Dodaj do ulubionych

uciążliwy sąsiad

IP: *.smsiarkowiec.pl 01.06.09, 10:33
mecze sie z uciazliwym sasiadem.po 22ej za sciana,ktora , mam
wrazenie ze jest z dykty, kwitnie zycie rodzinne,przeciw ktoremu
wlasciwie nie mam nic przeciwko,gdyby nie to, ze jest wyjatkowo
glosno.gdyby to bylo male dziecko,to bylabym wyrozumiala.ale ten kon
za sciana ma gdzies 15 lat i wazy ze 100 kilo.jak chodzi to trzesie
sie pol bloku a jak zamyka drzwi od pokoju to chca wypasc razem z
futryna.wiec nie trudno sobie wyobrazic jaka jest skala jego glosu
przy klotniach z rodzicami.ale...chcialam zadac pytanie czy
interwencja w spoldzielni w tej sprawie ma jakis sens?czy ktos mial
taki przypadek i jakos go rozwiazal???
Obserwuj wątek
    • jk475 Re: uciążliwy sąsiad 01.06.09, 12:48
      Przed laty zwróciłem uwagę małemu sąsiadowi, że broi. Wieczorem okazało się, że
      w piwnicy nie ma światła a moja kłódka jest wysmarowana gównem. Oczywiście
      nikogo nie złapałem za rękę. Zgłoszenie gdziekolwiek również moim zdaniem nic
      nie da ze względu na małą szkodliwość, choć wielką dla Ciebie uciążliwość.
      Współczuję.
    • Gość: elza Re: uciążliwy sąsiad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.09, 13:52
      zgłaszanie do spółdzielni nie ma sensu. zostaje policja albo straż miejska.
      możesz też wyłożyć sobie tą ścianę 5 cm wełny mineralnej i zaszpachlować.
      podobno działa :)
    • Gość: a. Re: uciążliwy sąsiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 15:26
      jesli sąsiedzi są uciążliwi po 22-ej śmiało możesz dzwonić na
      policję.Można wyciszyć ścianę, która sąsiaduje z mieszkaniem sąsiada
      watą mineralną,ale przeznaczoną do tego celu,obłożyć to płytami,
      zaszpachlować.Miałam w zeszłym roku podobną sytuację w sąsiedztwie:
      wieczne libacje alkoholowe,przekleństwa,słyszeliśmy każde słowo zza
      ściany.Wyglądało to tak jakby ściana miała 2 cm gr.Zgłosiłam to do
      administracji spółdzielni.Interwencja dzielnicowego zdziałała
      cuda.Spróbuj i ty,może uda się?
      • Gość: wz Re: uciążliwy sąsiad IP: 83.1.119.* 01.06.09, 19:31
        swego czasu na allegro były do kupienia płyty CD pt. "uciążliwy
        sąsiad" a na nich nagrania odgłosu m.in wiertarki udarowej, płaczu
        dziecka i innych mało sympatycznych dla ucha dźwięków. Do tego
        pasowałoby się zaopatrzyć w dużej mocy wzmacniacz i kolumny, które
        dostawiasz do ściany. Myśle że kilka takich sesji zmusi sąsiada do
        refleksji.
    • Gość: leon Re: uciążliwy sąsiad IP: 83.1.125.* 02.06.09, 17:34
      Nic nie zrobisz. Byłem w podobnej sytuacji. Nie pomogła pomoc dzielnicowego ani
      kierownika Administracji Osiedla. Uzbroiłem się w cierpliwość i przyzwyczaiłem
      się do uciążliwych sąsiadów.Kosztowało mnie to sporo nerwów.
      • Gość: józek Re: uciążliwy sąsiad IP: 188.33.123.* 04.06.09, 14:32
        ja byłem w trochę innej sytuacji. w dzień sąsiadka robiła wniki kto do mnie
        przychodzi i ile jest osób w mieszkaniu(wynajmowałem). stała ciągle na klatce i
        paliła papierosy co oczywiście robiła tuż pod moimi drzwiami, w nocy budziła
        mnie awanturą z pijanym mężem lub tłuczonym szkłem.jak zadzwoniłem na policję to
        oczywiście olali to,więc się wyprowadziłem i teraz mam idealny spokój. moja rada
        złap tłustego gnoja obij mordę.
      • Gość: spokojny Re: uciążliwy sąsiad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 23:44
        dobrze że ja nie mam problemów ze sąsiadami..nie ma to jak żyć na wsi..wolnośc Tomku w swoim domku..a co tego grubasa to się zgadzam złapać gó...arza i go obić.bo interwencje nic nie zdziałaja jedynie mogą podgrzać atmosferę..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka