Dodaj do ulubionych

jestem dumny

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 22:52
Ja obywatel IV RP jestem dumny z Największych Braci Bliźniaków i naszej Partii. Wczorajsza konwencja naszej Partii Prawie jak Sprawiedliwość i wystapienie Największego z Braci Bliźniaków jest niezbitym dowodem, że jesteśmy na właściwej drodze. Rozpoczęty wczoraj Wielki Marsz musi nieuchronnie doprowadzić do katastrofalnej ilości sukcesów. Na końcu tej drogi czeka nas świetlana przyszłość i przynajmniej po 40 dziewic dla każdego.Ale ale...To był kongres PIS ?? czy dożynki ??.... dożynki w marcu ??.... najsłuszniejszą linię polityczna ma nasza partia...jeszcze zboża nie posiane a juz zebrane ...a może tak przyspieszyły te ozime... cos mi to przypomina...czyży genetycznie modyfikowane?To nie jest wbrew ewplucji za to zgodne zkreacjonizmem?... ach ten mój brak sklerozy..chyba za duzo bilobilu !!
Obserwuj wątek
    • Gość: Poeta Re: jestem dumny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 09:13
      Prezes partii zowiącej sie PiS-em,
      Widząc słupki z poparcia kryzysem,
      Spreparował osłonę:
      "Od dziś marsz w drugą stronę!" -
      Przerażony upadku zarysem.
    • Gość: Kto Re: jestem dumny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 11:11
      Pamiętacie kto to napisał? Jak znalazł po konwencji..."O ile bowiem w rozmowie o sprawach codziennych człowiek czasami musi się zastanowić przed wypowiedzeniem jakiejś kwestii, o tyle członek Partii powołany do wygłoszenia oceny natury politycznej lub etycznej powinien umieć wyrzucić z siebie właściwe opinie równie automatycznie, jak karabin maszynowy wystrzeliwuje kule..."
      ...
      "Za duże ułatwienie należy również uznać ograniczony wybór słów. W porównaniu ze słownictwem używanym przez nas, zasób nowomowy był niezwykle mały, a ponadto wciąż wyszukiwano sposoby, żeby go jeszcze bardziej uszczuplić. Nowomowa tym właśnie różniła się od większości języków, iż jej słownictwo nie rosło, lecz kurczyło się z roku na rok. Każdą redukcję traktowano jako korzystną, gdyż im mniejszy wybór, tym mniejsza pokusa myślenia. Dążono do tego, aby przekształcić mowę w strumień dźwięków wydobywający się prosto z krtani bez żadnego udziału ośrodków wyższych. Do tego celu przyznawano się otwarcie, czego przykładem wyraz kwak-mowa, oznaczający ..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka