozdrawiam