Gość: szymon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 16:32 W wieku 66 lat zmarł wielki wódz wielkiego Turkmenistanu Saparmurat Nijazow Oczym z głębokim żalem i pogrązony w żałobie jego wielki zwolennik informuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zzz Nasz Ukochany Wodz! Sloneczko Narodu! IP: *.hsd1.nj.comcast.net 23.12.06, 23:39 Zegnamy Ciebie Wielki Wodzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymon Re: Zmarł Saparmurat Nijazow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.06, 13:57 Po śmierci Wielkiego Wodza Saparmurata Nijazowa obowiązki głowy przeją dotychczasowy wicepremier Kurbankuły Berdymuchmmedow. Wybory zostały rozpisane na 11 lutego 2007 weźmie w nich udział 6 kandytatów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymon Re: Wybory w Turkmenistanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 10:19 Zaginął bez wieści główny kandydat opozycji w planowanych na luty wyborach prezydenckich w Turkmenistanie - podano w czwartek w Aszchabadzie. Nurberdy Nurmammedow, przywódca demokratycznego ruchu Agzybirlik (Głos Jedności) zaginął w sobotę, tuż po udzieleniu wywiadu sponsorowanej przez USA rozgłośni Radio Liberty; od tego dnia brak jakichkolwiek informacji o miejscu jego pobytu - podała w środę Zjednoczona Demokratyczna Opozycja Turkmenistanu (UDOT). W wywiadzie dla rozgłośni opozycjonista wyrażał nadzieję, że kraj wkroczy na drogę demokratycznych przemian. Według kandydata emigracyjnych opozycjonistów, Chudaiberdy Orazowa, Nurmammedow został aresztowany i osadzony w więzieniu. Informacji tej nie potwierdziły jednak inne źródła. Nurmammedow jest jednym z sześciu kandydatów, startujących w mających odbyć się 11 lutego wyborach prezydenckich w Turkmenistanie. Wyłonią one następcę zmarłego na atak serca dożywotniego szefa państwa Saparmurada Nijazowa. Wśród kandydatów mających ubiegać się o najwyższy urząd w państwie głównym jest obecny p.o. prezydenta wicepremier Kurbanguły Berdymuchammedow. Decyzję zarówno w sprawie daty wyborów, jak i wysunięcia kandydatury Berdymuchammedowa poparło jednomyślnie 2500 deputowanych Zgromadzenia Ludowego. Rządzący Turkmenistanem przez 21 lat Nijazow nie pozostawił oczywistego następcy. Po jego nagłej śmierci wzrosły obawy o to, kto przejmie władzę w kraju posiadającym piąte co do wielkości zasoby gazu na świecie. Za Serwisy Gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol Re: Wybory w Turkmenistanie IP: 80.54.16.* 29.12.06, 21:12 a może w ichnich wyborach startować Polak? może by tak N.M.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymon Re: Wybory w Turkmenistanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 08:32 Niestety Pan N.M. (nie będę wymieniał z nazwiska) nie może kandytować w wyborach na prezydenta Turkmenistanu bo nie pozwala na to konstytucja tego kraju. W wyborach może starować kandytat,który jest obywatelem Turkmenistanu minimum 10 lat. Piastował stanowisko państwowe minimum 5 lat oraz niema mniej niż 40 lat i więcej niż 70 lat. Niestety Pan N.M. nie spełnia tych warunków, inie możemy go zgłosić na kandytata, nad czym bardzo ubolewam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lexx Re: Wybory w Turkmenistanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.06, 08:50 Dobrze by pasował DJ - kozia broda lekko skośne oczy - jak znalazł pod papachę a i wczesniejsza kariera jako przystawkowicza starej pzpr może by mu pomogła - czyli jednak kandydat by się znalazł :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymon Re: Wybory w Turkmenistanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 12:18 To zgłośmy go do PKW Turkmenistan może go wezmą. Załatwi nam gaz za darmo!!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol Re: Wybory w Turkmenistanie IP: 80.54.16.