pani nauczycielka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 00:42
Po nastu latach spotkałam sie na bardzo kulturalnym spotkaniu,w gronie wybranych osób z byłą nauczycielką.Nie wspiminam tej pani dobrze,a wręcz przeciwnie,nie była dobrą nauczycielką,złym pedagogiem i wcale nie zacnym człowiekiem,a wręcz przeciwnie.
Na owym spotkaniu popatrzyła się na mnie wymownie oczekując -dzień dobry.
O nie - ta pani nie zasługuje na te dwa słowa,mimo iz minęło tyle czasu o tej pani nie mam dobrego zdania, kazda jej lekcja nie zapewniała nam dobrego dnia,ten stres jaki nam fundowała nie dało się porównać do niczego.
Moja refleksja jest taka -;pani profesor; czy warto było?
    • Gość: licealista Re: pani nauczycielka IP: *.free.aero2.net.pl 13.07.14, 06:21
      Znowu gownik?
    • Gość: profesor Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 06:34
      Nie wszystkiego uczą w szkole, pewne zachowania wynosi się z domu. Tobie brakło klasy.
    • Gość: @licelistka Re: pani nauczycielka IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 13.07.14, 08:31
      Masz rację, powinna cię pocałować w rękę. Jak ty z takimi poglądami znalazłaś się na kulturalnym spotkaniu? Zmywałaś naczynia?
    • Gość: wieśniak Re: pani nauczycielka IP: *.play-internet.pl 13.07.14, 08:57
      Takich pseudo pedagogów jest pełno. Ja też miałem okazję spotkać takiego w SP nr 3. Zbigniew Babula. A tylko był "trzymany" jako nauczyciel, gdyż jego małżonka była z-ca dyrektora szkoły.
      Co do jego wyczynów to można by książkę napisać.
      • Gość: zadowolony Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 09:01
        całe szczęście , że Wy jesteście idealni
        • Gość: Do Licealistki Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 09:28
          Są pewne zasady dobrego wychowania. Do nich należy mówienie "dzień dobry" swoim nauczycielom. Osoba mnie ważna kłania się osobie ważnej. W mojej wiosce mieszka klika emerytowanych nauczycieli. Nie wyobrażam sobie, by przejść obok nich i nie powiedzieć z uśmiechem" dzień dobry" Braki w wychowaniu wloką się za człowiekiem całe życie. U dobrych nauczycieli jest stres na lekcji, bo są wymagający, trzymają dyscyplinę i chcą czegoś nauczyć. Kiedyś na ulicy w Tbg szłam z koleżanką i nagle słyszę Jej słowa: "dzień dobry panie profesorze" a ja się mu rzuciłam na szyję i mocno uścisnęłam. Była bardzo zdziwiona moim zachowaniem, ale potem Jej wyjaśniłam, że to mój brat:-) Skoro do tej pory czujesz jakiś żal i niechęć do byłych nauczycieli, to musisz bardzo cierpieć. Będziesz całe życie uprzedzona do nich. Myśl pozytywnie, mamy czasem taką rolę "kata". Każda uwaga, słaba ocena jest dla dobra dzieci. Pozdrawiam.
          • Gość: znajoma Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 09:37
            kilku:-)
            • ja-tarzan Re: pani nauczycielka 13.07.14, 09:43
              Jak znam życie, to ta "nie zasługująca na szacunek nauczycielka i pseudo-pedagog", to belferka, która po prostu wymagała pracy, nie tolerowała ściągania i stąd uraziła panią "kulturalną".
              Człowiek dobrze wychowany zawsze powie "dzień dobry", wszak nie mówimy o napotykaniu kogoś, kto zrobił nam jakąś krzywdę.

              P.S. ... ma "kulturalnym spotkaniu" ... cóż to oznacza? ;)
              • Gość: licealistka Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 10:13
                Tak sie sklada ze mówienie dzień dobry nie sprawia mi problemu,czy zamiana z kimś miłego słowa.
                Jednak moja wypowiedz ma inne znaczenie,pytanie, po co było się tak znęcać nad młodzieżą by po tylu latach być żle wspominanym?Ta pani nie dość że nie nauczyła,talentu pedagogicznego za grosz nie miała, to wręcz katowała uczniów psychicznie.
                Z tego co mi wiadomo to jeszcze uczy i nie cieszy się dobrym zdaniem. Nigdy w życiu mi się ten przedmiot nie przydał a niesmak został.
          • Gość: mktwkr Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.14, 01:49
            musisz jeszcze trochę dojrzeć i nauczyć się rozróżniać dyscyplinę, wymagania itd. od zwykłego, barbarzyńskiego poniżania i szydzenia...

