wislocki12
14.04.17, 00:57
"Dziś rozważania o rekonstrukcji rządu to samodzielna akcja ludzi chcących zrobić przyjemność pani premier. Ale możliwe, że dojrzewa do niej czynnik decydujący, czyli Jarosław Kaczyński. Byłaby to dobra wiadomość – pisze w artykule w świątecznym numerze tygodnika „wSieci” Piotr Zaremba.
Autor tygodnika „wSieci” postanowił odnieść się do ostatnich medialnych spekulacji o możliwej rekonstrukcji rządu i ocenić jej ewentualne konsekwencje.
Czy Szydło ma zamiary wobec kogoś konkretnego jako kandydata do odstrzału? – Najwyżej nieśmiertelnego kandydata do dymisji Witolda Waszczykowskiego – odpowiada dziennikarzowi dobrze poinformowany polityk PiS. Szef MSZ, notabene wprowadzony kiedyś do rządu z gorącym poparciem pani premier, jest grzebany od miesięcy, a obwiniany raczej o niezręczne wypowiedzi niż realne dyplomatyczne wpadki. Prawda, że jego ostatni występ w sprawie „sfałszowanego wyboru Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej”, rzucony w momencie gdy jego obóz chciał się z tematu wyplątać, zaskoczył wszystkich. Niemniej gdyby dziś odwołano Waszczykowskiego, to stałby się raczej kozłem ofiarnym na ołtarzu kiepskich sondaży i pogarszających się nastrojów.
Publicysta przekonuje, że to nie premier Beata Szydło, a Jarosław Kaczyński będzie miał najważniejszy głos w możliwej rekonstrukcji gabinetu."
wpolityce.pl/polityka/335583-higieniczne-przesiewanie-ministrow-zaremba-we-wsieci-czy-szydlo-ma-zamiary-wobec-kogos-konkretnego-jako-kandydata-do-odstrzalu