Dodaj do ulubionych

Tadeusz co się z nikim nie ugaduje

05.11.14, 21:59
oglądając ostatni wywiad kandydata Tadeusza przecierałem oczy ze zdumienia. Gość który 4 lata temu po pierwszej turze próbował najpierw dogadać się z mastalerzem aby ostatecznie "sprzedać" się Dziubińskiemu teraz wmawia nam że nikogo nie poprze i z nikim się nie będzie dogadywał...
nie wiem czy Tadeusz jest taki głupi czy z nas próbuje robić głupców.
Dla tych co nie pamiętają kilka zdjęć na przypomnienie
zapodaj.net/bd95e8d19c8ff.jpg.html
zapodaj.net/ba6d34abd3014.jpg.html
jak obstawiacie tym razem? stołek wiceprezydenta zawsze będzie bliższy niż jakikolwiek doradca w stolycy
Obserwuj wątek
    • czasnajazz Re: Tadeusz co się z nikim nie ugaduje 05.11.14, 22:42
      Tadeusz niestety zachowuje się się jak klasyczna chorągiewka...
      Dopóki kierunek wiatru nie będzie określony, nie będzie Tadeusza...

      Dlatego też, trudno mówić tutaj o poparciu go w czymkolwiek - na kimś, kto nie posiada kręgosłupa, trudno polegać.

      W tym przypadku jego zdolności "flexible" są kontrargumentem.
      • bart0sh Re: Tadeusz co się z nikim nie ugaduje 06.11.14, 20:59
        Co złego jest w dogadywaniu się dla dobra miasta?

        Chyba lepiej rozmawiać, negocjować niż boczyć się i obrażać bez przyczyny.

        Zobaczycie panowie kto najbardziej będzie kupczył swoim poparciem po pierwszej turze i kto komu tego poparcia będzie udzielał.
        • bum0bum Re: Tadeusz co się z nikim nie ugaduje 07.11.14, 11:36
          Czy aby na pewno o dobro miasta tu chodziło ??? Mam duuuużeeee wątpliwości.
          • bart0sh Re: Tadeusz co się z nikim nie ugaduje 09.11.14, 19:15
            o a co historia pokazała?

            Miał rację czy też nie?
        • czasnajazz Re: Tadeusz co się z nikim nie ugaduje 08.11.14, 20:48
          Oczywiście nic złego - pod warunkiem, że przed wyborami nie obrażasz personalnie ludzi a po wyborach "nagle" znajdujesz możliwość porozumienia się z nimi.

          Pomijając fakt, że Dziubiński ze Stasiakiem przez te wszystkie lata rządów zrobili z Tarnobrzega zaścianek, to Tadeusz mógł trzymać jakiś poziom a podjęte decyzje podczas kampanii podtrzymywać.

          Kiedy prezydentem został Mastalerz, Tadeusz zastosował strategię "wróg mojego wroga jest moim przyjacielem" - no więc co innego umiejętność porozumiewania się z kimś a co innego postępować wbrew głoszonym poglądom i zasadom.

          Czy to nie oznacza, że za chwilę zacznie kumplować z tymi, z którymi będzie mu wygodniej?

          Nie ma tu miejsca na kręgosłup - a "galarety nie lubię".

          • bart0sh Re: Tadeusz co się z nikim nie ugaduje 09.11.14, 19:14
            Przytocz proszę jakieś fakty, cytaty w których T.Gospodarczyk w czasie czy przed kampanią 2010 obrażał J.Dziubińskiego.

            To, że nie znajdował podstaw do jego chwalenia i proponował zmianę to jest niewątpliwe.

            Uznał jednak, ze lepszy dla miasta mimo wszystko byłby stary układ niż rządy Mastalerza.

            No i co? Nie miał racji?
            • czasnajazz Re: Tadeusz co się z nikim nie ugaduje 11.11.14, 14:42
              Słuchaj - nie archiwizuję wypowiedzi czy też tekstów, które pisał Tadeusz - musisz sam poszukać, być może jeszcze gdzieś w sieci są jakieś pozostałości poprzedniej kampanii.

              Tu nie chodziło o "niechwalenie" - ale najlepiej będzie jak poszukasz, gdzieś w archiwach.

              Niewątpliwie rządy Mastalerza nie należą do udanych - stąd też coraz więcej osób zdecydowanie nie będzie na niego głosować.

              Scenariusz jest taki: Mastalerz wchodzi z kimś do drugiej tury i przegrywa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka