Gość: Diabłowa
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.02.07, 17:18
Szanowna Publiczności!
O pomoc proszę, bom się pogubiła w zeznaniach, informacjach, emocjach, delegacjach, no i w tej kontroli CBA do Białegostoku wysłanej.
Zatem po kolei
1. Ponad 15 laty temu stosowne władze i urzędy wydały zgodę na budowę autostraty pomiędzy mie4jscowością A i B.
2. Przebieg trasy został określony i rozpoczęto żmudne prace przygotowawcze. Trwały one trzy-, albo pięciokrotnie dłużej niż w Niemczech, ale co tam, my tu mamy własne sposoby.
Rządy (niezależnie od tego, kto był przy władzy) nie interweniowały.
3. Przez te 15 lat ekolodzy siedzieli raczej cicho.
4. Władze miasta Augustów oczekiwały na budowę, zatem nie robiły nic w swoim mieście, by ograniczyć prędkość z jaką przemieszczają się pojazdy wszelkiej maści i masy.
Tym samym władze w słusznej postawie "OCZEKUJEMY" stojąc, wprost przyczyniały się do tzw. wypadkowości na swoim terenie.
Mieszkańcy nie protestowali.
5. W momencie, gdy przyszło co do czego, tzn. ma zacząć się realizacja opracowanych planów:
a) ekolodzy obudziwszy się, weszli na drzewa
b) mieszkańcy przekonują cały kraj, że od budowy zależy ich życie
c) prezydent kraju za namową żony wyraził dezaprobatę dla wszystkiego
d) premier ogłosić chce referendum, chociaż do tego nie ma prawa
e) Komisja Europejska grozi sankcjami
f) CBA jedzie do Białegostoku, by znaleźć dowody w sprawie (bada dokumentację przetargową, chociaż to nie jest jej kompetencja, to może na zlecenie ministra właściwego robić co najwyżej NIK)
g) Policja otrzymuje poufne zlecenie szukania haków na ekologów, czemu oficjalnie zaprzecza
h)ekolodzy przebywający na ziemi sugerują w wypowiedziach dla mediów przekręty związane z przetargiem i chwalą rząd
i) mieszkańcy wyrażają się niepochlebnie o zwierzętach w wypowiedziach do TV Trwam
j) leśnicy tłumaczą, że bóbr to i przy drodze założy żeremia i się rozmnoży
k) minister obiecuje, że jak będzie autostrada, to dopiero naród z wysoka zobaczy Rospudę, bo tak to jej nie ogląda.
Wystarczy? Można zgłupieć?
No tom zgłupiała i bardzo proszę o wytłumaczenie mi, o co w tym wszystkim chodzi!
- O secesję Podlasia?
- O szum medialny, pod przykrywką którego zadzieją się dla państwa ważne sprawy, których obywatele nie zauważą?
- O brak elementarnych mechanizmów sprawowania władzy?
- O słócenie wszystkich ze wszystkimi?
- O wykorzystanie posłuchu dla ekologów w UE do udowodnienia, że Unia zbyt głęboko ingeruje w sprawy państwa?
- O uzasadnienie dla wprowadzenia czegoś w rodzaju rządów komisarycznych w całym kraju, co pozwoli de facto przejąć władzę PiS-owi w stolicy?