            Szczególnie niewybaczalne jet to, kiedy robi to DOROSŁY, wykształcony człowiek... to dyskwalifikacja nie tylko nauczyciela ale i człowieka.

            Wierzę, że "licealistka" właśnie taką osobę miała na myśli... osobę, o której nie chce się pamiętać i nie chce się jej spotykać.

            Poza tym warto zauważyć, że "licealistka" nie wyrzekła się własnych ideałów - to wymaga i odwagi i dojrzałości.

            Przykro mi ale chrześcijańskie, miękkie, pojednawcze serce nie ma tutaj prawa głosu.
      • Gość: mktwkr Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.14, 01:15
        Nie Babula a Bobula...
        W każdym razie tak... można byłoby napisać sporo :)
        - chociaż jego akurat wspominam nie najgorzej - może dlatego, że udało mi się nie oberwać aluminiową "gruszką", którą umiejętnie ciskał przez klasę chemiczną?
        - do dziś zastanawiam się, jak to się stało, że nikogo trwale nie okaleczył?
    • Gość: gość Re: pani nauczycielka IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 13.07.14, 11:05
      Do liceum chodzą puste laski i geje, takie miałem zdanie od zawsze. Widać nie nauczono cię tam niczego, szkoła nie jest od kultury, bo ta jest z domu, więc twoje wychowanie i szkoła na nic.
      • Gość: pospolity Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 11:31
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Do liceum chodzą puste laski i geje, takie miałem zdanie od zawsze. Widać nie n
        > auczono cię tam niczego, szkoła nie jest od kultury, bo ta jest z domu, więc tw
        > oje wychowanie i szkoła na nic.


        Słusznie! Licealistka sztandarowym przykładem głupoty lewackich experymentów zafundowania nam "raju na ziemi". Widzimy krach "bezpłatnej" służby zdrowia , "bezpłatnych" ubezpieczeń społecznych.

        Szkolnictwo "bezpłatne" to samo: człowiek(nauczyciele) takiej licealistce udostępnili samo dobro:

        WIEDZĘ!!!

        W normalnych czasach już nauka pisania była dobrem przekazywanym tylko z ojca na syna. To był spadek !!! Posag!
        Zmieniło się to w Średniowieczu gdy dobry Kościół Katolicki przekazywał tą bezcenną wiedzę wybranym , mądrzejszym dzieciakom z niższych stanów.

        Nie za darmo wszakże! Bo nic co darme cenione być nie może! Nauka, wiedza jest takim samym dobrem jak ... samochód na przykład, dom itp. należy się tylko tym co na to wybraństwo zasłużyli. CO CHCĄ I ROZUMIEJĄ!

        a tu OŚWIECENIE (rzekome) rzuca perły przed wieprze i to dobro "za darmo"

        NIE RZUCA SIĘ PEREŁ PRZED WIEPRZE!!!

        I co te chamisko "ZA DARMO" WYKSZTAŁCONE robi:


        Publicznie stara się zgnoić swoją dobroczyńcę!!!


        i po co było to kształcić za NASZE (podatki) PIENIĄDZE!!!

        A dać widła i do gnoju!!!

        A szkolnictwo zrobić płatne. Jak zapłaci takie cUś to doceni!
        • Gość: prawda Re: pani nauczycielka IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.14, 13:30
          marcolmcuś tam: tobie na mózga padło to szlachectwo, ty być widać degenerat bo nie dupcył chłopek coby dolać cystej krwi do skretynialego DNA... nno
        • Gość: mktwkr Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.14, 01:17
          to rozpacz tak płacze...
    • Gość: abiturientka Re: pani nauczycielka IP: *.free.aero2.net.pl 13.07.14, 16:38
      popieram cię autorko:) ukonczylam szkolę nasie lat temu,uczyly mnie dwie wredne stare panny,ze specyficznym poczuciem humoru,ktore ciagle narzekały i gadały ze ta szkoła jest dla chlopakow,i napiętnowaly dziewczyny,zazdroszcząc im pewnie mlodosci i urody:)
      tez mialam hardkor,tez reżim,tez zadnych spoznien nawet 1 minutowych,za brak butów w lato -straszna kara,szczucie,wykorzystywanie,opieprz za zły strój,za lekki makijaż,czepianie sie o bzdety...telefon do rodziców o byle co."wstan jak do mnie mówisz" itp.
      zero ludzkiego podejscia ze strony wychowacy,zero zainteresowania sprawami klasowymi,rodzinnymi itp.wychowawca powinien byc jedna zaufaną bliską osobą,a nie aroganckim gestapo,dającym 2 zamiast 4:)
      na koniec maturalnego roku (podsumowaującego 4 lata),niewiadomo dlaczego tylko jedna osoba miala zachowanie wzorowe,inna dobre.Tak nas pani profesurka ocenila calosciowo.
      I nie wiadomo dlaczego rządali mowienia do siebie "per profesor",marni magistrzy.
      Pamitam jak mówiła zeby sie im klaniać w pas,nawet tym ktorzy nas nie uczą:)
      Irytowało mnie to strasznie ze te zacne,ariganckie stare krowy i jeden dziad, nigdy się nie odkłaniają.