* 30.12.06, 15:32 nie wiem czy gaz da radę ale porządzić będzie miał kim: Terytorium Turkmenistanu to w większości (80%) praktycznie niezamieszkana pustynia Kara- Kum. Tereny zasiedlone znajdują się głównie na przedgórzu Kopet-Dag w południowej części kraju oraz w dolinach rzecznych na południowym zachodzie. Blisko 50% mieszkańców zajmuje się rolnictwem. Jest to możliwe dzięki dość dobrze rozwiniętemu systemowi nawadniającemu, który dostarcza wodę do upraw zwłaszcza z głównej rzeki kraju - Amu-darii. Obszar nawodniony to 17 500 km². Główną kategorią upraw zdaje się być bawełna, ale uprawiane są również zboża, ziemniaki, rozwija się sadownictwo. Hoduje się konie, a także owce karakuły. Słynne na całym świecie są kolorowe, wykonywane z owczej wełny turkmeńskie dywany. za WIKIPEDIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol Re: Wybory w Turkmenistanie IP: 80.54.16.* 30.12.06, 15:36 co prawda Saparmurat Nijazow wprowadził rządy dyktatorskie ale religia jakaś niepodobna ani do Dziubka ani do Norbiego: "Wierzący to głównie muzułmanie sunniccy (89%), istnieje mniejszość prawosławna (9%). Oficjalna ideologia państwowa stanowi połączenie tradycyjnego islamu z doktryną polityczną i społeczną prezydenta Saparmurata Nijazowa - podstawą wychowania w Turkmenistanie są Koran oraz napisana przez Nijazowa Ruhnama (Księga życia)"(WIKIPEDIA) Może jednak by się dostosowali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Wybory w Turkmenistanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 13:51 szczerze współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymon Re: Wybory w Turkmenistanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 12:51 Dziś t jest 11-02-2007 odbywają się wybory w 5-milionowym Turkmenistanie. Największe szanse na wygraną ma p.o głowy państwa Kurbankuły Berdymuchmmedow , który zapowaiada wielkie reformy oraz wprowadzenie systemu wielopartyjnego. Jest on popierany przez wpływowych polityków turkmeńskich. Informacje będą aktualizowane w miarę nowych informacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WM Do Szymona! IP: *.hsd1.nj.comcast.net 11.02.07, 15:19 Dlaczego Turkmenistan jest tak wazny dla Ciebie ze poswiecasz mu tyle uwagi? Z ciekawosci pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymon Re: Do Szymona! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 17:06 Bo chciałbym zobaczyć ten kraj oraz inne kraje które powstały po rozpadzie ZSRR. Niestety nie stać mnie na to więc postanowiłem wam przybliżyć sytuację gospodarczą oraz ekonomiczną tego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymon Nie najświerzsze wieści z Turkmenistanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 19:37 Osobisty dentysta albo szef straży przybocznej. Te dwie osoby wymienia się jako najbardziej prawdopodobnych następców zmarłego dyktatora Turkmenii Ten pustynny kraj jest jednym z największych na świecie zagłębi gazu ziemnego. Pokusa zdobycia turkmeńskich surowców może sprawić, że do rywalizacji o tron w Aszchabadzie włączą się światowe mocarstwa. Termin, a także sposób wyboru nowego przywódcy mają zostać ogłoszone we wtorek, po pogrzebie 66-letniego Turkmenbaszy, który po 21 latach rządów zmarł w czwartek na serce. Prawo wyznaczenia terminu wyborów ma Rada Ludowa, parlament składający się ze ślepo posłusznych Turkmenbaszy posłów, przedstawicieli starszyzny plemiennej, mułłów, uczonych, urzędników i generałów. Wczoraj zapowiedziano też, że Rada wyznaczy kandydatów, którzy będą mogli ubiegać się o stanowisko prezydenta. Oznacza to, że kwestia sukcesji zostanie rozstrzygnięta według prawideł z epoki Turkmenbaszy - bez udziału opozycyjnych partii. Potwierdzeniem tego było niewpuszczenie do Aszchabadu samolotu, którym z wygnania w Skandynawii i Rosji zamierzali wrócić do kraju przywódcy opozycji (dawni dworzanie Turkmenbaszy, którzy czymś