Dodaj do ulubionych

Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego TBG

IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.02.14, 08:26
Znikoma szkodliwość czynu: Gdy pracodawca nie płaci składek

Łamanie praw pracowniczych oraz niepłacenie składek na ubezpieczenia społeczne zostało uznane przez Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu za czyn o znikomej szkodliwości społecznej – pisze „Rzeczpospolita”. Klub Sportowy Siarka w Tarnobrzegu w latach 1999-2001 nie odprowadził do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych składek dla ponad dwustu osób, a zaległości z tego tytułu sięgnęły 0,5 mln zł.
Sąd pierwszej instancji uniewinnił byłego prezesa i dyrektora KS Siarka od zarzutów. Prokuratura domagała się jednak warunkowego umorzenia sprawy. Takie rozwiązanie oznaczałoby, że były prezes KS Siarka, a obecnie prezydent miasta Jan Dziubiński musiałby zrezygnować ze swojego stanowiska. Sąd okręgowy podtrzymał orzeczenie sądu pierwszej instancji, a w uzasadnieniu podał, że czyn znamionował się niską szkodliwością społeczną. Zdaniem prokuratury jest to niebezpieczny precedens, gdyż ten sam sąd w pięciu podobnych sprawach, ale o mniejszym zakresie sprawach wydał wyroki skazujące. Uzasadnienie, że składki zostały zapłacone po interwencji prokuratury nie zwalnia z odpowiedzialności za niedopełnienie obowiązków płatnika składek.

Niepłacenie składek przez płatnika narusza podstawowe prawa pracownicze i w związku z tym sprawą zainteresował się rzecznik praw obywatelskich. Może on wnieść o kasację wyroku. Podkreśla skutki nie przekazywania na czas składek, które transferowane dalej są do otwartych funduszy emerytalnych.

Zdaniem specjalistów prawa karnego zapłata składki po interwencji prokuratury może wpłynąć jedynie na wymiar kary, a nie na jej orzeczenie. Podzielają oni opinię prokuratury, że bardziej stosowne w tej sprawie byłoby warunkowe umorzenie sprawy. O znikomej szkodliwości czynu trudno mówić, jeśli na starty narażone było 200 osób. Poza tym pracownicy wobec płatnika mają relatywnie słabszą pozycję w dochodzeniu zapłaty składek, stroną raczej jest tutaj ZUS. Wyrok uniewinniający wydany przez sąd w Tarnobrzegu jest prawomocny.

Źródło: „Rzeczpospolita”
Obserwuj wątek
    • Gość: tbg Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.02.14, 08:31

      "W Szpitalu Wojewódzkim w Tarnobrzegu do zachowania płynności finansowej brakuje 2,5 miliona złotych. Na razie nie ma żadnego niebezpieczeństwa, że pacjenci będą poszkodowani i ktoś nie zostanie przyjęty na oddział, bo brakuje pieniędzy.

      Na samo leczenie szpitalne pacjentów tarnobrzeska placówka dostaje z kasy Narodowego Funduszu Zdrowia około 40 milionów złotych rocznie . Dyrektor szpitala Wojciech Wąsik twierdzi, że jedynym z bardziej niedofinansowanych oddziałów jest chirurgia dziecięca.
      Wojciech Wąsik, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Tarnobrzegu wyliczył, że placówka jest zadłużona na 6,6 miliona złotych"
      Echo dnia

    • Gość: ............. Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.02.14, 08:42
      "DZIWNA PRYWATYZACJA

      Dlatego też do największych wpadek należy zaliczyć dwie nie do końca udane prywatyzacje spółek należących do samorządu. Zarówno w przypadku sprzedaży udziałów w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych (A.S.A za 60 procent udziałów zapłaciła 1,7 miliona złotych) oraz Przedsiębiorstwie Miejskiej Komunikacji Samochodowej można mieć wątpliwości, co do słuszności oddania za darmo spółce A.S.A dwóch działek w centrum miasta lub zapłaty pakietu socjalnego pracowników MKS bo zwykle robi to kupujący podmiot gospodarczy."
      Echo dnia
      • Gość: odświeżacz Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.smsiarkowiec.pl 12.02.14, 08:47
        NO I CO Z TEGO. ? NIE BROŃ SIĘ OPLUWAJĄC INNYCH ALE POKAŻ CO SAM ZROBIŁEŚ I JAK WYKONAŁEŚ OBIETNICE.
    • Gość: MMT Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.02.14, 08:52
      Zepsuta wisłostrada.
      "Gołym okiem widać, że asfalt faluje. Oficjalne wyniki pomiarów równości będą znane w poniedziałek. Również na poniedziałek zaplanowany jest odbiór drogi.

      Kierowców na tarnobrzeskiej Wisłostradzie podrzuca i trzęsie: - Jedna wielka fuszerka. Chyba niemożliwe, że skończyli już remont - mówią.

      Mamy jednak złą wiadomość. W poniedziałek, zaczyna się odbiór drogi wojewódzkiej. Miało być pięknie i bezpiecznie. Na wyprofilowanie i nową nawierzchnię jedynej wylotowej dwupasmowej trasy, gdzie dochodziło do tragicznych wypadków kierowcy czekali od kilkunastu lat.

      Długo oczekiwany remont zaczął się w październiku ubiegłego roku. Przez ten czas auta puszczano to jednym, to drugim pasem Wisłostrady. Kierowcy narzekali na dziury. A teraz, kiedy umożliwiono ruch całą szerokością, kierowcy rzucili się sprawdzać ustawienie kół, mając wrażenie, że telepanie to wina jakiejś usterki w aucie.

      - Kiedy jedzie się pasem od strony jeziora ręce na kierownicy skaczą. Makabra. Jest po prostu nierówny - interweniują nasi czytelnicy. - Poza tym ledwo położona nawierzchnia, wygląda jakby była już łatana. Jeśli ktoś w mieście zdecyduje się odebrać drogę w takim stanie, to chyba powinien trafić do prokuratury.
      Kto chce poczuć różnicę niech przejedzie się do Baranowa, albo od Jadachów w kierunku Nowej Dęby. Poczuje pierwszą klasę nawierzchni. - Tamta jest gładka jak stół, a nasza Wisłostrada jak fala! - oburzają się kierowcy na spartaczoną robotę."
    • Gość: Moje City Tbg Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.02.14, 08:55
      "Tarnobrzeski samorząd i francuski koncern EDF pozbyły się udziałów w Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej. Jego nowym właścicielem jest grupa Energetyka Cieplna Opolszczyzny. Spółka, której większościowym udziałowcem jest miasto Opole, w miniony wtorek kupiła od EDF 68 procent udziałów w PEC, a dzień później kolejne 27 procent należące do miasta Tarnobrzega.

      Chwilę przed sfinalizowaniem tej drugiej transakcji zgodę na jej przeprowadzenie wydali radni, na zwołanym specjalnie na tę okoliczność nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Miasta. Jako że sytuacja wokół PEC-u w ostatnich tygodniach była wyjątkowo napięta (pracownicy protestowali przeciwko zmianie właściciela), prezydent Norbert Mastalerz przed spotkaniem z radnymi zorganizował konferencję prasową, podczas której tłumaczył, że sprzedając udziały w tym przedsiębiorstwie, jedynie kończy jego, jak powiedział, nieudolną prywatyzację, którą rozpoczęto w 2002 roku.

      N. Mastalerz uważa, że miasto powinno mieć sto procent udziałów w spółkach lub nie mieć ich wcale – a już na pewno nie być ich mniejszościowym udziałowcem. Jak mówił, w PEC samorząd nie mógł decydować o niczym, ponieważ miał w radzie nadzorczej tylko jeden głos na sześć.

      Z prezentacji przygotowanej przez urzędników dowiedzieliśmy się, że w 2002 roku miasto sprzedało wspomnianemu na początku koncernowi EDF (a dokładnie należącej do niego Elektrociepłowni Kraków) 4172 udziały w PEC – czyli 12,5 procent wszystkich – za 2,1 miliona złotych. Cena jednego udziału wynosiła wówczas 505 złotych. Przy okazji podpisano umowę, na mocy której miasto zobowiązało się do tego, że pozostałe udziały należące do niego będą sprzedawane w pakietach – nie większych niż 20 procent i nie częściej niż raz w roku, a ich cena nie będzie wyższa od nominalnej. O tej umowie ówcześni radni ponoć nie wiedzieli.

      Francuzi dokapitalizowali przedsiębiorstwo kwotą sześciu milionów złotych i przejęli kolejne 12786 udziałów. Kilka miesięcy później władze miasta podjęły decyzję o umorzeniu ponad 15 tysięcy swoich udziałów, o wartości 7,8 miliona złotych (to także wynikało z zapisów umowy z EDF). – Miasto pozbawiło się możliwości pozyskania tej kwoty – komentował N. Mastalerz.

      W tym momencie Tarnobrzeg stał się mniejszościowym udziałowcem PEC-u i stracił kontrolę nad spółką. Niedługo później Najwyższa Izba Kontroli uznała to za działanie niekorzystne dla tarnobrzeskiego samorządu.

      Norbert Mastalerz przypomniał też, że w 2003 roku, gdy EDF był już udziałowcem PEC-u, przedsiębiorstwo to sprzedało teren wykorzystywany niegdyś na skład węgla (przy ulicy Sikorskiego, dziś stoi tam market Lidl) za 2,2 miliona złotych. Miał to być przykład niegospodarności ówczesnych władz miasta, które nie dopilnowały, aby spółka sprzedała ten teren przed prywatyzacją.

      Ówczesny prezydent Jan Dziubiński twierdzi, że było to niemożliwe, ponieważ działka była wtedy PEC-owi potrzebna. Przytoczenie tych wszystkich faktów miało pokazać, kiedy i w jaki sposób miasto straciło kontrolę nad PEC. To wszystko na sesji usłyszeli także radni.

      Na posiedzeniu rady pojawili się związkowcy z „Solidarności” działającej w PEC. Ich przedstawiciel, Bogdan Wójciak, przypomniał radnym, że firma EDF jedenaście lat temu, kupując udziały PEC, zobowiązała się, że gdy będzie je sprzedawać, przekaże nowemu właścicielowi umowę socjalną, wynegocjowaną przez pracowników.

      Tak się jednak nie stało, bo, jak mówią związkowcy, chęć uzyskania jak największego zysku wygrała z etyką. A zysk francuskiego koncernu faktycznie jest duży, bo, jak wyliczył B. Wójciak, EDF włożył w PEC ponad 8 milionów złotych, a wyjął prawie 50, a więc zarobił na tej spółce około 40 milionów złotych! (…)"

      Tygodnik Nadwiślański
      • Gość: dziwka Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.wdm.pl 12.02.14, 09:04
        Pamiętam piękne lata jak "się dawało" za liściastym drzewem a teraz zimno i trzeba po kątach się chować. Czasy LUNY gdzie można było sobie dorobić a teraz tylko showup albo roksa. Nawet dobrego sponsora w tym mieście nie można znaleźć co innego w sandomierzu wystarczy przez tbg i sandomingo przejechać i po autach widać że tbg jest z 15 lat do tyłu, przeważają małowartościowe złomy.
    • Gość: Prawica u sterów Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.02.14, 09:13
      "2+2x2=8? Tak twierdzą tarnobrzescy radni... Posłuchaj kompromitującego nagrania
      I wtedy "znajomością” matematyki zaczęli "popisywać” się radni podpowiadając Witoldowi Kusiowi iż dwa plus dwa razy dwa jest sześć. Niektórzy zaczęli się śmiać nie wiedząc jak bardzo brną i jak słaba jest ich znajomość podstaw matematycznych. Proszę sobie zapisać to na kartce i zastosować kolejność działań...

      Wtedy na śmiejących się radnych padł blady strach. Zauważyli oni swoją kompromitację."
    • Gość: Huba buba Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.02.14, 09:24
      "Skażona woda w Tarnobrzegu

      Mieszkańcy Tarnobrzega nie wiedzieli, że korzystają ze skażonej wody. 13 lutego wykryto w niej groźne dla człowiek bakterie coli. Mieszkańcy są oburzeni, bo nikt ich o tym nie poinformował. O zagrożeniu można było przeczytać jedynie na stronie internetowej miasta. Dlaczego nie wywieszono takiej informacji na klatkach schodowych?


      - Nie widziałem żadnych ogłoszeń, jestem zbulwersowany tym faktem - mówi Stanisław Zaliński, mieszkaniec Tarnobrzega.

      - Nie ma potrzeby zawiadamiać ludzi. Mam im napisać, by uważali, bo w wodzie jest bakteria? Mieszkańcy mają dużo innych problemów. Nie mogę tworzyć sytuacji sztucznej, denerwującej ludzi - twierdzi Stanisław Widz, prezes Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

      - Objawy takiego zakażenia to bóle brzucha, nudności, biegunka i stany gorączkowe czyli typowe zaburzenia ze strony układu pokarmowego - informuje Jan Kos z Wojewódzkiego Szpitala w Tarnobrzegu.

      Mieszkańców tarnobrzeskiej spółdzielni mieszkaniowej o niebezpieczeństwie nikt nie powiadomił. Nie było informacji na klatkach schodowych. O skażonej wodzie mieszkańcy dowiedzieli się tak zwaną pocztą pantoflową.

      - Ja dopiero dziś się dowiedziałam od koleżanki, że woda jest zatruta - mówi Zofia Kozioł, mieszkanka Tarnobrzega.

      O tym, żeby poinformować schorowanych mieszkańców osiedla o zarażonej wodzie nikt nie pomyślał. Nikt też nie chce się przyznać, że to jego obowiązek. Ani spółdzielnia mieszkaniowa, ani pracownicy miejskich wodociągów.

      - Zrobiliśmy wszystko, co się dało. Dostaliśmy komunikat z sanepidu i umieściliśmy go na stronie internetowej. To spółdzielnia powinna zadbać o to, by informacje były rozwieszone - mówi Józef Michalik, rzecznik prezydenta Tarnobrzega.

      - Taki komunikat do mnie nie dotarł. Gdyby dotarł, to bym go wysłał - zapewnia Stanisław Widz, prezes Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

      Miejsca, gdzie woda szczególnie jest skażona - to przedszkole przy ul. Kochanowskiego, Szkoła Podstawowa nr 3 oraz Szpital Wojewódzki. Tam wodę musi przywozić Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. O ludziach z osiedla jednak nikt już nie pamięta.

      - Norma parametru to 0 jednostek bakterii coli w 100 ml wody. My wykryliśmy 9 jednostek - informuje Małgorzata Korczyńska z Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Tarnobrzegu.

      Kto odpowie za zakażenie wody? Nie wiadomo. Jak bakterie coli znalazły się w miejskim wodociągu? Tego także nie wiadomo. Urzędnicze tłumaczenia nie przekonują nikogo. *"

      interwencja POLSAT
      • Gość: .......... Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.02.14, 09:25
        "Dwaj wiceprezydenci Tarnobrzega wydawali pozwolenia na budowę wbrew przepisom. Domy powstały w strefie ochronnej, w sąsiedztwie powstającego zalewu. Pozwolenia otrzymali dwaj dyrektorzy i kadra kierownicza pobliskiej kopalni Machów. Urzędnicy twierdzą, że nie wiedzieli o zakazie. Teraz budynki trzeba zburzyć.


        Dwanaście lat temu wojewoda tarnobrzeski ustanowił strefę ochronną wokół zalewu budowanego w starym wyrobisku kopalni Machów. Ceny atrakcyjnych działek w okolicy rosły z roku na rok. Wiadomo, łatwy pieniądz kusi, ale nikt nie pomyślał, że przepisy będą łamać sami urzędnicy.

        - Wielu obywateli starało się o uzyskanie zgody na rozpoczęcie budowy. Byli jednak odprawiani z kwitkiem. Natomiast kilka osób uzyskało taką zgodę - informuje Norbert Mastalerz, radny Tarnobrzega.

        Ci szczęśliwcy to dwaj dyrektorzy i kadra kierownicza kopalni Machów. Za przyzwoleniem miejscowej władzy wybudowali domki w strefie ochronnej.

        Państwo A. zbudowali dom w bezpośrednim sąsiedztwie zalewu, na terenie strefy ochronnej, w miejscu, w którym nie powinien stanąć żaden budynek. Pozwolenie na budowę wydał wiceprezydent Tarnobrzega. Państwo A. z dziennikarzami rozmawiają niechętnie.

        Kolejnym szczęśliwym posiadaczem domu w strefie ochronnej jest Jan Ś., urzędnik wydziału kultury Urzędu Miasta. Pozwolenie na budowę tego domu podpisał mu jego bezpośredni przełożony, wiceprezydent Stasiak. To nic, że na co dzień wiceprezydent nie zajmuje się nadzorem budowlanym, a sprawami kultury i edukacji.

        Byłem przekonany, że ten obiekt nie znajduje się na obszarze strefy ochronnej. W innym razie na pewno bym takiej decyzji nie wydał - tłumaczy Wiktor Stasiak, wiceprezydent Tarnobrzega.

        Jan Ś, urzędnik miejski i jednocześnie szczęśliwy posiadacz domu w strefie ochronnej nie ukrywa, że na rękę poszli mu też koledzy z Wydziału Urbanistyki, Architektury i Budownictwa.

        - Policja w Rzeszowie sprawdzała, czy dałem łapówę. A to po prostu kolega poszedł koledze na rękę - opowiada Jan Ś.

        - Mamy satysfakcję, że dana osoba wybudowała dom, mieszka w nim i jest zadowolona - mówi Roman Mokwa, zastępca naczelnika Wydziału Budownictwa, Urbanistyki w Urzędzie Miasta w Tarnobrzegu.

        Jednak ze znalezieniem kolejnych zadowolonych będą trudności. Na pewno nie są nimi Wojciech J. i Jacek P. - sąsiedzi osób, które dostały pozwolenie na budowę w tarnobrzeskiej strefie ochronnej. Ci panowie mieli mniej szczęścia lub mniej znajomych w urzędach. Gdy ich domy stały już w stanie surowym interweniowała Państwowa Inspekcja Budowlana. Wojciech J. i Jacek P. zdecydowali się je rozebrać. Stracili dużą sumę pieniędzy. Mieli też sprawę w sądzie za samowolę budowlaną.

        Do sądu odwołali się również Jan Ś i państwo A. Podkarpacki i Główny Inspektor Budowlany stwierdzili, że ich pozwolenia na budowę były wydane niezgodne z prawem.

        Jan Ś. wierzy, że jego domek nie zostanie zburzony. Gdyby tak się stało poda do sądu instytucję, w której sam pracuje - Urząd Miasta w Tarnobrzegu.

        Jak na razie żadnej kary nie poniósł wiceprezydent Wiktor Stasiak, który podpisał swojemu pracownikowi pozwolenie na budowę. Prokuratura umorzyła śledztwo w jego sprawie, uznając, że prezydent nie ponosi żadnej winy, bo ? nie wiedział o istnieniu strefy ochronnej. *"

        Polsat Interwencje
        • Gość: tbg Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.02.14, 09:27
          "Zmarł czekając na pogotowie. 48-letni Wiesław Zych zasłabł w centrum Tarnobrzega. Mężczyzna konał zaledwie 400 metrów od szpitala. Mimo to, nie doczekał się pomocy lekarzy. Świadkowie twierdzą, że zanim dyspozytorka wysłała karetkę, musiała upewnić się, że mężczyzna nie jest pijany. "
          Interwencje Polsat

          Czyż to nie było pod rządami Dyrektora Wojciecha W?
          • Gość: Powodziowy Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.02.14, 09:30
            "Mijają kolejne miesiące od czerwcowej powodzi, a w wielu miejscach Polski ludzie wciąż nie otrzymali obiecanej przez rząd pomocy. Do wielu osób w okolicach Tarnobrzega nie dotarli nawet rzeczoznawcy. Widać tam opuszczone domy, zrujnowane gospodarstwa i zrozpaczonych ludzi. Bez pieniędzy powodzianie nie są w stanie odbudować swoich gospodarstw. Zastanawiają się, jak przetrwają zimę.


            Sytuacja jest dramatyczna. Nie wszyscy powodzianie mogą odbudować swoje domy. Powodów jest wiele. Jednym z nich jest brak obiecanych przez rząd pieniędzy na remont - nawet do stu tysięcy złotych.

            - Urzędy nas zostawiły, nie ma żadnej pomocy. To bzdura, że dają 20 tysięcy złotych - mówi oburzony mieszkaniec Wielowsi.

            Pani Maria i Józef z Wielowsi zaprosili nas do swojego domu. Nadal w nim nie mieszkają, gdyż nie otrzymali pieniędzy na remont. Tymczasem urzędnicy chcą, by małżeństwo... rozliczyło się z pieniędzy, których nie widzieli jeszcze na oczy!

            - Warunki mamy tragiczne, a jeszcze powiedziano nam, że dopóki nie dostaniemy decyzji, to nie możemy w domu nic zrobić. Myślą, że wypłaca mi pieniądze, a ja w dwa miesiące zrobię tu cuda. To jest chore. Nie wiem tylko, czy takie są przepisy w Warszawie, czy źle zarządzają w Tarnobrzegu - opowiada pani Maria.

            Roboty remontowe stoją u wielu powodzian w miejscu. Nic nie mogą zrobić, gdyż brakuje oszacowania strat przez rzeczoznawców. Są tacy, którzy czekają na decyzje już drugi miesiąc. Bezradni mieszkają w szkołach, u znajomych, gdzie tylko można przetrwać.

            - Gdzie są ci rzeczoznawcy? Chodzimy do gminy i nic. Wciąż nie wiemy, czy nasz dom nadaje do remontu, czy do rozbiórki. Pieniędzy nie dają, nie wiem gdzie my się podziejemy - rozpacza pani Mieczysława Rutyna z Wielowsi.

            - Wszystko jest w rozsypce. Mamy wykute ściany i czekamy. Na polach wciąż stoi woda, nie ma pieniędzy, więc nie ruszymy z produkcją. Pytałam o pieniądze, ale bez efektu. To są te pieniądze dla powodzian, czy ich nie ma? - pyta Alicja Kozioł ze wsi Sokolniki.

            - Chciałoby się pstryknąć palcami i sprawę rozstrzygnąć z dnia na dzień, ale to jest niemożliwe. To jest urząd i środki publiczne. Musimy działać zgodnie z tymi wytycznymi MSWiA i wojewody. Prawo musi być przestrzegane, nawet w czasie powodzi. Rząd robi wszystko, żeby to przyspieszać, uchwala stosowne ustawy wprowadzające przyspieszone tryby postępowania, ale są także tryby administracyjne i tego nie zmienimy - tłumaczy Andrzej Wójtowicz, wiceprezydent Tarnobrzega.* "
            Polsat Interwencje
            Pomoc powodzianom. Brawo
            • Gość: Równi i równiejsi Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.02.14, 09:31
              "Równi i równiejsi: jazda po pijanemu

              Jest 30 listopada ubiegłego roku. Kierownik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta w Tarnobrzegu Bogusław Uchański wraca samochodem do domu z imienin znajomego. Zapomina włączyć światła mijania. Zatrzymuje go policja. Alkomat wykazuje 1,58 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.


              Średniej postury mężczyzna musiałby wypić około pół litra wódki. 20 lutego Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu skazał kierownika na karę grzywny w wysokości 800 złotych i utratę prawa jazdy na 2 lata.

              Taki wyrok dla oskarżonego oznaczałby utratę stanowiska. Odwołał się więc do sądu wyższej instancji. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu warunkowo umorzył postępowanie karne. To oznaczało, że Bogusław Uchański nie będzie musiał żegnać się ze swoim stanowiskiem. Utrzymał w mocy zakaz prowadzenia pojazdów i zobowiązał Uchańskiego do wpłacenia 500 zł na cele społeczne. Taki wyrok wydał sam prezes Sądu Okręgowego. Chcemy z nim porozmawiać. Jednak prezes nie znalazł dla nas czasu.

              Prokuratura Okręgowa uznała wyrok za skandaliczny. Rozważa wniesienie kasacji do Sądu Najwyższego. Bogusław Uchański nadal sprawuje funkcję kierownika wydziału edukacji. Dotychczasowy jego dorobek jest niemały - są to między innymi programy: " Bezpieczna droga do szkoły" i uwaga "Nałóg szkodzi zdrowiu". Przełożeni kierownika nie wyciągnęli w stosunku do podwładnego żadnych konsekwencji. Tłumaczą, że zdarzenie miało miejsce poza godzinami pracy.*"