      sporadycznie spotykam na ulicy belfra i nie mam zamiaru życzyć im miłego,dobrego dnia:)

      na studiach jest normalnie,traktują cię jak czlowieka,bo wykladowcy nie nosżą dupy wyzej glowy jak niżsi belfrowie i nie ma znaczneia ,kto pierwszy pozdrawia-studentka wykaldowce,czy wykladowca studentkę.




      • Gość: abitur Re: pani nauczycielka IP: *.free.aero2.net.pl 13.07.14, 16:42
        i jeszcze to podkreslanie ich dobroczynnosci "robimy to dla waszego dobra"..."nie pasuje ci to sie przenies do kozerówy bedziesz miec same piątki".
        • Gość: Monik Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 16:59
          Do dziś nie zapomnę słów - będziecie nikim, bo nic nie umiecie i się do niczego nie nadajecie, a jednak wielu się udało.
          Dlaczego , w imię czego nauczyciel może się znęcać - za swoje niepowodzenie, że został belfrem?Jakie ma do tego prawo by poniżać?
          Racja, nie zasługują na dobry dzień - wiadomo że nie wszyscy,a le ci którzy się znęcali z pewnością nie usłyszą pozdrowień nawet od byłych uczniów.
      • Gość: pospolity Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 17:03
        Gość: prawda IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.14, 13:30
        marcolmcuś tam: tobie na mózga padło to szlachectwo, ty być widać degenerat bo nie dupcył chłopek coby dolać cystej krwi do skretynialego DNA... nno


        hi, hi, hi... dobre eciku. Dobre! W co trudno uwierzyć ciebie ecik, troszku (niemnożko znaczit) znający, dowcip ... hi, hi, hi... ciebie się ecik , poprawia tak jakby . Za jakieś 10 lat to tu jak łyża stołowa bedziesz ecik... (pamiętasz?)

        Cudów , ecik, jednak nie ma i twoja bystrość nadzwyczajna pewnikiem przypadkiem się , ecik, wzieła była tu.
        Boś w sedno uderzył rzeczy eciku.
        CUś , eciku na poziomie twym eciku:

        "Rządzą nami przebrani w garnitury dresiarze, są tacy sami jak ci, którzy podjeżdżają pod kluby nocne swoimi dieselami, z dziewczynami, na których twarzach widać jaki zawód uprawiają. Tym na górze się wydaje, że jak zrzucili dresy i założyli garnitury, to już są biznesmenami. Nie są"

        wiadomosci.onet.pl/kraj/janusz-rewinski-nie-wierze-ze-wybory-w-polsce-sa-przeprowadzane-uczciwie/158vt
        To są eciku skutki m.i szkolnictwa dla , eciku, wieprzów co to perły...itd, eciku.

        Bo parobasy, których miejsce w czworakach, nami rządzą.
        Kiedyś moi szlacheccy przodkowie takich szpicrózgą po pysku...
        I był porządek.
        Niestety byliśmy (jako klasa społeczna za dobrzy, za łagodni, chrześcijańscy...

        I dzisiaj prostytutka oskarża posła...(zresztą takiego samego jak ona)

        Niestety, jak słusznie zauważył kiedyś Jan Rem (Urban) dobry król Ludwik XVI wahał się (dusza nieśmiertelna) z wydaniem rozkazu strzelania do hołoty idącej na Wersal... Mógł jedną salwą wtedy zapobiec setkom, tysiącom salw póżniej na polach Wandei, w Hiszpanii, w Petersburgu...

        Taaa, moi przodkowie byli za łagodni...

        A teraz zobacz!
        Korwin stare , dobre czasy przypomniał. W pysk! Z plaskacza!

        Istny cyrk i żenada. TOŻ RĘKI NA CUŚ TAKIEGO SZKODA!

        Nie wróci się.
        Oczywiście nie tylko szkolnictwo to spowodowało. Te bezsensowne powstania... Dali się sprowokować takim jak ten co z liścia... ech

        I teraz licealistki oceniają autorytety...
        • lechowski51 Re: pani nauczycielka 13.07.14, 18:27
          Tylko marny,mały człowieczek,może po latach żywić niechęć a wręcz nienawiść,do swoich byłych belfrów.Normalnie myślący i czujący człowiek,nawet najbardziej przykre i traumatyczne doświadczenia ze szkoły wspomina z dystansem i śmiechem.Smutne to!
          • Gość: znajoma Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 19:02
            Powodu nie widzę, by się wstydzić wideł.
          • Gość: mktwkr Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.14, 01:11
            Chyba cie człowieku nieco poniosło.. - to stwierdzenie.

            Jeżeli ktokolwiek, nawet po latach, z uśmiechem wspomina to, że był poniżany, niewłaściwie oceniany, gnojony i wyśmiewany - to ten jest debilem do kwadratu.

            Ja mogę wspominać z uśmiechem czasy swojej "koleżeńskiej" młodości, wybrane chwile z wybranymi nauczycielami - ale chwile, w których czułem się źle - tego wspominać z uśmiechem nie będę - nigdy!
            Podobnie jak nigdy ten, który przeżył niesłusznie jakiekolwiek "więzienie" nie wspomni tego dobrze.

            Lechowski51 - smutny jesteś ty sam, bo pogodziłeś się z tym, że ktoś (przypuszczam) z uśmiechem poniżał cię i pastwił się nad tobą - tylko dlatego, że jego pozycja (również wiek) "pozwalała" mu na to.
            - taki "pedagog" nigdy nie usiądzie ze mną na ławce.

            Jako ciekawostkę podam jeszcze, że niektórzy nauczyciele sami po latach przyznają, że "ten" czy "ta" nigdy nie powinni mieć kontaktu z młodzieżą...
        • Gość: mktwkr Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.14, 01:41
          Mówisz o tych swoich przodkach - "szlachcie" co to zamiast o losy kraju się troszczyć wolała bawić się na polowaniach?

          Historia tego kraju przytoczyła setki przykładów jaki to wpływ na kondycję państwa miały szlacheckie zapędy pijanych herbów.
          To pewnie po tej wódzie z ziemniaków łatwiej rękę było podnieść - bo jak argumentów nie mam, to przynajmniej przypier...ć mogę - a co!

          Przez szlachecką dbałość o własne wygody kraj to rozpadał się, to znów łączył... brak porozumienia wewnątrz - bo trudno się po wódce ze wszystkimi dogadać - doprowadzał nie raz i nie dwa do końca - no ale ty teraz zaraz powiesz...
          To taki świadomy rodzaj działania - niech nas przejmą na jakiś czas, my im tam podkradniemy technologie i jak się nauczymy, to później się znów złączymy i wdrożymy u siebie... ?

          No tak - mamy Śląsk, gdzie do dziś hanysy debatują czy są bardziej niemieccy czy może jednak śląscy...

          ale szlachta, w pysk! a co!
          Ja bym tą hołotę, co się szlachtą zwała wyp... z kraju!
      • Gość: mktwkr Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.14, 01:21
        Tylko naprawdę pusty człowiek może poniżać drugiego człowieka tylko dlatego, że ten jest człowiekiem...

        Pedagogiem może być tylko ten, który kocha ludzi za to, ze są ludźmi.
        - i nie chodzi tutaj o dyscyplinę; jest zasadnicza różnica między trzymaniem dyscypliny a poniżaniem.
    • Gość: abitur Re: pani nauczycielka IP: *.free.aero2.net.pl 13.07.14, 19:05
      arogancki,zlosliwy belfer,gestapowiec szczujacy mlodziez...
      dajacy dwa zamiast 4 bo robi to prowchowawczo???wtf?stara panna ,bo miala kuźwa wielkie ambicje i dopę wyzej glowy? czy belfer zgorznialy alkoholik ktory by cie zabił spojrzeniem??
      (mgr baśka ktora rzuca uwagi nt pryszczy chlopaka???
      a jak ktoś zwyczajnie kaszle ,bo alergia,bo astma kurz- to wyrzuca natychmiast z klasy zeby do domu poszedł i jej nie zaraził?)
      bylismy tylko mlodymi ludzmi wchodzącymi w dorolsoc...a nie jakąs kolonią karną ,czy szkolą dla trudnej mlodziezy!!!
      na niektorych lekjcach byl taki rygor ze kazdy bał sie kichnąć,juz nie mowię o zadaniu pytania na lekcji,nikt nie biegał,nie szalał,ani bron boże nie pyskował.
      To się pytam po latach,dlaczego tylko jedna osoba miala wzorowe w ocenie pani "profesur"???