mu się narazili). Nowe władze nie wspominają także, by zamierzały uwolnić z więzień przeciwników dyktatora. Według rosyjskich gazet w Aszchabadzie już doszło do jednego pałacowego przewrotu (znane ze skłonności do taniej sensacji gazety z Moskwy twierdzą nawet, że Turkmenbaszę otruli dworzanie). Wyznaczony przez konstytucję na następcę prezydenta przewodniczący parlamentu Auezgeldy Atajew został nagle oskarżony o jakieś kryminalne sprawy i aresztowany. Władzę w kraju przejęła pośpiesznie ukonstytuowana Narodowa Rada Bezpieczeństwa, składająca się z szefów ministerstw obrony, bezpieczeństwa, spraw wewnętrznych oraz straży osobistej Turkmenbaszy. Na tymczasowego prezydenta Rada Bezpieczeństwa wyznaczyła 49-letniego wicepremiera Kurbanguli Berdymuhammedowa, spokrewnionego ponoć z Turkmenbaszą. Berdymuhammedow, z wykształcenia dentysta, był przez wiele lat osobistym lekarzem tyrana. W Turkmenii uważano go za człowieka bez poglądów ani charakteru. Mówiono też, że właśnie te cechy, a także ślepe posłuszeństwo władcy pozwoliły mu wyjść cało z niezliczonych czystek. Berdymuhammedow pozostawał od 1997 r. ministrem, a od 2001 r. także wicepremierem. Nazywano go cieniem Turkmenbaszy - z racji fizycznego podobieństwa, a także faktu, że nie odstępował władcy na krok, ale nigdy publicznie nie występował. Większość znawców Turkmenii uważa, że Berdymuhammedow jest tylko postacią przejściową. Tym bardziej że konstytucja zabrania tymczasowemu prezydentowi startować w prezydenckiej elekcji. Zdaniem Murada Esenowa, turkmeńskiego dysydenta ze Szwecji, Berdymuhammedow może jednak okazać się najsilniejszym z pretendentów do władzy, a konstytucję można będzie obejść. - Groźba destabilizacji w Turkmenii i zakłóceń w dostawach gazu ziemnego spowoduje, że świat uzna każdego nowego przywódcę w Aszchabadzie, jeśli tylko potrafi on zapewnić spokój - twierdzi Esenow. - Stabilizacja w Turkmenii jeszcze przez długi czas będzie ważniejsza dla świata niż demokracja Wielu znawców za faktycznego władcę kraju uważa szefa straży osobistej Turkmenbaszy gen. Akmurada Redżepowa, absolwenta Wyższej Szkoły KGB ZSRR, który przez ostatnich 15 lat dbał o bezpieczeństwo dyktatora i obstawił swoimi ludźmi ministerstwo obrony i policji, a także tajną policję. Na Redżepowa wskazuje inny z emigracyjnych dysydentów, były prezes banku centralnego Chudajberdy Orazow. - Dzieje się to, czego najbardziej się obawialiśmy. Tajna policja, bojąc się kary za zbrodnie, jakie popełniła na rozkaz Turkmenbaszy, przejmuje władzę, by być bezpieczna - mówi Orazow. Za poważnego pretendenta do władzy nie jest natomiast uważany syn Turkmenbaszy 39-letni Murad cieszący się opinią hulaki i playboya. Takiego dziedzica nie życzył sobie sam Turkmenbasza, który odesłał Murada do Wiednia, gdzie ten zajmował się interesami i z niechęcią odnosił się do groteskowej dyktatury, jaką ojciec zaprowadził w Turkmenii Jak szacuje organizacja Global Witness, Turkmenbasza pozostawił po sobie 2-3 mld dol. na prywatnym koncie w Deutsche Bank w Niemczech. Trafiała tam część zysków ze sprzedaży gazu przez jego kraj, bo dyktator twierdził, że tylko tak uchroni pieniądze przed skorumpowanymi i pazernymi urzędnikami. Global Witness wezwała w piątek Deutsche Bank, by zamroził konto do czasu wyłonienia uznanych przez świat władz Turkmenii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Cos z ta ortografia na bakier Szymonie! IP: *.hsd1.nj.comcast.net 04.01.07, 22:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymon Re: Cos z ta ortografia na bakier Szymonie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 19:41 "Nie myli się tylko ten co nic nie robi" jak mówi stare porzekadło Miałem cichą nadzieję, że nie zostanie zauważony. Sorrki za byka postaram się więcej nie robić (o ile tu nie szczeliłem byka-ów) Odpowiedz Link Zgłoś