Dodaj do ulubionych

wypalenie zawodowe

23.09.07, 19:02
czy Was dopadło ? Jeśli tak, to po ilu latach pracy i jak sobie z nim radzić?
Obserwuj wątek
    • svistak-reaktywacja1 Re: wypalenie zawodowe 07.11.07, 13:29
      18 lat pracy (6 w tej konkretnej placowce, ktora wyssala ze mnie soki). poszlam
      na macierzynski, a potem na polroczny zdrowotny (mam RZS).
      wrocilam nieco "umormalniona", tzn. zmienilam stosunek do obowiazkow i ludzi
      (krok dystansu): staralam sie i mimo to nie zdazylam-trudno,jutro tez jest
      dzien; "Ktos" cos powiedzial?-phi! ja tez cos moge powiedziec...itp.
      zobaczymy ile wytrzymam...ale... knuje...zmiane placowki za rok, moze dwa :-D
      • aniulekq Re: wypalenie zawodowe 14.11.07, 21:51
        Ja po 10latach czuję się wypalona ale w mojej szkole 10 lat to jak w
        normalnej 20. Zero motywacji do pracy, cały czas uświadamianie jakim
        jestem dnem, jaki mam niski poziom nauczania (info o rodziców
        oczywiście). Też intensywnie myślę nad zmianą placówki bo się
        wykończę nerwowo.
        • anuszzka Re: wypalenie zawodowe 09.03.08, 00:38
          a co wy myslicie,ze zmiana szkoly cos da???beda tam inni,lepsi rodzice?inne
          kolezanki?? grono jest specyficznym zespolem...hmmm...
          • dziubek170 Re: wypalenie zawodowe 16.03.08, 21:40
            Po 20 latach pracy w tej samej placówce zmieniłam miejsce pracy . Powiem tak
            dostałam doładowania chce mi się pracować i polecam taką terapię . Nowi ludzie ,
            miejsce, nowe problemy ale nie gotuję się w tym starym sosie , który już ciut
            mnie oblepił . Lepsi rodzice - nikt Tobie tego nie zagwarantuje ale będą inni
            czy lepsi to się okaże. Ja polecam bo wyszło mi to na dobre .Popatrzysz z innej
            perspektywy , nowe znajomości i nowsze spojrzenie a pracować musisz i to jet
            jedyny pewnik. Życzę powodzenia . Ktoś kiedyś powiedział że aby dobrze pracować
            i zostać przy zdrowych zmysłach w tym zawodzie trzeba zmienić środowisko co 5
            lat Pozdrawiam z deszczowego miasta P.
    • storiaa Re: wypalenie zawodowe 22.03.08, 00:18
      Ja pracuję 8-my rok w tym samym miejscu. Mam dość, serdecznie i po dziurki w
      nosie.Zaczęłam często łapać przeziębienia, nie chce mi się wstawać z łózka. Całe
      dnie poniżej formy, totalny spadek energii. Chcialabym zmiany, choćby
      przedmiotu, czegokolwiek, ale tak się składa, że mimo, iż mam uprawnienia to
      dyrekcja utknęła mnie w jednym miejscu. A ja jestem spalona, wypalona i odżywam
      tylko podczas urlopów.
      Nie wiem, co z tym zrobić. Zmiana pracy byłaby fajna, tyle, że ja naprawdę nic
      nie umiem. Kompletnie nic ponad to, co robię teraz. Nie chcę wchodzić do tej
      samej rzeki. Nie chcę już pracować z dziećmi, rodzicami itp. Obojętnie, czy będą
      inni czy nie.
      Marzę o zmianie, a kurczowo trzymam się tego mojego miejsca.
      Czy jest jakiś sposób na to nieszczęsne wypalenie? Jak się zmotywować? Nawet
      warsztatów dotyczących wypalenia, aktualnych, nie potrafię znaleźć...
      • marley68 Re: wypalenie zawodowe 03.04.08, 00:13
        Mnie dopadło po 15 latach w tym samym sosie. Nienawidzę swojej pracy, nie mogę
        spać bo wiem, że rano muszę wstać i znowu tam iść. W niedzielne popołudnie chce
        mi się wymiotować- bo jutro jest poniedziałek i znowu do pracy. Jestem wsciekła
        na domowników, Bogu ducha winnych, wściekła na siebie, że sobie z tym nie radzę.
        Nie umiem nic ponadto, co robię od tylu lat. Na widok wchodzacego klienta chce
        mi się krzyczeć - zachowuję się nieprofesjonalnie i niegrzecznie. Ostatnio firma
        zafundowała nam spotkanie ze znanym psychologiem i psychoteraputą - mówił
        właśnie o wypaleniu. I o tym, że w takim przypadku czas na terapię. Byłam,
        plotłam coś bez sensu, ładu i składu. Pani psycholog poleciła leki, skasowała
        200 złotych i zaprosiła na psychoterapię raz w tygodniu za kolejne 2 stówki. Nie
        mogę sobie pozwolić na taką imprezę. No i co robić?
    • svistak-reaktywacja1 Re: wypalenie zawodowe 29.04.08, 20:38
      tczew.edu.pl/index.php?id=27,396,0,0,1,0
    • maolga Re: wypalenie zawodowe 28.05.08, 21:16
      Nie ma znaczenia ile lat pracujesz -wypalenie zawodowe może dopaść również
      młodych pracowników. Wiem to ze szkolenia. Ważna jest umiejętność odzielenia
      sfery zawodowej od prywatnej, wygospodarowanie czasu tylko i wyłącznie dla
      rodziny, bądż dla siebie -np. aktywny wypoczynek w weekend, kursy nie zawodowe,
      ale np. hobbystyczne, relaks z lekturą, spotkania towarzyskie.
      Osoby, które nie potrafią odpuścić tematu praca- szkolenia, przygotowywanie się
      na zajęcia, zawężanie kręgu znajomych do ludzi z branży, w internecie/mediach
      szukają tematów związanych z pracą - znacznie szybciej wypalają się zawodowo.

      Na wypalenie mają wpływ nasze cechy osobowościowe- czyli jak bardzo jesteśmy
      wrażliwi? zatroskani-zalęknieni? ambitni i prefekcyjni?

      Na wypalenie ma wpływ też atmosfera miejsca pracy- mobbing, wyścig szczurów
      -jednym słowy toksyczne miejsce/ludzie przyspieszają ten proces.
      Może pomóc zmiana miejsca pracy, chyba, że wpadnie się w gorsze bagno -to już nie.
      Trzeba coś zmienic-czasami nawet zawód, nikt za nas tego nie zrobi. Można
      próbować SIĘ zmienić.
      Najważniejsze to umieć nabrać dystansu.
      -pozdrawiam M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka