Dodaj do ulubionych

Wybuchy Macierewicza

18.11.16, 23:47
"Wyniki badań sekcji zwłok pary prezydenckiej jednoznacznie wskazują na to, że samolot Tu-154M, którym leciała delegacja do Katynia 10 kwietnia 2010 r., uderzył w ziemię kołami, a nie jak podaje wersja MAK-u i raport Jerzego Millera, w pozycji odwróconej. Ustalenia polskich i zagranicznych biegłych potwierdzają zeznania naocznych świadków wydarzenia" - dowiedziała się "Gazeta Polska Codziennie".
Może to i prawda, ale nie bardzo rozumiem, co mogą mieć wspólnego "Wyniki badań sekcji zwłok pary prezydenckiej" ze sposobem lądowania Tu-154M, którym leciała delegacja do Katynia 10 kwietnia 2010 r.? A jeśli już, to dlaczego koła samolotu nie były zabłocone... A tak w ogóle, co z wybuchami Macierewicza? :-((

niezalezna.pl/89387-przelomowe-wnioski-bieglych-po-sekcji-zwlok-sp-pary-prezydenckiej-ustalila-gpc
Obserwuj wątek
    • pamietamy33222 Re: Wybuchy Macierewicza 18.11.16, 23:52
      Różnica jest taka, że jeśli TU zarył kołami to mógł mieć źle podany pułap lotu. Np. byli na 400 metrach a mieli podane 200 metrów.
      • wislocki12 Może dlatego? 19.11.16, 00:31
        To może dlatego koła się nie urwały i nawet nie zabłociły? ;-))
      • wislocki12 Bez wysokościomierzy 19.11.16, 21:33
        No tak, jak powszechnie wiadomo samoloty rządowe latały bez wysokościomierzy... ;-)
        • pamietamy33222 Re: Bez wysokościomierzy 19.11.16, 21:49
          Jakby lądowanie samolotu było takie proste to na lotniskach w wieżach lotów nie pracowałoby po kilkaset osób na większych lotniskach czy nawet po kilka tysięcy.
          • pamietamy33222 Re: Bez wysokościomierzy 19.11.16, 21:52
            Piloci to jest malutka cząsteczka lotnictwa.
            • wislocki12 Oj, nie cenił... 19.11.16, 21:59
              Lech Kaczyński też ich nie przeceniał... :-(
          • wislocki12 Z przytupem 19.11.16, 21:56
            I może dlatego samoloty nie spadają przesadnie często... Ale Kaczyńskim zależało na tym, aby kampanię prezydencką zacząć z przytupem i dlatego wybrali... A wówczas Smoleńsk to nie dość, że wojskowe, to praktycznie nieczynne lotnisko... :-(
            • pamietamy33222 Re: Z przytupem 19.11.16, 22:06
              Ja od początku myślałem, że jest coś na rzeczy ze złym pułapem lotu. Zresztą chyba nawet jest mój wpis na ten temat. A powodów może być wiele np. to, że rosyjska wieża lotów zapiła, Była mgła, przyrządy w samolocie mogły przestać działać. Wieża podała zły pułap lotu. Przyrządy w samolocie mogły być też celowo zepsute. To wszystko począwszy od oględzin wraku zostało sknocone. Ale czy celowo?

              ,,Wieloletni, doświadczony pilot Tu-154: Dlaczego prezydencki samolot tak szybko zaczął opadać w ostatnich sekundach lotu?"

              www.bibula.com/?p=22501



              • pamietamy33222 Re: Z przytupem 19.11.16, 22:08
                ,,A może załoga miała błędne dane o wysokości? Ze stenogramu wynika, że TAWS nadał komendę “pull up” w czasie, gdy w kabinie odczytywano wysokość 100 metrów…
                – Wydaje się, że nawigator czytał wysokość z wysokościomierza barometrycznego. To zaś rodzi pytanie o jego właściwe wskazania oraz czy załodze podano właściwą wartość ciśnienia na lotnisku."
                • pamietamy33222 Re: Z przytupem 19.11.16, 22:10
                  Analizy wszystkich czarnych skrzynek nadal nie ma. Z nich dałoby się określić czy nie mieli podanych złych namiarów, czy maszyna była sprawna, czy przyrządy nie były popsute lub nie wskazywały oszukańczych parametrów. A skrzynek jak nie ma tak nie ma. Jest tylko ta z kokpitu.

                  ,,Stenogramy rozmów z kabiny pilotów pozwalają zarysować przyczynę katastrofy prezydenckiego samolotu pod Katyniem?
                  – Sama analiza zapisów rozmów w kabinie pilotów nie daje ostatecznej odpowiedzi na pytanie o przyczynę katastrofy. Potrzebna jest dokładna analiza wszystkich parametrów lotu rozpisana na dziesiątkach wykresów w funkcji czasu, dzięki czemu można przeanalizować dokładnie przebieg zdarzeń. Zasadnicze pytanie brzmi: czy samolot był sprawny w ostatnich dziesięciu sekundach lotu?

                  Rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy od początku o tym zapewnia i podkreślił to nawet we wstępnym raporcie…
                  – Rzeczywiście tak twierdzi, ale na jakiej podstawie? Do dziś nie przedstawiono analizy czarnych skrzynek.

                  Tylko analiza pozostałych czarnych skrzynek może dać odpowiedź na pytanie o przyczynę katastrofy, czy można dojść do prawdy, analizując też inne dane?
                  – W ustaleniu przyczyn katastrofy bardzo ważne jest też to, w jakim dokładnie miejscu znajdowano szczątki rozbitego samolotu, jakie było ich położenie. Tymczasem jeśli nawet 3 tygodnie po katastrofie osoby postronne na miejscu wypadku znajdowały różne ważne elementy samolotu, to znaczy, że niechlujnie zbadano teren i zbierano szczątki oraz że nie zabezpieczono należycie wszystkich elementów mogących mieć kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia katastrofy. Tym bardziej w tej sytuacji dziwi, na jakiej podstawie przedstawiciele rosyjskiego komitetu wkrótce po katastrofie twierdzili, że do samego końca samolot był sprawny? Takie wnioski można wyciągnąć dopiero po dokładnym sprawdzeniu wszystkich parametrów lotu i analizie położenia różnych części samolotu w terenie."
                  • wislocki12 Gorsza? 19.11.16, 22:39
                    Naprawdę uważasz, że ta z kokpitu nie jest lepsza od tamtych ruskich? :-(
                    PS Nie rozumiem, dlaczego z góry uważasz, że podano złe namiary, maszyna nie była sprawna, czy przyrządy były popsute lub nie wskazywały oszukańczych parametrów? :-(
                    PPS Szkoda, ze nie podałeś linku tekstu, z którego pochodzi ów sążnisty cytat... :-(
                • wislocki12 Kompromitacja? 19.11.16, 22:28
                  Naprawdę uważasz, że załoga, łącznie z Błasikiem, nie miała pojęcia o wysokości, na której znajduje się samolot? Przecież to kompromitacja na skalę światową! :-((
                  • pamietamy33222 Re: Kompromitacja? 19.11.16, 22:30
                    Jak była mgła, przyrządy pomiarowe zwariowały. To od tego jest wieża lotów żeby samolot naprowadzić. Normalny standard.
                    • pamietamy33222 Re: Kompromitacja? 19.11.16, 22:31
                      Już Ci pisałem tłuku, że na lotniskach w wieżach lotów pracują setki ludzi.
                      • wislocki12 "Tłuku" 19.11.16, 22:45
                        To trzeba było wybrać takie lotnisko, a nie Smoleńsk - zamknięte lotnisko wojskowe! ;-))
                    • wislocki12 "Jak była mgła, przyrządy pomiarowe zwariowały" 19.11.16, 22:43
                      Przyrządy nie mają prawa wariować od mgły... ;-)
                      PS Naprawdę Błasik nie wiedział, co czyta? :-(
              • wislocki12 Wielce ryzykowne popisy... 19.11.16, 22:23
                Może i masz rację, ale w tych warunkach i z takim osobami na pokładzie Tu nie powinien nawet podejmować próby podejścia do lądowania, szczególnie w świetle informacji podanych przez dowódcę Jaka 34, który w ostatniej chwili, lekceważąc sugestie kontrolerów, awanturniczo wylądował, przy okazji prowokując dowódcę Tu do wielce ryzykownych popisów... :-((
                • pamietamy33222 Re: Wielce ryzykowne popisy... 19.11.16, 22:33
                  To jest trochę takie tłumaczenie w stylu ,,a bo miała krótką mini".
                  • wislocki12 Mini 19.11.16, 22:40
                    A miała? ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka