Dodaj do ulubionych

Sąsiedzi w blokach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 15:01
Witajcie, mam problem z sąsiadką która uważa siebie za właścicielkę
całego bloku, złośliwie nęka mnie, jak tylko coś nie tak się stanie na klatce,
od razu wina jest zwalana na mnie i na moje dzieci, bo mam ich czworo i
jestem samotną matką, więc moje dzieci muszą być nie dobre (z założenia) i
chyba najgorsze ze wszystkiego jest to, że nie chodzę i nie żebrzę, tylko
pracuję i sama sobie ze wszystkim radzę. Byle co się zdarzy, np.ktoś różowym
sprayem pomalował po drzwiach od klatki schodowej, więc to na pewno moje
dzieci.....i już mam odwiedziny z administracji. Takich sytuacji już było
parę, nawet usłyszałam od sąsiadki, że ona sprawi, że ja tu nie będę
mieszkała. Uważam, że takie zachowanie powinno być karalne. Czy ktoś może wie
gdzie mogą udzielić mi pomocy? Do kogo się powinnam zwrócić, aby przemówili
sąsiadce do rozumu, że nie ma ludzi gorszych tylko dlatego, że są niepełną
rodziną. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Sąsiedzi w blokach IP: *.inowroclaw.mm.pl 28.05.08, 16:47
      Ludzi należy zwalczać ich własną bronią.Tak więc to Ty teraz udaj się do
      spółdzielni i zgłoś fakt odgrażania się >nawet usłyszałam od sąsiadki, że ona
      sprawi, że ja tu nie będę mieszkała< Tak się niestety składa że w większości
      bloków znajdzie się jakaś NAWIEDZONA która upatruje sobie ofiarę i jej dzieci.
      Zadziwiające że takie przypadki reprezentują zwykle kobiety jakby nie wiedziały
      ile czasu, zdrowia, itd wymaga zajmowanie się domem, dziećmi i nie
      tylko.Niestety kobiety to FERMENCIARY. Z głupstwa potrafią zrobić aferę. To
      zjawisko najogólniej można nazwać CICHYM STRĘCZYCIELSTWEM.

      Nie wykluczone że powinnaś, na wszelki wypadek, zgłosić te fakty dzielnicowemu
      bo sąsiadka poczuje się bezkarna, i jak znam życie i kobiety, to niedługo będzie
      rozgłaszać że jesteś w ciąży z jakimś fagasem albo że nielegalnie ją usunęłaś.
      Twoja sąsiadka to chodząca wyrocznia i wszystkiego możesz się po niej spodziewać.

      Zauważam również że takimi cudzymi sprawami zajmują się najczęściej osoby które
      nie mają co robić, nudzą się itd. Niestety większość w TBG nudzi się. W
      większych miastach ludzie odrobinę mniej zajmują się cudzymi sprawami, nie mają
      na to czasu bo zapiepszają w pracy , dojeżdżają do pracy często daleko i nie
      mają na bzdury sił ani ochoty.

      Działaj więc w obronie własnej czym prędzej! W Twoim przypadku bezczynność może
      oznaczać przyznawanie się do winy. Wszystko załatwiaj na piśmie bo to zawsze
      jest jakiś dowód.
    • bart0sh Re: Sąsiedzi w blokach 28.05.08, 17:32
      tylko droga formalna.

      jak napisał ktoś powyżej: o sytuacji należy dogłębnie poinformować administrację oraz dzielnicowego.

      zrobić to także za każdym razem, kiedy sąsiadka bedzie wysuwala wzięte z kapelusza zarzuty, kiedy bedzie nachodziła, zaczepiała i w inny sposób nękała.

      po kilku takich pismach, jeśli nie przyniesie to rezultatu można złożyć już nie tyle informację co oficjalną skargę do policji i administracji z rządaniem podjęcia środków zmierzających do wyeliminowania nieprzyjemnych dla Ciebie sytuacji.

      prawo jest po Twojej stronie! niestety, jeśli sąsiadka będzie bardzo "upierdliwa" trzeba będzie samemu założyć sprawę w sądzie...lub się wyprowadzić. do wyeliminowania sąsiadki nie zachęcam, choć chyba najlepiej byłoby gdyby samodzielnie przeszła do krainy wiecznych łowów.



      Art. 107 k.wykroczeń
      Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.

      Art. 216 kk
      § 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
      § 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
      § 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
      § 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
      § 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

      Art. 212 kk
      § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
      § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
      § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
      § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.
      --
      wyposażenie łazienek, łazienki
    • Gość: kolekcjonerkosci Re: Sąsiedzi w blokach IP: 83.1.119.* 29.05.08, 21:12
      No to masz problema!
      Upewnij sie na sto procent czy oby troszke w tym co mówi sąsiadka nie ma
      prawdy.Kazdy byl kiedys dzieciakiem!
      Po za tym,nie pozwol dzieciom zle odzywac sie do niej jak i za kazdym razem jak
      widza ta pania niech mowia "Dzien dobry" zadnych krzywych spojrzen!
      Nie wiem ile maja lat,ale staraj sie im wytlumaczyc,ze nic tak nie wykancza jak
      mily usmiech,grzecznosc i wdziek,nawet jak w sercu krzywda sie gramoli!
      Tak postepowalem ze swoja sasiadka i skutek pojawil sie zaraz!
      Wczesniejsze rady rowniez wez pod uwage.
      Pzdr:Lokator (jeszcze)
      • Gość: jaga Re: Sąsiedzi w blokach IP: 83.1.116.* 01.06.08, 20:13
        Podpisuję się pod tym co napisał kolekcjonerkosci i tylko dodam, że zasada "zło dobrem zwyciężaj" nigdy mnie nie zawiodła. Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: ABC Re: Sąsiedzi w blokach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 06:57
      CZy Ty mieszkasz moze na Dekutowskiego w poczatkowych blokach ? To
      by wyjasniało sytuacje na Twoją niekorzysc - niestety !
      • Gość: Nie daj się Re: Sąsiedzi w blokach IP: 83.1.118.* 03.06.08, 10:41
        A czy to ma znaczenie, w którym bloku mieszka? Wszędzie powinna mieć spokój i
        normalne warunki do życia. Popieram w 100% moich poprzedników, zwalczaj tą
        kobietę uśmiechem i kulturą. 5 lat temu przeprowadziłam się z moją rodziną do
        nowego mieszkania. Sąsiadce bardzo przeszkadzało to, że mam małe dzieci i non
        stop o coś się czepiała, nawet o to, że światła na klatce nie było. Nienawiść
        biła od niej okropna, ale ja postanowiłam, że złamie ją, nawet jak 5 razy
        dziennie mijałam ją na schodach, to zawsze z uśmiechem mówiłam jej dzień dobry.
        Na początku nieodpowiadała, z czasem zaczęła odburkiwać coś pod nosem. A teraz
        nawet drzwi mi przytrzyma jak wyjeżdżam z klatki wózkiem. Man nadzieję, ze Ty
        swoją sąsiadkę w końcu przełamiesz i będziesz mieć spokój. Trzymam kciuki
        • Gość: Gość Re: Sąsiedzi w blokach IP: *.inowroclaw.mm.pl 03.06.08, 18:00
          Do czego to dochodzi!
          Trzeba się płaszczyć przed osobą która nas oskarża o coś czego nie zrobiliśmy.
          To ona powinna udowodnić naszą winę, jeśli twierdzi że jesteśmy winni, a nie my
          udowadniać że jesteśmy niewinni.
          To my mamy okazywać szacunek i kulturę osobie która nas znieważa i która o
          kulturze nie wie chyba nic skoro oskarżają nas bez dowodu?".
          Koniec świata!
          • Gość: Majkel Re: Sąsiedzi w blokach IP: 83.1.120.* 03.06.08, 20:10
            bo widzisz, są 2 szkoły, obydwie wywodzące się z tradycji chrześcijańskiej:

            -"nadstaw drugi policzek", "dobro złem zwyciężaj"
            oraz
            -"oko za oko..."

            jestem zwolennikiem bramki numer 2. byleby reakcja na atak była natychmiastowa, miażdżąca, zamykająca usta atakującemu. coś a'la finishing blow.

            • Gość: jaga Re: Sąsiedzi w blokach IP: *.telprojekt.pl 04.06.08, 20:58
              Żeby uściślić co napisał Majkel, to "..oko za oko.." jest starotestamentowe, a "
              zło dobrem zwyciężaj" owszem chrześcijańskie. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka