wislocki12
07.01.20, 21:08
"Nie będę brał udziału w wydarzeniu w Jerozolimie 23 stycznia, stanowisko całego polskiego rządu i moje było takie, że albo Polska będzie mogła tam zabrać głos, albo nie będę brał udziału w tym wydarzeniu - oświadczył prezydent Andrzej Duda po zakończeniu posiedzenia Rady Gabinetowej.
Zdaniem Andrzeja Dudy brak wystąpienia polskiego prezydenta w trakcie tych uroczystości to "zakłamywanie historii". - Nie widzę powodu, dlaczego miałby wystąpić prezydent Rosji, Niemiec, Francji, przedstawiciele Wielkiej Brytanii i USA w takim miejscu z takiej okazji, w związku z tą wielką rocznicą, a nie mógłby się wypowiedzieć prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, zwłaszcza w obecnej sytuacji, kiedy to ze strony rosyjskiej, w szczególności ze strony prezydenta Rosji Władimira Putina padają pod adresem Polski oskarżenia, które są sprzeczne całkowicie z prawdą historyczną i które służą próbie poniżenia nas jako społeczeństwa i zakłamywaniu historii - powiedział prezydent."
Mam wrażenie, że Duda nie rozumie, że Polska to III liga europejska, a on sam to trzeciorzędny prezydent... I taki człowiek chce być prezydentem Polski. Znowu Szczerski go podpuszcza... :-(
www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/andrzej-duda-nie-uda-sie-do-izraela/gr9y8e1#slajd-1