              Polsat Interwencja
              • Gość: gość Kalinka na prezydenta! IP: 83.175.169.* 12.02.14, 09:44
                Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta!
                Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta!
                Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta!
                Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta!
                Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta!
                Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta!
                Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta! Kalinka na prezydenta!
            • Gość: milka Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.flash-net.pl 12.02.14, 14:27
              tarnobrzeska platforma i jej wybitny prezydent jest jak PIS , co się stanie złego w Polsce to wina Tuska, a co żle w Tarnobrzegu to wina Dziubińskiego ...
              • Gość: gość Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: 74.63.112.* 12.02.14, 14:41
                Od PiSu się odpierd.l! Po 1989roku tylko 2,5 roku było normalnie i uczciwie w tym chorym kraju:
                6 miesięcy rządów Olszewskiego który komunę chciał wywalić na pysk bo wiedział czym grozi jej nieusunięcie od nowego życia politycznego i władzy.
                2 lata rządów PiS bo chcieli zrobić w zepsutym do szpiku kości kraju porządek - ryba psuła się od głowy.
                I tyle reszta to: totalna demolka kraju!!!
    • Gość: daniel Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.96.71.86.rev.sfr.net 12.02.14, 09:57
      5 listopada 2009, 8:00 Autor: KLAUDIA TAJS
      Nie będzie spalarni zwłok, która miała powstać w podziemiach przycmentarnej kaplicy w Tarnobrzegu. Do poniedziałku mówiło się, że inwestycja to pomysł proboszcza zarządzającego kaplicą na zwiększenie zysków. Plany pokrzyżował biskup Edward Frankowski, który porównał spalarnię do hitlerowskich krematoriów, dając znak, że o inwestycji trzeba zapomnieć.
      Spalarnia miała się mieścić w piwnicach kaplicy cmentarnej na podmiejskim osiedlu Sobów, którą miasto użyczyło na ostatniej sesji rady miasta proboszczowi Michałowi Józefczykowi.
      Spalarnia miała się mieścić w piwnicach kaplicy cmentarnej na podmiejskim osiedlu Sobów, którą miasto użyczyło na ostatniej sesji rady miasta proboszczowi Michałowi Józefczykowi.
      Od poniedziałku sprawa spalarni w Tarnobrzegu stała się niewygodna i niemile widziana. Szczególnie w kręgach kościelnych. Spalarnia miała wypełnić 200-metrową powierzchnię podziemi w kaplicy, przynosić dochód na rzecz kaplicy, której budowa pochłonęła krocie i nadszarpnęła budżet parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy, głównego inwestora.
      KRYTYKA BISKUPA
      Wszystko za sprawą biskupa pomocniczego Diecezji Sandomierskiej Edwarda Frankowskiego, który podczas poświęcenia sobowskiej kaplicy, w podziemiach których miała powstać spalarnia w jasny i dosadny sposób powiedział co o tym myśli. Kazanie, które wielu uczestników uroczystości oceniło, jako nieprzystające do okoliczności, miało przekonać lokalnych samorządowców oraz przedstawicieli duchowieństwa, że o kremacji należy zapomnieć. Porównanie praktyk kremacji do masowego palenia zwłok w hitlerowskich obozach zagłady, to tylko jeden z argumentów, jaki miał przemówić przeciwko budowie spalarni.
      Od wystąpienia biskupa wszyscy, którzy o spalarni mówili nabrały wody w usta. Andrzej Wójtowicz, wiceprezydent miasta, przed tygodniem w lokalnym radiu mówił, że wszystko jest już przygotowane, aby spalarnia na Sobowie powstała, dodając jednocześnie, że na najbliższej sesji radni zdecydują o jej przyszłości, a umowy z podmiotami prowadzącymi spalarnię, będzie podpisywał ksiądz Józefczyk. Teraz mówi inaczej. - To spółka A.S.A miała się tym zająć - twierdzi. - Jako miasto interesuje nas zysk spółki A.S.A, w której mamy 40 procent udziałów.
      NASZA TYLKO CHŁODNIA
      Przedstawiciele spółki A.S.A, która dziś zarządza pobliskim cmentarzem i jakiś czas temu wystąpiła do proboszcza Józefczyka z propozycją wydzierżawiania części pomieszczeń podziemia, na swoją działalność głosu w sprawie spalarni nie zabierają. - Nie będę komentował słów biskupa - mówi Tadeusz Wiewiórka, prezes zarządu A.S.A Tarnobrzeg. - W najbliższy piątek podpisujemy umowę na prowadzenie w tejże kaplicy przebieralni, chłodni i budowę windy. Reszta nas nie interesuje.


      I epilog

      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120518/STALOWAWOLA/120519617
      • Gość: gość Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.14, 13:31
        Mastalerz i jego przydupasy zgodnie z zasadą,że najlepszą obroną jest atak...
    • Gość: gość Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: 74.63.112.* 12.02.14, 14:11
      RZECZPOSPOLITA KOLESIÓW w tym mieście i państwie zgubi mieszkańców tego miasta i naród!
      W tym chorym kraju/mieście nie ma nic dla ludzi. Dla wizerunków owszem. Macie wątpliwości?
      www.fronda.pl/a/kolejna-wielka-emigracja-polakow-w-2013-wyjechalo-z-polski-prawie-pol-miliona,34385.html
      • Gość: realista Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 12.02.14, 14:46
        Taka jest kolej rzeczy. A gdzie maja wyjeżdżać na Ukrainę, czy dalej na wschód?Natomiast do nas przyjeżdżają ze wschodu.
        • Gość: O~ Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.szybszyinternet.pl 13.02.14, 20:32
          "Od PiSu się odpierd.l! Po 1989roku tylko 2,5 roku było normalnie i uczciwie w tym chorym kraju:
          6 miesięcy rządów Olszewskiego który komunę chciał wywalić na pysk bo wiedział czym grozi jej nieusunięcie od nowego życia politycznego i władzy.
          2 lata rządów PiS bo chcieli zrobić w zepsutym do szpiku kości kraju porządek - ryba psuła się od głowy.
          I tyle reszta to: totalna demolka kraju!!! "
          Ale PIS sprawował 12 lat rządy w Tarnobrzegu i gorzej go zdemolował jak kraj wszystkie rządy po 89r. Przecież tu nikt nie pisze wymyślonych rzeczy tylko same fakty. Dobry wątek bo warto przypomnieć jak działała poprzednia władza a dzisiejsza opozycja przez ostatnie kilka kadencji.
          • Gość: cezas Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.mullvad.net 14.02.14, 11:50
            Przywiązanie do tradycji :-)

            25 marca 2011, 17:45 EchoDnia

            Pamiątkowy grawerton wraz z uchwałą Rady Miasta Tarnobrzega nadająca pośmiertnie Lechowi Kaczyńskiemu tytuł Honorowego Obywatela Miasta Tarnobrzega, został w czwartek znaleziony w jednej z szaf, należących do byłych wiceprezydentów miasta.
            Pamiątkowy grawerton wraz z uchwałą Rady Miasta Tarnobrzega nadającą pośmiertnie Lechowi Kaczyńskiemu tytuł Honorowego Obywatela Miasta Tarnobrzega, znaleziono w czwartek, w tarnobrzeskim magistracie
            Pamiątkowy grawerton wraz z uchwałą Rady Miasta Tarnobrzega nadającą pośmiertnie Lechowi Kaczyńskiemu tytuł Honorowego Obywatela Miasta Tarnobrzega, znaleziono w czwartek, w tarnobrzeskim magistracie (fot. K. Tajs)
            Jakież było zdziwienie tych, którzy porządkując szafki po byłych wiceprezydentach miastach, odnaleźli pamiątkowy grawerton oraz projektem uchwały nadającej pośmiertnie Lechowi Kaczyńskiemu tytuł Honorowego Obywatela Miasta Tarnobrzega. Zaskoczenie porządkujących było tym większe, że nadanie tytułu, którego autorem był były już radny Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Nasternak, odbyło się przy głosach sprzeciwu ówczesnej opozycji. Dla radnych, forsujących uchwałę sprawa nadania tytułu, była tematem priorytetowym, bo jak tłumaczyli Lech Kaczyński całym swoim życiem służył Polsce, a nadanie tytułu Honorowego Obywatela Miasta Tarnobrzega, jest zaszczytem dla społeczeństwa i miasta.
            Po podjęciu uchwały w kwietniu ubiegłego roku, władze miasta, zleciły pracownikom biura rady miasta zamówienie pamiątkowego grawertonu oraz obwoluty na uchwałę. Na grawertonie widnieje data 22 września 2010 roku.
            GRAWERTON JEST WARSZAWIE
            Zarówno na grawertonie, jak i na uchwale, podpisany jest Jurand Lubas, ówczesny przewodniczący Rady Miasta Tarnobrzega. Zapytany przez nas wczoraj, dokąd został wysłany grawerton i uchwała, odpowiedział bez namysłu. – Jak to gdzie do Warszawy, do pani Marty Kaczyńskiej - stwierdził pewnie.
            Kiedy powiedzieliśmy, że grawerton przez ostatnie miesiące leżał w szafie jednego z wiceprezydentów stwierdził. - Niemożliwe.
            I dodał: - Kiedy graweton i oprawiona uchwała były gotowe, Andrzej Wójtowicz, wiceprezydent miasta skontaktował się z zastępcą szefa kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego – wspomina Jurand Lubas. – Wójtowicz zaoferował się, że osobiście zawiezie wszystko do Warszawy. Gdyby tego nie zrobił, my byśmy się tym zajęli. Przecież można było to wysłać.
            ODEŚLĄ MARCIE KACZYŃSKIEJ
            Pracownicy tarnobrzeskiego magistratu przyznają, że sytuacja, że względu na tragiczną śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego jest bardzo niezręczna. Początkowo stronili od komentarza. Ostatecznie głos w sprawie zabrał Wojciech Malicki, doradca prezydenta ds. mediów. – Jest to dla nas sytuacja delikatna i kłopotliwa – przyznał Wojciech Malicki. – Spróbujemy dostarczyć grawerton wraz uchwałą rodzinie zmarłego prezydenta Kaczyńskiego.
            Były wiceprezydent Tarnobrzega, obecny radny Andrzej Wójtowicz, nie odbiera telefonu. – Najwidoczniej zmienił numer telefonu, bo od nas też nie odbiera – usłyszeliśmy w biurze Rady Miasta Tarnobrzega.
            KOMENTARZ
            Jurand Lubas, były przewodniczący Rady Miasta Tarnobrzega: Z całą odpowiedzialnością przypominam, że to były wiceprezydent Tarnobrzega Andrzej Wójtowicz, zobowiązał się zawieźć grawerton wraz z uchwałą do Warszawy. Gdybym wiedział, że tego nie zrobi, zająłbym się tym osobiście. Tutaj nie chodzi o pieniądze, jakie wydaliśmy na grawerton, ale o gest.
            • Gość: absolwent Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: 93.154.186.* 17.02.14, 09:37
              A kto pamięta mlecznego dyr.ZS Kicinskiego i słynne matury w górniku?
              • Gość: Zygmunt Kto pamięta LUNĘ ? IP: *.wdm.pl 17.02.14, 10:13
                Gdzie tamte salony rozkoszy erotycznej, gdzie tamte dziewczyny i tamte ceny? Oddajta nam LUNĘ !!
                • Gość: bbb Re: Kto pamięta LUNĘ ? IP: *.189.221.50.skyware.pl 17.02.14, 12:42
                  Dobra już popłakaliście nad poprzednikami (no i może dobrze) teraz czas popłakać nad tymi co teraz nas w bambuko robią.
                  Kołek - który nie potrafi nigdy znaleźć do nikogo nr telefonu (patrz. zebranie na osiedlu dzików, Pani ze związków ze szkoły (zaproszenie na sesje rady miasta w sprawie uposażenia "administracji szkolnej"), do ludzi ze stowarzyszenie (zamieszanie z psiakami)) - no żal człowieka. I ogólny brak wiedzy co to się na tych sesjach rady miasta dzieje.
                  No i może tak jeszcze popłaczemy nad:
                  - jak to nas wyslizgali na lodowisku - dlaczego nadal nie ma TESCO - przecież tak płaczek się chwalił
                  - zamieszanie w sprawie budowania hal parku technologicznego
                  - awantura z rodzicami - przeniesienie przedszkola integracyjnego
