wislocki12
15.06.18, 22:52
"Z prof. dr. hab. Krzysztofem Szwagrzykiem, wiceprezesem Instytutu Pamięci Narodowej, dyrektorem Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, rozmawia Mariusz Kamieniecki.
To już pewne: ekipa archeologów i antropologów z Zespołu Samodzielnego Wydziału Poszukiwań Instytutu Pamięci Narodowej – pod Pana kierownictwem – podczas niedawnych ekshumacji w Hruszowicach nie odnalazła szczątków bojowników UPA. Co to oznacza? – Nie odnaleźliśmy żadnych szczątków członków Ukraińskiej Powstańczej Armii, a to oznacza, że osoby, które zainicjowały i doprowadziły do realizacji budowy pomnika, który – dla przypomnienia – został wzniesiony nielegalnie na cmentarzu w Hruszowicach w 1994 roku i przez lata służył jako miejsce uroczystości ku czci ukraińskich nacjonalistów, miały na myśli nie upamiętnienie doczesnych szczątków ludzkich – w tym wypadku członków UPA, ich grobów, ale de facto wzniesienie pomnika chwały ku czci OUN-UPA, a więc gloryfikującego zbrodniarzy."
Zastanawiam się, po czym można poznać szczątki bojowników UPA i dlaczego nie są to banderowcy? Dziwi również, ze nie zaproszono do współpracy specjalistów ukraińskich... :-((
Artykuł opublikowany na stronie: naszdziennik.pl/polska-kraj/198377,koniec-spekulacji-karty-na-stole.html