Dodaj do ulubionych

Ludzie "honoru"

10.01.17, 07:05
Po śmierci Kiszczaka, mianowanego przez Michnika na "człowieka honoru", teraz już można samemu mianować się na "człowieka honoru". Udowodnił to Kijowski Mateusz, który na przesłuchaniu u "Stokroty" przyznał sobie ten tytuł. Kandydatów na ten zaszczytny tytuł jest więcej, np. Frasyniuk Władysław, który "ciężką" pracą z kierowcy stał się oligarchą, choć niektórzy określają tę "ciężką" pracę inaczej.
Więcej tu: michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3830
Obserwuj wątek
    • e-zybi Re: Ludzie "honoru" 10.01.17, 09:01
      Oj, ty Leszku
      pleciesz smuty.
      Załóż sobie
      ciepłe buty.

      Włóż na głowę
      beret moro.
      Na śniadanie
      chleb z fasolą.

      Nie zapomnij
      o modlitwie.
      Bo dzień smętny
      a mróz szczypie.

      Idź na spacer
      długi taki.
      Bo to zdrowe
      jest na flaki.

      Niech nie kręci
      tobą buta.
      Bo tym łatwo
      wyjść na fiuta.

      Leszek śmieszek?
      śmieszny raczej.
      Coś wyczyta...
      zaraz gdacze.

      Po co Ci ten
      łeb zakuty.
      Takim jak WF
      możesz jeno *

      *czyścić buty.
    • wislocki12 Fajdanis? 10.01.17, 12:32
      Doskonale rozumiem śmiałe tezy red. Michalkiewicza, który jako były współpracownik radzieckiej Agencji Informacyjnej "Nowosti" znakomicie orientuje się w kwestiach honoru, ale pojąć nie mogę, dlaczego kraj, który od ponad roku wstaje z kolan pod dzielnymi rządami Jarosława K. et consortes, nazwał "naszym nieszczęśliwym krajem"! Mam wrażenie, że tym razem bezkompromisowy publicysta z lekka się sfajdał... ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka