wislocki12
02.01.20, 23:05
"O kolejnym pacjencie, który miał wręczyć w 1999 r. łapówkę obecnemu marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu poinformowała szczecińska rozgłośnia. To kolejny zarzut, o którym informują media publiczne. Tymczasem, w obronie prof. Grodzkiego stanął były członek, a obecnie sympatyk Prawa i Sprawiedliwości. - Nikomu nie płaciłem, a prof. wizyty składał nawet w nocy po powrocie z Senatu, zawsze super zorientowany i zaangażowany w proces leczenia."
Mnie to trochę przypomina akcję przeciwko prezydentowi Adamowiczowi... :-(
szczecin.onet.pl/sprawa-marszalka-grodzkiego-lapowki-czy-ratowanie-zycia/jdxebg7