      wielu z nich przez 4 lata naszej wpłolpracy nigdy uczniowi " dzien dobry" nie odpowiedzialo na korytarzu...a teraz mam milo wspominac z usmiechem,pozdraawiać???takiego wała:)

      i nie pitolcie mi tu o kulturze czy braku wychowania:)
      mam prawo kogoś lubiec,nie lubieć,omijac z daleka i ignorować:)

      powtarzam ze bardzo milo wspominam wykladowców ze studiów i podstawowki:)

      • lechowski51 Re: pani nauczycielka 13.07.14, 19:50
        Radze kontakt z psychoterapeuta.....Jak nie pomoże to niestety pozostaje pokój bez klamek.
    • Gość: ja Re: pani nauczycielka IP: 83.175.167.* 13.07.14, 21:22
      Mając doświadczenie z moimi dziećmi które uczęszczały lata temu do podstawówek czy liceum w Tarnobrzegu to nigdy pewne osoby z grona nauczycieli których z racji moich dzieci musiałem poznać, nie powinny być dopuszczone do kształcenia dzieci czy młodzieży. Niektóre osoby to zwyczajne chamy, bo jak można nazwać osobę która za korepetycję brała 50 zł. a że dziecko dało jej 100 zł. to nie potrafiła reszty wydać uważając że jak tyle już ma w łapie to jest jej. Proszę zwrócić uwagę na stosowane przez nauczycieli lat kilkanaście do tyły (nie wiem jak jest teraz) szkodliwe dla dzieci, młodzieży niepisane prawo panujące wówczas w szkołach wśród nauczycieli o tzw. niepodważaniu autorytetu nauczycielowi, ile wtedy zniszczono młodzieży psychicznie nie pozwalając w żaden sposób zaliczyć egzaminu poprawkowego. Zgodnie z panującą zasadą wśród nauczycieli o "niepodważaniu autorytetu nauczycielowi" niszczono bezwzględnie tą młodzież aby wyniosła się za szkoły a nauczyciel miał czystą pozycję i stołek.Myślę że wiele jest młodzieży (dziś to już ludzie dorośli) z tamtego okresu którzy doświadczyli tego maltretowania.
      Kiedy nauczyciele uzupełniali braki w wykształceniu poprzez kursy dokształcające aby uzyskać upragnionego magistra odbywało się to kosztem dzieci. Dyrekcja była ślepa i nie widziała problemu, że nie odbywają się lekcje bo nauczyciel na kursie dokształcającym, a dzieci za cichym przyzwoleniem wychowawczyni i dyrekcji rozpuszczane były do domu. No ale to była ich koleżanka to jak można było inaczej...
      A tzw. solidarność koleżeńska - jeżeli jedna pedagog? dała jedynkę to aby "uziemić" ucznia lub odegrać się na rodzicach druga pedagog? również solidarnie wstawiła jedynkę aby dobić ucznia.
      Ważne było niczego nie zauważać złego i jeżeli już się zauważyło to głowa w piasek i ewentualnie załatwić sobie korepetycje dla dziecka jeżeli kulało w szkole, bo akurat pani pedagog dokształcała się na kursach.
      Nauczyciele miele szczególne możliwości odgrywania się na dzieciach, młodzieży i niektórzy wykorzystywali to dręcząc uczniów swoim zachowaniem, postawą, metodą nauczania, wymaganiem w stosunku do ucznia a wynikała to często z posiadanego charakteru przez nauczyciela.
      Ocena czy warto zapomnieć, być może czasami krzywdę, która zaważyła na przyszłości ucznia a pozniej dorosłego człowieka jest indywidualna i każdy powinien rozważyć sam. Krzywda, krzywdzie nierówna. Jeżeli pani się zestarzała i teraz wraca myślami do być może sytuacji w których niezbyt grzeszyła swoim zachowaniem i wychowaniem grając być może wówczas poprzez to ważnego belfra dowartościowując się tym samym takim zachowaniem, jest powód aby w takim wypadku dać tej pani do zrozumienia jaki pozostał dla niej szacunek, aby to była nauczka na resztę życia i zwrócenie poprzez to tej pani uwagi że nie miała wtedy szacunku do i dla ucznia, oczywiście jeżeli takie jest odczucie osoby.
      Ważne jest aby to była "uczciwa" zaplata, aby odzwierciedlała wartość jaką pozostaje nam odpłacić, wtedy jest to zdrowe i daje osobie do zrozumienia praktycznie ile sobie zarobiła i wtedy trafia to do ludzi.
      • Gość: pospolity Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 21:47
        Gość: znajoma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 19:02
        Powodu nie widzę, by się wstydzić wideł.


        Z kościoła właśniem wrócił. Proboszcz miał „polityczne kazanie”. Powiedział m.i: Gdyby oni (Sienkiewicz i Belka) zaczęli rozmowę od modlitwy, jedzenie od znaku krzyża… rozmowa inaczej by się potoczyła. I na Polskę znalazłoby się w niej miejsce… . Cóż dodać???

        Pani Anno… Świat jest podły. I różne insekty (obecne też i na tym forum) pracują usilnie (i geld biorą) aby taki był. I my psiejemy stykając się z wszystkim tem. Ze wstydem przyznaję że na powyższe Pani słowa najpierw zareagowałem dwiema koncepcjami dla Pani nieprzychylnymi. Nie pierwszy raz robię tu podstawowe błędy; ostatnio zdaje się Bekalosza czy Marmara (dobrze nie rozróżniam) zglanowałem za te pieski zupełnie nieadekwatnie do przewinień… .
        Pani Anno – to nie tak. Epoka gdy praca rolnika była pogardzana minęła. Praca przy gnoju jest taka sama jak inne zatrudnienia.
        Ale jak przemówić do kogoś takiego jak Licealistka? Pani jako belfer zna ten typ: Do nich trzeba schematami, zwrotami pierwotnymi odwołującymi się do instynktów i prostych porównań.
        I ja w tym sensie… słownictwo i argumenty staram się dobierać do poziomu interkulatora.
        No! Dość…teraz mniej poważnie
        Zastanawiałem się , Pani Anno, dlaczego Pani mnie gani a nie np. „Gość: Monik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 16:59
        Do dziś nie zapomnę słów - będziecie nikim, bo nic nie umiecie i się do niczego nie nadajecie, a jednak wielu się udało.
        Dlaczego , w imię czego nauczyciel może się znęcać - za swoje niepowodzenie, że został belfrem?Jakie ma do tego prawo by poniżać?” ???

        Riposta za Owsiaka i pieski? ROzumiem Panią , bo w rzeczy samej tego Owsiaka (niezalezna.pl/51131-zobacz-ile-kosztuja-rzeczy-w-normalnym-mieszkaniu-w-bloku-jerzego-owsiaka ) wstawiłem z myślą o Pani córkach co to na mrozie…etc – zamiast po cichu (nie wie lewica co czyni prawica) i mniej bohatersko na Caritas czy Radio Maryja, czy Instytut Piotra Skargi- nasze, chrześcijańskie, polskie , patriotyczne).
        Należało wiec mi się… .

        Pani Anno- zgoda już?
        W ramach daru pojednawczego:
        www.youtube.com/watch?v=NuP_8zc3apM
        Piosnka jak piosnka. Dla mnie ma jednak dużo wartość. W swoim czasie leżałem z nożem w plecach od ludzi typu Licealistka w przekonaniu iż nawet Pan wzrok swój ode mnie odwrócił. Ta piosenka sprawiła że stanąłem do walki. Wygrałem… choć koszty … nikomu nie życzę.. .
        Dobry człowiek prędzej czy później się z podobną sytuacją musi się zetknąć… .Może się więc Pani kiedyś przydać… .
        • Gość: znajoma Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.14, 23:09
          Pomyślę o tym jutro, dobranoc:-)
        • Gość: znajoma Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.14, 14:35
          Dziękuję za Jacka Kaczmarskiego, pozdrawiam.
          • Gość: mm Re: pani nauczycielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.14, 16:09
            Jest jeszcze jedna kwestia - nauczyciele często nie odpowiadają na dzień dobry - zwłaszcza ci z lo
Pełna wersja