wislocki12
17.05.20, 21:47
Dziennik (Gazeta Wyborcza")napisał, że przed siedmiu laty Zaradkiewicz znalazł się w piżamie przed bramą Trybunału Konstytucyjnego. Miał jakoby zatruć się grzybami halucynogennymi. Opowiadał o tym prof. Andrzej Rzepliński. Zaradkiewicz został spod bramy zabrany do Szpitala Czerniakowskiego. Rzepliński mówił, że Zaradkiewicz mieszkał wówczas z jakimś prawnikiem. Wyborcza pisze, że sędzia miał partnera i w piżamie pod bramą Trybunału miał jakoby znaleźć się po kłótni z nim.
To opisanie homoseksualizmu Kamila Zaradkiewicza przez "Wyborczą" internauci uznali za cios poniżej pasa. Jak wskazywali, Zaradkiewicz nie afiszuje się ze swoją seksualnością i jest to jego prywatna sprawa. "GW przeszkadza seksualność, z którą dorosły człowiek nikomu się nie narzuca. Oświecony kołtun z Ciebie Adam, kłamca i wyrodek" - napisał na Twitterze publicysta Robert Tekieli."
www.fronda.pl/a/obrzydliwy-atak-wyborczej-na-sedziego-zaradkiewicza,143806.html