Gość: Lubczynski/Dypus
IP: *.szybszyinternet.pl
27.02.12, 22:07
W dniu dzisiejszym w cieniu skandalu nastąpiło odwołanie czołowego działacza tarnobrzeskiej PO Lubczyńskiego z funkcji kierownika ARiM w Tarnobrzegu. Powód odwołania notoryczny mobbing i molestowanie. Temat dyrekcja z Rzeszowa wałkował kilka miesięcy licząc na przyschnięcie sprawy. Niestety wyszło wszystko na jaw a pracownice nie dały się zastraszyć.
Ta Agencja opanowana przez prominentnych działaczy PO kwitnie w patologię.
Otóż dotychczasowy dzień pracy byłego już Pana kierownika polegał na ciągłym politykowaniu z Panem Radnym Dybusem. Była ciągła presja coby werbować pracowników do Platformy Obywatelskiej. Kto się dał zwerbować jest sowicie nagradzany i awansowany. W nagrodę za nic nierobienie i POprawne politykierstwo Pan Radny Dybus awansował na stanowisko Kierownika Agencji po Lubczyńskim. Nie wspomnę tu już o "integracyjnych kręglach" itp ...
Szczytem było zgarnięcie pracowników w godzinach pracy do Sonaty na przyjazd Schetyny i całej świty PO. Pracownicy Agencji mieli robić za frekwencje.
Jeżeli w tym co pisze byłoby coś nieprawdą to proszę wystąpić do dyrekcji agencji w Rzeszowie o dokumentację związaną z kontrolą przeprowadzaną w Tarnobrzegu i skargi pracowników tam składane. Proszę sobie przeglądnąć zdjęcia z wiecu wyborczego PO w Sonacie. Nie boję się że Żony Pana Dybusa pracownicy wymiaru sprawiedliwości która może używać swoich wpływów ! Mogę ujawnić dużo większą prawdę.