                  - stawianie na oświatę - próba likwidacji szkół
                  - super szybka inwestycja przebicia ulicy koło muru zamkowego
                  - głośne ogłaszanie jaki to wielki inwestor nie zawita do Tarnobrzega - ale duże pieniądze lubią ciszę (ciekawe czy kiedyś ta cisza zostanie przerwana)
                  - obsadzenie swoimi trzech stanowisk
                  - wspaniała walka z komarami
                  - jeszcze wspanialsza walka z zimą i utrzymaniem porządku w Tarnobrzegu (a tak ładnie kłapał będąc radnym - szczena się nie zamykała)
                  - piękna przebudowa placu targowego
                  - wydawanie decyzji: patrz pan Opala (sprawa w sadzie)
                  - cóż za porozumienie z sąsiadującymi gminami
                  - oskarżanie o wszystko poprzedników (płacz, płacz i jeszcze raz płacz - a widziały gały co brały)
                  - za wysokie zarobki prezydenta Tarnobrzega - ale poprzedniego
                  - świetna walka o ceny paliw (pomysł autorski - patrz Ferenc)
                  - tiry przez Tarnobrzeg już nie jeżdżą (sam zgłosił drogę do ministerstwa)
                  - aleee palmy mamy (kolejny autorski pomysl)
                  - wniosek radnych o pomoc dla rodzin wielodzietnych (a co robi pan prezio - od razu składa swój w tej samej sprawie żeby było że to łun wymyślił)
                  - podział osiedla Dzików (cóż za inwestycja - w wykopyrtanie człowieka z wąsem)
                  - zamieszanie z towarzystwem zajmującym się pieskami
                  Ale potem pojeździ się z krówkami MKS-em, wymaluje się piramidę potrzeb (Masłowa - jak zwykle autorski pomysł) i będzie git.
                  Więc skoro osądziliśmy już w wyborach Dziubińskich za to co zrobił/nie zrobił dla tego miasta więc teraz chyba czas na osądzenie płaczka - sportsmena. Och jaki to on miłośnik sportu się zrobił odkąd został preziem. Wcześniej jakoś nikt go na meczach nie widział od laaaat. Ale zawsze jest z kim sobie zdjęcie zrobić. Teraz czas na zdjęcie galotów i kopa w goły zad.
                  • Gość: wesołek Re: Kto pamięta LUNĘ ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.14, 13:19
                    ----"obsadzenie swoimi trzech stanowisk " wg szacunku ok 150 - 200 kolesi znalazło pracę u prezia,
                    ----"jeszcze wspanialsza walka z zimą i utrzymaniem porządku w Tarnobrzegu" - nie dalej jak w zeszłym tygodniu , plus 5 stopni zero śniegu, zero lodu a walka z zimą (a może wiosną) trwa na całego, na ulicy i chodniku grubo piasku.
                    O co tu chodzi? ktoś ma problemy z sobą?
    • Gość: fff Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: 58.124.78.* 17.02.14, 14:09
      @bbb nolens volens - muszę to jednak stwierdzić - biedna, zakompleksiona,wykopana tarnobrzeska phlebodia jednak jesteś :-)
      • Gość: bbb Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T IP: *.189.221.50.skyware.pl 17.02.14, 14:28
        aaaa bo stekac, opluwac, plakac to moze tylko ekipa mastalerzowata. A ich niejak krytykowac nie mozna. A jakbys byl choc troche intelygentny i potrafil kilka zdan ze zrozumieniem przeczytac to wiedzialbys ze mam daleko w ... poprzednikow i ich znajomkow tak samo jak obecnych dobroczyncow. Ale niestety pan karze opluwac to sie opluwa oczywiscie bez najmniejszych argumentow i bez jakiegokolwiek zrozumienia tematu. Nooo ale co ja wymagam.
    • peclor Re: Przypomnijmy piekne lata naszego ukochanego T 17.02.14, 14:33
      A to Tarnobrzeg miał kiedyś piękne chwile? HAHAHA!
      • Gość: alfons co to za miasto bez burdelu ? IP: *.tbg.edge.wdm.pl 17.02.14, 15:08
        Miał jak funkcjonowała LUNA
        • Gość: O~ Re: co to za miasto bez burdelu ? IP: *.szybszyinternet.pl 17.02.14, 16:11
          ----"jeszcze wspanialsza walka z zimą i utrzymaniem porządku w Tarnobrzegu" - nie dalej jak w zeszłym tygodniu , plus 5 stopni zero śniegu, zero lodu a walka z zimą (a może wiosną) trwa na całego, na ulicy i chodniku grubo piasku.
          O co tu chodzi? ktoś ma problemy z sobą?
          Chyb ty masz ze sobą problemy. Nocami są przymrozki i chodniki jak i jezdnie są oblodzone. Miasto i tak nie płaci za ilość wysypanego piasku bo płaci miesięcznie tyle samo czy sypią czy nie sypią. Więc lepiej niech sypią.
          • Gość: kula Re: co to za miasto bez burdelu ? IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 17.02.14, 16:51
            O~ to dlaczego nie sypali jak była "lodówka" na chodnikach i nie dało się chodzić. Było kilka zimowych dni a i tak mieli problem z utrzymaniem dróg oraz chodników. A teraz jakoś nie widać żeby było ślisko nawet tam gdzie nie sypią. Wzięli się w porę. Niech już lepiej przestaną bo na Dodę nie starczy i z kim wódz będzie sobie zdjęcia robił ...
            • Gość: komuna Re: co to za miasto bez burdelu ? IP: *.free.aero2.net.pl 17.02.14, 17:52
              Mleczarzu + Luna- wróć!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka