Gość: ona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.05.08, 15:01
Witajcie, mam problem z sąsiadką która uważa siebie za właścicielkę
całego bloku, złośliwie nęka mnie, jak tylko coś nie tak się stanie na klatce,
od razu wina jest zwalana na mnie i na moje dzieci, bo mam ich czworo i
jestem samotną matką, więc moje dzieci muszą być nie dobre (z założenia) i
chyba najgorsze ze wszystkiego jest to, że nie chodzę i nie żebrzę, tylko
pracuję i sama sobie ze wszystkim radzę. Byle co się zdarzy, np.ktoś różowym
sprayem pomalował po drzwiach od klatki schodowej, więc to na pewno moje
dzieci.....i już mam odwiedziny z administracji. Takich sytuacji już było
parę, nawet usłyszałam od sąsiadki, że ona sprawi, że ja tu nie będę
mieszkała. Uważam, że takie zachowanie powinno być karalne. Czy ktoś może wie
gdzie mogą udzielić mi pomocy? Do kogo się powinnam zwrócić, aby przemówili
sąsiadce do rozumu, że nie ma ludzi gorszych tylko dlatego, że są niepełną
rodziną. Pozdrawiam