07.04.06, 10:28
Czy ktoś zna jakieś racjonalne .. a zresztą jakiekolwiek wytłumaczenie
dlaczego kiedy Ulka spi w naszym łóżku MUSI spać w poprzek a my MUSIMY robić
za barierki!!??? I dlaczego musi spać z głową wbitą w moja szyję ??? I
dlaczego sie tak wierci ???
Obserwuj wątek
    • magdalena_dem Re: W poprzek 07.04.06, 10:34
      wiesz też nurtuje mnie ten problem. Z tym, że Misiek lubi zarzucać na mnie nogi
      ewentualnie kopać w brzuch czy twarz (co za brak szacunku dla szanownej
      rodzicielki!!). Ciekawe jest to, że przyjęcie tej pozycji zajmuje z pół minuty!
      Fakt, że jak śpimy we 3 nad ranem, to Mikołaj nie ma aż tyle miejsca żeby
      położyć się w poprzek, pozostaje mu wtedy wtulanie się we mnie, co przyznaję
      jest fantastyczne wink
      • renatka_sz Re: W poprzek 07.04.06, 11:13
        u nas Szafka tez uwielbia nocne wygibasy. Przewaznie glowe ma w okolicach
        tatulowego ramienia, a nogi w poblizu mojej twarzy, albo korpususmile bezlitosnie
        kopiac mnie po brzuchu i skapym biusciesmile Nie mam pojecia, dlaczego nie moze
        spac NORMALNIE. A jeszcze lepiej by bylo, gdyby nie odwiedzal nas noca tylko
        spal grzecznie w swoim lozeczku
        • izka_74 Re: W poprzek 07.04.06, 11:16
          To niestety chyba jest w genach, że dzieciaki nie potrafią się w nocy nie
          wiercić. Dlatwego dobrym rozwiązaniem jest ooooogromny materac, leżący
          bezpośrednio na podłodze. Rodzice leżą na jego dwóch przeciwległych krańcach, a
          młode ma cały środek na wygibasy.
          • magdalena_dem Re: W poprzek 07.04.06, 11:20
            duży materac jest jednocześnie najlepszą metodą antykoncepcji
            • izka_74 Re: W poprzek 07.04.06, 11:31
              Niestety smile
              • mmala6 Re: W poprzek 07.04.06, 13:11
                ja nie wiem dlaczego ale one chyba wszystkie tak maja.Mateusz co prawda spal z
                nami ze trzy razy, w tym dwa razy jak byl noworodkiem i sie nie przekrecalwink i
                raz jak mial rok i byl chory a bylismy na wyjezdzie i nie mial lozeczka.I spal z
                glowa a moich zebrach.Faaaajnieee!wtedy w nocy, poamietam jak dzis, myslalam o
                PAM i zastanawialam sie jak ona moze tak co noc...wink
                W kazdym razie w lozeczku Matek tez sie rzuca i obija o szczebelki, wiec raczej
                nie jest to umilowanie to matczynych zeberwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka